Avatar użytkownika

anarchist

data dołączenia:

Moje komentarze (190)

    • Avatar użytkownika anarchist
      anarchist
      @KENJI512 Też nie rozumiem tej podniety fps'ami czy tam liczenia ile kto ma.
      -2
      • Avatar użytkownika anarchist
        anarchist
        Świecidełka do TV za połowę ceny TV. Bez sensu w tej cenie.
        • Avatar użytkownika anarchist
          anarchist
          Zdjęcia pod nagłówkiem "Nowe dyski WD My Passport SSD niebawem w sprzedaży" jest odbite w poziomie a ekran na monitorze nie :) No chyba, że są "odwrotne klawiatury" :)

          Tylko jaki cel tego odbijania. Bez sensu...
          • Avatar użytkownika anarchist
            anarchist
            @Wulfen4 Blokady dla aut popieram wszystkim co mam, skoro ludzi nie mają blokady w swojej głowie.Ja bym zablokował na 90km/h i ile spokojniej i bezpieczniej by się po drogach jeździło. Najgorsze niebezpieczeństwo z moich obserwacji powodują Ci co jeżdżą za szybko, w tym wyprzedzają (i to jest wina kierowców a nie samochodów, bo samochód wykonuje tyko polecania prowadzącego czyli kierowcy, to kierowca ma pełną decyzyjność). Druga grupa wymusza pierwszeństwo, bo musiał by czekać 5/10/15 sek. a to taki szmat czasu i wgl. przewidywanie tego co będzie za kilka sek. to takie skomplikowane...

            :)
            • Avatar użytkownika anarchist
              anarchist
              W tej cenie to nie ma racji bytu. Chyba, że ktoś traktuje samochód ambicjonalnie/prestiżowo i mu na niego nie szkoda kasy...

              Ale jak dla mnie samochód to maszyna do przejechania z bagażem z A do B i tyle. Więc jak w salonie mogę kupić nową Daćkę za 30 kilka K (i to modele z segmentu B i C są) albo używany ekonomiczny samochodzik za np. 25K który spełni wszystkie moje wymagania elektryk do Tesli nie ma sensu…

              Trochę ta Tesla to niestety taki samochodowy Apple. Cena „standard” 190K ;) Długa droga do tego aby elektryczne auta stały się popularne i opłacalne. Te „tanie” też ciężko uznać za tanie.

              No i ten marketing… 2.5 sek. Do 100 km/h… Tak jak by każdy kupujący się ścigał i ciorał silnik aby czasem nie wypadło 0.2 sek. Więcej. Takie rzeczy to w samochodach do wyścigów na torach a realnym życiu czy on ma 3 czy 13 czy 17 sek. Do 100 to nie zrobi różnicy, bo droga to nie bicie rekordów. Albo przynajmniej nie powinna do tego służyć…
              -1
              • Avatar użytkownika anarchist
                anarchist
                @PiRazyDrzwi Nie chodzi o to czy mi nie jest potrzebne. Ja szybki net do stacjonarnego/lapka przygarnę.

                Nie widzę racjonalnego zastosowania tak szybkich prędkości w telefonie/smartfonie, bo przecież to jest target tej technologii. Telefonowe 30--40Mb do telefonu jest aż nadto.

                Może podasz przykład gdzie realnie 500Mb w telefonie jest potrzebne. Nie umiem wymyślić dla tego zastosowania nawet dla osoby, która ma tylko smartfon i jest od niego uzależniona. Bo jako podłączenie do lapka/stacjonarnego ok (o ile będzie bez limitów). Albo jak jest napisne poniżej dla dużej ilości infrastruktury.
                • Avatar użytkownika anarchist
                  anarchist
                  Wszystko fajnie pięknie. 500Mb. No super. Z chęcią bym przygarnął coś takiego bo mam stacjonarny 10Mb. Na stacjonarnym z tego skorzystam.

                  Tylko kiego mi 500Mb w telefonie? Przecież tam się tego nie wykorzysta. Do oglądania YT nie jest to potrzebne. Nie wiem co można robić na telefonie aby taka prędkość była wykorzystana. Na stacjonarnym mogę ściągać kontent ważący kilkadziesiąt GB i tu jak najbardziej by to ułatwiło sprawę.

                  Dla mnie to przerost formy nad treścią. Tak jak z telefonowymy wyświetlaczami FullHD i większymi na 5-6 calach kiedy podobną rozdzielczość mam na 24-27" na stacjonarnym... Tak samo na stacjonarnym mam 10Mb (docelowo moge mieć za rok światłowód 60-80Mb) gdzie przydało by się jak najwięcej a w telefonie gdzie nie wykorzystam tego w żaden sensowny sposób mogę mieć teoretycznie 500Mb. Nie wiem co miałbym na telefonie ściągać/pobierać aby to miało ręce i nogi.
                  • Avatar użytkownika anarchist
                    anarchist
                    W sumie niezła promocyjna cena. Spodziewałem się w okolicy 11.999 PLN a tu tak tanio. Krok w dobrym kierunku. Chyba się skuszę xD
                    • Avatar użytkownika anarchist
                      anarchist
                      @dziks To nie jest ukłon w stronę środowiska tylko jakas dezinformacja i hipokryzja. Co prawda śmiecia (może) będzie mniej ale nowe jabko nie będzie tańsze. Chyba nikt w to nie uwierzy. A jabkowe lemingi i tak pójdą kupić oryginalny zasilacz. Więc pewnie z elektrośmieciem wyjdzie bardzo podobnie tylko jabłeczniki więcej zarobią. Bo zamiast raz to klient zapłacie najczęściej dwa razy.

