Zobacz więcej w kategorii: gry | sieciowe | strategie
producenci: Activision | Blizzard
Miesięczne opłaty za korzystanie z sieciowego trybu jednej z najbardziej oczekiwanych gier tego roku, oprócz Rosji pojawią się także w innych krajach.
Jakiś czas temu informowaliśmy o nowej polityce wydawniczej Blizzarda w stosunku do rynku rosyjskiego i wprowadzenia tam systemu opłat miesięcznych za rozgrywkę sieciową w StarCraft II. W zamian za to znacząco obniżona zostanie cena gry co miałoby zachęcić tamtejszych graczy do zakupu legalnego egzemplarza tej niezwykłej produkcji. Przedstawiciele Blizzarda potwierdzili wówczas, że nowy system działać ma jedynie w Rosji i z pewnością nie pojawi się na polskim rynku.
.jpg)
Tymczasem jak donosi dziś serwis VG247 twórcy StarCrafta II ogłosili właśnie podobny plan finansowania dla Argentyny, Chile i Meksyku. Cena podstawowej wersji gry ustalona została w tych krajach na poziomie zbliżonym do rosyjskiego. Podobnie też przedstawia się system opłat miesięcznych z tą jednak różnicą, że południowoamerykańscy gracze wraz z zakupem egzemplarza gry otrzymują możliwość zabawy w trybie single i multiplayer przez okres 6 miesięcy od zarejestrowania się w serwisie Battle.net. Po tym czasie, aby móc dalej bawić się grą niezbędne okaże się opłacenie stosownego abonamentu – 30 lub 60-cio dniowego. Na tę chwile nie znany jest jeszcze oficjalny taryfikator tych opłat.

Zgodnie z komunikatem prasowym Blizzard pragnie elastycznie dostosować cenę StarCrafta II do możliwości graczy tak aby wszyscy mogli przekonać się o wyjątkowości tego tytułu. I choć brzmi to bardzo rozsądnie nie sposób oprzeć się wrażeniu, że to dalszy ciąg przyjętej jakiś czas temu polityki Activision zmierzającej do jak największej maksymalizacji zysków. Miejmy tylko nadzieje, że po niemal pewnym rynkowym sukcesie StarCrafta II kolejni wydawcy nie przyjmą podobnych rozwiązań.
Źródło: VG247.com
Zobacz także: |
Mam nadzieje, że nie wprowadzą czegoś takiego do mojego kochanego Diablo ;(
Ludzie zapłacą, poczują zarobek i wprowadzą :/
Też tak myślę TheSpeed, ale oby nasze czarne wizję się nie sprawdziły :( Już teraz ubolewam nad cukierkowością D3, ale mam nadzieję, że do premiery coś z tym zrobią, jak nie to będę zmieniał ustawienia ekranu bo co jak co, ale Diablo musi być mroczne, takie je pamiętam i na takim się wychowałem :(
Ole! Dobrze ze blizzard nie robi kanap. Kupujac kanape, po 6 miesiacach pewnie bylbym zmuszony placic abonament za mozliosc posadzenia tylka (inaczej ulegnie samodestrukcji). O bojkocie nie ma co mowic, dzieci i tak wyciagna $$$ od rodzicow i... Poleci ciemna masa do sklepu - dokladnie jak to bylo przy mw2.
W Polsce też powinni wprowadzić tańsze wersje z ograniczonym czasowo battlenetem. Było by do singla i spróbowania czy się multi podoba, a jak się spodoba to dopłata do normalnej edycji.
szkoda że będzie abonament zagram tylko w singla pirackiego a tak pewnie miałbym originał na steamie
Szkoda, że autor newsa nie dodał, że kupując grę za "normalną" cenę ma się "wieczysty" abonament.
Autor nie wspomniał, bo to jest dokładnie opisane w poprzednim newsie, do którego link znajduje się w tekście.
