Internet

Facebook: miliard użytkowników w sierpniu

opublikowano przez Ewa Sołtysiak w dniu 2012-01-15

200 mln kont w kilka miesięcy

Bez wątpienia Facebook jest najpopularniejszym portalem społecznościowym na świecie. Od momentu jego powstania, a więc lutego 2004 roku, liczba użytkowników stale wzrasta. Szczególny przyrost liczby fanów zaobserwować można było na przestrzni ostatnich kilku miesięcy.

Według statystyk prowadzonych przez portal obecnie liczba zarejestrowanych na Facebooku internautów wynosi ponad 800 milionów. Zgodnie z przewidywaniami, w sierpniu tego roku aktywnych członków może być nawet ponad miliard.

Fakt ten robi duże wrażenie, szczególnie jeśli wziąć pod uwagę, iż zgodnie ze statystykami przeprowadzonymi w styczniu 2011 roku, na świecie żyje około 6,9 miliarda osób. Gdyby więc okazało się, iż prognoza ta jest prawdziwa, około 14% z całej ludności świata stanowiliby użytkownicy serwisu Facebook.

Facebook - statystyki

Za te optymistyczne dla założyciela Facebooka przewidywania odpowiedzialny jest Gregory Lyons, starszy analityk agencji iCrossing. Mężczyzna jest przekonany, iż to prawdopodobne, że w ciągu najbliższych kilku miesięcy liczba internautów pragnących dołączyć do grona Facebookowiczów wzrośnie o kolejnej 200 milionów.

Facebook world

Swoją teorię opiera na statystykach dotyczących minionych lat. Czy będzie miał rację i czy i tak już sławny portal zyska kolejnych zwolenników, prawdopodobnie okaże się w najbliższym czasie.
 

Więcej o portalu Facebook:

Źródło: techshout, digitaltrends

marketplace

Komentarze

57
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Przydatna sprawa ten facebook :) (często tam notatki wysyłają z uczelni ) Po za tym nie jestem przewrażliwiony na tle "systemu" i jego kontroli nad nami jak to niektórzy ;)
    Zaloguj się
  • avatar
    Internet wie o nas tyle, ile mu napiszemy - wystarczy nie wpisywać w dane swojego przekonania religijnego, czy jakiejkolwiek innej rzeczy. To, czym się interesuje, to akurat face może wiedzieć - i tak wiedzą o tym przyjaciele i rodzina, a reklamodawcy też muszą jakoś zdobywać rynek.
    Zaloguj się
  • avatar
    Nie mam FB i się cieszę z tego. Pzdr.
    Zaloguj się
  • avatar
    Gówno prawda, se mogą tak mówić, ale ja sam znam kilka osób, które mają po 3-4 konta na twarzoksiążce. Do tego dużo kont zakładanych dla firm, np. Apple, więc mogą se gadać....
    Zaloguj się
  • avatar
    Na świecie jakoś od Października mamy 7mld ludzkości.
    Czyli wyszłoby na to że 1/7 korzysta z facebooka.

    Nie ukrywajmy że większość ludzkości nie ma dostępu do komputera. Większość z tych ponad 800mln nadrabiają społeczeństwa rozwijające się i rozwinięte czyli... większość z nas ma facebooka?

    Teraz pytanie: Czy ja NIE należę do elitarnej grupy posiadających konto na facebooku, czy na chwilę obecną należę już do elitarnej grupy która tego konta nie posiada? ;)
    Zaloguj się
  • avatar
    "powiem ci co jest złego- to ze takie portale i ludzie z nich korzystający z czasem stają się nie normalni to się samo dzieje płynnie i stopniowo. Najpierw wydaje ci się ze masz kontakt ze znajomymi może i jo czemu nie ale z czasem kontaktujesz sie tylko w ten sposób masz masę ludzi w znajomych których tak naprawdę nie znasz marnujesz wiele godzin co dzień na oglądanie fotek ludzi którzy cie nie obchodzą. Myślisz ze jesteś wolny ale myślisz i robisz ubierasz się czytasz oglądasz po prostu żyjesz jak oni."


    z tym się zgodzę ale dalej to co piszesz to już raczej bardzo jednostkowa sprawa. FB to zło, teraz jeszcze o tym nie wiecie ale uzależnienie od tego da o sobie znać w przyszłości.
  • avatar
    Mnie tam nie było i nie będzie wiec mi to rybka!
    Wystarczy mi Nasza Klasa w której tez nie przesiaduje bo to strata czasu.
  • avatar
    "urzytkownikow", "urzywa"

