UOKiK bierze się za Apple. Użytkownicy iPhone’ów odczują zmiany

Apple musi zmienić sposób, w jaki pyta użytkowników iPhone’ów i iPadów o zgodę na wykorzystywanie ich danych. UOKiK zobowiązał koncern do wprowadzenia nowych zasad, które mają ułatwić podejmowanie świadomych decyzji i zapewnić uczciwszą konkurencję.

iPhone 18 Pro MaxiPhone 18 Pro Max
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
Paweł Maziarz

UOKiK zobowiązał Apple do zmiany zasad dotyczących wykorzystywania danych użytkowników w ramach polityki App Tracking Transparency (ATT). Chodzi o komunikaty, które pojawiają się na iPhone’ach i iPadach, gdy aplikacje chcą uzyskać dostęp do danych wykorzystywanych między innymi do wyświetlania spersonalizowanych reklam.

Problem polegał na tym, że Apple stosował inne zasady wobec własnych usług niż wobec aplikacji zewnętrznych. Niezależni twórcy musieli prosić użytkowników o zgodę na tak zwane śledzenie, natomiast Apple pytał o zgodę na reklamy spersonalizowane. Różniły się również wygląd okien i treść przycisków.

Zdaniem UOKiK takie rozwiązanie mogło zniechęcać użytkowników do udostępniania danych niezależnym twórcom, jednocześnie faworyzując usługi reklamowe Apple. W obu przypadkach informacje o użytkownikach mogły być wykorzystywane do podobnych celów.


WIDEO
Byłem w chińskim Apple Storze. Porównałem ceny iPhone'ów z polskimi

Większa kontrola nad danymi

Co zmieni się dla właścicieli iPhone’ów? Apple będzie musiało stosować neutralne komunikaty dotyczące wykorzystywania danych, zarówno we własnych aplikacjach, jak i w programach innych producentów. Znikną elementy graficzne i sformułowania, które mogły wpływać na decyzję użytkownika. Firma nie będzie już również używać określenia "śledzenie" w tych komunikatach.

Użytkownicy mają otrzymywać dokładniejsze informacje o tym, w jaki sposób ich dane będą wykorzystywane. Dzięki temu łatwiej będzie porównać sytuację i zdecydować, czy zgoda na przetwarzanie informacji jest warta korzyści, jakie oferuje dana usługa.

Nie oznacza to jednak, że Apple przestanie zbierać dane albo że znikną spersonalizowane reklamy. Zmiany mają przede wszystkim zapewnić bardziej przejrzyste zasady uzyskiwania zgody i ograniczyć wpływanie na wybory użytkowników za pomocą sposobu prezentowania komunikatów.

Zyskają również twórcy aplikacji

Na decyzji UOKiK mają skorzystać także niezależni wydawcy. Dotychczasowe zasady mogły utrudniać im korzystanie z danych potrzebnych do wyświetlania spersonalizowanych reklam, a w konsekwencji ograniczać przychody z reklam w aplikacjach.

Nowe reguły mają wyrównać warunki konkurencji między zewnętrznymi twórcami a Apple. Wydawcy będą mogli również zamieszczać odnośniki do dodatkowych informacji o przetwarzaniu danych, a Apple nie będzie mógł ingerować w ich treść.

Urząd zobowiązał koncern także do wdrożenia mechanizmu rozpatrywania sporów. Niezależny oficer łącznikowy będzie przyjmował pytania, uwagi i skargi twórców aplikacji w języku polskim lub angielskim. Z kolei niezależny powiernik monitorujący zajmie się rozpatrywaniem skarg dotyczących polityki ATT.

Kiedy Apple wprowadzi zmiany?

Apple ma dwa miesiące od uprawomocnienia się decyzji na wykonanie zobowiązań. Koncern będzie musiał również przekazać UOKiK dokumenty potwierdzające wdrożenie nowych zasad i składać coroczne sprawozdania.

Jak podkreśla prezes UOKiK Tomasz Chróstny, decyzja jest efektem wielomiesięcznej współpracy z Komisją Europejską. Celem było doprowadzenie do zmian korzystnych dla polskich użytkowników i twórców aplikacji.

Warto zaznaczyć, że decyzja nie oznacza kary finansowej dla Apple. UOKiK zobowiązał firmę do zmiany zakwestionowanych praktyk. Podobnymi zasadami dotyczącymi App Tracking Transparency zajmowały się wcześniej organy antymonopolowe we Francji, we Włoszech i w Niemczech.

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