Wojtek_K | 2012-02-13

Chińska klawiatura komputerowa: jak oni sobie radzą?

Zobacz więcej w kategorii: klawiatury

producenci: inny

 

Zastanawialiście się kiedykolwiek jak wygląda wprowadzanie znaków przez mieszkańców tego azjatyckiego kraju bądź też sama chińska klawiatura komputerowa? Jak powszechnie wiadomo – znaki języków chińskich znacznie różnią się od tych znanych nam z alfabetu łacińskiego

Choć wyróżnia się kilka odmian języka chińskiego (między innymi kantoński i mandaryński), wszystkie łączy jedna bardzo ważna cecha – jest w nim niesamowicie dużo znaków. Liczba ta jest wręcz nieporównywalna ze znanym nam z alfabetem łacińskim. W jakiś sposób jednak Chińczycy muszą radzić sobie z wprowadzaniem tekstu do komputera – jakie są rozwiązania? Otóż istnieje ich kilka.

Chińska klawiatura komputerowa
Zmodyfikowana klawiatura QWERTY

Największą popularnością cieszą się specjalnie zmodyfikowane klawiatury typu QWERTY, czego największą zaletą jest kompatybilność oraz dostosowanie do różnych użytkowników. Aby zmieścić większość popularnych znaków, każdemu klawiszowi przypisanych jest ich kilka. Istnieją wówczas różne sposoby wybierania znaku, na którym nam zależy – z czego najczęstsza to równoczesne kliknięcie danej kombinacji, podobnie jak u nas przy znakach typu ć, ś, ż, etc - prawy ALT + dany klawisz (c, s, z, etc.).

Inna metoda polega na zatwierdzeniu wybranego znaku, klikając przypisaną cyfrę z klawiatury numerycznej. Takie rozwiązanie wymaga jednak najczęściej dodatkowego oprogramowania, lecz z drugiej strony zmniejsza ryzyko pomyłki.

Chińska klawiatura komputerowa - chiny.pl

Nie wszyscy Chińczycy chcą jednak korzystać z klawiatury typu QWERTY. Dla nich stworzone zostały urządzenia, których określenie „monster” nie jest ani trochę przesadzone. Są to bowiem ogromne pulpity z mnóstwem przycisków.

Chińska klawiatura komputerowa
Klawiatura typu "monster"

Wspomniane rozwiązanie bardzo rzadko jednak można spotkać w użytku. Bo choć z jednej strony prawdopodobieństwo pomyłki jest wtedy niemal zerowe, z drugiej jednak – odszukiwanie każdego znaku może trwać wieki, ponieważ zarówno każdorazowe poszukiwania, jak i zapamiętanie układu wymaga nie lada koncentracji i pamięci. Poza tym, jest to sprzęt, który potrzebuje bardzo dużo miejsca.

Chińska klawiatura komputerowa
Alternatywne rozwiązanie

Powolutku w życie wchodzi także kolejna opcja, która dla Chińczyków może naprawdę być zbawieniem. Mowa to u klawiaturach dotykowych, z edytowalnymi nakładkami. Użytkownik może wówczas bezproblemowo dostosować klawiaturę do swoich potrzeb. Trzeba jednak mieć na uwadze, że nie wszyscy są miłośnikami dotykowych elementów.

Chińska klawiatura komputerowa
Dotykowa klawiatura Art. Lebedev z ekranami OLED w klawiszach

Jeśli jesteśmy już przy nowych technologiach, warto wspomnieć o kolejnym ciekawym rozwiązaniu. Niektóre urządzenia wyposażone w ekran dotykowy, dzięki odpowiedniemu oprogramowaniu pozwalają ręcznie pisać znaki, a te następnie przetwarzane są do formy cyfrowej. Wśród zalet tego sposobu wymienić należy szybkość oraz łatwość obsługi. Wadą natomiast jest fakt, że tak naprawdę to tak, jakby pisać ręcznie.