    ufff odbrze, że nie będzie Cię na fb.
    Zaloguj się
  • avatar
    drumlin- nie zgodzę się. To co opisałeś to sytuacja jednostkowa. A z tym, że mówicie fb zamiast realnego życia to brednie. Na dobrą sprawę zobaczcie kto ma profil a kto go nie ma. Ma go dobre 95% społeczeństwa w wieku 13-30 a ci co go nie mają z reguły mają marne życie towarzyskie. Nie chcę uogólniać ale sprawdźcie po sobie czy osoby towarzyskie i lubiane w szkołach/pracach/imprezach mają profile a kto nie ma... Ok, śmieszne jest kolekcjonowanie 800+ znajomych ale ci "mniej" popularni boją się założyć profil bo przechodzi przez nich myśl, że będą mieli 20 osób. Ich błąd. A co jest większym nolifeowaniem, oglądnie zdjęc nawet te 3 godziny dziennie przez niektórych i pisanie na chacie czy granie po 12 w WOWa i kłócenie się z konslowcami na benchmarku?
    Zaloguj się
  • avatar
    jakbym tam był byłby może miliard ;)
  • avatar
    Facebook dobry jest do przekazywania wiadomości szerszej masie ludzi. Zamiast wysyłać po gadu linki do wszystkich i spamować im to wrzucam na FB i Ci co chcą to to znajdą i zobaczą a Ci co nie chcą to nie zobaczą. Ja se ustawiłem filtry prywatności i nie mam totalnego spamu na FB. Jak ktoś nie chce to nie musi zakładać ale niech nie neguje wszystkiego co ktoś wymyślił tylko nie on.
  • avatar
    Jakieś bzdury tu piszecie w komentarzach. Co jest złego w fb? To, że dzieki niemu odnowiłem kontakt z osobami chociażby z podstawówki. Ze mam kontakt do dziewczyny poznanej w klubie czy do każdego z uczelni jak mam sprawę? Że nie muszę hodować gówni.nego gg czy skype? Nie wiem jak u Was ale u mnie w grupie na uczelni fb nie ma raptem jedna osoba (50 lat). dosłownie fb ma KAŻDY i niech się zastanowią Ci którzy go nie mają, kto jest tak naprawdę "dziwny i no life"
    Zaloguj się
    -1
  • avatar
    + Kozica Górska
  • avatar
    i tak ja też zrobiłem listę 10 najbardziej popularnych na świecie słów .

    1.śmierć
    2.życie
    3.Barack obama
    4.George bush
    5.Facebook
    6.seks
    7.Ja
    8.Ty
    9.My
    10.Lol :P
  • avatar
    Nie pomoge im w osiagnieciu tego miliarda. Bez urazy dla urzytkownikow oczywiscie. W sumie to rozrozniam 2 kategorie urzytkownikow fb z tego co widze. Jest jedna grupa ktora urzywa fb bo potrzebuje np praca studia itp jak juz wyzej widzielismy i jest tez grupa ktora urzywa fb do komentowania zycia codziennego np "bylem na zakupach i fajne zrobilem zakupy" badz tez "siedze na kiblu i bede sral, bedzie ekstra" rzadziej zdarzaja sie komenty typu "pilem wode po poierogach i terz mam zgage" :)
    Zaloguj się
    -3
  • avatar
    Wy normalni - jestescie nie normalni.

    Generalnie jak ktos nie ma rozumu to przez FB go nie straci - EOT.
  • avatar
    Jakie 14% ludności?? Ile z tego (wkrótce) 1mld to konta firm, produktów, czy bóg wie czego? Pani redaktor, to że jakiś zachodni redakrzyna szukał taniej sensacji przytaczając nieadekwatną liczbę, nie znaczy że pani tłumacząc tekst musiała zrobić to samo. Jedna linijka teksu od siebie by nie zaszkodziła.
  • avatar
    Ok każdu chwali FB ale na przykład siedząc na FB wypijcie piwo z drugą osobą z którą rozmawiacie. Po drugi zauważyłem szerzący się debilizm i wywyższanie się innych, którzy mają FB. Jako przykład mogę podać swojego kolegę który siedzi na tym portalu i prowadzi głupie rozmowy nie wiadomo o czym. No ale cóż róbcie jak chcecie. A nie mam konta na FB i jakoś jestem szcześliwy bardziej niż ci co mają konto na twarzoksiążce.
  • avatar
    Musimy dać dobry przykład tym nolifom z FB. Zrobić huczny zlot użytkowników benchmark.pl. Piwo (gwaranta zdrowych relacji) stawia komputronik.pl.
    Zaloguj się
  • avatar
    Drumlin- i w tym momencie całkowicie się z Tobą zgadzam od początku do końca(może za wyjątkiem wywierania presji:P). Chciałem tylko wytłumaczyć, że jest to przydatne narzędzie do komunikowania się z ludźmi. Na swoim przykładzie widzę, że nie jestem maniakiem. Wchodzę rano i wieczorem na 10 minut aby zobaczyć co się dzieje. Nie przeszkadza mi to w piciu piwa ze znajomymi, chodzeniu na imprezy i do klubów ani w spotykaniu się z dziewczyną. A maniakami fb są z reguły dziewczyny/kobiety. 10 lat temu trzaskały seriale a teraz siedzą w internecie i oglądają co się dzieje u innych. Marnotrawstwo czasu tak czy inaczej ale tak było jest i będzie. A pisanie, że albo fb albo widzenie sie w cztery oczy wybaczcie, jest debilne jak tylko się da. A co ma siedzienie na fb do wychodzenia do ludzi? Tak samo jak ja bym napisał, że zamiast siedzieć na benchmarku i pisać z z wirtualnymi znajomymi, których na oczy nie widzieliście mogli byście się z nimi ustawić i nie pieprzyć tych tasiemców w komentarzach. A wg. mnie szykanowanie fb jest mechanizmem obronnym osób które go nie posiadają. Nie chcą się czuć wyalienowane chociaż tutaj. Moje spostrzeżenia, tyle.
  • avatar
    I żeby nie było, że mam coś do człowieka, który gra całymi dniami, interesuje się maniakalnie komputerami i nie lubi towarzystwa innych ludzi. Z reguły są to ludzie inteligentni i wartościowi. Każdy wybiera w jaki sposób chce spędzić swoje życie.
  • avatar
    Polska na tej mapie powinna się świecić na złoto. Każdy pokemon z mojej klasy ma fejsa -.-, ja nie zamierzam i nigdy nie założe.