To raczej było skierowane do pozostałych komentujących, bo wygląda na to, że wielu osobom umknął ten fakt ;)
Naciaganie szarego ludu. Dojdzie jeszcze do tego ze za kazde uruchomienie gier bedzie trzeba placic.
"I choć brzmi to bardzo rozsądnie nie sposób oprzeć się wrażeniu, że to dalszy ciąg przyjętej jakiś czas temu polityki Activision zmierzającej do jak największej maksymalizacji zysków"
najwiekszej maksymalizacji?
poza tym firma for profit, ktora nie dazy do maksymalizacji zysku, to zla firma
Oczywiście, że wydawcy nie są firmami charytatywnymi. Uważam jednak, że istnieją pewne granice drenażu naszych portfeli. Activision już zaczęło niebezpiecznie się do nich zbliżać.
Activision i EA walczą o złotą patelnię w konkurencji "Kto lepiej drenuje portfele" :)
Odnoszę wrażenie, że Activision już dawno prześcignął EA:) Poza tym EA mocno zaczęło sie starać aby zmienić swój niekorzystny wizerunek.
Może w końcu któregoś dnia jakiś sfrustrowany gracz dopadnie na ulicy Boba Kotticka z Activision i przeflancuje mu tą tłustą gębę i skończą się jego durne pomysły :)
Tiaaa, Blizzard wie jak drukować pieniążki ;p Najśmieszniejszą zagrywką było podzielenie Starcrafta na 3 części bo niby gra była za długa na jeden kawałek. W sensie, że to chyba z jakiegoś powodu źle jak gra jest długa :P
Dużo tu dziecinnych wypowiedzi... Te miesięczne opłaty będą po pare Euro czy USD i są jak najbardziej na miejscu. Pomyślcie, dzieki stałemu dopływowi gotówki gry będą stale rozwijane i patchowane nie będzie sytuacji, że gra jest zbugowana i nikt nie wypuszcza patcha bo po premierze spadła sprzedaż. Ludzie by chcieli raz dać 100 PLN i mieć grę z nowym patchem co miesiąc i raz w tygodniu nową mapę/itemy/broń itp. Ktoś te ulepszenia musi wprowadzać i przy tym zarobić na utrzymanie, Caritas ci nowych mapek nie zrobi... O kosztach wynajmu serwerów i łącz nie wspomnę. Analogicznie można by powiedzieć - kupiłem komórkę to teraz do konca życia chciałbym użytkować infrastrukturę GSM za darmo... Ktoś tam pisał o "drenażu portfeli" - te parę złotych to żaden drenaż, drenaż robi Ci państwo polskie poprzez skarbówkę i ZUS - płacisz 1/3 pensji lub więcej a w zamian masz dziurawe chodniki, skorumpowaną policję, kolejki do specjalistów w szpitalach, śmiesznie małe emerytury i w ramach występów artystycznych wypowiedzi małp w sejmie. Firmy produkujące gry dają natomiast produkt za który trzeba zapłacić ułamek tego co zabiera nam państwo i nikt nas do tego nie zmusza.
A Ciebie ktoś najął, czy tak sobie ćwiczysz, żeby się dostać do jakiegoś sztabu wyborczego?
Dobrze piszesz, nie chcesz zauważyć jednak że producenci gier czy może raczej wydawcy, zaczęli ostatnio wyciągać chciwie ręce po pieniądze za coś co do tej pory było za darmo, i tak naprawde za tą samą cenę oferują coraz mniej, mimo że wraz z rozwojem rynku sprzedają coraz więcej. Zgadzam się z Maciejem że jest to drenaż. Bo problem tkwi w tym że wydawcy nie zawahają się wyciągnąć rąk po wiecej jeśli im na to pozwolimy (a pozwolimy). Poza tym Blizzard pokazuje na przykładzie WoW że nie chodzi o kilka euro czy dolarow.