                      Trzeba pamiętać, że do jabkowych sprzętów to oryginalne muszą być a jak sprzedadzą poprzedni to zapewne z ładowarką. A jak bez to i tak tamten kto kupi to musi nabyć jabkowy zasilacz. Oni mają głęboko swoich klientów jak i całe środowisko.
                      • Avatar użytkownika anarchist
                        anarchist
                        @bullseye Duża ilość ładowarek się przydaje. Ułatwia życie a taka pierdoła niby. sam mam pewnie z 10. W pracy, w torbie podręcznej, w jednym pokoju z 3, w drugim. W aucie mam taką do auta. I jakaś mi padła to nie było problemu.

                        Jak ktoś pisał. Jabłecznikowe elekrośmieci można sprzedać całkiem dobrze.
                        • Avatar użytkownika anarchist
                          anarchist
                          Uśmiech na ustach mam zawsze jak czytam o promocjach od apple :) A jeszcze większy, że z nich nigdy nie skorzystałem.

                          Jak by chcieli zrobić jabłeczniki bardziej przystępnymi cenowo to by zrobili. Hipokryzja i tyle...
                          • Avatar użytkownika anarchist
                            anarchist
                            Sam zakaz nie jest wcale jakiś dziwny. Jest tyle uzależnionych ludzi od smartfona, że już miałem z tym problem. Wgl nie rozumiem jak można ciągle wo patrzeć. Co prawda przeginanie w drugą stronę jest bez sensu i karanie kogoś kto na pustym chodniku idzie ale generalnie mato ręce i nogi aby w bardziej zaludnionych miejscach przystanąć a nie iść na oślep jak zombie.

                            Druga sprawa to to, że podoba mi się ich porządek (wgl. porządek jest wporzo). I pewnie się dostosują. Z tego co czytałem tam nie ma odwalania samochodem. Parkowania gdzie popadnie, szybkiej jazdy. Jest 30km/h w zabudowanym, 60km/h w niezabudowanym i z 90-100km/h autostrada i jak dla mnie git. Można by to w PL wdrożyć i uporządkować to i tamto.

                            Zresztą nie trzeba szukać porządku tak daleko.
                            • Avatar użytkownika anarchist
                              anarchist
                              @anemusek Niestety ubolewam nad tym... Zamiast być w gronie zwycięzców jest się wieczną ofiarą i to do tego dumną z dostawania po dee... przez wszystkich.

                              A... sorry... Zagalopowałem się. To Polska wygrała II w. św. a oni przegrali.
                              • Avatar użytkownika anarchist
                                anarchist
                                @kitamo Nie zgadzam się wgl. To że ktoś zarabia dużo nie znaczy że ma się dać bezmyślnie doić.

                                To, że pracownik zarobi w popołudnie 1500 PLN zależy od jego umiejętności i być może od sensownego sprzętu sensowny to nie to samo co jabłecznik. Na lapku niejabłkowym z i5, dobrą ilością pamięci, SSD zrobi to samo za mniejsze pieniądze.

                                Jabłecznik nie oznacza sukcesu zawodowego. Znam trzy osoby z takim czymś. Dwie z tych trzech to ameby. A trzecia osoba zrobiła sukces i kupiła jabłecznika, bo jest fanem firmy i chce mieć cienkie coś z jabkiem na obudowie bez kabli. A jego pracy spokojnie mój laptop by temu komuś starczył.
                                • Avatar użytkownika anarchist
                                  anarchist
                                  W lutym kupiłem używany HP ProBook 6570b z i5 3340M, 8GB RAM, SSD 120GB za 800PLN. Dołożyłem w miejsce DVD nowy HDD 1TB. Całość wyszła pi razy drzwi 1000PLN. Śmiga fenomenalnie. Uruchamia się w 12sec. Można go samemu przebudować/usprawnić. 4x USB i klawiatura numeryczna co jest bardzo ważną dla mnie cechą. Standardowe wyjścia video/audio. Bateria wymienialna. Standardowy niczym nie wyróżniający się wygląd i rozdzielczość 1366x768... Tak, to dla mnie zaleta.

                                  No ale można kupić lapka "jabłecznika" za 6500PLN bez możliwości rozbudowy, bez klawy numerycznej, bez USB i wyjścia video (tak można kupić przejściówki w cenie pewnie połowy mojego lapka). W końcu jest cienki, ładny, ma szpanerską rozdziałę (lupa do tego?) i ma japko na obudowie...

                                  Musiałbym chyba z tyłkiem na mózgi się pozamieniać aby to kupić za cenę 6-7 razy większą niż mój...