Początkowo sugerowano, że DEATHLOOP będzie jednym z tytułów startowych konsoli PlayStation 5. Nic z tego jednak nie wyszło, bo jeszcze przed pojawieniem się konsoli ogłoszono, że DEATHLOOP zadebiutuje w II kwartale 2021 roku. Z czasem sprecyzowano to mówiąc o końcówce maja, ale niestety to też nieaktualne.
W wydanym dziś krótkim komunikacie ogłoszono kolejne opóźnienie premiery DEATHLOOP. Tym razem będzie ono mniejsze, ale też zauważalne. DEATHLOOP ma zostać oddany w ręce graczy dopiero 14 września.
Tłumaczenie takiego obrotu spraw nie jest zaskakujące. Zespół skupiający się wcześniej przede wszystkim na serii Dishonored potrzebuje więcej czasu na nadanie nowej marce odpowiedniego kształtu. Wyraźnie zasugerowano również, że w pracach nie pomogła panująca pandemia.
„Nieustannie dążymy do zachowania jak najwyższej jakości oraz spełnienia ambicji naszego zespołu dotyczących DEATHLOOP, a jednocześnie chcemy zapewnić zdrowie i bezpieczeństwo wszystkich w Arkane. Wykorzystamy ten dodatkowy czas, aby osiągnąć nasz cel: stworzyć wciągającą, stylową i nietuzinkową rozgrywkę. Przepraszamy za długie oczekiwanie i dziękujemy za okazany entuzjazm i podekscytowanie. To paliwo, które napędza naszą kreatywność oraz chęć do ciężkiej pracy. Nie możemy się doczekać, aby wkrótce pokazać więcej DEATHLOOP.”
Od prawie 15 lat obserwujący szeroko pojętą branżę technologiczną, ale z największą uwagą przyglądający się poczynaniom producentów urządzeń mobilnych i gier. Nigdy nie odmawia testu nowego smartfona, co nie znaczy, że każdy model zachwala. Daleki od uzależnienia – niezmiennie twierdzi, że najprzyjemniejszy czas to ten poza zasięgiem sieci.