Twoja wypowiedz jest dziecinna... Prawdopodobnie dlatego, ze nie znasz przeszlosci rynku gier komputerowych, albo placisz abonament za WOW i Twoj mozg jest juz zlasowany. Primo - jesli place za produkt to chce zeby byl grywalny (pozbawiony wiekszosci bugow) to ze producenci wydaja gry w wersji beta a pozniej kaza sobie placic, bo jak piszesz wyjdzie patch jest naduzyciem. Pozatym wydawanie patchy (wiadomo nie wszystko da sie przed wydaniem przetestowac), jest niejako forma reklamy - jako gracz widze ze producent nie olewa tytulu i ciagle cos poprawia, dlatego z przyjemnoscia kupie kolejna gre tego producenta. Secundo - istnieje cos takiego jak serwery dedykowane (takze z mozliwoscia gry lan) producent nie musi placic za utrzymywanie serwerow, jesli gra bedzie naprawde dobra, beda to robic sami uzytkownicy. Tertio - dobre tytuly przyciagaja rzesze graczy, jesli udostepnic im narzedzia do tworzenia modow/map/etc to najwieksi fani sami beda robic dodatki. Najprostszy przyklad? q3. Za antyprzyklad niech posluzy chociazby mw2.
Chris litości. Czy naprawdę uważasz, że słuszne bądź co bądź głosy oburzenia z wprowadzenia abonamentu są (jak to określiłeś) dziecinne ?. Uważasz że jeśli chcielibyśmy pograć we dwójkę (czy kilka osób) w trybie MP to jest nam do tego potrzebny serwer ?! - oczywiście że nie, bo obecność tego serwera zostanie na nas wymuszona (i to z wielu różnych powodów). Argument zaś z patchami jest ... nie wiem jak to nawet określić, ale zwróć uwagę w jaki sposób firmy zmanipulowały nasz proces myślenia, bo wypuszczenie zabugowanej gry nikogo już dziś nie dziwi i zostało przyjęte za "normę". Ale czy tak samo odniósłbyś się do takiego stanu rzeczy przy kupnie samochodu, spodni, książek itp. ? - oczywiście że nie, chcesz dostać towar zgodny z tym co gwarantuje ci producent który wyznaczył za niego cenę i za przeproszeniem gówno cię interesuje jak on to zrobi (i przede wszystkim za co), chcesz po prostu "dobry" towar. A przykład z GSM jest o tyle średnio trafiony, bo do działania tej usługi (i usług dodatkowych) niezbędne są centrale i co ważniejsze stacje bazowe, bo inaczej komórka miałaby rozmiar parowozu, a zasilanie do niej zajmowałoby drugie tyle . Zaś co do ZUS, podatków i bezmózgich małp w sejmie, to zgadzam się z tobą w stu procentach (bo to te właśnie małpy zatwierdziły prawo które pozwala wypuścić na rynek wybrakowany lub źle działający produkt (jeśli patchami można "załatać" grę, znakiem tego można ją było zrobić dobrze, a tak robimy za testerów płacąc za full sprawną wersję).
jesli juz mialby byc taki abonament na SC2 to MAX 5zl na miech!!
ale znajac zycie bedzie to ponad 10zl
DO OSTRYCH PRZEGINACZY CEN MOZNA ZALICZYC M$ i jego xbox live - to od nich ucza sie goscie robiacy gry na PC - a na xbox live placi sie okolo 25zl!!!!!!! jak dla mnie to rozboj w bialy dzien
z ostatnich 30 dni
odsłon: 160227
odsłon: 95655
odsłon: 34594
odsłon: 28579
odsłon: 26537
odsłon: 24864
odsłon: 22814
odsłon: 21856
odsłon: 19226
odsłon: 18992
odsłon: 18857
odsłon: 18238
odsłon: 17297
odsłon: 15661
odsłon: 15502
odsłon: 14990
odsłon: 14583
odsłon: 14439
odsłon: 13606
odsłon: 13585
odsłon: 13471
odsłon: 12440
odsłon: 11787