Marka Ultimate Ear powstała, gdyż Alex Van Halen i jego inżynier dźwięku nie byli zadowoleni z efektów jakie dawały ówczesne odsłuchy. Wzięli sprawy w swoje ręce. Zaczęli opracowywać różne prototypy, a gdy udało im się zbudować odpowiednie monitory słuchawkowe, zaczęli dzielić się nimi z innymi osobami zajmującymi się zawodowo muzyką.
Słuchawki Ultimate Ears zapewniają dwie rzeczy: ochronę słuchu przed hałasem (na scenie jest zazwyczaj bardzo głośno, gdyż kolumny koncertowe miewają po kilkadziesiąt tysięcy watów), przy jednoczesnym bardzo dobrym odwzorowaniu dźwięku przy odsłuchu.
Co ważne, słuchawki z rodziny Ultimate Ears są indywidualnie dopasowywane do małżowiny usznej użytkownika. Dzięki zdejmowaniu miary i wykonywaniu odpowiedniej formy, każda para jest indywidualnie dopasowana.
W 2008 roku firma Ultimate Ears połączyła siły z Logitech i od tej chwili wielu ludzi, nie tylko z branży muzycznej, zaczęło korzystać z produktów firmy. Obecnie każdy wielbiciel muzyki może zakupić sobie indywidualne dopasowane do jego uszu słuchawki i cieszyć się świetną jakością dźwięku przy maksymalnym odizolowaniu się od hałasu z zewnątrz.
Dodatkowo firma podzieliła się swoją wiedzą i doświadczeniem przy tworzeniu nowych słuchawek dla wielbicieli muzyki, którzy nie dysponują takim budżetem jak wiele gwiazd muzyki, sportu i innych celebrytów.
Nowe słuchawki to między innymi model TripleFi 10, które oferują doskonałe odwzorowanie dźwięków dzięki trzem niezależnym membranom zamkniętym w specjalnie zaprojektowanej obudowie. Pasywna zwrotnica, jaką zastosowali inżynierowie dba o to, by odpowiednie pasmo zostało przekierowane do właściwej membrany. Silikonowe wkładki zapewniają dość dobrą izolację od zewnętrznego hałasu.

Wnętrze słuchawek Ultimate Ears TripleFi 10
Dane techniczne słuchawek TripleFi 10:

W Opakowaniu znajdziemy także metalowe twarde etui ochronne, silikonowe wkładki douszne (w rozmiarze S, M i L), dwa zestawy piankowych nakładek Comply, przyrząd do czyszczenia, przedłużacz, przejściówkę złącza 3,5 mm. Słuchawki dostępne są w sugerowanej cenie 1196 zł.
Kolejnym modelem jest Ultimate Ears 700, które mają po dwie membrany na każde ucho. Całość zamknięta jest w niewielkiej obudowie. Dzięki temu nosi się je wygodnie i dobrze wyglądają nawet w damskich uszach. Silikonowe nakładki także i w tym modelu nieźle radzą sobie z hałasem. Ciekawie rozwiązano sposób rozpoznawania prawej i lewej słuchawki – wystarczy rzut oka na opaskę przy silikonowej wkładce – czerwony pasek oznacza lewą.
Dane techniczne słuchawek Ultimate Ears 700 są następujące:
W zestawie znajdują się jeszcze ochronne, twarde etui, 5 par miękkich silikonowych wkładek do uszu (rozmiary XXS, XS, S, M, L), 2 zestawy piankowych nakładek na słuchawki Comply. Ich cena została ustalona na 597 zł.

Silikonowe nakładki w wielu rozmiarach
Kolejnym modelem są słuchawki Ultimate Ears 600vi, które mają dodatkowo wbudowany na przewodzie mikrofon oraz przyciski pozwalające na regulację głośności, a także na odbieranie i kończenie połączeń telefonicznych gdy są podłączone do telefonu lub smartfona. Specjalnie dopracowana konstrukcja pozwala na ich standardowe noszenie, gdy są skierowane wraz z przewodem w dół, ale także na odwrócenie ich w górę tak, by przewód przeprowadzić pomiędzy małżowiną uszna i głową. Taka operacja pozwala, bez obaw o wyskoczenie słuchawki z ucha, uprawiać dynamiczne sporty. Tutaj także zastosowano system rozpoznawania prawej i lewej słuchawki po kolorze elementów obudowy.

