Na topie

Google Pixel 3a i Google Pixel 3a XL oficjalnie zaprezentowane

Autor:

więcej artykułów ze strefy:
Smartfony

Kategoria: Mobile Telefony Smartfony Producenci: Google

Google Pixel 3a i Google Pixel 3a XL to smartfony wyposażone w wyświetlacze OLED, a także procesor Qualcomm Snapdragon 670, 4 GB RAM i czysty system Android 9.0 Pie.

  • Google Pixel 3a i Google Pixel 3a XL oficjalnie zaprezentowane
A A

Od wielu tygodni pojawiały się doniesienia sugerujące, iż Google pracuje nad smartfonami Google Pixel 3a i Google Pixel 3a XL. Zakładano, iż będą to propozycje ze średniej półki, za pośrednictwem których producent rozszerzy nico grono swoich potencjalnych klientów. Czy faktycznie ma na to szansę?

Google Pixel 3a i Google Pixel 3a XL premiera

Obydwa modele doczekały się oficjalnej premiery. Ich wygląd oraz specyfikacje nie stanowią większego zaskoczenia, wszystko pokrywa się bowiem z wcześniejszymi doniesieniami. A skoro tak, zadowoleni nie będą zwolennicy ostatnich trendów. Ramki wokół ekranów są tutaj spore, a do przygotowania obudowy wykorzystano nie szkło czy aluminium, ale tworzywo sztuczne.

Trzeba jednak zaakcentować, iż ekrany wykonano w technologii OLED. Mierzą one 5,6" oraz 6", odpowiednio w Google Pixel 3a i Google Pixel 3a XL. Poza tym smartfony różnią się jeszcze jedynie bateriami oraz ogólnymi gabarytami.

Google Pixel 3a

Wspólne elementy specyfikacji obejmują między innymi system operacyjny Android 9.0 Pie, a także ośmiordzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon 670, 4 GB RAM i 64 GB pamięci wewnętrznej. Mamy tu także pojedyncze aparaty, ale akurat tym martwić się nie trzeba, Google udowadniało już, że potrafi zadbać o dobrą jakość zdjęć mimo ograniczonej względem konkurencji liczby obiektywów. Istnieje spore prawdopodobieństwo, że również tym razem będzie podobnie.

Google Pixel 3a i Google Pixel 3a XL specyfikacje

  • Android 9.0 Pie
  • ekran: OLED 5.6", 18.5:9, 1080 x 2220 pikseli (Google Pixel 3a), OLED 6", 18:9, 1080 x 2160 pikseli (Google Pixel 3a XL)
  • ośmiordzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon 670, Adreno 615
  • 4 GB RAM
  • 64 GB pamięci wewnętrznej
  • kamera główna 12.2 Mpix f/1.8, OIS, 76°, kamera przednia 8 Mpix f/2.0, 84°
  • Bluetooth 5.0, Wi-Fi 802.11a/b/g/n/ac (2.4 GHz + 5 GHz), NFC, LTE
  • czytnik linii papilarnych, Active Edge, głośniki stereo
  • USB-C, złącze słuchawkowe
  • bateria: 3000 mAh (Google Pixel 3a), 3700 mAh (Google Pixel 3a XL), ładowanie 18 W
  • wymiary: 151.3 x 70.1 x 8.2 mm (Google Pixel 3a), 160.1 x 76.1 x 8.2 mm (Google Pixel 3a XL)

Google Pixel 3a

Google Pixel 3a i Google Pixel 3a XL ceny

Ile bylibyście w stanie zapłacić za tak prezentujące się konstrukcje? Google Pixel 3a został wyceniony na 399 dolarów, koszt zakupu Pixel 3a XL wyniesie natomiast 479 dolarów.

Źródło: Google, fonearena

Odsłon: 23179 Skomentuj newsa
Komentarze

17

Udostępnij
  1. 4lolo
    Oceń komentarz:

    7    

    Opublikowano: 2019-05-08 09:38

    Ja uważam, że plastikowe i aluminiowe telefony za lepsze niż szklane. Te badziewne szkła pękają po upuszczeniu telefonu z wysokości 50cm i są pierońsko śliskie. Pozostaje używać tandetnego pokrowca zakrywającego szkło, więc po co? Nie lepiej od razu mieć plastik na plecach?

    Skomentuj

    1. Diuran
      Oceń komentarz:

      2    

      Opublikowano: 2019-05-08 09:49

      zgadzam się całkowicie,dobry plastik jest lepszy od szkła czy ceramiki. Aluminium/metal jeszcze ujdzie, jak już naprawdę ktoś nie lubi plastiku w rękach.

      Skomentuj

    2. człowiek-taboret
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2019-05-08 10:55

      Nie wiem, mam szklane telefony od jakichś 5 lat i jeszcze żadnego nie pobiłem, pomimo, że zdarzyło mi się upuścić kilka razy. Zwykłe silikonowe przezroczyste "plecki" wystarczyły, żeby ochronić. A do tego jakoś aż tak bardzo nie zmieniają wyglądu smartfona.

      Skomentuj

      1. 4lolo
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2019-05-08 12:15

        Plastik też może wyglądać dobrze, a silikon dla mnie osobiście to lipa. Zbiera bród, i co prawda minimalnie, ale jednak powiększa i tak już za duże telefony. Wole plastik bez żadnego kondoma.
        A jeśli chodzi o odporność szkła, mój S8 zsunął się z kolan na podłogę i upadek ten zakończył się rozbiciem szkła...

        Skomentuj

        1. człowiek-taboret
          Oceń komentarz:

          1    

          Opublikowano: 2019-05-08 12:23

          Mój Huawei wyleciał mi z ręki jak ktoś zahaczył kabel od słuchawek mijając mnie na wąskim chodniku. Myślałem, że już po wszystkim... a tu ani śladu tylko silikon trochę zdarty na 2 narożnikach. Pewnie kwestia szczęścia. Ale jakoś często mi telefon nie wypada z rąk, bo bym go po prostu ubezpieczył i wymieniał szkło za szkłem jakby coś się stało.

          Skomentuj

          1. Rafs0n
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2019-05-08 16:30

            Szkło hartowane nie zabezpiecza przed uszkodzeniem ekranu a tylko przed zarysowaniami. Jedynie etui może w jakimś stopniu zabezpieczyć telefon przed uszkodzeniem.

            Skomentuj

          2. człowiek-taboret
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2019-05-08 19:56

            Napiszę jeszcze raz, bo chyba nie zrozumiałeś.

            Ubezpieczył -> polisa ubezpieczeniowa na wypadek zniszczenia ubezpieczonego przedmiotu. Zazwyczaj sumaryczny koszt nie przewyższa 1/3 ceny nowego urządzenia, a przynajmniej masz pewność, że choćbyś dla zabawy cisnął o ziemię to idziesz i dostajesz drugi egzemplarz.

            Wymieniał szkło za szkłem -> obudowa ze szkła - czy to z przodu czy to z tyłu. Jak masz ubezpieczenie, to ubezpieczyciel pokrywa koszt naprawy, np wymiany szkła lub całego ekranu jeżeli też uległ zniszczeniu.

            Skomentuj

  2. alchemik333
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2019-05-08 12:04

    Przy aktualnej inwazji dobrych tanich chinskich telefonów, ta cena to jakiś żart

    Skomentuj

  3. człowiek-taboret
    Oceń komentarz:

    2    

    Opublikowano: 2019-05-08 12:27

    Do redakcji... co wyście zrobili z tą stroną... bez adblocka to nawet nie podchodź. Nie dość że ładuje się 3 razy dłużej to jeszcze te półprzezroczyste reklamy z góry, jakieś gówno się z dołu wysuwa. Już nawet strony porno mają mniej inwazyjne reklamy niż wy, a mają dużo więcej wyświetleń.

    Skomentuj

    1. Mateusz Sołtysiak
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2019-05-08 15:48

      Zmienialiśmy dziś dostawcę reklam. Więc dzień jest dość newralgiczny. Pracujemy nad optymalizacją reklam. Staramy się wyłączyć mocno inwazyjne reklamy. Przepraszamy za utrudnienia.

      Skomentuj

      1. człowiek-taboret
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2019-05-08 16:08

        Dziękuję za odniesienie się chociaż do tematu.

        Ale takie coś nie powinno mieć miejsca. Komu jak komu, ale Wam chyba nie trzeba tłumaczyć co to jest wersja testowa. W recenzjach gier narzekacie na wypuszczanie półproduktów i łatanie po premierze, a sami robicie taką fuszerkę. Nieładnie.

        Skomentuj

        1. Mateusz Sołtysiak
          Oceń komentarz:

          2    

          Opublikowano: 2019-05-09 10:30

          Nasz produkt - czyli strona benchmark.pl - jest darmowa, nikt za to nie płaci, więc uwaga o wydawaniu półproduktów jest tu nie na miejscu choćby pod tym względem.

          Poza tym nie chcę tu za bardzo zagłębiać się w kwestie techniczne, ale przepięcie na nowe adserwery robiliśmy w nocy, na żywym organizmie (niektórych rzeczy nie dało się przetestować) i wynikłe błędy poprawialiśmy natychmiast.

          Skomentuj

          1. człowiek-taboret
            Oceń komentarz:

            -8    

            Opublikowano: 2019-05-09 12:07

            No jakoś nie chce mi się wierzyć, że nie jesteście w stanie zrobić sobie mirrora na jakiejś poddomenie i zobaczyć jak to wszystko śmiga. No ale to tak jak pisałem kwestia zaangażowania w to co się tworzy.

            Benchmark.pl jest Waszym produktem, bo na popularności, poczytności i jakości tej strony zarabiacie. I to nie jest prawda, że nikt za to nie płaci. Czytelnik płaci swoim czasem i odwiedzinami, oglądaniem reklam. Ale prawdziwe pieniądze na utrzymanie strony dają podmioty, które chcą zamieścić swój artykuł sponsorowany czy reklamę. Więc proszę tu nie pisać, że jest darmowa. Za darmo tych artykułów "przy współpracy" nie publikujecie. Jednakże na nic Wam te reklamy się zdadzą jak będą zbyt inwazyjne i obciążające, bo większość je zablokuje albo pójdzie czytać newsy gdzie indziej. Nie macie tu nie wiadomo jakich świetnych pisarzy, żeby ktoś tu wchodził ze względu na autora.

            I żeby nie było, też tworzyłem i utrzymywałem strony o dużym zasięgu jak portale informacyjne czy sklepy internetowe. I to, że coś się decyduje robić na "żywym organizmie" to nie jest kwestia, że się nie da inaczej tylko tnie się koszty i czas, który byłby potrzebny, żeby to zrobić porządnie. Ale nawet wtedy kiedy robisz coś w nocy, kiedy nie ma ruchu, to nie znaczy, że nie można tego cofnąć jak nie idzie coś po naszej myśli.

            Skomentuj

          2. człowiek-taboret
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2019-05-09 12:11

            PS. I mimo to, że zezwolę na wyświetlanie reklam, dalej nie mogę edytować komentarza.

            Skomentuj

  4. crazyraven
    Oceń komentarz:

    -1    

    Opublikowano: 2019-05-09 12:54

    Gdyby były oficjalnie dostępne w Polsce to cena ich by spadła. Patrząc na nowe średniaki - taki Pixel 3a jest dużo lepszy od Huawei p30 lite

    Skomentuj

  5. crazyraven
    Oceń komentarz:

    -1    

    Opublikowano: 2019-05-09 12:54

    Gdyby były oficjalnie dostępne w Polsce to cena ich by spadła. Patrząc na nowe średniaki - taki Pixel 3a jest dużo lepszy od Huawei p30 lite

    Skomentuj

  6. crazyraven
    Oceń komentarz:

    -1    

    Opublikowano: 2019-05-09 12:56

    Gdyby były oficjalnie dostępne w Polsce to cena ich by spadła. Patrząc na nowe średniaki - taki Pixel 3a jest dużo lepszy od Huawei p30 lite

    Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!