Smartfony

Apple iPhone 11 - premiera i ceny (do 7 449 złotych)

opublikowano przez Mateusz Tomczak w dniu 2019-09-10

Firma Apple dość często budzi skrajne emocje. Nie można jednak zaprzeczać, że premiera nowych iPhone'ów to zawsze bardzo ważne wydarzenie dla całej branży mobilnej. Zgodnie z zapowiedziami, dziś zaprezentowany został iPhone 11.

Apple iPhone 11 - premiera

Zaskoczenia nie było. Konferencja przyniosła nam premierę 3 nowych modeli. To iPhone 11, iPhone 11 Pro oraz iPhone 11 Pro Max. Należy traktować je jako następców odpowiednio iPhone'a XR, iPhone'a XSiPhone'a XS Max. Producent nie zdecydował się na jakąkolwiek rewolucję. Zmian jest jednak tyle, aby mówić o zauważalnej ewolucji. Czy na lepsze? Cóż zdania mogą być podzielone.

Wygląd i specyfikacja iPhone 11

To co najbardziej rzuca się w oczy to rzecz jasna wygląd zewnętrzny. O ile w przypadku wyświetlaczy z szerokimi notchami możemy mówić o kopii zeszłorocznych modeli, zauważalnie zmieniono tyle panele. I tu bez wątpienia pojawią się zróżnicowane komentarze. Wprawdzie nie zrezygnowano ze szkła (ma być teraz trwalsze) i aluminium, ale rozbudowano aparaty fotograficzne. Mają więcej obiektywów, które osadzono w sporych rozmiarów ramkach (wystających poza płaszczyznę obudów).

iPhone 11 został wyposażony w podwójny aparat 12 Mpix f/1.8 + 12 Mpix f/2.4 o kącie widzenia 120 stopni. Poza szerokokątnym obiektywem na konferencji akcentowano rozbudowany tryb portretowy i nocny (Night Mode) oraz opcję rejestrowania wideo w jakości 4K przy 60 fps. Front to aparat 12 Mpix, w przypadku którego największą ciekawostką wydają się selfie slo-mo.

Ekran LCD ma przekątną 6.1 cala i rozdzielczość 1792 x 828 pikseli, a za wydajność odpowiadać będzie nowy procesor A13 Bionic. Zdaniem producenta to najszybszy procesor mobilny, jaki do tej pory powstał. Dodatkowo wyposażony w najwydajniejszy do tej pory układ graficzny. Przy systemie iOS 13 można zatem przypuszczać, że wydajność będzie imponująca. Bateria, chociaż tradycyjnie nie podano jej pojemności, ma zapewniać o godzinę dłuższy czas pracy niż bateria iPhone'a XR (gdzie i tak wypadała naprawdę dobrze).

iPhone 11 procesor

Więcej zaoferują iPhone 11 Pro oraz iPhone 11 Pro Max. To konstrukcje ze szkła i stali nierdzewnej. Tutaj producent postawił na wyświetlacze OLED o przekątnych 5,8 cala (2436 x 1125 pikseli) oraz 6,5 cala (2688 x 1242 pikseli). I tu padło na procesor A13 Bionic, ale jednocześnie na bardziej zaawansowany, potrójny aparat w konfiguracji 12 Mpix f/1.8 + 12 Mpix f/2.0 + 12 Mpix f/2.4 o kącie widzenia 120 stopni. Oczywiście z opcją nagrywania w 4K przy 60 fps i nowymi opcjami związanymi między innymi z edycją materiałów wideo.

I tu lepiej wypadać mają baterie. iPhone 11 Pro ma pracować 4 godziny dłużej niż iPhone XS, a iPhone 11 Pro Max o 5 godzin dłużej niż iPhone XS Max.

Apple iPhone 11 Pro

Apple iPhone 11 Pro kamera

Wszystkie nowości są wodoszczelne zgodnie z normą IP68. Mają cechować się też szybszym rozpoznawaniem twarzy niż to, które towarzyszy zeszłorocznym modelom. Pojawią się nowe wersje kolorystyczne.

Apple iPhone 11 - ceny

Ceny smartfonów Apple to zawsze dość szeroko komentowana kwestia. Producent przyzwyczaił wszystkich do tego, że są one bardzo wysokie. Nie inaczej będzie tym razem.

