Internet

Czy pirat, który nie chce płacić twórcom zapłaci uTorrentowi?

opublikowano przez Wojciech Kulik w dniu 2015-08-25

Anonimowi piraci nie są przecież kojarzeni z ludźmi chętnymi do wydawania pieniędzy w zamian za możliwość pobrania programu, piosenki czy filmu.

uTorrent

Piraci z całego świata każdego dnia okradają programistów, zespoły muzyczne, filmowców itd. Czy ci sami ludzie, którzy nie chcą płacić twórcom z chęcią zapłacą za tę możliwość zespołowi uTorrent? 

Anonimowi piraci nie są raczej kojarzeni z ludźmi chętnymi do wydawania pieniędzy w zamian za możliwość pobrania programu, piosenki czy filmu. Zespół uTorrent, który zgromadził przez ostatnie lata bazę użytkowników miesięcznych liczącą sobie ponad 170 milionów internautów twierdzi jednak, że jest w stanie znaleźć sposób, by ci rozważyli to raz jeszcze. A przynajmniej zechcieli zapłacić samemu uTorrentowi.

Obecnie aplikacja uTorrent dostępna jest za darmo. Przychody pochodzą natomiast z umieszczanych w programie reklam lub z akcji partnerskich polegających na dołączaniu do instalatora dodatkowego, niechcianego raczej przez użytkowników oprogramowania. Ani jedna, ani druga metoda nie są lubiane przez internautów, dlatego też zespół rozważa nowe sposoby.

Możliwe, że wkrótce program sam spyta użytkowników, czy ci nie chcieliby przekazać drobnej sumy na rzecz uTorrent. Inną propozycją jest wprowadzenie bardziej atrakcyjnej (także niż uTorrent Pro), płatnej alternatywy. Możliwe nawet, że pojawi się możliwość wykupienia dostępu tylko do konkretnej, interesującej nas funkcji dodatkowej i to za całkiem nieduże pieniądze.

Pozostaje jedynie pytanie: czy pirat, który nie chce płacić twórcom zapłaci uTorrentowi?

Źródło: Motherboard, TorrentFreak

marketplace

Komentarze

70
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Przecież już wielokrotnie udowodniono, że piraci to osoby, które najwięcej kupują i najwięcej wydają pieniędzy na dane. Fanom gier, filmów czy muzyki niestety nie starcza pieniędzy na wszystko, więc muszą się również posuwać do nielegalnych poczynań. To są fakty. Szkoda, że autor artykułu nie przygotował do pisania tego artykułu.
    Zaloguj się
    37
  • avatar
    Jeden znafca powiedział: "pirat niczym nie różni się od rumuna okradającego emerytke na pasach". Zielony666, może dalej rozwiniesz tą swoja złota myśl :DDDD
    Zielony666 może przytoczysz pare wywiadów w producentami (moze byc Ubi, EA), którzy "czują się" okradani jak ta biedna emerytka na tych pasach. Niech opiszą , jak są spanikowani, zastraszeni, okradzeni z ostatniego grosza w kieszeni przez tych piratów rumunów. Przecież ściągnięcie filmu, muzyki to dokładnie takie samo przestępstwo, prawda.

