Zobacz więcej w kategorii: bezpieczeństwo | internet | różne
producenci: inny
Pamiętacie zeszłoroczne huczne zamknięcie portalu Odsiebie.com? Jeśli tak to zapewne przypominacie sobie zapewnienia funkcjonariuszy policji, że po zatrzymaniu właścicieli serwisu, policjanci rozpoczną akcję dalszego zatrzymywania lecz tym razem użytkowników!
Jak zapowiedzieli tak i zrobili - do tej pory wrocławska policja zatrzymała już 25 najaktywniejszych użytkowników serwisu. W piątek rano funkcjonariusze "zapukali" do domów użytkowników serwisu Odsiebie.com w aż 11 województwach. Jak podaje internetowy serwis policji, w sumie zabezpieczono 3 komputery stacjonarne, 7 laptopów, 32 dyski twarde oraz około 1000 płyt CD/DVD. Zdaniem funkcjonariuszy policji, zatrzymane osoby zamieszczały w serwisie pliki naruszające prawo autorskie.
![]()
Jak zapewniają mundurowi to nie koniec zatrzymań, lecz dopiero początek! Na celowniku policji znajdują się już kolejne osoby powiązane z tym społecznościowo-hostingowym serwisem. Policjanci zapowiedzieli, że dzięki zabezpieczonym komputerom oraz logom z serwisu uda im się dotrzeć do szerszej grupy osób zamieszanych w nielegalny proceder. Co prawda wszystkie dotychczas zatrzymane osoby nie otrzymały jeszcze żadnych zarzutów, a o tym kiedy i czy w ogóle to nastąpi zdecydują prokuratorzy.
(1).gif)
Zdaniem funkcjonariuszy, serwis Odsiebie.com zanim został zamknięty odwiedziło ponad 4 mln internautów, generując przy tym 120 mln odwiedzin. Kto więc z tej liczby internautów może spodziewać się wizyty mundurowych? Sprawa wygląda prosto - ci, którzy udostępniali nielegalne pliki. Czy osoby jedynie pobierające muzykę, filmy lub inne pliki zamieszczone w serwisie mają się czego obawiać? Z pewnością nie! Internautom, którzy jedynie pobierali pliki, z punktu widzenia polskiego prawa, nie grozi odpowiedzialność karna.
Spore kontrowersje budzi podstawa prawna zastosowana do zatrzymania osób udostępniających pliki objęte prawem autorskim. Oczywiście w tym przypadku definiuje ją kodeks karny, lecz na jej podstawie ściganie z urzędu rozpoczyna się jedynie na wniosek pokrzywdzonego, o którym jednak policja milczy! Kontrowersje budzi również uzasadnienie zatrzymania właścicieli serwisu, którym postawiono zarzut paserstwa. Z uzasadnienia wynika, że serwis swoją działalnością umożliwiał pobranie np. utworu muzycznego bez wnoszenia jakichkolwiek opłat, co de facto paserstwem nie jest i nie może być za takie postrzegane.
Według opinii wielu osób serwis działałby do dzisiaj, gdyby umożliwiał zgłaszanie wgrania nielegalnych plików i odpowiednio na to reagował. Tutaj przykładem może być niemiecki RapidShare, w przypadku którego sąd wydał wyrok, że serwis nie może ponosić odpowiedzialności za wgrywane pliki przez użytkowników. Jednak prawnik Olgierd Rudak wyraźnie podkreśla, że policja powołuje się na coś, czego tak na prawdę nie ma. Chodzi oczywiście o spoczywający na pracownikach serwisu obowiązek weryfikacji plików wgrywanych przez użytkowników. Otóż takiego przepisu nie ma!
Na sam koniec nasuwają mi się jednak spostrzeżenia - czyżby zamknięcie serwisu Odsiebie.com i spektakularne zatrzymania osób udostępniających pliki były jedynie działaniami mającymi "przestraszyć" internetowych piratów? Środowiska prawnicze stanowczo jednak twierdzą, że postanowienia sądów w tej sprawie mogą być zgoła inne od tych kreowanych przez policję.
Źródło: Inf.Własna OSnews Sfora HotMoney Olgierd.bblog
Widać, że polskiej policji się nudzi i postanowiła nastraszyć internautów. Lepiej zabraliby się za coś ważniejszego.
Ja i tak obstawiam, że to pokazowa rozgrywka, mająca na celu przestraszyć ludzi. Niedługo się okaże (i wiele prawników to potwierdza), że odsiebie może wygrać proces w sądzie po czym zażądać odszkodowania od policji - na które zrzucą się oczywiście podatnicy...
Ja bym proponował aby panowie w mundurach przejrzeli się najpierw sobie, ile było spraw o pirackim oprogramowaniu, ile było spraw, że w prokuraturze i na policji mieli piraty tłumacząc się, że nie wiedzieli, że tak nie wolno albo, że nie wiedzieli, że to pirat...
ewidentnie widać że zatrzymywanie ludzi i zamykanie wirtualnych HDD jest finansowane...
o czym tu w ogóle mowa, helo!?!
Z naszych podatków.Jak przy każdych innych kradzieżach itp.Jesteś zdziwiony?
Tak, ja na przykład jestem zajebiście zdziwiony, że z naszych podatków gania się ludzi którzy w jakiś wyimaginowany sposób naruszają interes zagranicznych korporacji, które to korporacje nie płacą ani grosza za takie działanie (czyli my finansujemy pilnowanie ich interesów). Zdziwiony ?.
No cóż kradnie się to się potem się odsiaduje.
Żebyś powtarzał to milion razy, to nigdy piractwo nie będzie kradzieżą, tępa pało.
No kradzieza nie jest, jest naruszeniem praw autorskich. Rozumiesz na czym to polega ostra palo?
Mi się wydaje, że najpierw musieli by im udowodnić, że archiwa RAR, które uploadowali były objęte prawami autorskimi - i tutaj nie wróżę sukcesu policji, bo żadna wytwórnia nie wydaje muzyki, filmów czy gier w archiwach RAR... nawet jeśli się uprzeć, że w nich było coś objętego prawami autorskimi to biorąc każdy plik z osobna jest on po prostu bezużyteczny. Ktoś się uprze, że mając wszystkie części danego archiwum można wyciągnąć z nich pliki, ale to wciąż przecież tylko archiwum (które można usunąć, zjeść czy zrobić z nim cokolwiek innego niż wypakować) a nie od razu film, czy cokolwiek innego.
Z drugiej strony jestem ciekawy, czy założyciele tego serwisu dostaliby odszkodowanie od policji za zniszczenie reputacji i firmy, z której wszak łożyli na podatki..
Nie bronię tu piratów, ale jestem ciekaw jak na takie coś zareaguje system prawny :)
Więc jak okleję pierzem cudzą rzecz to jej właściciel nie będzie mógł dociec swoich praw bo nie wiadomo co to jest i czy jest jego?Nie bardzo rozumiem twoją "logikę".
Nie rozumiesz, bo za młody jesteś.
Biedny Bubos18 zmienił nicka by mieć jeden argument by wmawiać innym by siedzieli cicho:wiek?!Znaczy co?Jestem za młody by przedstawiać swój punkt widzenia i go bronić?Ile mam mieć żebym iał do tego prawo?Więcej niż ty?Żebym wtedy mógł mówić że to ja jestem mądrzejszy i nie widzę sensu dyskusji i to ty powinieneś siedzieć cicho!Co to za argument?To ja się pytam ile lat ty masz?Bo nie wiem czy te teksty pisze ktoś niedorozwinięty czy nietrzeźwy.Do czego chcesz doprowadzić tymi głupimi odpowiedziami na ten temat?Spychasz tylko w swój głupkowaty sposób dyskusje na nędzne dochodzenie tego kto i dlaczego powinien się tu wypowiadać.Sam zostałeś spławiony za swoją głupotę ,tym że widać po twoich postach że masz koło 12 lat, więc teraz wmawiasz to innym?Po prostu nie potrafisz wytłumaczyć tego swojego złodziejskiego interesiku!Nie jest złodziejski tak jak fałszerstwo ,łapówkarstwo ,malwersacje i inne przekręty a jednak słysząc o nich pierwsze co mi przychodzi na myśl to złodzieje ,a później inne słowa których niegrzecznie publicznie używać.Bo co ukradł ktoś kto nie zapłacił?Co ukradli by ci co za łapówkę coś załatwili?Co i komu ukradł ten co dodrukował sobie pieniądze?Myślenie nie przychodzi ci łatwo skoro próbujesz ucinać dyskusje w tak nędzny sposób, więc może sam zamilkniesz?
