System SMART z AI na lotniskach pod Waszyngtonem. Jest apel o pauzę

25 amerykańskich senatorów i członków Kongresu wezwało do czasowego wstrzymania użycia systemu SMART opartego na sztucznej inteligencji, wdrażanego przez Federalną Administrację Lotnictwa na trzech lotniskach w rejonie Waszyngtonu. Politycy wskazują na ryzyko dla bezpieczeństwa i zbyt szybkie tempo uruchomienia narzędzia.
samolot, lotnisko, lądowanie, kraków, balice, lotnictwo
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | lumofoto
Radosław Kosarzycki

Federalna Administracja Lotnictwa w ostatnich tygodniach zaczęła uruchamiać system SMART na trzech kluczowych lotniskach obsługujących stołeczny obszar: Baltimore (BWI), Dulles (IAD) oraz Reagan (DCA). To rozwiązanie wykorzystujące AI ma wspierać zarządzanie ruchem lotniczym poprzez analizę danych i podpowiedzi dla kontrolerów. Kontrowersje wzbudziło jednak tempo wdrożenia oraz sygnały, że personel nie został odpowiednio wcześnie poinformowany o zmianach.

Nowy system nie jest obsługiwany bezpośrednio z wież kontroli na lotniskach. Funkcjonuje z oddzielnych placówek FAA w Warrenton w stanie Wirginia, a jego zadaniem jest przygotowywanie wizualizacji i harmonogramów pracy dla kontrolerów, a nie samodzielne kierowanie ruchem w powietrzu. Sekretarz transportu Sean Duffy przekonywał, że "kontrolerzy nadal mają kontrolę nad przestrzenią powietrzną", a SMART ma pełnić rolę narzędzia pomocniczego, m.in. przy pracy z danymi pogodowymi i innymi czynnikami wpływającymi na operacje lotnicze.

Grupa 25 senatorów i członków Kongresu skierowała list do sekretarza transportu oraz szefa FAA, domagając się zatrzymania korzystania z SMART do czasu wyjaśnienia zasad wdrożenia. Parlamentarzyści podnoszą, że osoby odpowiadające za bezpieczeństwo miały zaledwie kilka dni, by przygotować się do pracy z nowym narzędziem, a szkolenia nie spełniały oczekiwań. W piśmie wskazano też na niedostateczną przejrzystość pierwszego wdrożenia oraz oczekiwanie ujawnienia procesu decyzyjnego, planu uruchomienia i zasad oceny systemu.


WIDEO
Myłem zęby szczoteczką z kamerą. Tak działa Dyson CameraJet

Autorzy listu zwrócili uwagę, że SMART uruchamiano w okresie nasilonych publicznych obaw związanych z wykorzystywaniem sztucznej inteligencji w krytycznych dziedzinach życia. Podkreślili również, że nie otrzymali dostępu do raportów z testów bezpieczeństwa i ewaluacji narzędzia, co – ich zdaniem – utrudnia ocenę ryzyka w środowisku, gdzie priorytetem jest bezpieczeństwo pasażerów i załóg.

W początkowej fazie SMART ma przede wszystkim usprawniać przekierowywanie lotów odwoływanych z powodu złych warunków pogodowych. W planach jest jednak poszerzenie zarówno zakresu zastosowań systemu, jak i jego wdrożenia na kolejne lokalizacje.

Politycy domagają się pauzy w użyciu SMART do momentu uzyskania pełniejszych informacji o procedurach i standardach działania. W apelu zawarli 18 pytań dotyczących m.in. testów przedwdrożeniowych, konsultacji, szkoleń pracowników oraz sposobu oceny i nadzoru nad narzędziem.

Wątpliwości wzbudził także sam wybór regionu Waszyngtonu jako miejsca pilotażu. Parlamentarzyści wskazali, że obszar ten ma szczególne znaczenie po głośnej kolizji powietrznej między samolotem American Eagle a śmigłowcem wojskowym w pobliżu lotniska Reagan w styczniu 2025 r. W liście zaznaczono, że lokalnym urzędnikom nie przedstawiono powodów, dla których właśnie ten rejon – związany z najtragiczniejszą od prawie 25 lat katastrofą lotniczą w USA – wybrano do testów. Jak dotąd FAA nie złożyła deklaracji o natychmiastowej odpowiedzi na postulaty parlamentarzystów.

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