Chińska klawiatura komputerowa - ekran dotykowy
Wprowadzanie znaków za pomocą ekranu dotykowego

Podsumowując, nie da się zaprzeczyć, że Chińczycy w tej kwestii mają naprawdę utrudnione zadanie. Dostępnych jest jednak kilka interesujących sposobów, dzięki którym pisanie staje się dla nich znacznie łatwiejsze. Cóż, nie pozostaje więc już nic innego jak tylko liczyć, że wreszcie pojawi się jeszcze lepsze, które raz na zawsze rozwiąże ich problemy.
 

Źródło: powersonic, chiny.pl, buisnessinsider, Patently Apple, artlebedev

Produkt Roku 2011/12 - głosowanie

Czy już zagłosowałeś w plebiscycie na Produkt Roku? Na pewno masz swój ulubiony produkt i markę. Weź udział!

odsłon: 10318

Komentarze

(36)

gicior

-15 + - 2012-02-13 09:32

Komentarz zakopany przez użytkowników pokaż

JoHnNy08PL

-19 + - 2012-02-13 09:44

Komentarz zakopany przez użytkowników pokaż

barbq

19 + - 2012-02-13 10:06

a Ty kolego musisz od rana marudzić?

gantrithor

1 + - 2012-02-13 11:11

Ale klawa ale tam i tak maja problem coraz mniej modzierzy potrafi pisac krzaczkami wlasnie przez to ze uzywaja duzo komputerow.

mikovitz

4 + - 2012-02-13 18:08

A u nas coraz mniej młodzieży potrafi poprawnie pisać.

bryniol

-16 + - 2012-02-13 09:50

Komentarz zakopany przez użytkowników pokaż

hideo

12 + - 2012-02-13 10:40

w Computer Chronicles wiele lat temu mówiono, iż Japonia przegrała początkowy wyścig w komputerach z Ameryką ponieważ komputery początkowo miały zbyt mało pamięci na azjatyckie znaki

xacobeo

8 + - 2012-02-13 10:48

Zawsze się zastanawiałem jak Chińczycy to robią, poważnie. Tylko nigdy nie chciało mi się wygooglać, a teraz mam wyjaśnienie jak na tacy. Tylko drobny błąd się wkradł: "bardzo ważna cecha – jest w niesamowicie dużo znaków". Prawdopodobnie przy edycji zjadło wyraz "nim" :) Poza tym serdeczne dzięki za mini-artykuł, fajna ciekawostka. Pozdrawiam.

Maciej Lewczuk

0 + - 2012-02-13 11:15

Dzięki, poprawione.

Cubex2

4 + - 2012-02-13 11:01

Mają przerąbane. Ciekawe ile tracą przez ten swój język.
Nie łatwiej byłoby im nauczyć się 10xprostrzegoangielskiego i zrezygnować ze swojego kosztownego pisma?

Ripper

-6 + - 2012-02-13 12:22

Angielski jest prosty? Z tą jego kontekstowowścią, dzięki której jedno słowo ma wiele znaczeń? Angielkiego jest tyle odmian, że często sami ze sobą się nie mogą porozumieć... Nie mówiąc już o tych wszystkich idiomach, rozumianych tylko w konkretnej kulturze lub sub-kulturze...

W Polsce mamy to szczęście że po wojnie były spore ruchy ludności, wszystko się przemieszało, i teraz w całej Polsce mamy taki sam język polski. A i tak niektóre gwary są trudne do zrozumienia.

szkari

5 + - 2012-02-13 12:43

ale głupoty piszesz

RedmanDR

5 + - 2012-02-13 13:16

Język polski sam w sobie jest językiem trudnym a nawet bardzo trudnym. Z tego co pamiętam jest w pierwszej piątce najtrudniejszych języków świata. Homogeniczność pomaga ale nam, Polakom, dla obcokrajowca nasz język ze swoją masą subtelności, różnych form, bogatej deklinacji, koniugacji jest bardzo często nie do opanowania.

saddam

4 + - 2012-02-13 14:41

Tylko niestety większość j. polskiego to zapożyczenia, słowotwórstwo całkowicie leży, a jezyk techniczny jest słaby i niepraktyczny. Lata zaborów i zacofanie w czasie rewolucji technologicznej zrobiły swoje.