Dane techniczne słuchawek Ultimate Ears 600vi:
Pilot i mikrofon są obsługiwane przez telefon iPhone 3GS, odtwarzacze iPod nano (4. i 5. generacji), iPod touch (2. generacji), iPod classic (120 GB i 160 GB). Pilot jest obsługiwany przez odtwarzacz iPod shuffle (3. generacji). Wymaga najnowszego oprogramowania odtwarzacza iPod. Odtwarzanie dźwięków jest obsługiwane w przypadku wszystkich modeli urządzeń iPod i iPhone. Funkcja sterowania głosowego nie jest dostępna w przypadku urządzeń BlackBerry. Dźwięk jest obsługiwany przy użyciu wszystkich smartfonów z funkcjami muzycznymi i gniazdem 3,5 mm. Słuchawki Ultimate Ears 600vi wyceniono na 437 zł.
Wszystkie słuchawki mają 2-letnią gwarancję producenta.
Źródło: inf. własna, Logitech
Ktoś wie czy to jest dobre,funkcjonalne i wygodne ? Może faktycznie dobrze odtwarzają itp. ale kto wie....
Słuchawki douszne mają jedną wadę. Kiedy popsuje się kabelek (co zawsze się po jakimś czasie się dzieje) wymagają serwisu albo wymiany. Tymczasem nauszne zawsze da się otworzyć i przelutować ;)
Pozdrawia fan akg k414p
Najszybsza droga do pogorszenia słuchu, ja swoich zamkniętych nigdy bym nie zamienił na takie pchełki.
Wręcz przeciwnie. Z powodu dobrej izolacji możesz słuchać muzyki ciszej, także w autobusie, a nawet w metrze.
Bajer ciekawy, ale musiałbym przeczytać bardzo pochlebną recenzję, żeby w ogóle zacząć myśleć o czymś takim.
Inna sprawa, czy kabel słuchawek za ponad tysiąc złotych wytrzyma dłużej 9 i o ile) od kabla słuchawek za 60 zł :P
Mylisz się, dobrą izolację otoczenia masz tylko w zamkniętych. Dźwięk jest odbierany całym uchem.
W droższych modelach da się spotkać takie rozwiązania jak przewód materiałowy (jak w żelazku) czy wzmocnienie przewodu poprzez wzmocnienie drutem albo solidnym ekranem. Są też takie, w których przewody są splecione albo skręcone (jak lina). Wszystkie te rozwiązania wpływają pozytywnie na jakoś kabla słuchawkowego.
Ale bzdury piszecie. Triple fi są na rynku już z 5 lat, do tego membran to one w ogóle nie mają bo to nie ta technologia. Są tam wsadzone 2 przetworniki z czego jeden podwójny więc powiedzieć że są tam 3 drivery to marketingowa ściema. Same słuchawki są niezłe tyle że masakrycznie nie wygodne, chyba że ma się uszy jak słoń bo obudowa jest przeogromna. Co do ceny to była ok 5 lat temu, a biorąc pod uwagę co się pokazało na rynku od tamtego czasu to grają na poziomie sprzętu za 300-400zł. Niższe modele również nie są warte uwagi za te pieniądze. Ultimate Ears robi dobre customy (chociaż już nie najlepsze) i kiedyś tripleFI były najlepszymi na rynku dousznymi słuchawkami uniwersalnymi, ale no właśnie.... kiedyś.
Tak sobie jeszcze przypomniałem że ten bezimienny inżynier dźwięku którego wymieniliście na początku newsa to Jerry Harvey który później odszedł z UE i założył konkurencyjną firmę JH Audio. Obecny właściciel UE czyli Logitech próbuje jeszcze raz sprzedać starą technologię.
Posiadałem Triple.Fi, i muszę powiedzieć, że to bardzo dobre doki, bardzo dobrze współpracują z chłodnymi/neutralnymi odtwarzaczami i są dość uniwersalne, jeśli chodzi o muzykę.
