Yandex znowu płonie. Rosyjskie media donoszą o gigantycznym paraliżu

Po nocnym ataku dronów na centrum danych Yandexa we Włodzimierzu w Rosji przestała działać część kluczowych usług firmy. Jak podał rosyjski portal Astra, użytkownicy w wielu rosyjskich miastach, a także za granicą, nie mogli zamówić taksówki ani skorzystać z części usług bankowych. Spółka przyznała, że wyłączyło się ponad 80 serwisów, a terminu pełnego przywrócenia pracy sprzętu nie da się dziś precyzyjnie określić.

Yandex płonieYandex płonie
Źródło zdjęć: © X
Aleksandra Dąbrowska

Awaria pojawiła się ok. godz. 4 nad ranem, gdy Yandex poinformował o problemach z zasilaniem w strefie dostępności ru-central1-a. Ten obszar działa w firmowym data center w rosyjskim Włodzimierzu. Mieszkańcy miasta relacjonowali w sieci, że po uderzeniu nad okolicą unosił się dym, publikowali też nagrania wybuchu.

Według oficjalnego komunikatu Yandexa praca obiektu zatrzymała się całkowicie, a problemy objęły ponad 80 serwisów. Przestały działać m.in. Yandex Dom, Yandex Music, Telemost oraz cała infrastruktura Yandex Cloud. Pierwsza część tego centrum danych działa od 2017 r., a w marcu 2026 r. obok ruszył nowy obiekt o mocy 40 MW, przygotowany na 2800 szaf serwerowych.

Awaria Yandexa uderzyła także poza Rosją

Najwięcej zgłoszeń dotyczyło zamawiania taksówek. Problemy odnotowano m.in. w Permie, Krasnojarsku, Władywostoku, Ułan-Ude, Jekaterynburgu, Petersburgu i Moskwie. Kłopoty pojawiły się też poza Rosją: w Serbii, Kazachstanie, Białorusi i Armenii aplikacja zwracała błąd, kierowcy nie mogli zalogować się do systemu albo tracili nawigację, a pasażerowie widzieli brak dostępnych aut.


WIDEO
Ta polska firma buduje schrony. Ile trzeba za taki zapłacić?

Czytelnicy Astra informowali również o niedziałających aplikacjach sklepów Fix Price i Magnit. Z powodu usterek w Yandex Pay część użytkowników straciła dostęp do usług bankowych i własnych środków. Sama firma zaznaczyła, że na razie bardzo trudno wskazać, kiedy sprzęt w data center wróci do pełnej sprawności.

To trzeci w ostatnim czasie przypadek uszkodzenia centrum danych po ataku ukraińskich dronów. 9 października ucierpiała część infrastruktury Yandexa w Kałudze, a dzień wcześniej po uderzeniu w Sasowie część usług firmy wstrzymała pracę. Skutki tamtych zakłóceń odczuły też inne sektory rosyjskiego internetu, w tym oficjalny rosyjski portal rządowy Gosusługi, bankowość online i niektórzy operatorzy komórkowi. W Dumie Państwowej uznano później, że za ochronę data center odpowiadają same firmy.

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE