Na topie

Battlefield 1 - Denuvo złamane

Autor:

więcej artykułów ze strefy:
Gry komputerowe

Kategoria: Gry Gry komputerowe Tematyka: Battlefield piractwo strzelanina Producenci: DICE EA

Pierwszowojenna strzelanina DICE jest kolejną grą, której zabezpieczenia Denuvo zostały złamane przez piratów.

  • Battlefield 1 - Denuvo złamane
A A

Tak kochane przez wydawców gier zabezpieczenia Denuvo ostatnio muszą uznawać wyższość „piratów”. Dopiero co pisaliśmy o niezwykle szybkim złamaniu zabezpieczeń w grze Resident Evil VII, a teraz docierają do nas informacje, że autorzy tego „sukcesu” poradzili sobie właśnie z kolejnym tytułem.

Battlefield 1 w wersji wolnej od zabezpieczeń krąży po sieci. Na ten tytuł włoska ekipa CONSPIR4CY potrzebowała nieco więcej czasu, ale crack ostatecznie jest już gotowy. Szczegóły nie są znane, ale najpewniej nie bez powodu dowiadujemy się o tym zaledwie kilka dni po informacji o złamaniu siódmego Residenta.

Zabezpieczenia Denuvo miały przynieść koniec piractwa w grach pecetowych i pierwsze miesiące faktycznie były pasmem sukcesów ich autorów. Piraci jednak nie dali za wygraną i raz po raz udowadniają, że nie ma takich zabezpieczeń, których nie byliby w stanie złamać. Innymi słowy, koniec piractwa musi zostać odroczony.

Źródło: Reddit

Odsłon: 7781 Skomentuj newsa
Komentarze

51

Udostępnij
  1. ciomasta
    Oceń komentarz:

    -14    

    Opublikowano: 2017-02-06 16:25

    Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

    Battlefield 1 mogli by darować , bo jest naprawdę udaną grą i warto kupić dla multi .

    Skomentuj

    1. hexenisalive
      Oceń komentarz:

      -7    

      Opublikowano: 2017-02-06 16:31

      BF'a tak jak COD'a kupuje się chyba głównie dla multi :)
      Multi to jedyne co BF oferuje od czasu BF2: BC i BC2.
      Nawet to z COD'a potrafiło być mniej nudne.

      Ale - co kto lubi.

      Skomentuj

      1. mutissj
        Oceń komentarz:

        1    

        Opublikowano: 2017-02-06 17:30

        BT1 naprawdę udany?
        przejrzyj na oczy, jedynie grafikę poprawili i oprawę wizualną reszta to samo co w poprzednich BT, czyli masa ikon na mapie i walki na dystans.

        Skomentuj

        1. TheEquinoxe
          Oceń komentarz:

          6    

          Opublikowano: 2017-02-06 19:00

          "Masa ikon na mapie i walk na dystans" Łał rozumiem, że komuś gra może się nie podobać ale chyba nie spotkałem się jeszcze z bardziej debilnym argumentem przeciwko niej...

          Skomentuj

          1. mutissj
            Oceń komentarz:

            -7    

            Opublikowano: 2017-02-06 22:59

            W prawdziwej wojnie też było z 40 ikon na mapie?

            Skomentuj

          2. oko2003
            Oceń komentarz:

            5    

            Opublikowano: 2017-02-07 09:41

            To włącz sobie tryb harcore i ikonki znikną.

            Skomentuj

          3. mutissj
            Oceń komentarz:

            -1    

            Opublikowano: 2017-02-07 12:37

            Ale gry komputerowe są robione na podstawie prawdziwych wojen, tych ikon na mapie jest za dużo i powinni to zmniejszyć

            Skomentuj

      2. hexenisalive
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2017-02-07 10:26

        Zostałem zminusowany, bo napisałem że nie podoba mi się gra ale jeśli komuś pasuje to mi nic do tego.

        Za nie dyskutowanie o gustach.

        Same dzieciaki w tych komentarzach.

        Kappa

        Skomentuj

    2. kitamo
      Oceń komentarz:

      -18    

      Opublikowano: 2017-02-06 16:56

      Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

      I jest to dowod na to że nie chodzi tu o "sprawdzanie na piracie" a po prostu o pogranie za darmo.
      Skoro gra już ma kilka miesięcy i jest sprawdzona a do tego uznana za naprawdę udaną to jaki jest sens ją piracic ? ano widać sens jest taki jak zawsze - darmocha.

