Słynące ze wsłuchiwania się w głos ludu Apple nie zawiodło i tym razem. Nowe smartfony iPhone 7 i iPhone 7 Plus mogą pochwalić się w związku z tym tak innowacyjną na rynku mobilnym cechą, jaką jest wodoszczelna obudowa.
Osobom z dobrą pamięcią przychodzić może na myśl zamieszanie, jakie kilka lat temu wywołała fałszywa reklama systemu iOS 7. Autorom żartu udało się niestety nabrać kilka osób, czego efekty były oczywiście bolesne. Tym razem jest inaczej, ponieważ modele iPhone 7 i iPhone 7 Plus rzeczywiście odporne są na szkodliwe działanie wody - obudowy mogą pochwalić się certyfikatem IP67.
W teorii oznacza to, iż smartfonom nie zaszkodzi zachlapanie, a nawet kąpiel w wodzie o głębokości maksymalnie metra przez około 30 minut (jak ma się to do gwarancji to już temat na inne rozważania). Jakie kroki producent musiał podjąć, aby można było o tym mówić?
Odpowiedzi udziela materiał wideo przygotowany przez JerryRigEverything. Zobaczyć możemy na nim „dobieranie się” do środka iPhone'a 7.
Źródło: JerryRigEverything, imore
Mateusz Tomczak
Od prawie 15 lat obserwujący szeroko pojętą branżę technologiczną, ale z największą uwagą przyglądający się poczynaniom producentów urządzeń mobilnych i gier. Nigdy nie odmawia testu nowego smartfona, co nie znaczy, że każdy model zachwala. Daleki od uzależnienia – niezmiennie twierdzi, że najprzyjemniejszy czas to ten poza zasięgiem sieci.