I to jest wszystko co mam ci do odpowiedzenia w odpowiedzi na wszystkie posty którymi mi odpowiadałeś w tym newsie!Na następne poczekasz aż zmądrzejesz i się trochę rozwiniesz!Zrozumiesz co to jest dyskusja i jak powinno się w niej postępować!
Tak samo jak fałszerstwo , łapówkarstwo , przekręty (ala odralnianie ziemi),tylko czemu ludzi którzy to uprawiają się od nich wyzywa(czasem znajdą się inne wyrażenia)?Jak piractwo jest ok to to chyba też ty skacząca wściekła WSZO?!
A mnie zastanawia jedna kwestia, tak jak jeden z użytkowników napisał na innym portalu.
Jak to jest że zatrzymano 25 osób, a tylko 10 komputerów? oO Czyli że co, jeden komputer był na 2 osoby które nazwajem się wymieniały kiedy wgrywały pliki?
Sprawa jest bardzo dziwna, ja jestem ciekaw kiedy będę mógł odzyskać te pliki PRYWATNE które tam wgrałem, oraz dlaczego oni mają mieć do nich wgląd bez mojej wiedzy, ja w regulaminie nie wyrażałem zgody na to żeby jakiś policjant je przeglądał ?
Nie mówiąc nawet o tym że treść mojego hasła też będą mogli sobie zobaczyć czego może mógłbym n.p... niechceć ?
najlepsze pokazówki są u nas w Krakowie, raz na jakiś czas przyjeżdżają na giełdę, pojeżdżą walcem po płytach, skują kilku i wpakują do radiowozu na oczach kamer, po czym w połowie drogi na komisariat wypuszczą, ehh, ileż razy ja to widziałem...
Szkoda mi tego serwisu, nie było zbytniego czekania, ani problemów, właściwie zamknęli go zaraz po tym jak go poznałem. A wystarczyło dodać link do zgłaszania nielegalnych treści...
pożyjemy zobaczymy , sprawa potrwa jeszcze ze 2-3 lata i właściciele odsiebie wygrają , potem odszkodowanie ( niby tyle wynosi ich dochód z reklam ) 50 tys. razy 36 miesięcy to 1.800 000 , ładna sumka .
"..policja powołuje się na coś, czego tak na prawdę nie ma.."
Przepraszam, po polsku poprawnie piszemy "NAPRAWDĘ" - łącznie.
Patrz: http://zapytaj.com.pl/Category/006,017/2,2750348,Jak_sie_pisze__na_prawde_czy_naprawde__razem_czy_rozdzielnie.html
to niech barany ceny zmniejszą
To lepiej zacznij wiecej zarabiac, a nie marudzisz...zal ;)
LOL
Co za lol?On ma takie samo prawo oczekiwać niższych cen jak oni tego że będzie go na nie stać!Niema pieniędzy to jego problem!Samochód,telefon ,komputer ,mikrofalówkę itd. niech też ukradnie!Byle były to te najwyższej jakości i po najwyższej cenie!
Po raz kolejny pieprzysz jak potłuczony. Nie porównuj z łaski swojej do kradzieży czegokolwiek, bo piractwo to nie kradzież.
Glasser, z calym szacunkiem ale twoje wypowiedzi to wszystkie w desen smarkacza rozgoryczonego, ze nie moze miec wszystkiego czego chce. Jak jestes taki bystry i poszkodowany przez producentow gier to moze sam zalozysz swoja firme i zaczniesz robic switne gry po niskiej cenie. Moze z tej perspektywy zobabaczysz jak frustrujaca jest banda smarkow probujacych cie okrasc z twojej pracy.
Zeby zalozyc firme potrzeba sporo pieniedzy i sporo czasu w to wladowac. Pozniej potrzeba jeszcze wiecej pracy. Trzeba zatrudnic zdolnych mlodych ludzi. Oni musza najpierw studiowac, ich starzy musza te studia sfinansowac ciezko pracujac itd. A tu pojawia sie taki maly nierob z polski i mowi im, ze gry maja byc tansze bo z jego kieszonkowego nie stac go na zakup 10 w miesiacu.
Jeżeli naprawdę ich wypuszczą i nie skażą to będzie to porażka polskiego systemu sprawiedliwości i moim zdaniem powinni zmienić prawo, aby była możliwość skazywania ludzi za masowe wrzucanie nielegalnych plików do tego typu serwisów. Bo jest to tak naprawdę jedyny sposób na zmniejszenie skali piractwa, bo potem się dwa razy zastanowi jeden z drugim czy na pewno chcą ryzykować tak wiele, aby zyskać tak niewiele.
Możecie się spierać o to czy gry, filmy, muzyka, oprogramowanie są drogie i to jest powód rozwoju piractwa, ale z drugiej strony nie można się godzić na tego typu zachowania. Więc uważam, że powinno się karać NAJBARDZIEJ aktywne osoby w tych serwisach.
A wpadło ci do łepetyny że wtedy odsiebie2 będzie miał serwery w Tadżykistanie, zarejestrowany będzie na Kajmanach na na obywatela Mandżurii i firmę z Konga i co wtedy?
Myśliciele tacy jak ty pewnie zaproponują inwazję na Tadżykistan nie?
Tadżykistan jest państwem demokratycznym, więc wydaje mi się, że jeżeli istniało by podejrzenie o popełnienie przestępstwa i z prośbą o wyłączenie serwera i/lub przekazaniem danych to raczej nie było by problemów z jego realizacją. Nie trzeba od razu kogoś atakować siłowo. Wystarczy użyć trochę głowy i pomyśleć, a nie od razu skakać do gardeł drogi kolego...
Pieprzysz tak jakby chodziło o terrorystów grożących bronią nuklearną. Zastanów się człowieku co wypisujesz.
Uderz w stół, a nożyce się odezwą. Jak byś nie zauważył to może nie Tadżykistanie, ale w krajach europejskich nie ma problemu z wyłączeniem serwerów na terenie innego państwa jeżeli inne o to wystąpi. Policja z różnych krajów ze sobą współpracuje w walce z piractwem. Są wydziały do walki z terrorystami, ale są też wydziały do walki z piractwem. Niech jedni zajmą się swoją pracą, a drudzy swoją... Każdy rodzaj przestępstwa zasługuje na to, aby był odpowiednio potraktowany przez policję. Na tym opiera się demokratyczne społeczeństwo, jak byś nie zauważył...
Jeszcze ci to prawo i taka wersja "demokracji" bokiem kiedyś wyjdzie - przekonasz się. Nawet nie chce mi się rozpoczynać kolejnej dyskusji okraszonej prawo-autorskim bełkotem ...
Po pierwsze nie wiem jak u ciebie z językiem tadżyckim ale jeśli u nich jest inne prawo to trochę klops. Bo to tak jakbyś oskarżył polaka przed sądem w Ekwadorze za to że sobie tam anakondę upolował
Po drugie kraje podałem z kapelusza a takich państw które nawet nie wiesz gdzie leżą są dziesiątki.
Po trzecie nie sądzisz że polscy ustawodawcy i policja mogliby mieć bardziej pożyteczne zajęcia niż ściganie po całym świecie kto tam w Chinach (proxy) cały sezon smerfów wrzucił?
Co do demokratycznego społeczeństwa: widać ze nie gdy nie zgłaszałeś że cie pobito albo skrojono z telefonu.