tiges

0 + - 2012-02-14 16:16

Marudzisz.
Zapożyczenia są naturalne w każdym języku.
Niemieckie Grenzen to nasza granica po prostu.
A w rosyjskim?
Герой -> po przegłosie z G na H? Hero
Кроссворд -> czyli nasz krzyżówka :>
Рельсы -> tor :>

Brzmi znajomo? Więc wylecz kompleksy, bo pewne procesy są naturalne i dotyczą każdego języka.

saddam

0 + - 2012-02-15 13:24

To oczywiste ale masz bardzo lakoniczne spojrzenie na kwestię zapożyczeń. Ich obecność w każdym języku jest oczywista ale natężenie i już nie. W polskim większość nazw wytworów techniki jest zapożyczona i to nawet w przypadku bardzo banalnych przedmiotów.

pg123

0 + - 2012-02-21 01:12

Co to jest "lakoniczne spojrzenie"? Może nie używaj słów, których znaczenia nie znasz bo zamiast mądrzej wypadasz po prostu głupio.

tiges

-1 + - 2012-02-14 16:16

Marudzisz.
Zapożyczenia są naturalne w każdym języku.
Niemieckie Grenzen to nasza granica po prostu.
A w rosyjskim?
Герой -> po przegłosie z G na H? Hero
Кроссворд -> czyli nasz krzyżówka :>
Рельсы -> tor :>

Brzmi znajomo? Więc wylecz kompleksy, bo pewne procesy są naturalne i dotyczą każdego języka.

Asghan

3 + - 2012-02-13 13:17

Tylko, że to ich pismo, mimo, że wymaga trochę czasu na naukę, to jednak jest 10x bardziej komunikatywne niż angielski. Kilkoma znakami napiszesz odpowiednik kilku angielskich zdań. I nie ukrywajmy, angol może i jest łatwy i uważam, że każdy powinien go znać jako drugi język, ale jest strasznie ubogi, co w poważniejszych pismach (książki, wiersze) wygląda trochę kiepsko i nijako.

TheBlur

0 + - 2012-02-14 17:40

Święta racja. Jak to kiedyś moja wykładowczyni powiedziała - angielski jest łatwiejszy od polskiego (tak prosty, że niemal prymitywny), lecz do wyrażania uczuć czy poezji zupełnie się nie nadaje.

matej

3 + - 2012-02-13 11:17

ogień :P

aquadigger

6 + - 2012-02-13 11:50

mnie też to zawsze ciekawiło, w podstawówce nabijaliśmy się z kolegami że chińczycy mają tak duże klawiatury że wieszają je na ścianach

force

3 + - 2012-02-13 11:53

Chińczycy odnoszą sukces dzięki ciężkiej pracy i kupowaniu nowych technologii. Gorzej im idzie wymyślanie własnych rzeczy. Zacofani są ze skąplikowanym językiem. Ciekawe kiedy kupią sobie nowy :)

Ripper

1 + - 2012-02-13 12:30

Pieprzysz. Odnoszą sukces niskim cenami.

Do wymyślania to mają swoich ludzi, np mają własne procesory (Loongson, http://www.benchmark.pl/aktualnosci/Superkomputer_z_chinskich_procesorow-31478.html).

Co do kupowania technologii... Cały świat kupuje. Nie opłaca się ponownie wynajdywać tego co już koś wynalazł.

Język wcale nie jest skomplikowany. Jest inny, ma swoje własne reguły. I dzięki temu że chińska kultura jest Ciągła od ponad tysięca lat, język zmienił się tak mało że tysiącletnie dokumenty są nadal czytelne i zrozumiałe dla przeciętnego człowieka.

A widzę że dla Ciebie to nawet polski jest "skąplikowany"...

Q'bot

0 + - 2012-02-13 17:13

Radzę uważać, co piszesz, bo azjaci są statystycznie o 7% inteligentniejsi, aniżeli rasa kaukaska... Więc jeżeli ktoś ma mózg, to najprawdopodobniej jest hindusem/chińczykiem/japończykiem.

TheBlur

0 + - 2012-02-14 17:42

Statystyki, statystyki... o kant dupy je potłuc.