Jednak mają swoje wady - kiepska wygoda, cofnięta średnica, problemy z kablem przy odcinku pamięciowym.
Za cenę nowych, możemy kupić m.in. westone 3/4, czy skusić się na jedno-/dwuprzetwornikowe customy. Lepiej szukać używanych egzemplarzy, które czasami dostępne są w ponad połowę niższej cenie.
Mimo wszystko bardzo miło je wspominam - były to słuchawki dokanałowe, które posiadałem chyba najdłużej.
Wspaniałe te 10Hz pasma przenoszenia, chciałbym to usłyszeć ;). Aczkolwiek gratuluję jeśli zbliżyli się chociaż do rzeczywistych 30Hz sinus.
To z pewnością bardzo dobre słuchawki, ale zdecydowanie za drogie dla większości użytkowników, którzy ani nie są skłonni wydać czterocyfrowej kwoty na słuchawki, ani nie usłyszą różnicy, która powaliłaby ich na kolana pomiędzy topowym modelem UE a dobrymi Sennheiserami czy Phonakami. Poza tym nieco marketingową ściemą śmierdzi mi współpracy z Logitechiem.
Zabawne komentarze, ale widzę też starych znajomych Witajcie @rytek i @Radical :)
W "artykule" rzecz jasna błąd: zbalansowany przetwornik armaturowy nie ma membrany :)
Zupełnie inna technologia.
600PLN to dużo na słuchawki. Ja tyle zapłaciłem za moje Triple.Fi
Mocno używane z trzeciej ręki :)
Są słuchawki, które grają obiektywnie lepiej: Shure 530, Denon D2000 (te ostatnie nawet sporo lepiej), ale Triple mi bardzo odpowiadają, są wygodne (a nie mam "uszu jak słoń") i doskonale pasują do charakteru muzyki jakiej słucham.
W audio wiele zależy od osłuchania i osobistych preferencji, ja np. za darmo nie wziął bym AKG Q701, bo IMHO grają beznadziejnie, a znam kilka osób, które były zachwycone.
Bardzo duże znaczenie ma gatunek muzyki, którego będziemy słuchali.
Inne słuchawki/kolumny dadzą sobie radę z harsh electro, inne się dogadają z jazzowym repertuarem.
Np. na Focalach z Berylową kopułka Combichrist brzmi słabo, a na B&W, które są 5x tańsze, jest spoko. Jedne i drugie nie dają takiego żywiołu, impaktu i energii, jaką ma z Tripli. :)
Inną kluczową kwestią jest synergia ze źródłem. IMHO triple + np. Ipod Touch to tragedia, a z Nano6G jest bardzo dobrze. Najlepiej zaś z Zune HD :)
Chętnie posłucham słuchawek IEM, które mi Triple zastąpią, ale jeszcze takich nie znalazłem, a słuchałem już kilku(dziesięciu) różnych modeli...
Jakieś propozycje?
co powiesz o NuForce NE-700X?
Sam zamierzam kupić NE-700M i zobaczę jak gra w połączeniu z telefonami Nokia 5530 i Samsung Galaxy S II. Sprawdziłbym jeszcze jak gra z Cowonem D2 i Samsungiem YP-Z5, ale pierwszego straciłem, a drugi się zepsuł ;/
Przyznać muszę, że zachęciła mnie do tego zakupu ta recenzja:
http://www.audiohead.pl/index.php/2011/02/recenzja-nuforce-ne700x/
i wypowiedzi ludzi na forum mp3store.pl
w przypadku SGS2 to lepiej zostań przy tych telefonowych słuchawkach :D
A nuforcek używam głównie do Zen X-Fi2 i sprawują się bardzo dobrze :)
Zastawia mnie czy miałeś ten telefon w rękach i słyszałeś jak gra. Wydaje mi się, że nie. Gra on co najmniej przyzwoicie. Póki co podłączyłem do niego Senki CX300 i grały lepiej od tych dodawanych do telefonu, więc nie wypisuj głupot, że nie warto zainwestować w dobre słuchawki do tego telefonu.
Ja używam na zmianę Sennheiser MM 30i oraz NuForce NE-700M wraz z iPhone 4.