      Nijak mają się argumenty ze ludzie sprawdzają coś na piratach by później kupic.

      Skomentuj

        1. kitamo
          Oceń komentarz:

          -4    

          Opublikowano: 2017-02-06 19:22

          Czyli uważasz ze tworcy zrobili gre multi żeby sprzedawac, a singla dla piratów ?

          Jak zrobili Battlefronta bez singla to była wielka obraza dla wszystkich, jak wydali BF1 z singlem to nagle okazuje się ze jest on niepotrzebny.

          jest wiele osob które kupuja takie gry dla singla a w multi w ogole nie graja.

          Skomentuj

      1. brzozka100
        Oceń komentarz:

        -1    

        Opublikowano: 2017-02-08 15:18

        @kitamo A zamkniesz Ty ryj? Czy nie powinno być jakiegoś bana na komentarze przy tak dużej liczbie "zminusowanych" wypocin?

        Skomentuj

  2. HardCorak
    Oceń komentarz:

    5    

    Opublikowano: 2017-02-06 16:30

    Darować to sobie mogli to denuvo w tej grze i zamiast tego ulepszyć grę lub zmniejszyć cenę.

    bf'a kupuje się głównie dla multi a piraci mogli by ograć tylko krótkiego singla.

    Skomentuj Historia edycji

    1. kitamo
      Oceń komentarz:

      -12    

      Opublikowano: 2017-02-06 17:08

      Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

      biedni ci piraci, tylko singla, wiec mogli sobie darować DRM po to by ci biedni piraci mogli bez problemu gre pobrać.
      Jak oni mogli ich tak zle potraktować to ja nie rozumiem.
      Może do Helsińskiej Fundacji Paw Człowieka napisać .. sa już nie wiem.

      Skomentuj

      1. jonny2003
        Oceń komentarz:

        1    

        Opublikowano: 2017-02-06 18:58

        Oj boli,boli :P

        Skomentuj

  3. diego575
    Oceń komentarz:

    9    

    Opublikowano: 2017-02-06 16:50

    Kompletnie nie rozumiem stosowanie denuvo w takiej grze jak Battlefield...Przecież piraci i tak nie mają jak grać w multi na scrackowanej grze, jedynie co to ograją sobie kampanie i jeśli im się ona spodoba, to kupią grę dla multi. Czyli piracka wersja w tym przypadku pomaga twórcom gry.

    Skomentuj

    1. kitamo
      Oceń komentarz:

      -14    

      Opublikowano: 2017-02-06 16:54

      Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

      Ty serio w to wierzysz. To ja się pytam jaki jest sens w ogole piracic BF1 skoro kupujesz gre dla multi którego w piracie nie ma ?
      TO może lepiej kupic gre dla multi a singla dostać w gratisie. Wtedy nie trzeba piracic.

      Logika tak drewniana ze az ciężko jest to zrozumieć.

      Skomentuj

      1. kitamo
        Oceń komentarz:

        -12    

        Opublikowano: 2017-02-06 16:59

        Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

        bo powod jest zawsze ten sam - darmocha. I najlepsze ze ludzie tłumacza t osobie tym że chcą cos sprawdzić. Ciekaawe co takiego chcą tak bardzo sprawdzać ze az na piracie cała gre musza przejść w singlu.
        A gdyby BF nie miał w ogole multi to co ? na bank wszyscy by pobiegli do sklepu kupic oryginał po tym jak go przejdą na piracie.
        Do kina tez chodza i kupują bilety po tym jak obejrzeli film sciągniety z netu.

        Ta gra nawet bete miała gdzie każdy mogl sobie ja przetestować.

        Ja czasami tez wchodzę do restauracji i po zjedzonych przystawkach decyduje czy będę płacił czy nie. Jak były smaczne to wtedy czasem szarpnę się na danie główne i zapłace.

        Skomentuj

        1. patol1984
          Oceń komentarz:

          2    

          Opublikowano: 2017-02-06 19:32

          Chyba masz mnóstwo znienawidzonych znajomych piratów, że tak na nich narzekasz ;D

          Nawiasem, ja przeszedłem podstawkę wieśka 3 na piracie, bo dostałem od bezrobotnego kolegi, który ściąga na potęge, gra była tak świetna, że kupiłem oryginał wraz z dodatkami bo zasłużyli.
          Starcrafta II również ograłem na piracie, kupiłem oryginał, oraz wszystkie dodatki bo gra również jest świetna.

          Kupiłem bez piracenia middle earth shadow of mordor i MK X żałuje, bo pirata skasowałbym po 10 minutach, a ze steama już nie skasuje ani nie odsprzedam bo gra nawet nie jest moja a steama ;D.

          Na świecie jest taka masa niestarannie zrobionych gniotów, które powstały tylko z myślą łatwego zarobku, że cieszę się, że piractwo ma się dobrze i można przetestować gniota przed kupnem, żeby po 5 minutach skasować bez bólu, że straciło się pieniądze.

          TL:DR - nie wrzucaj wszystkich do jednego wora.

          Skomentuj Historia edycji

          1. kitamo
            Oceń komentarz:

            -5    

            Opublikowano: 2017-02-06 19:45

            A czemu mam mieć takich znajomych ?
            po prostu jestem dorosłym człowiekiem który sam pracuje na siebie i szanuje prace innych.
            Uczono mnie żeby okazywać szacunek wszystkim pracującym, od sprzątaczki po dyrektorów o ile uczciwie wykonują swoją prace.
            Sam tez od swoich klientów wymagam uczciwości w biznesie więc nie musze tu zadnych piratów osobiście nienawidzić.
            Po prostu nie rozumiem tego jak ludzie otwarcie cieszą się z tego ze ktoś siega po cudze za darmo podczas gdy ten zarabia w ten sposób na chleb.

            Jak kupiles na steam to po 10min mogles dokonać zwrotu. Czemu tego nie zrobiles ? wygląda na to ze jednak gra na tyle była ciekawa ze grales w nia dluzej skoro nie oddales produktu.

            Powiedz mi jeszcze ze teraz będziesz testował BF1 bo jest w końcu po tylu miesiacachy złamany to będę się smiał.

            Skomentuj Historia edycji

          2. patol1984
            Oceń komentarz:

            -1    

            Opublikowano: 2017-02-07 07:27

            Kiepski argument, przynajmniej z mojej perspektywy bo nie znam nikogo kto kupuje bezpośrednio ze steam a lista znajomych graczoholików jest spora, większość gier jest 3-4 razy droższe niż w sklepie nawet jeśli są w tak zwanej "promocji". A klucza z innego sklepu nie zwrócisz.

            BF1 nie będę testował, bo nie lubię serii BF, dwa od dawna nie ściągam piratów, tak dużo kiepskich gier wychodzi, że szkoda czasu i transferu. Ale cieszę się, że piractwo ma się dobrze, bo inni nie stracą pieniędzy na gnioty urodzone w bólach przez zachłannych wydawców.

            Skomentuj

          3. patol1984
            Oceń komentarz:

            1    

            Opublikowano: 2017-02-07 11:01

            No MK X i mordor oglądałem na youtube zanim kupiłem, czytałem też recenzje, wyglądało to atrakcyjnie, ale kiedy zagrałem samemu i zobaczyłem tą kulawą mechanikę dla upośledzonych to niestety, od razu odechciało się w to grać. Nie poczujesz grywalności z youtube.

            A inny sposób? Demo MK X i mordor już jest? Bo wcześniej nie było...

            Skomentuj Historia edycji

  4. dopelfinger
    Oceń komentarz:

    9    

    Opublikowano: 2017-02-06 16:54

    Denuvo jakie Denuvo już po Denuvo

    Skomentuj

  5. wiktorn86
    Oceń komentarz:

    2    

    Opublikowano: 2017-02-06 16:57

    "Przecież piraci i tak nie mają jak grać w multi na scrackowanej grze, jedynie co to ograją sobie kampanie i jeśli im się ona spodoba, to kupią grę dla multi. Czyli piracka wersja w tym przypadku pomaga twórcom gry."

    Jeżeli cracki mają napędzać sprzedaż to tym lepiej dla wszystkich.

    Skomentuj

    1. kitamo
      Oceń komentarz:

      -9    

      Opublikowano: 2017-02-06 17:01

      cracki napedzaja tylko produkcje nowych DRMow i tyle. Nie napedzaja zadnej sprzedaży .
      W jaki sposob crack ma napedzac sprzedaż ? tylko nie wymyślaj argumentu że gra crackowana staje się tak super popularna ze każdy chce ją mieć.

      Skomentuj

      1. Kenjiro
        Oceń komentarz:

        1    

        Opublikowano: 2017-02-06 17:38

        Oczywiście powinno być:
        "W jaki sposób DRM ma napędzać sprzedaż? Tylko nie wymyślaj argumentu, że niezłamana gra staje się tak super popularna, że każdy chce ją mieć."

        Skomentuj

        1. kitamo
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2017-02-06 19:26

          odwracanie kota ogonem by ztworzyc zupełnie bezsensowny argument.
          Jeśli by przyjąć ze mamy DRM który jest 100% skuteczny, to o popularności danej gry swiadczyła by tylko i wyłącznie sprzedaż.
          Założenie by było takie że jak gra piracona jest na potęgę to znaczy ze jest popularna i dobra, a więc przy 100% zabezpieczeniu powinna tez się dobrze sprzedawac.

          Rownie dobrze można by zalozyc ze nie warto do multipli montować zamka i alarmu bo jest to auto którego nikt nie ukradnie.

          Skomentuj

  6. dopelfinger
    Oceń komentarz:

    3    

    Opublikowano: 2017-02-06 17:03

    Najpierw niech sobie stronę dobrze zabezpieczą a nie wszystkie emaile i jakieś poufne pliki były publicznie dostępne dla całego świata jak możemy przeczytać w internecie.
    Ja będąc wydawcą nie chciałbym mieć nic wspólnego z taką firmą która popełnia podstawowe błędy bo to maxymalny pokaz niekompetencji i braku profesjonalizmu.

    Skomentuj Historia edycji

  7. taki jeden
    Oceń komentarz:

    3    

    Opublikowano: 2017-02-06 17:06

    A może gry trochę stanieją ?

    Skomentuj

    1. kitamo
      Oceń komentarz:

      -12    

      Opublikowano: 2017-02-06 17:11

      Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

      nooo, nagle koszty związane z produkcja i dystrybucja przestają istnieć bo CPY zapewniło bezpłatny kanał przerzutowy dla gier.
      Już możesz stanąc w kolejce do sklepu i za 50% gry kupować.

      Nie dajcie sobie robic wody z mózgu ze brak drm obniży jakiekolwiek ceny, szczególnie jeśli mówimy o crackowaniu.

      Skomentuj

      1. Kenjiro
        Oceń komentarz:

        6    

        Opublikowano: 2017-02-06 17:41

        Ale zaraz, to już nie pamiętasz obietnic, że mniejsze piractwo spowoduje spadek cen, a nieco później, że cyfrowa dystrybucja też wywoła takiż spadek cen? Naprawdę nie pamiętasz? Czy nie chcesz pamiętać?

        Skomentuj

        1. kitamo
          Oceń komentarz:

          -6    

          Opublikowano: 2017-02-06 19:24

          a kto powiedział że tak nie może być ?
          jak to teraz chcesz porownac ? chcesz by gry kosztowały tyle ile kosztowały 10 lat temu ?

          Skomentuj

      1. kitamo
        Oceń komentarz:

        -2    

        Opublikowano: 2017-02-06 19:30

        nigdy bym nie pomyślał ze sięz Tobą w jakiejkolwiek kwestii zgodze.
        Szkoda ze tak mało ludzi rozumie na czym polega wydawanie gier i jak planowany jest budżet.
        Wszyscy mysla ze pracownicy którzy biorą udział podczas tworzenia gier nie pobierają przez te długie miesiące zadnych pensji i dopiero później działkują się zarobkami wynikającymi ze sprzedaży.
        Nikt nie rozumie ze to wydawca zakłada pewien budżet, i to on jest odpowiedzialny za zabezpieczenie inwestycji minimalizując straty.
        Jak developer da ciała i gra jest kiepska to wydawca szybko się z nim rozstaje a samotny dev nie ma szans bez wydawcy by wydać cokolwiek sensownego.
        Budzet i czas na wykonanie projektu jest z gory ograniczony i zawarty w umowie, dlatego każdej ze stron zależy na tym by po pierwsze się w nim zmiescic a po drugie żeby produkt przyniosl maksymalny zysk przy sprzedaży.

        Skomentuj

  8. dopelfinger
    Oceń komentarz:

    11    

    Opublikowano: 2017-02-06 17:12

    Ty chyba nie rozumiesz tego że na dzień dzisiejszy te zabezpieczenię już nie będzie niczego opózniać bo już jest rozpracowane,przez te dwa lata ludzie się uczyli jak je łamać a teraz już wiedzą i gry będą łamane zaraz po premierze.
    Dużo ludzi którzy kupują tylko oryginały też się wypowiada negatywnie na temat tego DRM.
    Moim zdaniem te zabezpieczenie tylko robi gówno burze nic więcej.
    Zaraz wprowadzą nowe wersje i znowu im rozwalą więc tak czy siak wszystkie gry będą w sieci wcześniej czy pózniej.

    Kupowałem gry oryginalne przed Denuvo kupuję i teraz mimo że są złamane bo lubię mieć pudełko instrukcje itp.

    Ktoś kto nie kupował gier nie będzie dalej ich kupował i Denuvo tego nie zmieni.

    Skomentuj Historia edycji

      1. dopelfinger
        Oceń komentarz:

        5    

        Opublikowano: 2017-02-06 17:34

        Chochlik a co powiesz na temat RE:7 twoim zdaniem piracka wersja wyszła bardzo pózno bo w 5 dni po premierze? ale capcom zyskał ,smieszny jesteś chłopie nie dostrzegasz tego że coś sie skończyło.
        Dobrze przeczytałem co napisałeś i można wywnioskować że i tak przyznajesz wszystkim racje że każde zabezpieczenie jest pokonane i zawsze wygrywają piraci wcześniej czy pózniej więc twórcy gier i zabezpieczeń są zawsze na przegranej pozycji od początku dziejów,no tak to wygląda.

        Utrzymują sie jedynie dzięki takim ludziom co ja czy ty co kupują oryginalne gry z różnych powodów(ja naprzykład lubie kolekcjonować)

        Skomentuj Historia edycji

        1. kitamo
          Oceń komentarz:

          -1    

          Opublikowano: 2017-02-06 19:40

          mylisz się, nic się nie skonczylo.
          5 dni to wystarczająco tyle by na wiesc o denuvo poszło wiele preorderow, by poszło wiele kopi w te 5 dni.
          CPY nie zapowiedzielo "5 dnia od premiery będzie pirat do sciagniecia"

          Skomentuj

        2. KrzychuG
          Oceń komentarz:

          2    

          Opublikowano: 2017-02-06 20:33

          Nawet te 5 dni to spor, a w kazdym razie wystarczylo. Cofnij sie pamiecia chocby do czasow poprzednich konsol. Wowczas gry, glownie w wersji na 360-ke wyplywaly i byly grywalne jeszcze przed premiera. Na PC rowniez czesto mozna bylo nawet ukonczyc gre zanim oryginal dotarlby w twoje rece.

          Ogolnie, troche to smutne ze Denuvo tak szybko padlo. Z jednej strony zabezpieczenie bylo skuteczne, stosunkowo malo problematyczne i zabezpieczalo interesy developerow. Z drugiej strony powodowalo problemy u testerow sprzetu (limit zmian konfiguracji sprzetowej na dobe), nie przyczynilo sie do udostepniania wersji demonstracyjnych i ogolnie rozleniwialo developerow, ktorzy wydawali czesto kiche. Problem teraz taki, ze kolejna wersja badz kolejne zabezpieczenie moze byc juz bardziej inwazyjne i klopotliwe dla wszystkich.

          Skomentuj

  9. king2127
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-02-06 17:56

    Jak chcą walczyć z piractwem niech dostosują cenę gry do rynku i zamożności konsumentów. Ceny po 150 zł za niedopracowane knoty to przesada.

    Skomentuj

  10. Mighn
    Oceń komentarz:

    2    

    Opublikowano: 2017-02-06 18:15

    Ci którzy ściągną pirata w 99% i tak by gry nie kupili, więc żadna strata dla producenta to nie jest... a od czasu DA:I sam nie kupuje gry zanim nie mogę sprawdzić czy działa, bo akurat w wypadku Dragon Age w legalnie kupioną grę mogłem zagrać dopiero po pojawieniu się cracka, bo zwieszało się pi....e denuvo na samym starcie.

    Skomentuj

      1. panoceniacz
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2017-02-06 23:00

        Kolejny hipokryta, który poucza innych na temat poprawnej pisowni. Przy odrobinie wysiłku podliczenie błędów w tym komentarzu zajmie ci mniej czasu niż CPY obejście zabezpieczeń tej gry. Zacznij od znaków interpunkcyjnych.

        Jak to jest, że najwięcej w takich tematach mają do napisania nieuki, hipokryci i ignoranci (bez krzty przyzwoitości) pokroju kitamo czy tego Chochlika? Benchmark jest już dostatecznie opanowany przez dzieciarnię, więc może weźmiecie się za własną edukację i przestaniecie publicznie ośmieszać? Zawsze to jakaś alternatywa, która w przyszłości może zaowocować czymś pozytywnym (w przeciwieństwie do siania niepotrzebnego zamętu, zwłaszcza w tak kiepskim wydaniu).

        Skomentuj

        1. kitamo
          Oceń komentarz:

          -2    

          Opublikowano: 2017-02-07 10:04

          często uzywasz słowa hipokryta, chyba powinieneś sprawdzić co ono oznacza bo nijak ma się do tego co piszesz.

          Skomentuj

          1. panoceniacz
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2017-02-11 20:55

            Poziom twojej niekompetencji przekracza wszelkie dopuszczalne normy, dlatego w spokoju pozwolę ci dalej "brylować" głupotą.

            Skomentuj

          1. panoceniacz
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2017-02-11 20:58

            Spokojnie. Nie zamierzam latać za wami po całej stronie, bo to strata czasu. Mętne tłumaczenia możesz zachować dla siebie. Sam tworzysz takie "szkaradzieństwa" i dziwisz się, że ktoś ci to wypomina? Dokładasz kolejne cegiełki do budowli, którą chcesz zburzyć. Niezły absurd. Brak przecinków w tamtym zdaniu to dopiero preludium do twojej wybitnej ignorancji, więc słownik w dłoń i bierz się do pracy. Może wtedy zrozumiesz, że wspomnienie o CPY nie było przypadkowe.

            Skomentuj

    1. kbrbabzbtb
      Oceń komentarz:

      2    

      Opublikowano: 2017-02-06 18:32

      Trzymajmy się faktów, te 99% to sobie wymyśliłeś 5min temu na potrzeby swojej tezy.

      Skomentuj

  11. Foxy the Pirate
    Oceń komentarz:

    4    

    Opublikowano: 2017-02-06 18:40

    Halo, policja? Proszę przyjechać na benchmark.pl, dzieci mają ferie i sieją niepotrzebny zamęt.

    Skomentuj

  12. wiktorn86
    Oceń komentarz:

    4    

    Opublikowano: 2017-02-06 19:29

    Sytuacja z zabezpieczeniami wygląda tak że zamiast za zawartość producenci każą użytkownikom płacić za zabezpieczanie własnego prawa do zysków. Graczom z tego nic, ba można nawet przyjąć że zabezpieczenia utrudniają korzystanie z utworu. Niech mi zatem ktoś wytłumaczy gdzie jest logika w płaceniu za bat którym dostaje się następnie po dupie? No gdzie? Już nawet nie chce mi się zaczynać o pozbawieniu tych "produktów" jakiejkolwiek wartości, które dokonało się razem z popularyzacją dystrybucji elektronicznej. W praktyce zakup gry to wymiana realnych środków na niezbywalne (a więc pozbawione wartości) prawo do korzystania. Tak samo śpiewki liberałów o skapywaniu bogactwa okazują się bzdurą - koszty w związku z porzuceniem pudełek spadły, ceny pozostały te same. Wytłumaczenie tego ostatniego jest akurat najprostsze, wbrew obiegowej naiwnej, opinii to, że ktoś zarobi więcej nie oznacza że się podzieli.