To prawda, że w bardziej egzotycznych dla nas państwach raczej nie będzie łatwe wyegzekwowanie zamknięcia serwera czy przekazanie danych, ale trzeba też zauważyć, że serwisy hostingowe muszą być położone w dość dogodnych lokalizacjach, aby jakość ich usług mogła być na odpowiednim poziomie. Dlatego zazwyczaj nie będzie to stanowiło aż tak dużego problemu.
A nasi ustawodawcy moim zdaniem powinni zajmować się dokładnie ogólnie pojętym IT. I nie chodzi mi tu tylko o prawa autorskie, ale o wiele innych rzeczy związanych z rozwojem informatyzacji naszego kraju. Jednak musimy pamiętać, że niestety polska w wielu rankingach nie jest na wysokich miejscach. Dlatego warto dać sygnał zagranicznym przedsiębiorcom, że w Polce coś się zmienia na dobre. Mimo że nie musimy zgadzać się z polityką tych firm, ale musimy przeliczyć to czy opłaca nam się ignorować potrzeby potencjalnych inwestorów czy walczyć o poniekąd zalegalizowanie piractwa.
Pomyliła ci się kolego demokracja z oligokracją i tak jak napisał ci Cyberstorm - któregoś dnia się obudzisz i nie będzie teleranka tylko opłata za oddychanie które ktoś już opatentował a ty oddychając bez licencji go okradasz i za kare zostaniesz wystrzelony na Marsa do kopalni.
Jedyną możliwością aby coś się zmieniło na lepsze to poprawa poziomu życia w Polsce i podniesienie zarobków. Przy cenach zachodnich i pięciokrotnie niższych zarobkach nie ma opcji zmniejszenia piractwa a co najwyżej sprawienia że będzie lepiej ukryte i zorganizowane.
Co innego rościć sobie prawo do czegoś co każdy z nas nabywa przychodząc na świat a co innego twór którego za nic nie potrafił byś stworzyć nawet z 50% podobieństwem.Ale do czego tu dochodzi?Próbują wam zabronić rozporządzania się ich programami a wy od razu próbujecie wmawiać że jak to wam zabronią w następnej kolejności zakażą wam oddychać.Niby czemu?To jeszcze nie ich powietrze:D!
Oczywiście, za przeproszeniem (albo i bez) d*py wołowe zwiększają sobie statystyki i później rozdadzą sobie medale. Takie działania nie działają na niczyją korzyść oprócz wspomnianego policyjnego "półświatka". Na pewno nie działają na korzyść obywateli czy właścicieli praw autorskich. Już całkowicie pomijam fakt, że nie mają podstaw prawnych. Mam nadzieję, że prędzej czy później dostanie im się po d*pie.
Walka z wiatrakami. Teraz im zabiorą komputery i wypuszczą do domu, a za tydzień już na innym serwisie będą wrzucać nowe pliki z grami i filmami. Pomimo tego że piractwo to kradzież, to ci dystrybutorzy i producenci też nas klientów nieźle skubią z kaski, dlatego ja zawszę będę piratował ile tylko będę mógł :))
Powiedzmy sobie szczerze, ile filmów i gier bylibyśmy wstanie sobie kupić za polskie marne pensje u przeciętnego Polaka, trzy rocznie, może cztery, przecież żyć też trzeba za coś. Na zachodzie gdzie zarabiają średnio 5X więcej, stać ich na fundowanie sobie gierek co miesiąc i płacenie, co dziennie za oglądanie filmów.
Zapukali do drzwi najaktywniejszych bo i mogli się tam najbardziej obłowić. Wyszli pewnie z założenia że skoro ktoś udostępniał w dużych ilościach programy komputerowe itp. to tym samym też je posiada również w dużych ilościach. Tym samym policja nie potrzebowała żadnych wniosków od osób pokrzywdzonych i mogła działać z urzędu na podstawie art 278. par 2 kk. Jednocześnie też na tej samej podstawie można ścigać osoby które tylko ściągają programy komputerowe których to nie obejmuje dozwolony użytek osobisty jak w przypadku filmów czy muzyki.
No to tylko czekać jak ubiorą w prawo (i nacechują kradzieżą), sprzedawanie legalnie nabytych gier, programów, filmów itp. bo o tym już "się mówi" (producent przecież nic nie zarabia, czyli traci, a jak traci to się go okrada tak jak piraci).
Oby takich wizyt policji w domach piratów były coraz częstsze. Kary za wrzucanie takich plików powinny być odpowiednio surowe, to następnym razem zastanowiłby się taki deliwkent z 10 razy zanim by coś takiego zrobił.
Błąd w założeniu, więc błędny i wniosek. Skutkiem takich akcji jest zawsze zwiększona "czujność" ludzi którzy pobierają materiał z sieci. Różnego rodzaju zabezpieczenia przed wpychaniem nosa (miedzy innymi policji) i niemożność ich obejścia, skutkują większymi uprawnieniami różnego rodzaju "organów" do ścigania w/w ludzi, ale nie ograniczają się do nich, tylko są tak skonstruowane aby działać ogólnie - na całe społeczeństwo (już teraz policja może ci wejść do chaty na tzw. "bilet" w imię ochrony interesów autorów itp. i profilaktycznie zabrać cały sprzęt na rok z górką "do wyjaśnienia"). Czy to uważasz, że zmierza to w dobrym kierunku ?
Kiedy w końcu pójdziesz do lekarza? Twoje chore pieprzenie zagraża innym.
Żałuję, że takie osobniki chodzą po świecie, bez nich nie byłoby tego całego cyrku z prawami dystrybutorskimi.
Przez piratow nie byloby takich cyrkow z policja i zgarnianiem zlodziei :P
Wystarczy pojsc kupic plytke a nie marudzic na policje ktora bardzo dobrze robi eliminujac takich pasozytow.
Nie zapomnij naładować baterii na noc, cobyś mógł jutro stać w pierwszym szeregu i powtarzać "bip...bip...złodziej...złodziej".
Policja postanowiła podbić sobie statystyki, poprzez wychwytywanie niegroźnych przestępców. Dzięki temu będą mieli wyższe dotacje i spokojną pracę, bez narażania życia. A potem szybka emeryturka, i tyle ich obchodzi bezpieczeństwo obywateli.
Ale żeby to chociaż jakiegoś Polskiego prywatnego "byznesu" chronili, ale to latają za interesem gości zza oceanu (bo stamtąd wraz z prawnikami przybyła ta autorska "choroba" i rozpleniła się po całej europie) w dodatku za nasze podatki i naszym kosztem, ale hooj im to pasuje bo poprawią statystyki, a i od łysego z bejsbolem w łeb się nie dostanie ...
Pierd... mafia, mendy pierd...Niech się zajmą prawdziwymi złodziejami, którzy kradną miliony i z racji swojego statusu są ponad prawem.
piraci to są prawdziwi złodzieje, którzy istnieją i przez których jest coraz gorzej na rynku gier PC.
Coraz gorzej to jest z Tobą, niestety.
A rynek gier sam się wykańcza poprzez chore ceny i traktowanie legalnych użytkowników jak złodziei.
Mam zla wiadomosc dla ciebie z nick'iem jest wszystko w jak najlepszym porzadku tylko z toba jest cos nie tak ;)
Chore ceny 50-100 zlotych za gre to chyba nie jest zle ?
Gównażeria nie ma głosu w tak ważnych sprawach. Wróć za kilkanaście lat.
Po komentarzach nie mam watpliwosci kto nalezy do "gownazeri"
Jeżeli ktoś tutaj myśli, że po spadku piractwa spadną równie ceny gier to jest w wielkim błędzie. To nic nie zmieni, bo przecież osoba chcąca zagrać w grę i tak jak w tedy kupi nawet jak będzie droga, co pozwoli producentowi wywindować jeszcze wyżej ceny. A osoba której nie stać na daną rzecz po prostu jej nie kupi - i tutaj wychodzi niezgodność bo wiele osób pisząc, że jeżeli zniknie piractwo to więcej osób będzie kupowało legalnie.
