Gry

W Bad Company było za dużo humoru?

opublikowano przez Mateusz Tomczak w dniu 2013-11-24

Okazuje się jednak, że jest to element, który nie wszystkim się podoba.

Battlefield: Bad Company humor

Battlefield może pochwalić się ogromną ilością fanów. Poza głównymi częściami tego cyklu wyróżnić można jeszcze podserię Bad Company, która cechuje się przede wszystkim zdecydowanie większą dawką humoru. Okazuje się jednak, że jest to element, który nie wszystkim się podoba.

Temat ten poruszony został w jednym z ostatnich wywiadów. Lars Gustavsson, dyrektor kreatywny DICE, ponownie zapytany został o to, czy są szanse na kolejną odsłonę Bad Company. Wygląda na to, że może nie być to takie proste, ponieważ tytuł ten nie przyniesie raczej zysków takich, jak chociażby Battlefield 4.

"Myślę, że tutaj zaczynamy już dyskusję na temat niszowych produktów. Jeśli produkt będzie bardziej niszowy, dostaniesz więcej szczęśliwych fanów, ale w ogólnym rozrachunku wzbudzi on mniejsze zainteresowanie - niektórych ludzi nie będzie on obchodził, niektórzy będą go natomiast kochać."

"Kiedy zrobiliśmy oryginalnego Bad Company i jego kontynuację usłyszeliśmy wiele głosów krytyki - Dlaczego miałbym w to grać? To nie jest poważna strzelanka, nie obchodzi mnie ona. Chcę bardziej poważnego tytułu. - My myśleliśmy, że to była dobra zabawa, podobało nam się to i uważaliśmy, że to świetne gry."

"Nie jest tak, że pogrzebaliśmy załogę i cały ten projekt. Prawdą jest jednak, że z jakiegoś powodu, jeśli chcesz, aby gra trafiła do szerszego grona odbiorców musisz być bardziej neutralny w kwestii humoru, ponieważ jest on bardzo osobistą sprawą. Niektórzy go uwielbiają, niektórzy nienawidzą."

DICE nie po raz pierwszy podkreśla, że ceni sobie Bad Company. Jakiś czas temu dowiedzieliśmy się przecież, że Bad Company 3 to tylko kwestia czasu. Pozostaje mieć nadzieję, że rzeczywiście tytuł ten wcześniej czy później trafi do sprzedaży.

Źródło: vg247, pixelenemy

marketplace

Komentarze

37
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Bad Company to swietny tytul, przeszedlem z przyjemnoscia, czego nie mozna powiedziec o BF3, za 4 nawet sie nie zabieram
    Zaloguj się
    26
  • avatar
    Pozwolę sobie przetłumaczyć... " BFBC zadowoli małą grupę odbiorców, ale na nich nie nachapiemy tyle ile nachapalibyśmy ze zwykłego BFa, więc dbając o to aby konto w banku pęczniało, zamiast dłubać nad świetną grą wydamy popularną grę... bo kasa musi się zgadzać"

    Ja rozumiem, każdy musi jakoś na siebie zarabiać, ale taka postawa jest godna pogardy. Gdzie Ci ambitni twórcy gier, dla których liczył się przede wszystkim prestiż własnej produkcji a nie to jak szeroki będzie miała rynek zbytu.
    Zaloguj się
    22
  • avatar
    Bo multi BC2 było takie niepoważne i pełne humoru....
  • avatar
    Wolę główne części serii Battlefield. Battlefield zaczynał jako gra bez singleplayera jako duża rozbudowana gra, pozwalająca pobawić się w wojnę z perspektywy żołnierza - potem dowódcy. I tak powinno zostać. Kampania w BF3 i BF4 jest zbędna tak na prawdę.

    Ale też dla tego powinien istnieć też Bad Company, który jest "odrobinę" (czyt. dużo) inny niż główne części. Nie każdy lubi wielką mapę na 64osoby z bardzo marnym singlem. :)
    powinien istnieć też
    Zaloguj się
    11
  • avatar
    Tak a w BF4 jest za dużo niedopracowanej bety.