W NE-700M irytuje mnie tylko mikrofon, który nie wygląda zbyt estetycznie i nie ma regulacji głośności, ale jeśli idzie o dźwięk... to grają jak znacznie droższe IEM :P
Nic dziwnego, że zbierają dobre noty ;]
MM30i mają regulację głośności i wydaje mi się, że lepiej mi w uchu leżą, ale pod względem audio to chyba NuForce są lepsze :D
Ja uzywam takich od miesiaca
Sennheiser CX400-II CX 400-II Precision
Jestem z nich bardzo zadowolony :) nie dochodza do mnie inne dzwieki niz muzyka plus sa bardzo glosne. Co ciekawe w polsce kosztuja okolo 280zl + wysylka a w Stanach kupilem je za 21$ :D hehe
Polecam kazdemu :)
Nie jestem przekonany co do tego, że kupiłeś oryginalne słuchawki CX300 i CX400 oraz EP'ki od Creative'a to najczęściej podrabiane słuchawki.
Sam z ciekawości kupiłem takie na Amazonie dla porównania z moimi CX300, które kosztowały 3 razy więcej.
Te z Amazona wytrzymały 3 miesiące.
Te ze sklepu - 3,5 roku.
Cześć @ov_darkness i @Radical (szczerze, nie skojarzyłem nicków na początku - wybaczcie ;P) ;)
Wcale mnie nie dziwi, że wymieniłeś połączenie Triple.fi z iTouchem jako beznadziejne. W muzyce, gdzie potrzebne jest odpowiednie dociążenie dźwięku, ten odtwarzacz chyba z żadnymi słuchawkami sprawdzał się nie będzie. Jednak, przy bardziej "zrównoważonej pasmowo" muzyce i jakimś ubasowionym wzmakiem z line-out naprawdę daje radę :) Bardzo dobrze grają z iRivera E10, z S:Flo2 już gorzej (OPA2604 im nie służy).
Ale... wszystko o takim "zazębianiu" odtwarzacza i słuchawek można sobie wsadzić w buty..., bo każdy ma inne preferencje, czego innego oczekuje w dźwięku. Jedni wolą jak im bas trzęsie mózgiem, inni eteryczne, przestrzenne i prawie pozbawione basu brzmienie K701. Ja np. posiadam w tej chwili MS1 od Alessandro (czyli de facto brzmienie średnich/niskich grado) i wydaje mi się, że stwierdziłbyś (albo nawet już stwierdziłeś, nieważne ;)), że te słuchawy nie nadają się do słuchania metalu/etc. A mnie ich brzmienie strasznie odpowiada, powiem więcej, gdyby ktoś chciał zamienić się ze mną, na np. denony D7k (fantazja mnie nosi^^), to zgodził bym się bez wahania, ale od razu sprzedałbym denony i kupił wyższy model Grado/Alessandro.
Podsumowując mój przydługi komentarz, szukając słuchawek nie należy kierować się ani ceną (czasem droższe nie znaczy lepsze), ani w całości polegać na opiniach innych. Należy wziąć się za samodzielne odsłuchy i wybrać to, co nam najbardziej odpowiada.
Btw. Coś ten system komentarzy na benchmarku się sypie. Nie mogłem dodać całości, pomimo, że jeszcze nie osiągnąłem limitu znaków.
No nic, dzięki za uwagę :)
A ja uzywam philips SHE6000 i jestem zadowolony.
Zawsze wydaje sporo na sluchawki jak nie audiotechnika to koss, akg.
Tym razem na szybko w markecie za granica wyrwalem te i jestem w szoku, ze graja tak ladnie.
z ostatnich 30 dni
odsłon: 160049
odsłon: 95284
odsłon: 34514
odsłon: 28509
odsłon: 26468
odsłon: 24810
odsłon: 22673
odsłon: 21711
odsłon: 18832
odsłon: 18634
odsłon: 18184
odsłon: 17253
odsłon: 15867
odsłon: 15639
odsłon: 15464
odsłon: 14928
odsłon: 14529
odsłon: 14323
odsłon: 13477
odsłon: 13449
odsłon: 13064
odsłon: 12401
odsłon: 11715