StefcioPL

2 + - 2012-02-13 12:54

no oczywiście że najlepiej na czymś dotykowym samemu paluchem namalować te bazgroły

behemot

1 + - 2012-02-13 13:44

Zawsze myslalem, ze Chinczycy stosuja podobna metode do japonskiej - alfabet fonetyczny, czyli zapis "krzaczkow" przy pomocy ograniczonej liczby sylab (u japonczykow bodajze 46 w 2 roznych alfabetach do wyboru); wpisujac fonetycznie slowo oprogramowanie zamienia je nastepnie na odpowieni znak kanji

kumodoushin

2 + - 2012-02-13 22:21

Kanji są znakami zapożyczonymi właśnie z chińskiego. A Hiragana i Katakana to takie "podstawy". Jak dobrze pamiętam, w trakcie nauki w szkole Japończyk uczy się około 2 tysięcy Kanji, które sprawdzają się w życiu codziennym. Możliwe, że w specjalistycznym słownictwie ten zasób jest poszerzany.

xfire25

1 + - 2012-02-13 17:40

odwieczny problem rozwiązany - nawet dzisiaj na lekcji informatyki zastanawiałem się wraz z klasą jak to jest w chinach :]

na szczęście angielski nie jest trudny i w związku z tym każdy chińczyk prawdopodobnie go obcykał jeśli chodzi o podstawowe słownictwo ( nie wspominam o gramtycy która choć jest prostsza od tej w naszym rodzimym języku to jednak ja mam z nią wielkie problemy)

irondick

1 + - 2012-02-13 21:07

No cóż, nie przeszkadza im to w atakowaniu i wykradaniu informacji poufnych z wielu krajów.

teslae

2 + - 2012-02-14 05:16

klawiatura z 3 zdjęcia jest już w muzeum, co tylko potwierdza, że nikt czegoś takiego nie używa w dzisiejszych czasach.
Ta okrągła klawiatura wygląda jak nieprawdziwa, wg mnie jest to żart, ktoś chyba sobie ją zrobił składając standardowe klawisze ze zwykłych klawiatur - a czy działa to już inna sprawa.

W dzisiejszych czasach korzysta się z klawiatur takich jak na pierwszym zdjęciu i do tego oprogramowania takiego jak widać na 2 zdj.
Znaki są rozłożone do "podstaw" na standardowej klawiaturze qwerty i składając je możemy zapisać tak ogromną liczbę znaków siegająca przecież tysiecy.
Są różne metody.
Tu jest angielska str wiki http://en.wikipedia.org/wiki/Chinese_input_methods_for_computers

Chińczycy jak również my, możemy skorzystać np. ze zromanizowanej wersji chińskiego(mandaryńskiego) - pinyin. Piszemy to co słychać (oczywiście trzeba znać pinyin) w przypadku kantońskiego moze byc np. yale, jyutping... Pisząc naszym alfabatem, zromanizowaną wersje znaku, program przedstawia na bieżąco propozycje chinskich znakow.

teslae

0 + - 2012-02-14 05:18

Niech ktoś nie myśli przypadkiem, że pisanie znaków "odręcznie", z ostatniego przykładu, będzie banalną formą. Otóż nie, "namalowanie" od tak sobie, znaku w wielu przypadkach nic nam nie da, gdyż systemy te nie działają w oparciu o rozpoznawanie pisma, ale o kolejność (i inne) wprowadzanych kresek. Wiec nie wystarczy "skopiowanie" znaku, trzeba go jeszcze poprawnie zapisać. W przypadku prostych znaków jak ten z ostatniego zdjecia to zadziała, ale przy trudnych juz nie.
mozecie sobie potestować jak chcecie
http://www.chinesetools.eu/tools/mouse-dictionary/

MrAndy

0 + - 2012-02-14 17:32

Jak to - jak sobie radzić z taką klawiatura? Każdy użytkownik ZX Spectrum czy ZX 81 wam powie jak to się robi :)

bali111

0 + - 2012-02-14 19:10

Chiński laptop z klawiaturą typu "monster" to musi być coś.

borat1979

0 + - 2012-02-14 21:55

Wymyślili te krzaki to niech się teraz męczą :)

 
zgłoś naruszenie netykiety lub złe
zachowanie