Ciekawostki

Adidasy z drukarki 3D [AKT.]

opublikowano przez Wojciech Kulik w dniu 2018-03-10

To nie tylko pojedynczy projekt, lecz początek nowej ery. Tak przynajmniej widzą to projektanci Future 4D, czyli Adidas. Cóż, czas pokaże. Aktualizacja (rok później): I pokazał - pojawiają się kolejne modele.

Aktualizacja, 10 marca 2018: Rok temu Adidas zaprezentował Futurecraft 4D, czyli buty sportowe z drukarki 3D. Teraz ten sam pomysł jest przenoszony na kolejne produkty – tak wykonaną podeszwę znajdziemy w modelach z serii Y-3, na początek – w Runner 4D. Prezentują się one następująco:

Adidas Runner 4D

Kolejne modele są w drodze. Warto jednak podkreślić, że choć producent określa swoje dzieła mianem butów sportowych z drukarki 3D, w rzeczywistości w taki sposób tworzona jest tylko ich podeszwa. Po udoskonaleniu technologii ma się to jednak zmienić.

Adidas zapowiedział, że jego celem długoterminowym jest tworzenie idealnie dopasowanego obuwia. Pomysł jest taki, by sportowiec wchodził do sklepu i przez kilka minut biegał na bieżni. Uzyskany w ten sposób skan będzie podstawą spersonalizowanego buta z drukarki 3D. To jednak przyszłość…

 

News, 7 kwietnia 2017: Adidas chce rozpocząć nową erę – obuwia sportowego z drukarek 3D. Plan jest ambitny i zakłada, że do końca 2018 roku do sklepów trafi przynajmniej 100 tysięcy par takich „adików”.

Futurecraft 4D – oto nazwa butów, które Adidas chce produkować z wykorzystaniem druku 3D. Konkretnie chodzi o tworzenie w drukarce podeszwy opracowaną przez firmę Carbon metodą „Digital Light Synthesis”. 

Ta zainspirowana filmem Terminator 2 technologia zupełnie inaczej traktuje druk 3D. Zamiast drukować przedmioty warstwa po warstwie, utwardza światłem żywicę, posiłkując się tlenem (jako środkiem hamującym).

Technologia ta jest w stanie wielokrotnie skrócić czas powstawania obiektów (w tym przypadku: podeszwy), jak również zwiększyć ich trwałość i solidność, jako że nie mają one połączonych ze sobą warstw, lecz są spójną całością.

Futurecraft 4D podeszwa

Wracając do Adidasa, twierdzi on, że z pomocą technologii firmy Carbon będzie w stanie drukować podeszwę w 20 minut. Jeszcze w tym miesiącu chce wyprodukować 300 par (dla rodziny i przyjaciół), a do końca roku sprzedać ich 5000.

Nie wiadomo jednak, ile przyjdzie klientom za buty Futurecraft 4D zapłacić. Prawdopodobnie jednak tanio nie będzie – wystarczy wspomnieć o ubiegłorocznej linii obuwia z podeszwami ze zwykłych drukarek 3D, które wyceniane były na 333 dolary za parę.

Po co jednak w ogóle drukować podeszwy w ten sposób? Adidas twierdzi, że dzięki temu będą one lżejsze i bardziej elastyczne, a przez to lepiej dostosowujące się do stopy konkretnego użytkownika.

Źródło: Engadget, Adidas, Carbon3D

marketplace

Komentarze

4
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    jakby je produkowali na wymiar, pod konkretną stopę to widziałbym w tym sens i sam bym na takie buty się zdecydował, a tak ... sztuka dla sztuki i skok na kasę
    Zaloguj się
  • avatar
    O nie! Biedne chińskie rączki stracą pracę!