Może nie zdajecie sobie sprawę, poczytajcie francuskie fora, blogi, strony zobaczcie co u nich zrobiła ustawa HDOPI która ma być też w Polsce - poczytajcie... Z sieci i tak nie znikną hostingi plików tylko będą działały tak aby ominąć prawo, stosując np. szyfrowanie połączeń czy wgrywanych plików. Tak samo jest z sieciami do downloadu, P2M - ma się dobrze i będzie się dalej dobrze rozwijać, bo nic na to nie mają. Tak samo będzie z P2P gdzie już pracując osoby nad wdrożeniem nowych usprawnień tj. szyfrowanie - przez co praktycznie nie będzie się dało namierzyć osób ściągających...
Nie jestem za piractwem, ale również w 100% jego nie neguję, próbuję jedynie zrozumieć obie strony konfliktu...
nie masz racji - statystyki jasno mowia ze im mniejsza dysproporcja pomiedzy zarobkami a cenami tym procent piractwa mniejszy. Po prostu wiekszy odsetek ludzi decyduje sie na zakup oryginalu jezeli cena robi sie dla nich przystepna. Poniewaz nie da sie skokowo zwiekszyc zarobkow w skali kraju wiec jedynym rozwiazaniem jest zmniejszenie cen - nawet MS sie ugial jesli chodzi o takie rynki jak Chiny gdzie sprzedaje znacznie taniej swoje systemy. Natomiast w PL ceny nie sa szczegolnie niskie a czasem wrecz smiesznie wysokie - z tego wzgledu piractwo w PL bedzie wysokie.
Cos ci sie tu chyba nie zgadza. Idac twoim tokiem rozumowania, im mniej producent sprzeda i wieksza bedzie skala piractwa tym bardziej mozna liczyc na obnizki cen w dalszej perspektywie? To chyba nie ma sensu, co?
A teraz z drugiej maniki, produkcja gry pochlania jakis tam koszt, ktory sie konczy w momencie zakonczenie produkcji. Pozniej to juz tylko koszty dystrybucji i reklamy. Tylko te pierwsze rosna w miare zwiekszania sprzedazy i to w niewielkim stopniu. Taka sytuacja chyba bardziej sprzyja skalkulowaniu ceny na nizszym poziomie, jak sadzisz?
Nie obraź się, ale to teoria rodem z powiatowego ekonomika, bo nie uwzględnia jednego bardzo ważnego czynnika - pazerności. A jak bardzo teoria różni się w praktyce ? ... wystarczy przejrzeć cennik gier na X360 i PS3, gdzie na "klocka" gry krążą po całym necie, a na PS3 takie coś jak piractwo w praktyce nie występuje, a ceny są praktycznie takie same.
Tu przyznaje sie nie rozumiem jaka teorie chcesz postawic. ?
A druga sprawa. Argument, ze nie uwzglednia czynnika pazernosci to jakies brednie. To mozesz zarzucic kazdej branzy i zaczac od razu krasc na duza skale. Co to za swiatle ksiazki opisuja ten czynnik pazernosci ;)?
To co napisałem brednią może wydawać się osobie która uważa, że (między innymi) ekonomia to masa kolorowych słupków i wielkich tabelek zapisanych maczkiem, gdzie wszystko się zgadza (bo tak mówili w szkole lub napisano w książce), tylko qur.. nic nie "działa" i firma idzie na dno.
Wcale nie mysle, ze ekonomia to tylko slupki :) Przy tej okazji, abstrahujmy na chwile od slupkow ;) Jakie, ze tak powiem "komorki" najlepiej prosperuja? Takie, gdzie kazdy sie doklada i wykonuje cos dla wspolnego dobra czy takie, gdzie wiekszosc czlonkow patrzy tylko jak ty wybrac najwiecej nie dokladajac sie? To tez tak w ramach pogdybania do aktualnej sytuacji i tego jakie piractwo jest zbawinne w skutkach.
Widzę, że kolega ma typowo socjalistyczne (czyt. utopijne) zapatrywanie na świat. Powodzenia z takim podejściem do tematu.
Ale z drugiej strony, zeby nie bylo nieporozumien :) Wchodzenie do domowi i zatrzymywanie ludzi za te rzeczy jest chore.
Jak Ci rodzicie odetną gotówkę i zaczniesz sam na siebie zarabiać to się wtedy wypowiedz, czy 100, a najczęściej ponad 120 zł za grę to mało. Teraz idziesz do mamy wyciągasz rękę i dostajesz na grę, ale w przyszłości będziesz musiał dokonać wyboru - czy zatankować trochę benzyny, kupić jedzenie, ubranie, czy wydać ponad 100zł na pierdołę, którą przejdziesz w 4h..
Walisza takie brednie jakbys sie z chuckiem norrisem na rozumy mienil. Kazdy bystry przecietnie wie, ze piractwo ma taka skale bo ludzie lubia miec wszystko za darmo. Po co zamawiac, wychodzic z domu, czekac skoro mozna sciagnac. To jest glowna przyczyna piractwa. Jak gry beda coraz drozsze i gorsze jakosciowo to mozesz sobie podziekowac.
Tak tak, wszystko przez to piractwo, a biedni i ubodzy producenci dwoją się i troją, żeby tylko nam dogodzić. Teraz do grona "piratów" dołączą jeszcze ci którzy sprzedają kupione przez siebie oryginały i będzie komplet delikwentów przez których świat rozrywki cierpi głód i ubóstwo. Wyliczą sobie tylko "straty" i dostaną jeszcze dotacje od państwa z podatków, bo jak się okazuje odpowiednią argumentacją można przekonać wszystkich do wszystkiego (na przykład twierdząc, że włożyłem w grę sto milionów $, zarobiłem miliard $, a mimo to właściwie poniosłem straty - to się nazywa dar przekonywania i kto mi udowodni, że tak nie jest ... nawet nikt nie będzie próbował).
To juz zabawne na 100% co mowisz, zwlaszcza czesc "ze odpowiednia argumentacja mozna przeknac wszystkich do wszystkiego". Pewnie masz na mysli te wszystkie proby usprawiedliwiania siebie jakoby pirat to taki robin hood.
Ja bym to moze lyknal gdybym nie znal mentalnosci mlodych ludzi z otoczenia. To nie jest kwestia, ze nie mam pieniedzy na gre, to nie jest kwestia, ze jestem biedny. To jest kwestia, ze po co mam placic skoro mam za darmo? Poza tym, chce coraz wiecej i nie chce dawac nic w zamian za to. Nalezy mi sie i juz. Takie sprawy.
Czy możesz jaśniej określić która część mojej wypowiedzi jest dla ciebie taka zabawna ?. Czy ta może gdzie nadmieniłem o próbach udowadniania przez producentów tego, że nie ma dla nich różnicy między piratem, a osobą która sprzedaje grę bo np. jest gniotem ?. Czy może ta gdzie wspominam, że ktoś zainwestował jakieś pieniążki, zarobił 5-10 razy tyle i twierdzi, że poniósł stratę ?. Nie mam zamiaru bawić się w jakiegoś zasranego robin hooda, ale to co ostatnio mamy okazję obserwować i słyszeć ze strony różnych środowisk (począwszy od producenta, a na prawnikach i policji skończywszy), to przekracza wszelakie pojęcie i pozbawione jest odrobiny zdrowego rozsądku.
Na pierwszy ogien moze powiedzmy sobie jedno, gra to nie jest dobro pierwszej potrzeby bez, ktorego nie da sie oddychac i przezyc tygodnia. Wiec takie krzyki oburzenia sa smieszne bo to nie jest walka o zycie.
Ludzie z tej branzy (producenci, biznesmeni itd.) nie sa ani mniej ani bardziej "pazerni" niz w innych branzach. Maja tylko problem z tym, ze ich produkty sie latwo kradnie. Tlumaczenia jakoby ta branza byla przepelniona pazernymi krwiopijcami to majaki.
