Capcom od pierwszych zapowiedzi powtarza, że Resident Evil 7 będzie typowym survival horrorem. Jak ma się to do najnowszych zapowiedzi, wedle których przygotowywany jest pokaźny arsenał?
Potwierdził to w ostatnim wywiadzie Masachika Kawata, jeden z głównodowodzących pracami nad grą. Jednocześnie padły jednak słowa, które niektórych zapewne uspokoją. Resident Evil 7 daleko będzie do strzelanki. Wprawdzie twórcy przygotowują szereg gadżetów do eliminacji wrogów, ale dotarcie do nich łatwe nie będzie. Do tego stopnia, że przez większość czasu najlepszą strategią ma być unikanie bezpośrednich starć.
„Tak, będą sytuacje, w których będziesz musiał walczyć. Dlatego też przewidujemy bogaty arsenał. Chcę jednak zwrócić uwagę, że znaleźć broń nie będzie łatwo. A zanim się to uda, najczęściej zmuszony będziesz do biegania i uciekania.”
Taki stan rzeczy wydaje się zadowalający. Gdzie broń może na nas czekać? Odpowiedzią (zapewne jedną z wielu) jest chociażby jednej z nowych screenów.
Źródło: vg247, gamingbolt
Mateusz Tomczak
Od prawie 15 lat obserwujący szeroko pojętą branżę technologiczną, ale z największą uwagą przyglądający się poczynaniom producentów urządzeń mobilnych i gier. Nigdy nie odmawia testu nowego smartfona, co nie znaczy, że każdy model zachwala. Daleki od uzależnienia – niezmiennie twierdzi, że najprzyjemniejszy czas to ten poza zasięgiem sieci.