    Preordery pół roku przed premierą, a sama gra pól roku po premiery uzyska status taki jaki powinna mieć w dzień premiery. Aktualnei gramy w BF 3.5 BETA. EA i DICE za strasznie żenującą firmą.
  • avatar
    Pierniczenie. Nie usłyszałem jeszcze aby ktoś narzekał na genialną kampanię z BC1/2. Wszyscy mówili: Super kampania, genialna gierka.
    W tej grze nikt nie chce poważnej kampanii. Wszyscy chcą genialnego multi. Zabawna kampania to świetny dodatek do tego.
  • avatar
    BF BC2 to dla mnie dotychczas najlepsza odsłona całej serii. Kampania była najlepsza z wszystkich części, aczkolwiek również uważam ją za ledwie dodatek i coś, co ma "nakreślić" tło potyczek z multi.
    To multiplayer mnie niesamowicie wciągnął. Nadal często pogrywam, ani BF3 ani BF4 mnie nie przekonały. BC2 ma jak dla mnie najlepszy system sterowania/animacji, a także lepszą destrukcję terenu. Nie jestem fanem ogromnych plansz, wg. mnie 32-osobowe potyczki i ciekawe mapy z BC2 są optymalne, bo jako wprawny żołnierz/skład masz/macie spory wpływ na powodzenie całej drużyny.
    Zaloguj się
  • avatar
    Polski dubbing i teksty w BF Bad Company 2 przeszły do historii.
    (na YT jest tego sporo)
    Z resztą nie tylko Pazura ale i cała ekipa; takiej "żołnierskiej obyczajówy" nigdzie wcześniej ani później nie słyszałem.
    W BF-a już nie gram ale pomysł był genialny.
  • avatar
    Ja tam lubię BC za wg. mnie najlepszą kampanię solową tej serii.
  • avatar
    Polityka EA to prawdziwa zagadka nie wiedzieć czemu uparli się na serie BF a już w czasach batelfielda 2 były lepsze serie choć by FEAR. Chyba tylko dice dobrze wychodzi na współpracy z EA. Frajerzy z crytek nie widzą jak ich olewają i depczą potencjał ich gier. Ci idioci z EA nie mogą pojąc że nikt nie ma czasu wbijać te cholerne poziomy.
  • avatar
    Dla mnie Bad Company 2 bylo genialne i lubialem w nie grac duzo bardziej w sieci niż w nowego BF 4 teraz...
  • avatar
    Ahh, i ten świetny dubbing Czarka Pazury z BF BC2
  • avatar
    Jeśli BC 3 nie będzie miało humoru tak jak w 2 to nie ruszam tej gry niestety:(
  • avatar
    Widzę że macie niezłą strechę z tymi newsami... masakra, 3 dni w plecy to u was minimum
  • avatar
    Dla mnie multi w BC2 było w sam raz bo nie lubię wielkich planszy i grania pojazdami.
    Zaloguj się
    -2
  • avatar
    Czy ja dobrze zrozumiałem ? Parafrazując - "Nie robimy gier tak jak chcemy, robimy tak aby sprzedało się jak najwięcej". Ludzie (klienci) powinni zrozumieć, że różnorodność to podstawa gatunku ludzkiego, a takze gier komputerowych. Czy za 20 lat mam liczyć na need for speed'a z elementami fpp na mutli 64os. do tego z mikroplatnoścamii, achievementami typu "wydaj u nas 5000 zł, a dostaniesz brązowy medal widoczny na rękojeści karabinu" ? Nie ma gier które wszystkim dogodzą, tak samo jak i nie ma humoru. Jeden powie dowcip o policjantach, drugi się zaśmieje, trzeci oburzy bo sam jest policjantem, a czwarty popłacze bo ojciec policjant zginął na służbie - czy tak ma to wyglądać ? Fajnie jest że gracze mają wpływ na grę, ale czasami to już przesada. Ja chce żeby Battlefield 5 był w kosmosie, ale takim kosmosie sprzed 5tys. lat gdzie zamiast czołgów będą wieloryby mutanty.....
  • avatar
    Bad Company to ostatnie battlefieldy w które gram od czasów "dwójki", właśnie przez humor, postaci i generalnie jajcarskie podejście przez co wyróżniał się w tłumie takich samych ostatnio FPSów. Jak coś zmienią i zrobią z tego zwykłą poważną strzelankę to żegnam się z BFem.
  • avatar
    Who cares? Battlefield jest tylko i wyłącznie dla multi. Poza tym nic nowego w wojennej strzelance się nie wymyśli. Są tak samo nudne. Jedyny singiel FPS jaki podobał mi się w ostatnich latach to Far Cry 3 (nie grałem jeszcze w metro).
  • avatar
    W BF4 tez jest duzo humoru - strzelasz w kolesia a nie dostajesz hit markerow, koles sie odwraca i padasz na strzala ;)
  • avatar
    Akurat gram od dawna w w muli w BBC2 i nie widzę tam niepoważnego podejścia do tematu i jakiegokolwiek humoru. Może jest w singlu ale go jeszcze nie tknąłem. Względem "poważniejszych braci" to brakuje bodaj tylko samolotów. A tak to mapy są i wielkie "Heavy Metal" jak i mniejsze "Valpriasio". Multum klas, broni, dodatków. Więc nie nazwałbym tej serii ubogim krewnym głównego cyklu Battlefield.
  • avatar
    W BC 1 nie gralem, bo nie mam konsoli, ale z tego co wiem, tam bylo wiecej humoru (w kampani) niz w BC2. Kampanie w BC2 bardziej podobala sie, miala ciekawe lokacje, wiecej akcji w stylu CoD'a i wyraznych bohaterow. Co do multi, to najbardziej uzekl klimat, fenomenalne mapki jak dla 32graczy i grafika ktora miala fajny styl.
  • avatar
    BFBC 2, jedyny FPS który mi się spodobał. Żadna gra nie dała mi tyle frajdy w multi :) Sniping shotgunem, nożowanie przez ściany, podskakiwanie z gustavem, gol sniper magnum -najlepsza snajperka. I Polski dubbing. W każdą grę gram po angielsku, bfbc 2 to wyjątek :D
  • avatar
    Fajna gra godna polecenia dla każdego gracza.Czasami można się nie zorientować co trzeba robić przez trochę dziwne tłumaczenie i angielską wersje językową.
  • avatar
    Fajna gra godna polecenia dla każdego gracza.Czasami można się nie zorientować co trzeba robić przez trochę dziwne tłumaczenie i angielską wersje językową.