Mozna tak sobie pogdybac jakie są przyczyny piractwa? Bo gry byly za drogie? Bo za slabe? Bla bla bla..to brednie moim zdaniem. Strzele sobie - brak uregulowania prawnego a co za tym idzie prawie legalnosc tych spraw, rozkwit internetu i mentalnosc we wczesnej wersji beta;)
Trzecia sprawa, mozna tez pogdybac jaki swietny wplyw w dluzszej perspektywie bedzie miala na ta branze ta masa ludzi z mentalnoscia, ze dobrze robia sciagajac z interentu? Tu kazdy niech sie sam zastanowi. Ultra zabezpieczenia? Dziesiec rejestracji zanim zagrasz? Odnawiania konta raz w tygodniu? To sie juz zaczyna.
Prawnikow tez nie lubie ;) To mafia, dlatego jak ich stu lezy na dnie oceanu to jest to dobry poczatek. I raz jeszcze zaznacze, te sprawy wymagaja jakiegos rozwiazania ale wchodzenie policji do domow to najglupsze z nich. Typowe w desen tego z czego slynie nasza policja, np: zatrzymanie szalonego pirata drogowego na rowerku trojkolowym.
Cyberstorm, za jakakolwiek forme lekko cie atakujaca przepraszam. Nie takie byly moje intencje.
nie chcę być złośliwy ale ten typ (pirat) dziwnie się ślini jak patrzy na ta gorącą 12stke w różowych rajtuzach
Czy rzeczywiście ceny oprogramowania są tak wysokie? Jeśli mam zapłacić 100 zł za grę, przed którą spędzę 50h to co to za problem?
Przed komputerem spędzam więcej czasu niż na przykład w samochodzie.
Jeśli za samochód zapłaciłem no powiedzmy 20 tyś zł, to czy nie mogę kupić oryginalnego windowsa 7 za 450 zł?
Czy ceny gier są za wysokie? O wszystkim możemy powiedzieć, że jest za drogie: paliwo za drogie, opłaty za prąd za drogie, jedzenie za drogie. Tak, jesteśmy Polakami, ponarzekajmy jeszcze, to nasz żywioł narodowy. Tyle, że za paliwo trzeba na stacji płacić a za grę nie.
Pieprzysz jak potłuczony, ale to "żywioł narodowy".
Pieprzysz to ty!I to bez sensu!Ukazujesz tylko swój mizerny poziom intelektualny, nie wprowadzając do dyskusji nic prócz swojej subiektywnej oceny , niepopartej niczym.
Jeżeli przytaczasz tutaj argument samochodu i płacenia za paliwo, to powiedz mi dlaczego ludzie zamiast tankować na stacjach udają się np. na Ukrainę gdzie tankują ile wlezie? Wszędzie gdzie jest tylko taka możliwość ludzie będą chcieli oszczędzić - na samochodach jak widać też...
No i chwała im za to, że jadą na Ukrainę, a nie kradną tego paliwa ze stacji w Polsce.
"Piraci" też nie kradną płyt ze sklepów, także bardzo celne porównanie. Swoją drogą paliwa na własną rękę wytwarzać też nie można :P
No piraci sklepów nie okradają, to się zgadza. Oni tylko "ograniczają zyski". Gorzej z producentami. I nie jest ważna płyta, opakowanie, tylko to, co na niej jest. Pod tym względem porównanie jest trafne, choć moim celem nie było zestawianie tych dwóch zjawisk.
To co jest w sklepie jest własnością sklepu(w większości przypadków)!
To co jest w hurtowni jest własnością hurtowni.
To co jest w magazynach wydawcy jest własnością wydawcy.
To co jest na płycie jest własnością producenta i wydawcy który nabył prawo do jego rozprowadzania.
Piraci kradną właśnie wartość tej płyty!To ona pochłonęła te miliony i to ona jest 90% ceny.Kupując kopię programu za 100 zł nie nabywasz praw do rozpogadzania się nią a prawo do jego użytkowania wedle licencji.
Piraci co najwyżej KOPIUJĄ zawartość płyty i nie zabierają producentom możliwości zarządzania swoją własnością. 90% ceny to jest chyba marża dla dystrybutorów.
I za to właśnie ludzi powinno się zamykać !!!. Za próbę wymuszenia rozporządzania sprzedanym towarem i pieprzenia, że to tylko prawo do użytkowania !. Sprzedałeś (i to w dodatku kopię swojego "dzieła") to wypier... bo dostałeś pieniądze za towar.
Wszystko fajnie, ściąganie nielegalnych plików to piractwo, ale czy wiecie rybeńki kochane co wg wydawnictw audio/wideo powoduje u niech te słynne "straty"? Nie nie jest to P2P, P2M, usługi typu Rapidshare. Nie jest to również rozprowadzanie nagranych płyt CD/DVD. Jak się bowiem okazuje, na największe "straty" narażamy te kochane wydawnictwa poprzez pożyczanie kupionego filmu/płyty CD rodzinie :) Przykład. Kupuję sobie Iron Man na DVDPo oglądnięciu kilka razy pożyczam wujkowi, potem kolejnemu, a to kuzyn poprosi o pożyczenie i nagle się okazuje, że biedne wydawnictwo straciło 20 potencjalnych klientów o ja im płytę pożyczyłem :)
Podejrzewam, że największe "straty" wydawnictw związanych z grami są dzięki kupowaniu używanych gier na allegro itp. Przecież taki EA Games nie zarabia na tym, że X sprzedaję grę Y :) Gdyby całkowicie zlikwidowano piractwo, to koncerny zaczęłyby lobować za zakazem sprzedawania gier/filmów na rynku wtórnym oraz pożyczaniem owych dóbr :)
A wiesz, że przygotowywana w Polsce przez posłów PO polska wersja ustawy HADOPI ma podobno zawierać zapis ograniczający użytek własny i tzw. pożyczanie materiału osobie z którą utrzymuje się stosunek towarzyski... Czyli jeżeli nasi "mądrzy" inaczej posłowie to uchwalą to płyty już wujkowi czy bratu nie pożyczysz bo złamiesz prawo ;) Chcieliście takiej Polski to ją będziecie mieli...
Posłowie mogą się spóźnic bo wydawcy już sami kombinują jakby tu ograniczyć wtórny obieg np: gier.Nie dziwię się temu bo ja sam mam konsolę od 2006 roku i w tym czasie w sklepie kupiłem dwie gry :)Cała reszta to używki.Activsion (najbardziej pazerna firma w tej branży) musi być nieźle wkurzone :)
Na wstępie powiem, że nie znam projektu polskiej wersji HADOPI ani nie popiera tego typu regulacji, ale tak gwoli ścisłości to ani wujek ani brat to nie są osoby które łączy z tobą w świetle prawa stosunek towarzyski tylko pokrewieństwa ;)
Tak ale ta ustawa wyeliminuje zarówno wujka jak i znajomego...
No ciekaw jestem jak oni chcą to osiągnąć. Jakbyś mógł przytoczyć jakiegoś linka do projektu to byłbym wdzięczny. Chętnie się pośmieję w wolnej chwili :)
Nie powinno tak być, bo wtedy mogą się przyczepić wydawcy książek. Powiedzą dlaczego gry/filmu nie można pożyczyć a książkę, gazetę tak? Tak samo z producentami samochodów. "Nie pożyczysz mu samochodu, musisz od nas drugi kupić i mieć własny"
Po za tym się dziwie, że się opłaca firmom fonograficznym itd sprzedaż, przecież mieli wyginąć przez piractwo parenaście lat temu, i co? i dalej dobrze żyją, zarabiają duuużo więcej kasy niż przeciętny Kowalski, ale widocznie mało im.
Drogie rybki wypisujące się pod tymi wypocinami tej przynęty(chodzi mi o ciebie kochana glizdko której odpowiadam:
Dla firmy liczy się to że sprzedała jedną kopię!
Tą jedną kopię może używać jedna osoba na jednym sprzęcie itd.