  • Apple iPhone 11 64 GB - 3 599 złotych
  • Apple iPhone 11 128 GB - 3 849 złotych
  • Apple iPhone 11 256 GB - 4 349 złotych
  • Apple iPhone 11 Pro 64 GB - 5 199 złotych
  • Apple iPhone 11 Pro 256 GB - 5 949 złotych
  • Apple iPhone 11 Pro 512 GB - 6 949 złotych
  • Apple iPhone 11 Pro Max 64 GB - 5 699 złotych
  • Apple iPhone 11 Pro Max 256 GB - 6 449 złotych
  • Apple iPhone 11 Pro Max 512 GB - 7 449 złotych

Przedsprzedaż w wybranych krajach (w tym w Polsce) rozpocznie się już w najbliższy piątek.

Źródło: Apple

marketplace

Komentarze

18
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Pomijając to, że nie lubię "jabłkowych" rzeczy tak jak i angielskich samochodów to musiałbym chyba z tylną częścią ciała na mózgi się pozamieniać aby kupić tel. za 5000 czy 7000 przy obecnej sile nabywczej pieniądza w tym państwie...
  • avatar
    Przestańcie ciągle pieprzyć o tym jak "aparaty są brzydkie" czy wystawiać inne bzdurne opinie. Problemem nowych iP jest co innego - ZASTÓJ. Zero postępu, design ten sam znów ciągnięty przez kilka generacji (jak iP6 sięgający aż 4 generacji), brak skanera pod ekranem, dalej wielkie wcięcie, w iP11 grube ramki, proponowanie 64GB zamiast 128 w podstawie, brak 120Hz ProMotion (!), niska rozdzielczość iP11 względem konkurencji cenowej - TO SĄ ZARZUTY. Nie warto, trzeba czekać na iP12. I wygląda na to, że iPhone'y warto zmieniać minimum raz na 3 generacje bo jak na razie tak to wygląda.
    Zaloguj się
  • avatar
    Zajrzałem zobaczyć czym ludzie się tak podniecają :) nie dość, że słabo to i drogo :)
  • avatar
    Jak w telefonach z andkiem wystaje aparat to OMG jakie gufno 2/10. Ale jak w ajfonach wystaje tak, że możne robić za cyrkiel to kufa problemu nikt nie widzi... ;/
    A co do reszty to zero applowych "innowacji". Nadal brak bezprzewodowego ładowania, ogromny pas na aparaty i funkcje, które konkurencja ma już od dawna tutaj są jako nowe i rewolucyjne.
    Ja rozumiem pojęcie prestiżu jaki próbuje budować apple i idącą za tym cenę. Ale prestiż najczęściej wiąże się również z przewagą nad produktami dla ludu.
  • avatar
    moim zdaniem jak guz którego trzeba amputować.
    Jeśli chodzi o ceny to "przynajmniej" takie same jak w zeszłym roku.
    Może za rok pokażą coś nowego na co warto byłoby się przesiąść z Iphona 6
    Zaloguj się
  • avatar
    Kładę na glębę te iphony za 7000 telefonem za 200 który trzyma 2 tygodnie i służy do dzwonienia a nie do anonizowania się nad wyświetlaczami w kafejkach,sklepach,dworcach i gdzie popadnie.
    Mój wypasiony telefon dziady to Panasonic KX-TU150EXC
    Zaloguj się
  • avatar
    Serio? Te aparaty wyglądają jak opryszczka...
  • avatar
    Nieźle polecieli z tą wydajnością iphone. Niby nawet a12 jest szybszy od snapdragona 855 a testy mówią zupełnie odwrotnie.

    Co jak co ale ta ich budowa smartfona już nie robi wrażenia jak w 2017. Teraz apple jest daleko za konkurencją która osiągnęła praktycznie bezramkowce np. oneplus7 czy note10.
  • avatar
    Jeszcze brzydsze, niż zwykle... i kolejny raz bez innowacji... Już nawet nie starają się doganiać konkurencji.
  • avatar
    Jak zwykle reklama od szajsfona dla typowych idiotów. Bajernackie wykresy jakie to ajfony nie są szybkie bo mają procka o bajerankiej nazwie ha ha ha. Następnie produkt z ceną dla idiotów trafia na testy i.. okazuje się że ten szajs przy cenie 3-4 krotnie wyższej oferuje podobną lub też gorsza wydajność w tych samych zastosowaniach co konkurencja!. Firma Apple kończy się dokładnie jak kiedyś Nokia tyle że próbują robić dobrą minę do złej gry ha ha ha.
  • avatar
    Dno i metr mułu. Telefon prawdopodobnie bardzo wydajny jak zapowiadali, ale stosunek cena/jakość to jest naprawdę poniżej krytyki.
    Zaloguj się
  • avatar
    Jak ktoś chce, to sobie kupi, ale serio - wydajesz od 5 do 7k i masz telefon bez 5G, z notchem i normalnymi funkcjami, które w większości androidowe telefony mają już od roku, albo i dalej.