    Zaloguj się
  • avatar
    Pirat to określenie nikomu nie ujmuje. Kolekcjonuje muzyke mam ponad 500 oryginalnych płyt. To, że ściagne sobie plyte po premierze i sprawdzę czy ktoś nie chce spzredać mi chłamu, nie czyni mnie kims gorszym a pzrezorna osobą.
    Nie chodzę do kina na wszystko, ale bywam tam często. Jak wypije za dużo coli i pójdę do WC a po powrocie do domu śćiągne ten film, żeby zobaczyc co mnie podczas tej wyprawy omineło to tez jestem taki zły pirat i należy mi się kara śmierci. Jak kogoś stać na wszystko oryginalne to gratuluje sytuacji życiowej.
    Zaloguj się
  • avatar
    I znów całą dyskusję otwiera konsolowy frustrat, który wszystkich mierzy jedną miarą. I PC są złe ponieważ da się łatwo ukraść oprogramowanie, no ludzie. Ja nie mam na komputerze ani jednej pirackiej gry i ani jednej pirackiej aplikacji, a nawet muzyki. i wiem że nie jestem wyjątkiem ani jakimś ewenementem i przykładem. Piractwo to gówniarzeria w większości która nie zarabia, a chce grać w gierki bo ich skręca jak nie ogra jeden z drugim po premierze wszystkich nowości to ściąga tego na potęgę bo mama nie chce kupić. Dorośli ludzie mają inne priorytety, nie stać mnie to nie gram, mam rodzinę prace inne zajęcia i tysiące rzeczy na głowie, gry to towar trzeciej potrzeby bez tego się obejdzie i nie mam motywacji kraść, mam w coś ochotę wybitnie pograć to po prostu kupuję i gram, tak samo jak kupić muszę wszystko inne na co mam ochotę, książkę, płytę, bilet do kina itp. A nie pamiętacie jak przerabiano starsze konsole? JAk były punkty gdzie majstrowali żeby obejść zabezpieczenia aby piracić i cała ta "elita" co dziś szczeka na pecetowców i wyzywa od złodziei to na pastgenach pewnie kradła aż dyski twarde piszczały. A że dziś można tylko kupić grę za 250 zł i sprzedać dzień później za 230 zł to tak robią żeby kapusty ukisić i tyle.
    Zaloguj się
  • avatar
    Nie chce mi się tego czytać w całości, autor już na samym początku atakuje piratów jakby byli złodziejami, a poza tym który dostawca usług pozwala na ściągnięcie na dysk zakupionego filmu? Żaden?! A no tak, więc do tej pory będę piracił dopóki ktoś mi nie udostępni możliwości pobrania tego co zakupiłem, poza tym dostępność każdego filmu nie jest raczej możliwa w przypadku tradycyjnego VOD. I tutaj na pierwszą pozycję wchodzi BitTorrent
  • avatar
    Temat jest o uTorrent, a piszecie o piractwie. Przez p2p nie tylko nielegalne treści lecą np. TERA Online jest dostępna do pobrania przez torrenta. Poza tym autor tekstu pisze o uTorrencie z reklamami, a wystarczy pobrać wersję 2.2.1, wyłączyć aktualizacje i sprawa załatwiona.
    Zaloguj się
  • avatar
    Niestety nasze zarobki nie są na tyle dobre aby wszystko zdobyć legalnie... Ale wiadomo kto jesteś prawdziwym fanem i tak prędzej czy później zakupi oryginał! :)
    Zaloguj się
  • avatar
    Widzę że znowu temat by wywołać bezsensowną kłótnie pomiędzy osobami które uważają że piracenie oprogramowania to zwyczajna kradzież a osobami które uważają inaczej, przepowiadam 500 postów.
    Zaloguj się
  • avatar
    Jestem na liscie :(
  • avatar
    Prawda jest taka ,że co drugi to pirat;)
  • avatar
    Pirat = złodziej i tyle.

    Zrozumiem ściąganie muzy w jednym wypadku - nie da się płyty kupić na amerykańskim ebayu/polskim/w UK i faktycznie jest rarytasem w 50ciu sztukach.

    Inne formy to zwykłe złodziejstwo - tak jak napisałem piotrusiowi - tak jak cygan kradnący portfel emerytce. Ja nie mam żadnego pirata a gram na PSX/PS2/PS3/PS4/Xie360/Wii/PC i zbieram winyle/DVD/BlueRaye... Amiga się nie liczy bo nie było w Polsce ustawy o prawach autorskich;))). Za czasów PSXa kupowałem gry za 200zł w wakacje zapier... ciężko by zarobić. Wyszło mi to na dobre.

    Naprawdę jesteście takimi żebrakami, że nie stać was na grę za 200zł/film za 50/czy płytę za 50 raz w miesiącu??? To sobie hobby zmieńcie. Kamienie zbierajcie albo ogarnijcie się.

    Kwestia ceny mnie wogóle nie rusza. Mój ojciec za komuny za 2-płytowe wydanie Pink Floydów Wall dał pół żołnierskiej wypłaty... A ludzie pier... że gry czy płyty drogie.

    Pier... tak o piractwie. Serio rodzice wychowali was na złodziei? Skąd się takie sk...syństwo i złodziejstwo bierze w narodzie?
    Zaloguj się
    -1
  • avatar
    PCtowy świat to bieda, gry piracone do potęgi, kupowanie kont steam z grą za 4zł w astronomicznych ilościach.

    Kto tu jest biedny.
    Zaloguj się
    -31
  • avatar
    Odpowiedź jest prosta. Wystarczy zobaczyć na alledrogo ile sprzedaje się kont premium na serwisy hostingowe jak uploaded.to turbobit i inne.

    Albo z naszego podwórka chomikuj.
  • avatar
    W tytule brakuje przecinka po słowie "twórcom".
    Zaloguj się
  • avatar
    Wydawanie kolejnych wersji uTorent-a to tylko pogoń za nowością. Nikt nie musi chcieć instalować wersji płatnej. Nawet na lapku, uruchamianym od święta mam jakąś starszą wersję i bez problemu działa.
    Innym rozwiązaniem jest używanie klienta bazującego na otwartym kodzie. Kto poszuka ten znajdzie. Sami sobie wybrali taki biznes. Sam używam Transmission, proste i skuteczne.
  • avatar
    Nie wiem czy wiecie, ale na przeciętnym komputerze Polaka(w Europie jest podobnie) znajduje się pirackie oprogramowanie wartę bodajże 3000$ i to nie żart mogę podać źródło skąd mam te dane. Gdyby nie piractwo przemysł komputerowy, jak i gospodarka rozwijały się wolniej, wiec... od piratów 3 chuje w bok.