Firma nie straciła nic bo ten co kupił albo będzie musiał ją odzyskać albo kupić nową by sam z niej skorzystać!Jeśli chodzi o ograniczoną ilość instalacji jakie niektóre programy posiadają to powinniście się przed zakupem zapytać sprzedawcy zaznajomić z pudełkiem i tym co jest tam napisane(licencja) i się na to zdecydować bądź nie.Nikt was do niczego nie zmusza i nie ustala wam reguł typu:albo będzie jak ja chcę albo ci to ukradnę/spiracę,więc sami tego nie róbcie.Pasuje?Nie to droga wolna!
Człowieku czy ty dysponujesz jeszcze czymś takim co określa się mianem zdolności do samodzielnego myślenia ?. Jak można doprowadzić swój umysł do takiej konsystencji, aby propagować (w imieniu i interesie firm) takie brednie. Producent może wypisywać w licencji różne pobożne życzenia, wcale to jednak nie znaczy, że powinniśmy mu na to pozwalać, bo nas puści z torbami jak tylko będzie mógł. Ja pier.. jak można komuś zapłacić za produkt i dać sobie wcisnąć, że nie należy do niego. Jakbym tak próbował zrobić z forsą którą przeznaczyłem na grę/program/film (czyli sugerować co sprzedający może z nią zrobić, a co nie) to by mnie wyśmiali i mieliby do tego prawo, bo doprowadzono do takiej sytuacji gdzie sprzedający i kupujący nie stoją równi podług prawa ! (sprzedający może narzucić swoje warunki kupującemu w taki sposób, że kupujący może się tylko na coś zgodzić lub nie, a przecież nie dostaje towaru za darmo !!!). Kiedyś prawa autorskie decydowały o czymś co nazywało się "copyright", a teraz doprowadzono ich funkcjonalność do granic absurdu !.
Czegoś tutaj nie rozumie...
Zatrzymuje się ludzi, przeszukuje domy, straszy się więzieniem a tak na prawde te działania są nielegalne bo nie maja podstawy prawnej tak przynajmniej wynika z tekstu...
No i jeszcze gorsze jest to, że nadal w Polsce można zamknąć komuś firmę i zniszczyć mu życie od tak sobie - normalnie to jest straszne...
Kto za to wszystko zapłaci jeśli rzeczywiście okaże się, że nie ma podstaw prawnych? My społeczeństwo? A dlaczego?
Polski obyczaj bardzo trudny jest...
Właśnie dlatego o tym pisze, bo później się okaże, że twórcy byli nie winni i należy im się odszkodowanie i co w tedy? Tak samo osoby do których wpada się na chatę - na jakiej podstawie? My za to zapłacimy. Oczywiście jakie będzie postanowienie sądu w tej sprawie nie wiedzą chyba nawet najstarsi górale.
Myślisz że za tymi nalotami stały jakieś "krawężniki"ściągnięte z ulicy co o komputerach i prawie (w tym autorskim)znają się jak na fizyce kwantowej?
Kolejna już pokazówka uskuteczniana przez polską policję od zarania internetu.Faktycznie nie ma za bardzo podstawy prawnej do takich działań.No ale co z tego?Policja robi wjazd na kwadrat,sprzet konfiskuje i jest co dopisać do statystyk.
W 1997 roku wisiałem na modemie i na grupach dyskusyjnych pisało się o identycznych akcjach.
Jeszcze taka mała refleksja dot. piractwa. Producenci gier/filmów nie zarabiają ale potężną kasę zgarniają dostawcy internetu (nie oszukujmy się, że posiadacze szybkiego łącza ciągną wszystko ze Steam'a) orz producenci dysków twardych - bo ciągle potrzeba więcej miejsca na obrazy gier. Kilka lat temu producenci nagrywarek i płyt CD/DVD również nieźle się obłowili na przegrywaniu gier/filmów/muzyki. Ba, śmiem twierdzić, że niskie ceny nagrywarek i płyt (a w konsekwencji niskie ceny napędów flash) to również zasługa piractwa.
Nie muszę też chyba wspominać o producentach odtwarzaczy MP3 i DVD z DivX...
I co z tego?Dałeś zarobić jednym abyś mógł okraść innych(którym właściwe należały się pieniądze które wydałeś na pozyskanie jego produktu-pracy wbrew prawu i jego zamiarom)i to jest dla ciebie logiczne wytłumaczenie/usprawiedliwienie.Ktoś ma być ci wdzięczny?
Crackowanie gry to jest kradzież klucza gry.
Erm.... co?
Jeśli zaznaczył to w licencji to równoważne jest to z jej złamaniem.Tyle że jeśli posiadasz oryginał to możesz się czuć ok bo w większości przypadków jest to podyktowane faktem zabezpieczenia się właśnie przed nieuprawnionym użytkowaniem przez osoby jego nieposiadające.
Mozna powiedziec, ze odbywa sie to u nas w iscie stalinowskim stylu.
Dajcie nam towarzysze czlowieka a paragraf to juz sie sam znajdzie. A jak sie bedzie stawiac to do gulagu z nim.
To co wykancza polskich dystrybutorow to niski dochod narodowy/glowe. Im wiecej biedy tym wiecej piractwa. Proste i logiczne wytlumaczenie. Jesli ludzie (mowie tu tylko o nas standardowych szaraczkach) zarabialiby po 20000 PLN/miesiac (po opodatkowaniu) to nikt by zdezelowanymi Maluchami czy Trabantami nie jezdzil (z wyjatkiem rajdow :D). Tak samo z softem i filmami, muzyka i czym by nie jeszcze. To nie fizyka kwantowa. % piractwa maleje im bogatsi sa obywatele danego kraju. Birma, Libia, Kirgistan czy Iran nie osiagna takiego niskiego poziomu piractwa jak USA, UK czy Norwegia w przeciagu najblizszych 200 lat. Niestety bieda napedza piractwo i nic (swiatowi) dystrybutorzy na to nie poradza. Niestety sa to zbyt glupi i zachlanni ludzie, zeby to zrozumiec.
Kto jest tutaj zachłanny i głupi?Ile tych maluchów i trabantów jeszcze jeździ?Dlaczego jest ich tak mało?Bo polskie społeczeństwo nauczyło się kraść droższe samochody?Ale gry starszej w przecenie lub gorszej nowości niełaska kupić skoro można sobie wziąć co się chce nie płacąc tym pazernym producentom?Zaoszczędził byś na tym komputerze który musi ci ciągnąć te nowości.Ale to ty jesteś zachłanny i dla ciebie złodziejstwo w krajach biednych(sam masz się za za-biednego) jest zrozumiałe i powinno być tolerowane.Powinniśmy się zbuntować przeciwko temu ...(przymiotniki sam sobie dobierz)kapitalizmowi i rżnąć Amerykę itp.ile by nam tylko pozwolili.
Zastanów się nad swoim idiotycznym i jeszcze nie znającym życia, tokiem rozumowania. Raczej mało kto kupi grę po przecenie czy w taniej serii jak to wychodzi kilka lat po premierze. Już widzę, jak ludzie tyle czekają, żeby w grę zagrać :D
Zachłanny i pazerny to jest dystrybutor, bo to oni wiecznie płaczą, że mało zarabiają przez to złe piractwo.
Piractwo to nie złodziejstwo.
Jestem ciekawy ilu z tych funkcjonarjuszy używa w 100% orginalego oprogramowania, plików audio czy wideo? Powinni zacząć sprawdzać swoje komputery, a potem zabrać się za obywateli. Żenada tyle można tylko napisać na to co dzieje się w Polsce i jakie mamy prawo...
Znasz jakiegoś kto udostępnia?Jak tak to 112 a chwilowo pozbędziesz się jednego żołnierzyka walczącego przez 8 godzin swojej pracy po przeciwnej stronie twojego niecnego interesiku.
Zwykły człowiek nie ma prawa wejść na komendę i sprawdzić, czy jest zainstalowane oryginalne oprogramowanie, więc ciężko, żeby wiedział. Można tylko przypuszczać, bo już były takie akcje, gdzie soft był piracki, a kiedyś nawet widziałem zrzut, na którym widać, jak ktoś z sejmu pobiera film z torrenta.
pawelbial ty niedorozwoju ...
