Wprawdzie tablety nie wymarły, jak niektórzy to wróżyli, ale pozostają dość daleko za smartfonami i laptopami. Osoby, które wciąż widzą praktyczną stronę tego typu urządzeń dość często sięgają po przystępniejsze cenowo propozycje. Znalezienie dobrego tabletu do 1000 zł to ciężkie zadanie, ale może za nieco więcej?
Redmi Pad okazał się mieć bardzo duże wzięcie na rodzimym rynku producenta. Teraz trafia również do nas, w cenie 1399 złotych. Trochę szkoda, że otrzymujemy tylko jedną opcję kolorystyczną - Graphite Grey (szarą) i jeden wariant pamięciowy - 4 GB + 128 GB. Z drugiej strony, nie jest to wariant najgorszy z możliwych.
Cena i rzut oka na specyfikację dają dość dobry obraz urządzenia. Wydaje się, że jak na aktualne standardy i szalejące ceny producent wcisnął tu dość sporo. Nie wszystko, bo nie ma np. czytnika linii papilarnych i złącza słuchawkowego.
Obudowa, jak podaje producent, jest metalowa. Procesor MediaTek Helio G99 mający do pomocy 4 GB RAM i pamięć wewnętrzną w standardzie UFS 2.2 powinien wystarczyć do zadań, jakie można stawiać przed taką konstrukcją - przeglądania Internetu, poczty, portali społecznościowych, a na upartego także do filmów i mniej wymagających gier. Chociaż zakupu głównie pod kątem tych ostatnich raczej nie powinno się polecać, wykorzystano panel IPS LCD, a wydajność pozostaje ograniczona. Łączność obejmuje moduły Bluetooth i Wi-Fi ac.
To spory tablet, ekran mierzy 10,61 cala. Na plus zapisać wypada podwyższoną częstotliwość odświeżania ekranu oraz 4 wbudowane głośniki. Raczej nie rozczaruje też bateria, pojemność 8000 mAh powinna zagwarantować dobre osiągi. Przynajmniej jeśli mowa o czasie pracy, bo ładowanie z mocą 18W imponować nie będzie.
Źródło: Redmi
Mateusz Tomczak
Od prawie 15 lat obserwujący szeroko pojętą branżę technologiczną, ale z największą uwagą przyglądający się poczynaniom producentów urządzeń mobilnych i gier. Nigdy nie odmawia testu nowego smartfona, co nie znaczy, że każdy model zachwala. Daleki od uzależnienia – niezmiennie twierdzi, że najprzyjemniejszy czas to ten poza zasięgiem sieci.