Systemy operacyjne

Co to jest Windows Sandbox i dlaczego warto czekać?

opublikowano przez Wojciech Kulik w dniu 2018-12-20

Windows Sandbox pozwoli uruchamiać aplikacje (co do których nie mamy pewności) bez obaw o ewentualne konsekwencje. To nowość w Windows 10, która zadebiutuje już w 2019 roku.

Uruchamianie nieznanych plików z rozszerzeniem .exe może zakończyć się tragicznie. Aby zapobiec takim sytuacjom Microsoft przygotował rozwiązanie o nazwie Windows Sandbox, które stanie się częścią systemu Windows 10 już w przyszłym roku. Co to takiego?

Co to jest Windows Sandbox?

Windows Sandbox to narzędzie, które umożliwia utworzenie odizolowanego od reszty systemu, tymczasowego środowiska wirtualnego. Korzystając z niego, można na przykład uruchomić aplikację, co do której mamy wątpliwości i jeśli cokolwiek faktycznie będzie z nią nie tak, nie ucierpi na tym nasz komputer, ponieważ w całości (poza tą 100-megabajtową „piaskownicą”) jest on odseparowany, a więc bezpieczny. 

Sandbox znajdzie również zastosowanie w sytuacjach, gdy chcemy uruchomić aplikację w „czystym systemie”, ale nie chcemy trudzić się i marnować czas na konfigurację maszyny wirtualnej. 

Po zamknięciu okna Windows Sandbox wszystkie utworzone pliki są automatycznie kasowane i nie pozostają żadne ślady po tym, że w ogóle coś było robione. To właśnie bezpieczeństwo i prywatność są cechami, na które Microsoft zwraca największą uwagę, obok wydajności oraz integracji z systemem operacyjnym (eliminującej konieczność instalowania i konfigurowania maszyny wirtualnej). 

Jakie wymagania ma Windows Sandbox?

Aby skorzystać z narzędzia Windows Sandbox należy mieć komputer o następującej specyfikacji:

  • system Windows 10 Pro lub Enterprise w wersji Insider build 18305 lub nowszej, 
  • architektura AMD64 i procesor z minimum 2 rdzeniami, 
  • aktywowana obsługa wirtualizacji (w BIOS-ie), 
  • przynajmniej 4 GB pamięci RAM i 1 GB miejsca na dysku.

Aktualnie trwają testy tego rozwiązania. Windows Sandbox w pełnej wersji ujrzy światło dzienne wraz z wiosenną aktualizacją „Dziesiątki”, która powinna zostać udostępniona na przełomie marca i kwietnia. Niestety na razie nie zanosi się na to, by narzędzie miało trafić do użytkowników wersji Home.

Źródło: Microsoft, Engadget, The Verge

marketplace

Komentarze

17
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    "To właśnie bezpieczeństwo i prywatność są cechami, na które Microsoft zwraca największą uwagę"

    Słowa Microsoft oraz bezpieczeństwo i prywatność w jednym zdaniu wyglądają jak pobożne życzenie.
  • avatar
    Dokładnie to samo oferuje już od jakichś trzech lat bezpłatny pakiet Comodo, ale fakt że w Windows to dobry krok w kierunku bezpieczeństwa.
  • avatar
    Jest jakieś ograniczenie do rozmiaru pliku/piaskownicy/wydajności? jeśli nie to można odpalać w piaskownicy "darmowe" gry.
    Zaloguj się
  • avatar
    Ehmm czym to się ma różnić od dowolnej piaskownicy jaką dodają do większości pakietów antywirusowych? Tylko tym że będzie wbudowane w system?
    Zaloguj się
  • avatar
    Nic innego jak windows 10 odpalony w maszynie wirtualnej jako ze robi to microsoft powinno to lepiej działać niż na virtualboxie czy vmware ale pewnie wyjdzie jak zawsze :D
    Zaloguj się
  • avatar
    No w końcu coś dla użytkownika a nie od ..
  • avatar
    Wymarzone narzędzie - lepsze od trybu prywatnego w przeglądarkach :) Dla domorosłych hackerów jak znalazł, żadnych śladów działalności. Gorzej, że dla oszustów również.
  • avatar
    Lepiej sie przesiasc na Linuxa niz marnowac czas z wingroza!
    Zaloguj się
    -7
  • avatar
    Taaa, odizolowanie od reszty systemu...tsaaaa.
    Zaloguj się
    -9
  • avatar
    Hmm wygląda jak RemixOS. A na to czekam. Instalowanie natywne aplikacji na androida w windowsie.