Cóż za pokaz wysokiego rozwoju!I co mnie też spróbujesz zaszczuć wyzwiskami i obrażaniem mojej osoby ty przygłupi internetowy trollu?
Widać wyraźnie jaki ty poziom reprezentujesz...
Jaki?Poczęstowałem tylko własną oceną delikwenta kto częstował kogoś innego swoją.A jak można nazwać kogoś kogo jedyną jedyną wypowiedzią w temacie jest wyzywanie innych od niedorozwojów?
Gdyby on ciebie wyzywał to oczywiście powinieneś mu się zrewanżować. No chyba że faktycznie jesteś taki wrażliwy na krzywdę ludzką. Ciekawe czy w innych tematach o jakichś przestępstwach też się tak udzielasz?
Tak to prawda, odbywa się to w takim stylu bo nasze prawo jest stare z "tamtego" okresu a więc metody się nie zmieniły. Niestety ustawodawca ma inne ważniejsze rzeczy do roboty a nie zajmowanie się sprawami żywotnymi...
A więc dochodzi do absurdów.
Nie rozumiem tego do końca. Osoby które pobierały z tego serwisu i wysyłały, też będą poszukiwane?
Czyli pobrałem pliczek, a oni mnie oskarżą o coś?
Rządy PO - sami je wybraliśćie !
Ja nikogo nie usprawiedliwiam ale najpierw zlikwidujmy bezrobocie , wyłapmy prawdziwych bandytów i łapokarzy , dajmy ludziom zarobić prawdziwe godne pieniądze a dopiero potem łapmy tych co ściągają piraty !
Przypominam że do dziś policja nie rozwiązała sprawy Papały czy Olewnika o innych aferach nie wspomnę. Może najpierw należałoby zamknąć tamte sprawy a nie brać się za coś tak łatwego jak kilku ludzi chcących ściągnąć film czy piracką grę ...niech nawet policja nie próbuje dopisać sobie tych wyłapanych do sukcesu bo to raczej kompromitacja a nie sukces...
Dla ciebie jest jakaś różnica między łapówkarzem a piratem?Dla mnie obydwaj to bandyci.Jak chcesz zrobić taką rewolucję?Pozwalając biednym kraść a bogatych będziesz wsadzał do pierdla bo to oni powinni być sprawiedliwi?Czy was na prawdę nie stać na czasopismo z jakąś grą?Ile takie kosztuje?Może zaakceptujemy złodziejstwo dopóki każdego polaka nie będzie stać na najlepszą plazmę ferrari itd.
Nie zabieraj głosu w tak ważnych tematach bo jesteś jeszcze zbyt młody i głupi. Nie rozumiesz w ogóle sprawy, a udajesz wielkiego znawcę. Dorośniesz, zrozumiesz to pogadamy, bo jak na razie rodzice kaskę wykładają to postrzeganie świata jest inne.
głupoty piszesz człowieku
areczek1987 mimo młodego wieku wie co mówi i go w pełni popieram, piraci to są bandyci i z moralnością mają na prawdę wielki problem.
Heh, _nick_ widzę, że przeszedłeś na kolejny poziom świadomości ("piraci to są bandyci" - o ile miałeś na myśli ludzi zaciągających materiał z sieci). Gratuluję.
Wbrew temu co ci wyżej napisałem ,postanowiłem jeszcze ci na to odpowiedzieć!Mam ponad 22 lata i już od prawie czterech pracuje co nie przeszkodziło mi studiować.Jestem obecnie na swoim więc te gadki z rodzicami zostaw dla swoich kolegów ,którzy próbują z tobą bronić tego piractwa.Sam masz z nią więcej wspólnego siedząc pewnie na państwowym garnuszku i rencie matki jak ten 40 letni przygłup który udostępnił filmów na 7 miliomów i teraz sobie posiedzi.
A zapomniałem dodać że mimo tak dużego piractwa zwłaszcza związanego z filmami , zeszły rok był rekordowy pod względem widzów w kinach !!!
Oznacza to że kto miał pójść to poszedł do kina a kto ściągnął to ściągnął i jakoś kina nie padły a nawet zanotowały rekord frekwencji więc całe te naloty na serwisy to jedna wielka lipa.
Rząd powinien raczej się zająć zmniejszeniem bezrobocia bo te lawinowo wzrasta i tu będzie wielki problem !
Za likwidowanie bezrobocia złotych blach nikt nie dostanie ;)
Za łapanie prawdziwych złodziei, też nie.
Najłatwiej łapać piratów no i pijanych rowerzystów, a np. dawców (na ścigaczach) to też nie.
wg ciebie nie powinni łapać pijanych rowerzystów? bo to jest jedno z największych zagrożeń na ulicy.
Największe niebezpieczeństwo na drodze to głupota i bezmyślność kierujących, a także bezmózgowie za kierownicą i dawcy na ścigaczach.
W tej chwili to najłatwiej łapać rowerzystów, którzy sobie wypiją jedno piwo czy dwa i co najlepsze, robić z nich bandytów :) Grunt, to żeby statystyki podnieść, a czym to już nikt się nie przejmuje.
Pijany kierowca to najwięskze niebezpieczeńśtwo na drodze, zarówno jeśli jedzie samochodem jak i rowerem. Nieważne czy wypił jedno piwo czy litr wódki - jest zagrożeniem.
Tylko, jak zwykle zresztą, nie dostrzegasz w czym rzecz. Policja łapie w tej chwili pijanych rowerzystów (choć nie wiem czy można tak nazwać kogoś, kto wypije jedno czy dwa piwa), robi z nich bandytów pierwszego sortu (nawet odciski na komendzie się robi!). Natomiast nie łapie się małolatów za kółkiem, którzy robią różne pokazy na drogach, zagrażając sobie i innym. Nie łapie się także dawców (debile na ścigaczach), którzy mkną po 150km/s, na drogach, na których jest ograniczenie do 60km/s. Nie patrzą czy jest przejście dla pieszych, czy może wyjście koło podstawówki czy może wyjście z placu zabaw. Nawet robią pokazy koło samej komendy!
Dobrze się zastanów czy to jest normalne, że idzie się po najmniejszej linii oporu, a tam gdzie wymaga to nieco wysiłku, nie robi się nic. Złapać rowerzyste to nie problem.
Moim zdaniem powinni łapać każdą taką osobę, po kolei jak leci. I tych co jadą 160/h, tych co robią rajdy w mieście, czy też tych co po piwku siadają za kierownicą lub na rower. Nie ważne czy duże wykroczenie czy małe, każdy powinien beknąć.
Ocho, będą kolejne złote blachy, no ale niestety to nie wyróżnienie od społeczeństwa, tylko od prywatnych firm...
Policja niema być za społeczeństwem tylko za prawem które ma wszystkim obywatelom gwarantować sprawiedliwość i bezpieczeństwo.
Hahahaha dziecko najdroższe...
Jeszcze za krótko żyjesz żeby wiedzieć, że prawo a sprawiedliwość to dwie różne rzeczy i nie należy ich nigdy łączyć.
Poczytaj co to są te blachy i kto je daje...
Pięknie pokazałeś, że nie masz w ogóle pojęcia o życiu i do czego jest policja. Wiek wszystko wyjaśnia.
"Policja niema być za społeczeństwem" ?, ciekawe biorąc pod uwagę, że jej istnienie (policji) możliwe jest dzięki społeczeństwu właśnie (podatki), a połączenie słowa prawo i sprawiedliwość jest zupełnie nie na miejscu, bo te dwa terminy nie mają ze sobą nic wspólnego.
Mam do was jedno pytanie, dlaczego uważacie że piratują biedni(tacy przeważnie nie mają komputera)... :).
Druga sprawa, @_nick_...piwo możesz wypić, przy 0,1 promila nikt ci nic nie zrobi, chyba ze spowodujesz wypadek.
