• benchmark.pl
  • Gry
  • Assassin's Creed 3: czy premiera gry jest zagrożona przez plagiat?
Gry

Assassin's Creed 3: czy premiera gry jest zagrożona przez plagiat?

opublikowano przez w dniu 2012-04-21

Ubisoft w opałach

John L. Beiswenger to pisarz, który w ostatniej swojej książce zatytułowanej „The Truly Astonishinh Hypothesis” stara się odpowiedzieć na pytanie – kim jesteśmy.

Być może pod wpływem własnych przemyśleń, John. L. Beuiswenger zapragnął dowieść firmie Ubisoft – czym jest – i oskarżył francuskiego dewelopera i wydawcę o plagiat oraz złodziejstwo, pardon - kradzież wartości intelektualnej, którą niecnie wykorzystano w grze komputerowej Assassin's Creed 3.

Assassin's Creed 3 gra zabójca premiera zagrożona
Plagiat? Jesteś pewien?

Według pana John L. Beiswengera Ubisoft zwyczajnie skopiował pomysły z wcześniejszego arcydzieła autora, powieści zatytułowanej „Link”, którą wydał w niewielkim nakładzie dziewięć lat temu. Chodzi głównie o wątek odtwarzania wspomnień protoplastów bohatera, motyw asasynów oraz aspekty biblijne jak np. nawiązania do Adama, Ewy i tzw. „Fragmentów Raju”.

Pisarz żąda wstrzymania premiery Assassin's Creed 3 i wszystkich działań marketingowych związanych z tym tytułem. Ponadto wystąpił o 1,05 mln $ odszkodowania a w razie wygranego procesu zapowiada iż będzie domagał się ogółem 5,25 mln dolarów za straty moralne i materialne jakie poniósł.

Czy pan Beiswenger naprawdę może zagrozić terminom premiery piątej odsłony kultowej serii Ubisoftu? Prawdę powiedziawszy opis powieści wydaje się raczej odległy od scenariusza gry. Możecie poczytać o niej i nawet zakupić egzemplarz „Link” za niecałe 20 dolców pod tym adresem. Tymczasem czekamy na kolejną rundę walki Beiswenger vs Ubisoft.
 

Więcej o grach z cyklu Assassin's Creed:

Źródło: slashgear

marketplace

Komentarze

40
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Są dwie możliwości albo ten pan promuje swoja książkę, która jest podobna do gry albo firma, która używa dokuczliwych zabezpieczeń dla graczy sama powinna założyć sobie DRM na twarz bo piraci. Ciekawe co się okaże.
    Zaloguj się
  • avatar
    Jak byłem małym chłopcem w taki sam sposób nosiłem bluzę z kapturem! To moja własność intelektualna! Ubisoft ten pomysł ode mnie ukradł, należy mi się 100 000 000 $ :P
  • avatar
    a ja się cieszę, że facet ma ochote oskubać Ubisoft, nawet jeśli naciąga całą historię. Niech korporacje zaczynają zauważać jakie ustawy chcą przegłosować i jak same mogą sobie zaszkodzić tworząc bardzo restrykcyjne prawo własności intelektualnej.

    Co chwila słychac jak duże firmy scigają fanów: za mody, za sotrny z nazwa gry, za grafiki tworzone przez siebie z gry...piepszyć to niech giną od własnej bronii...
  • avatar
    Dogadaja sie,Ubi zaplaci i sprawa ucichnie:)
  • avatar
    Naprawdę to żenujące jak w dzisiejszych czasach ludzie próbują się wzbogacić...
    Zaloguj się
  • avatar
    Naprawdę śmieszne jest to że autor "Link" dopiero po 5 latach znalazł podobieństwa między książką a grą...
    Zaloguj się
  • avatar
    Ciekawe co z tego wyniknie?
    Zaloguj się
  • avatar
    Ubisoft tak generalnie nie jest firmą amerykańską ale francuską choć zapewne ma oddział amerykański
  • avatar
    To pierwszy raz kiedy kibicuję wielkiej korporacji.
  • avatar
    Pierwsze AC wyszło 2007 więc mieli już dalsze plany/zarysy na next części ;)
    Równie dobrze UBI mogło by pozwać kolesia od książek(bądź na odwrót) AC:Renesans i
    AC:Bractwo
    Koleś pewnie nie zarobił i teraz szuka głupich i specjalnie robi dym ;)
    Z drugiej strony niech ubi płaci kara za durne DRM;]
    Zaloguj się
  • avatar
    Prawa autorskie* :P. Taki malutki błąd.
  • avatar
    Można powiedzieć tak - kto mieczem wojuje ten od miecza ginie. Sami tak bardzo chcą przestrzegać praw autorskich przez DRM to teraz mają dość słabego pisarza, który dzięki choremu prawu autorskiemu chce swoje ugrać małym kosztem. Szczerze to 99% pomysłów na gry opiera się o pomysły z innych gier, książek czy filmów.
  • avatar
    Cwany lisek, głośny pozew na Ubi i podniesienie ceny jego mało popularnej książki przez wydawce do 20 usd! I niech mi teraz ktoś powie że to nie jest czysty marketing...

    Kurcze żeby nasz Sapkowski za swoje dzieło dostał chociaż milion złotych, a ten z 5 milionami dolarów wyskakuje za jakiś bubel grafoman jeden. Ehh co tu dużo mówić Ameryka...

    Hehe, wpiszcie sobie jego nazwisko na google, uśmiejecie się jaki to popularny autor wysokich lotów jest! ;]
  • avatar
    HA HA HA.

    Książka nie schodziła jak powinna przez kilka lat to sobie autor znalazł powód do roszczeń. No tak, jak nie po Bożemu to i w ten sposób można próbować zarobić.

    Gdyby chociaż jeszcze rościł sobie prawa przed premierą Assasins 1 ale nie, dopiero kilka lat później.
  • avatar
    Co za bzdura zaiste w tej niesamowitej lekturze znajdziemy wszystkie animacje bohaterów, wątki poboczne a nawet miasta i zakończenie gry
    A na samym końcu zapewne pisze że to wszystko zaprojektował autor i wszystkie prawa zastrzeżone, to jest śmieszne gościu się ośmiesza.
  • avatar
    książka się nie sprzedała to trzeba inaczej zarobić ;)
  • avatar
    Ja mu dam wstrzymanie premiery. Kolejny, który się chce wypromować w negatywny sposób...
  • avatar
    No w końcu ktoś się dobrał do chciwego tyłka Ubisoftu ;-)
  • avatar
    z jednej strony go nienawidze z drugiej podziwiam
    przez niego może niepowstać to wielkie dziło,ale to on wymyślił tą wielką gre i zapoczatkował
  • avatar
    hahaha i znów beka
    Zaloguj się
    -7
  • avatar
    W ostatnim zdaniu literówka "ruda" zamiast runda. a dla mnie assassin to przeinaczony Książę z Persji.
  • avatar
    A jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. Ubi przekaże na jego konto pewną sumkę i sprawa ucichnie.
  • avatar
    Nawet jak nie wygra to reklamę dla swojej książki ma już zapewnioną.
  • avatar
    1. To na fragmentach, które występują w książce (m.in wątek odtwarzania wspomnień dzięki maszynie, religia, asasyni, fragmenty edenu) opiera się cała gra/seria AC.
    2. Pisarz żąda 5mln od każdej części, od każdego komiksu i filmu jaki powstał związany z AC.
    3. Rundy żadnej nie było, bo to wstępne doniesienia i nawet jeszcze sprawy nie było jak dobrze pamiętam.
    4. Lepiej róbcie te swoje news'y.
    5. Ostatnia rzecz, że jeżeli książka na prawdę ma to na czym seria stoi, to najwidoczniej Ubi zwęszyło sprawę. Zobaczyło, że średnia książka (Mało znana) za to mająca niezłe elementy i wprowadziła je do nowej gry. Gra się przyjęła i Ubi ciągnęło kasę. Banda ch... i tyle. Jednak sam autor książki nie lepszy. Ogarnął się dopiero teraz.
  • avatar
    Rzeczywiście, same wyniki z benchmarka :)
  • avatar
    Ciekawe na co mu to tylko będzie?
    Większa kasa i popularność.
    Chyba nie otrzymał jakieś krzywdy, że specjalnie zgłasza do sądu.
    Ach ten świat...
    Kasa, kasa, kasa...
  • avatar
    Koniec będzie taki, że jeżeli pisarz wygra odszkodowanie zapłacą ludzie, którzy kupią grę. A prezes zanotuje na swoim ipadzie spadek kilku cyferek i wróci na leżak opalać się w słońcu ;)
  • avatar
    No może pracę straci jeszcze kilku -nastu -dziesiąt szeregowych pracowników. Czyli bilans egzekwowania prawa autorskiego nadal jest dla Kowalskiego ujemny, obojętnie kto kogo pozywa.
  • avatar
    Niezły sposób na zarobek. Wybrać sobie jakąś grę/film. Następnie kilka lat wcześniej napisać książkę zawierającą pomysły z tej gry/filmu. A potem można już zaskarżać. Sprytne! :)
  • avatar
    Damn...Ja słyszałem, że rajskie jabłka,Adam i Ewa już kiedyś wymyślił taki koleś co umiał zamieniać wodę w wino...Nie pamiętam jak on się nazywał...