Steam Machine pod lupą. Testerzy odkryli coś nietypowego
Steam Machine pod lupą. Testerzy odkryli coś nietypowego
Na papierze wszystko wygląda standardowo: 16 GB pamięci, nowoczesna platforma i sprzęt gotowy do grania bez kombinowania. W praktyce okazuje się jednak, że jeden drobny element konstrukcji może sprawić, że część użytkowników dostanie urządzenie działające wolniej, niż sugerowałyby specyfikacje.
Steam Machine to kompaktowy komputer do grania przygotowany przez firmę Valve, który ma w prosty sposób łączyć wygodę konsoli z elastycznością peceta. Urządzenie ma być gotowe do grania od razu po uruchomieniu, bez skomplikowanej konfiguracji.
W standardowej specyfikacji znajdziemy m.in. 16 GB pamięci RAM DDR5, co dziś można uznać za absolutne minimum w nowoczesnych grach AAA.
DLA CIEBIE
Cyfrowy Polak - Wykluczenie cyfrowe
Tylko jedna kość RAM
Redaktorzy z Gamers Nexus mieli okazję zajrzeć do wnętrza urządzenia i szybko zauważyli coś nieoczywistego.
Na płycie głównej znajdują się dwa sloty na pamięć DDR5 SO-DIMM, jednak zajęty jest tylko jeden z nich. W środku zamontowano pojedynczy moduł 16 GB RAM - oznacza to, że choć komputer formalnie spełnia wymagania "16 GB RAM", to robi to w konfiguracji jednej kości pamięci.
Tematem zainteresowała się także redakcja Digital Foundry, która postanowiła zapytać Valve o sens takiej decyzji.
Jak ustalono w odpowiedzi od firmy:
Valve poinformowało, że wszystkie dotychczas wyprodukowane Steam Machine mają dwa sloty SODIMM, ale tylko jeden jest obsadzony modułem 16 GB. Firma nie planuje na razie zmieniać tej konfiguracji.
Jednocześnie Valve zaznaczyło, że ze względu na problemy z dostępnością podzespołów możliwe jest, że przyszłe partie będą wyposażone w dwa moduły po 8 GB każdy.
Wydajność: jeden kanał pamięci zamiast dwóch
Najważniejszy problem tej konstrukcji nie leży w samej pojemności RAM, ale w sposobie jego działania.
Obecnie pamięć pracuje w trybie jednokanałowym, co oznacza niższą przepustowość pamięci. Może to ograniczać wydajność w grach i zadaniach obciążających CPU oraz GPU. Yazan Aldehayyat z Valve stwierdził jednak, że Valve nie zauważyło mierzalnej różnicy w testach gier.
Gdyby zastosowano dwa moduły po 8 GB, komputer działałby w trybie dwukanałowym, który zapewnia wyższą przepustowość i lepszą wydajność. Paradoks polega na tym, że obecnie część potencjału sprzętu nie jest wykorzystywana – mimo że fizycznie platforma ma możliwość pracy szybciej. W kontekście cen Steam Machine taka decyzja może budzić uzasadnione wątpliwości.
Brak jasności dla kupujących
Valve przyznaje też, że konfiguracja może się zmieniać w kolejnych partiach produkcyjnych. To oznacza, że użytkownicy kupujący Steam Machine nie mają pewności, czy otrzymają wersję z jedną kością 16 GB, czy z dwoma modułami 8 GB.
Dla konsumentów oznacza to pewną nieprzewidywalność – a dla całej dyskusji wokół Steam Machine kolejny punkt zapalny dotyczący optymalizacji i transparentności sprzętu.
Paweł MaziarzRedaktor prowadzący serwis benchmark.pl
Redaktor prowadzący serwis Benchmark.pl, dziennikarz technologiczny z ponad 15-letnim doświadczeniem. Specjalizuje się w tematach związanych ze sprzętem komputerowym, rozwojem technologii AI oraz trendami w branży IT. W swojej pracy stawia na rzetelność, praktyczne podejście i pasję do nowinek technologicznych, koncentrując się na ocenie produktów pod kątem ich wartości i opłacalności dla użytkowników. W wolnym czasie angażuje się w wolontariat, aktywnie spędza czas oraz rozwija swoje zainteresowania i pasje.