Trzecia sprawa -"W przenośni termin "pirat" stosowany jest również wobec szeregu innych osób, np. kopiujących i sprzedających nielegalnie nośniki z utworami artystycznymi, szczególnie z muzyką, w podobny sposób wzbogacających się na handlu nielegalnym oprogramowaniem komputerowym lub korzystających z takiego oprogramowania"
Czwarta sprawa- "Według art. 278 § 2 polskiego Kodeksu karnego uzyskanie programu komputerowego bez zgody osoby uprawnionej, w celu uzyskania korzyści majątkowej, jest przestępstwem. Nie ma przy tym jasności, czy korzystanie z uzyskanego w ten sposób programu w celach osobistych jest równoznaczne z uzyskaniem korzyści majątkowej poprzez nie poniesienie opłaty licencyjnej, czy - jak twierdzą inni - nie można utożsamiać braku wydatku z korzyścią majątkową."
-i ostatnia sprawa :) Nie jestem za żadną ze stron, ale przeczytajcie co piszecie bo żal d**e ściska czytając wypowiedzi niektórych postów.
Nie żal mi 15-czy 17 PLN na to żeby sobie pójść do kina, czasami coś ściągnę, ale przeważnie są to seriale których nie ma u nas w TV, co do gier to coraz rzadziej wypuszczają coś dobrego, a gniotów nie będę kupował, czasami warto zassać, chociaż żeby przekonać się o jakości produktu, bo same recenzje i screny nie wystarczą. Pozdro.
Hmmm, myślę Panowie że po pierwsze za ostro momentami tutaj dyskutujecie - w sensie obelg, wyzwisk i karmienia rolli.
Ale do sedna - pogląd ogólnie, a w zasadzie kilka z ich oceną:
1. mniejsze ceny = zanik piractwa - raczej mało prawdopdobne, owszem pewne zmniejszenie tak ale nie zanikowe, wynika to z tego że:
* pirackie kopie są łatwo dostępne;
* chcemy wciąż więcej a jak jest za darmo to jak nie jak wezmę; * zwykłe pazerstwo (troszkę ostrzejszy przypadek niż apostrof wcześniej;
* trudność w dostępie droga legalną (brak dystrybucji w PL, brak w sieciach sprzedaży itp);
2. brak piractwa = mniejsze ceny - raczej nie, wszak w pewnym mocnym uproszczeniu, można piractwo dostrzegać jako konkurencję - o czym niżej, której wtedy by bakowało;
3. brak piractwa = większe ceny - nie napewno, nie zdecydowanie ale jest pewne ryzyko (to co powyżej i niżej) - otórz brak piractwa i w miarę dobra sprzedaż oznacza że społeczeństwo stać na dobro zatem jako że jest ono w sumie dosyć niepowtarzalne (wszak to artystyczna twórczość) to można dźwignąć ceny o 25% przy ostrożnym przyjęciu spadku sprzedaży np o 2% (takie przykładowe zmyślone kalkulacje;
4. po piwie miałem już kilka razy w przeziale 025-06 promila - wszystko zależy czy na pusto, czy na jedzonko, jaki czas od spożycia i jaka kondycja danego dnia - wele czyników ale ryzyko że po jednym kufelku będzie powyżej 0,5 promila jednak jest zbyt wysokie;
CDN - chyba
Może uda się pod postem zamieścić kolejny... nie wiem bo pierwszy raz tutaj dłuższy tekst a i wogóle może mój 2-3 post.
Temat rozszerzmy o piractwie jako czynniku hmmm z gatunku ekonomicznym:
Piractwo, w pewien sposób o czym wyżej napisałem jest 'konkurentem' na rzeczonym rynku. Fakt że mocno nie fer bo z forami. Ale, popatrzmy na to tak - jeśli policja, organy ścigania i sadownictwa wyplenią całkowicie piratów w kraju to co nastąpi:
myślę że różne reakcje i tak - dla softu który nie ma jako takiej innej konkurencji - ceny mogą lecieć w górę bo ten kto potrzebuje i tak kupi, ten co po prostu chce też kupi (w przypadku piractwa ten drugi typ już raczej nie); co z grami? - może nie podrożeja bo od strony dystrybutorów zacznie się walka o klienta którego jest i tak mało, więc będzie w pewnym sensie walka cenowa ale też, może być dokładnie odwrotnie - dystrybutor hiciora wywala cenę z kosmosu bo i tak większość pragnie tego dzieła, zatem nie kupi 3 innych tylko to jedno. Jak widać (a to w totalnie uproszczonym obrazie tutaj) sprawa jest bardzo trudna.
I sedno mojejo posta bo bym prawie zapomniał :)
Jak przekonać do siebie więcej klientów tak?
Jest sposób który łączy kilka aspektów:
1. Jednak lekko obniżyć ceny dystrybucji - miły gest na zachętę klientów.
2. Dać coś więcej niż produkt nabywcy oryginału - jakieś specjały, poczucie że jest ważny.
3. zrozumieć że więcej tańszych to lepiej niż za mało drogich.
4. Wydawać dopracowane produkty, a w sytuacji spełnienia powyższych warunków zrezygnować z uciążliwych zabezpieczeń antypirackich które dotykają 'legalnych' nabywców.
5. Zachęcić oryginałem za pomoca promocji na zakup następnego produktu w lepszej cenie, zachęcać lojalnych klientów i dawać im faktycznie więcej niż otrzyma 'nielegalny' w spiraconym produkcie.
6. Uprościć warunki licencji, dać odrobinę więcej dowolności w instalowaniu po awarii (reinstale), w instalowaniu dla jednego usera ale na jego kilku urządzeniach
Można te sprawy jeszcze sporo rozwinąć - są od ego ludzie specjaliści. I naprawdę nie rozumię dlaczego tak nie można - przecież fakt, więkzym wysiłkiem ale zyski znacznie większe niż nakład pracy i koszty w to włożone. Szkoda że czasem tak krótkowzroczna jest polityka dystrybutorów.
A Policja która zajmuje się ściganiem bez powództwa, na rzecz rywatnych firm w dodatku często soza kraju - tylko ich utwierdza w przekonaniu że user to coś złego i trza go tępić i szkolić by dobrze płacił na każdym kroku - takie to nosi znamiona. Nasze organy robią robotę dla kogoś kto niespecjalnie pewnie nawet się tym interesuje akurat.
I tak już z lekka nutką czy to sarkazmu, czy groteski, albo lekkiej głowy po piwku rzeczonym:
Choć hmm, może dla piratów i dobrze - bo gdyby tak bezkarnie piracili aż do poruszenia właściciela praw - mogło by być kiepsko w sprawie wytoczonej przez właściciela. Tak w zarodku i przy małych stosunkowo karach Policja nieswiadomie ratuje niektórych jeszcze niezbyt ogarniętych przed zrujnowaniem sobie życia...
Pozdrawiam
M
ps) i Panowie - spokojnie, koleżeńsko a nie skakać sobie do oczu.
Widział ktoś kiedyś siedzibe CD-Projektu ?? Wie z Was któryś ile Ci ludzie zarabiają ??
Jak to możliwe ...
Nic, specjalnie żeby wkurzyć niektóre dzieciaki których jeszcze na świecie nie było kiedy zaczęto w Polsce wprowadzać prawo autorskie, co by mogły Mnie nazwać złodziejem, nagram odcinek M Jak Miłość na DVD na Mojej stacjonarnej nagrywarce. Okradne TVP bo abonamentu już nie płace bo Tusk mi tak powiedział.
z ostatnich 30 dni
odsłon: 124229
odsłon: 65323
odsłon: 21614
odsłon: 21144
odsłon: 21032
odsłon: 17341
odsłon: 16355
odsłon: 16011
odsłon: 15711
odsłon: 15464
odsłon: 14994
odsłon: 14417
odsłon: 13725
odsłon: 13279
odsłon: 13066
odsłon: 12923
odsłon: 12415
odsłon: 11544
odsłon: 11444
odsłon: 11003
odsłon: 10546
odsłon: 10459
odsłon: 10307