    Dlatego dziwi mnie naiwność ludzi, którzy zachowują się jakby byli akcjonariuszami (z którymi akurat koncerny się liczą) a w rzeczywistości robią za dojne krowy. I jeszcze się z tej roli cieszą.

    Skomentuj

    1. kitamo
      Oceń komentarz:

      -6    

      Opublikowano: 2017-02-06 19:42

      tak długo jest w tym logika jak długo ktos za darmo po taki produkt wyciąga reke.

      to działa w dwie strony - jakby wszyscy użytkownicy byli w 100% uczciwi to nie trzeba by robic zadnego denuvo.
      Jako ze działą tu zasada przyczyny i skutku, tak mamy wlasnie denuvo w wielu grach.

      Skomentuj

      1. wiktorn86
        Oceń komentarz:

        2    

        Opublikowano: 2017-02-06 21:03

        I mogłyby kosztować kilka razy tyle skoro już spekulujemy. Tymczasem umknął ci jeden szczegół - firmy są tak samo egoistyczne jak odbiorcy. Dyskusja co było pierwsze, piractwo czy lichwiarskie praktyki wydawców to rozmowa o kurze i jajku. W międzyczasie zakup gry to nie dylemat filozoficzny tylko prosta czynność. Jeżeli odczuwasz powinność cierpienia za miliony i dokładania się do rzeczy które przynoszą ci szkodę, trudno. Ale wiedz, że jest to jakaś forma syndromu sztokholmskiego stawiać interesy przeciwnika wyżej od własnych.

        Oczywiście firmy mają prawo zarobić. Ale co innego kilkunastoprocentowa marża, co innego zdzieranie z ludzi ostatniego grosza. Taka myszka miki trzy razy miała stać się domeną publiczną. I trzy razy zmieniano prawo tylko po to żeby Disney mógł dalej żyć z tantiemów. To jest chore.

        Skomentuj Historia edycji

        1. panoceniacz
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2017-02-06 23:07

          Zagadkę o jajku i kurze już dawno rozwiązano. Największą bolączką tego typu dyskusji są zindoktrynowani hipokryci i ignoranci pokroju kitamo i Chochlika, którzy rękami i nogami będą bronić "lichwiarskich praktyk", niejednokrotnie przy okazji robiąc z siebie pośmiewisko. Najlepiej nagradzać minusami komentarze takich oszołomów. Może przy odrobinie szczęścia zakopią się razem z nimi ze wstydu.

          Skomentuj Historia edycji

          1. panoceniacz
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2017-02-11 21:06

            Lubisz się ośmieszać, co? Nie ogarniasz nawet pisowni łącznej i rozdzielnej, wybitny ignorancie. Dalsza dyskusja z tobą to strata czasu. Zapoznaj się z historią i realiami panującym u nas w latach 80. i 90. Piractwo miało wpływ na rozwój branży w naszym kraju i obecnie wciąż jest słusznie wyciągniętym środkowym palcem w kierunku wszystkich zaślepionych (wy)zyskiem cwaniaków.

            Skomentuj

        2. kbrbabzbtb
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2017-02-07 09:21

          Nie kosztowałyby kilka razy tyle bo nikt by tego nie kupił. A jak nikt by nie kupił to firmy by obniżyły cenę. Wiara w to, że to dzięki CPY cena jest na jako akceptowalnym poziomie to brednie z wielkiej teorii o dobroczynnym wpływie piractwa na branżę. Co to, nie da się pokazać środkowego palca jakiejś firmie i jej praktykom nie kupując po prostu ich produktów? Egoizm nie jest ten sam bo to pirat korzysta z cudzej pracy za darmo, a nie odwrotnie. Podejście do firmy jako do wroga... no comment... to sumie wyjasnia dobitnie jakie będziesz miał zdanie w tej dyskusji. Czas chyba zdjąć maskę anonymous z biedronki i się przewietrzyć.

          Skomentuj

  13. oxygen3
    Oceń komentarz:

    3    

    Opublikowano: 2017-02-06 22:24

    Diablo III nie spiracili :)

    Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!

Psst... Chciałbyś przetestować naszą nową stronę? :)