Optimus wchodzi na linię. Tesla celuje w 20 tys. robotów tygodniowo

Radosław Kosarzycki
OptimusOptimus
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
Tesla uruchomiła w fabryce w kalifornijskim Fremont seryjne wytwarzanie humanoidalnych robotów Optimus. Spółka Elona Muska zakłada, że do końca 2027 r. będzie dochodzić do tempa 20 tys. sztuk tygodniowo. Zanim jednak projekt trafi na szeroki rynek, firmę czeka dopracowanie konstrukcji, oprogramowania i samej organizacji produkcji.

Zakład Tesli w Fremont, dotąd kojarzony przede wszystkim z montażem elektrycznych Modeli S oraz Modeli X, przeszedł modernizację pod nowy typ produktu. To właśnie tam ruszyła produkcja seryjna robotów Optimus. Dla firmy oznacza to przejście od prototypów do wytwarzania według wymagań typowych dla produktów przeznaczonych do masowego odbiorcy, choć docelowa skala ma wymagać kolejnych usprawnień inżynieryjnych i lepszego uporządkowania procesów na linii.

W ocenie przedstawicieli Tesli rozpoczęcie montażu Optimusa jest ważnym etapem na drodze do komercjalizacji. Elon Musk, komentując wyniki kwartalne, zapowiadał, że na początku tempo będzie ograniczone. Humanoidalne roboty to dla spółki całkowicie nowy segment, dlatego dojście do powtarzalnej produkcji seryjnej ma wymagać zbudowania zaplecza kompetencji i praktycznego doświadczenia.

Aktualny model wytwarzania Optimusa ma już dawać podstawy do rywalizacji o klientów komercyjnych, jednak Tesla zakłada dalsze ulepszanie zarówno metod produkcji, jak i samej konstrukcji robota. Musk podkreślał w rozmowie z inwestorami, że to dopiero początek i trzeba liczyć się z trudnościami: "To jeszcze wczesna faza produkcji i spodziewamy się przeszkód przy próbie wdrożenia industrialnej skali budowania robotów."


WIDEO
Szwajcarski luksus na Rok Kozy. Niesamowite ukryte detale nowego IWC

Jednym z najważniejszych problemów, które muszą zostać rozwiązane, jest stabilna praca urządzeń w długim okresie. Tesla chce, by Optimus działał możliwie długo bez awarii, a tym samym bez częstych napraw czy wymiany podzespołów. Według Muska oznacza to konieczność dalszych zmian konstrukcyjnych, aby robot spełniał oczekiwania dotyczące wytrzymałości.

Równie istotnym wyzwaniem pozostaje warstwa software’owa. Robot ma wykonywać samodzielnie różne czynności, także takie, z którymi wcześniej nie miał do czynienia. Musk przyznawał, że na tym etapie możliwości Optimusa są jeszcze zawężone, a dojście do szerokiej funkcjonalności i pełniejszej autonomii będzie wymagało dodatkowej pracy oraz czasu.

Tesla równolegle inwestuje w zaplecze informatyczne potrzebne do trenowania algorytmów autonomicznych. Zgodnie z zapowiedziami do końca 2026 r. firma ma osiągnąć 400 megawatów mocy obliczeniowej, która ma służyć zarówno projektom samochodowym, jak i robotom. Jednocześnie rozwijana jest infrastruktura związana z bateriami oraz magazynami energii, m.in. w Berlinie, Teksasie i Nevadzie. Choć nadal nie podano terminu wprowadzenia Optimusa do szerokiej sprzedaży, kolejne kroki w rozbudowie produkcji i technologii mają przybliżać realizację planów Tesli.

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE