Na topie

Hearthstone na krawędzi

Autor:

więcej artykułów ze strefy:
Gry

Kategoria: Gry Gry komputerowe Gry mobilne Tematyka: e-Sport Producenci: Blizzard Heaven

Karcianka od Blizzard zdążyła narobić wokół siebie sporo szumu. Po wydaniu ostatniego dodatku doszło do ostrej krytyki ze strony graczy.

  • Hearthstone na krawędzi
A A

Wydaje się, że jedna z czołowych produkcji Blizzarda stanęła na rozdrożu. Hearthstone, pomimo wciąż wysokiej popularności, traci sporą rzeszę fanów. Dlaczego?

Gracze burzą się na niesprawiedliwie wysoką ilość duplikatów w pakietach (chociaż oficjalne, niezależne statystyki  temu zaprzeczają). Co więcej, znacząco zwiększa się przepaść pomiędzy graczami, którzy kupują pakiety, a tymi, którzy korzystają tylko z darmowych paczek. System mikropłatności także wzbudza kontrowersje. Rosną opłaty, zmniejsza się różnorodność wypadających kart, maleje prawdopodobieństwo wypadnięcia legendy. A co mają powiedzieć Ci, którzy zdecydowali się nie wydawać pieniędzy? W grze doszło do patowej sytuacji, kiedy nowi gracze nie mają realnych szans dojść do poziomu starych wyjadaczy, albo tych, którzy rozbudowują swoje decki za realne pieniądze.

Podróż do wnętrza Un’goro

Dodatek, który został wypuszczony pod koniec zeszłego tygodnia wzbudził tyle samo radości, co niepokoju. Oprócz krzyku niezadowolenia dotyczącego dużej ilości duplikatów, gracze wypominają wydawcy niezrównoważenie kart dla poszczególnych postaci (głównie rozchodzi się tu o The broken Rogue Quest).

W piątek, po premierze gry, oficjalna strona HS’a była dosłownie jednym, wielkim potokiem niezadowolenia i frustracji graczy.
Blizzard dzielnie przeszedł do obrony, czego dowiodły m.in. opublikowane przez nich statystyki dotyczące częstości wypadania poszczególnych kart. Sprawa się wyjaśniła, ale niesmak pozostał.

W samo sedno konfliktu pomiędzy Blizzardem, a graczami Heartstone trafił Paul Tassi. Na stronie internetowej Forbes’a możemy przeczytać: „Hearthstone is becoming financially exhausting for paying players and physically exhausting for F2P players.„

Co prawda, to prawda. Hearthstone nigdy nie był grą tanią, ale cena mikropłatności zaczyna być nieadekwatna do osiąganych korzyści. Wydanie niemałej kwoty, wcale nie musi się wiązać z poprawą statystyk gracza (powracamy do tematu duplikatów i wypadania mało grywalnych kart). 
Natomiast osoba, która postanowiła nie wydawać prawdziwych pieniędzy w grze, po uzbieraniu odpowiedniej sumy złota i zakupie 60, 70, czy 80 pakietów może liczyć najczęściej na jedną, góra dwie sensowne legendy (średnio wypada ona na 30 pakietów). Nie oszukujmy się, o złożeniu więcej niż jednego sensownego decka można pomarzyć.

Hearthstone do tej pory był prężnie rozwijającym się tytułem, ze zbilansowaną mechaniką i względną równowagą pomiędzy tymi, którzy płacą, a tymi, którzy decydują się na darmową rozgrywkę. Na chwilę obecną potencjalny odbiorca, który chce rozpocząć swoją przygodę z tym tytułem będzie musiał wydać sporo pieniędzy, żeby zrównać się z weteranami produkcji oraz graczami korzystającymi z płatnych przywilejów, w przeciwnym razie jest zmuszony do przetrwania pasma niesprawiedliwości, ze względu na brak możliwości zbudowania odpowiednich talii.

Dla Hearthstona jeszcze nie jest za późno. Tylko, czy Blizzard pokornie zegnie kark i zmieni swoją politykę pod naciskiem graczy? Czy może tak długo, jak Heartstone jest maszynką do robienia pieniędzy, nikt za bardzo nie zamierza się przejmować tym, skąd te pieniądze tak naprawdę pochodzą?

Czas pokaże.

Odsłon: 5828 Skomentuj newsa
Komentarze

19

Udostępnij
  1. SweetBear
    Oceń komentarz:

    2    

    Opublikowano: 2017-04-13 10:45

    Ta gra umarła już dawno dla mnie. Za dużo zmian. Nie mam czasu ani ochoty tego śledzić.

    Skomentuj

  2. Ashinek
    Oceń komentarz:

    -1    

    Opublikowano: 2017-04-13 11:21

    Totalny ból dupska ze strony graczy. Jasne deck rogala jest problemem, bo sporo psuje krwi, ale nich nikt nie mówi, że nie można grać za darmo. Ja nie wydałem na HS'a ani złotówki. W momencie ogłoszenia dodatku zacząłem zbierać gold w grze i zakupiłem ponad 40paczek, wpadła legenda. Pamiętajmy, o tym, że w grze można te karty zmieniać na pył. Ja dzięki ekwiwalentowi za stare legendy z hali sławy złożyłem 2 interesujące mnie decki.
    Wystarczy obserwować i fokusować się na skonstruowaniu konkretnej talii.
    Karcianki zawsze mają wysoki próg wejścia do gry kiedy minie sporo czasu po premierze. W tym momencie szanse starają się wyrównać wprowadzając standard, gdzie gra dużo mniej kart i początkujący nie jest przytłoczony ogromem kombinacji w dziczy(gdzie otk jest na porządku dziennym...)
    Dodatkowo nieważne ile się płaci, na arenach każdy jest równy. Profesjonalni gracze nie raz pokazywali jak istotne tam są umiejętności i logiczne myślenie. Niech ludzie, już przestaną wiecznie narzekać. Bo jak wprowadzono darmowe bonusy za logowanie, to biadolili, że za mało. Jakby ich nie było, biadolili by że ich nie ma. Więc nikomu się nie dogodzi, a ja spadku popularności hs'a nie widzę.

    Skomentuj

    1. Fenarid
      Oceń komentarz:

      2    

      Opublikowano: 2017-04-13 18:56

      No to poczekaj aż trafisz na takiego co 100 deków dziennie sobie kupuje. Na dole rankingu nie ma problemu. Wspiąć się na górę nie wydając kasy się nie da.

      Skomentuj

    2. Sharimsejn
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2017-04-13 22:22

      Ty i gracz B. Dam ci miesiąc na zbieranie golda i kupowanie pakietów. Gracz B kupi sobie powiedzmy 500 pakietów. Teraz złóżcie sobie z tego możliwe najlepsze pakiety. Powodzenia albo najlepiej się obudź. W dodatku gdzie karty wymagane w dekach z przygód, które wypadałoby mieć na zaraz np. z jakichś ostatnich skrzydeł? Oczywiście nikt nie zmusza i można sobie pograć casualowo do 10 rangi co osobiście polecam bo przy obecnej polityce szkoda nerwów.

      Skomentuj

      1. Ashinek
        Oceń komentarz:

        -2    

        Opublikowano: 2017-04-14 13:44

        Dochodzę spokojnie do rangi 5, nie wbijam legendy bo na to już niestety jest potrzebne dużo więcej czasu, a na HS'a poświęcam 0,5-2h.
        Dzisiejsza meta, bardzo dobrze radzi sobie quest rogala, który nie jest drogą talią. W poprzedniej mecie był Pirate Warrior, znów nie aż tak droga talia, wiele commonów w jej skład wchodziło. Najgorszy był Jenkins i Kaprawe oczko.
        Jeżeli ktoś myśli, że zacznie grać i od razu trafi do rangi legendy, no to dla niego nie są gry karciane stworzone. Przede wszystkim liczy się cierpliwość i doświadczenie, no i trochę szczęścia.
        Logicznym jest, że ktokolwiek zacznie pakować kasę będzie miał lepsze karty i to jest normalne. Wy chyba nie zdajecie sobie sprawy jak działają gry karciane, również te w realnym życiu. Wiecie jak drogi jest to sport?

        Skomentuj

  3. Mordgird
    Oceń komentarz:

    -1    

    Opublikowano: 2017-04-13 11:23

    Popieram przedmówce....od momentu wpuszczenia Murlocadina gra przestała mieć sens. Juz 2 lata temu nie dało się wielu grach przeżyc do 8 rundy. Ehhhh...

    Skomentuj

  4. Foxy the Pirate
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-04-13 11:23

    Z całym szacunkiem, ale wbrew powszechnej opinii Blizzard nie jest żadnym zbawicielem i póki dolary się zgadzają i legenda na temat marki jest żywa, to gracze mogą nawet spalić ich siedzibę deweloperską.

    Skomentuj

  5. VHdvamFTdGFyYQ
    Oceń komentarz:

    3    

    Opublikowano: 2017-04-13 11:24

    Odkąd blizzard wprowadził jakiekolwiek mikropłatności do swych gier to wiele one straciły. Moim zdaniem Blizzard, u siebie w grach, ma jedne z najmniej udanych systemów mikropłatności.

    Skomentuj

  6. belineaenter
    Oceń komentarz:

    6    

    Opublikowano: 2017-04-13 11:25

    Dobrze że niedługo będzie Wiedźmińska gra karciana GWINT Redzi już pokazali całemu światu jak robi się najlepsze gry i sprzedaje w niewygórowanych pieniądzach. Trzymam kciuki aby GWINT pozamiatał te maszynki do kasy pokroju Hearthstone

    Skomentuj

    1. Minimal
      Oceń komentarz:

      -5    

      Opublikowano: 2017-04-13 12:11

      szkoda tylko że GWINT jest zwyczajnie nudny ;)

      Skomentuj

      1. Mandalorian
        Oceń komentarz:

        1    

        Opublikowano: 2017-04-13 21:21

        Może dla ciebie nudniejszy. Dla mnie ważne jest, że posiada o wiele mniejszą losowość.

        Skomentuj

  7. Halidar
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-04-13 11:29

    Nigdy nie kopiłem żadnej paczki w HS'ie i gram tez raz na jakiś czas, ale nie mam problemu ze złożeniem najnowszych decków standardowych dla prawie wszystkich klas, wiec IMO ból dupska i nic więcej.

    Skomentuj

  8. SirMichael
    Oceń komentarz:

    4    

    Opublikowano: 2017-04-13 11:30

    dla mnie blizard to to samo co bethesda. Kiedyś wypuścili legendarne gry i ślizgają się na fejmie, wypuszczają gnioty, za które trzeba płacić po 250 zł na PC + DLC + mikrotransakcje.
    Nie zasługują na szacunek jaki mają. Powinni stracić fanów.

    Skomentuj

    1. Himoto
      Oceń komentarz:

      2    

      Opublikowano: 2017-04-13 21:39

      Nie wiem kto cię minusuje i dlaczego, bo masz sporo racji, ale być może trzeba to jakoś rozpisać.

      [Będę poruszał się tylko po najważniejszych moim zdaniem]

      1] Diablo - Legendarna gra Blizzarda, najprawdopodobniej najlepsza jaką wypuścili i pierwsza od tej firmy w jaką grałem. Być może grałem w nią więcej nawet niż w Q3 Arena i Serię Doom.

      2]Warcraft - Tez nie mój typ, ale doceniam że ludzie we wszystkie części zagrywali się dniami i nocami choć sam miałem styczność jedynie z Warcraft 3.

      3] Starcraft - Osobiście nie lubię, ale znam osoby które uznają tą grę za ideał.

      4] Diablo 2 + LOD - Niby postęp, niby legenda, ale moim zdaniem jest to słaba i nowsza wersja starego poczciwego Diablo.

      5] WOW - Po graniu w EQ EQ2 FFXIV i wielu innych, WOW wydaje się tak słabym MMORPGiem, że aż dziwie się że jakim cudem te trzy wymienione wcześniej razem nie mają nawet połowy graczy WOWa. Dodatkowo twórcy WWOWa zrzynali ile się dało z EverQuesta. EQ był moim pierwszym MMORPG.

      6] Starcraft 2 - nie grałem, ale po wypowiedziach znajomych którzy są fanami pierwszej części odnoszę wrażenie że dużo słabsza.

      7] Diablo 3 - najgorszy z diablo, i bardzo dobrze widać jak Blizzard przez lata upadł jako firma tworząca świetne gry. Nawet PathOfExile od GGG przy D3 wydaję się być bardziej Diablowate niż D3. Moje D3 wraz z dodatkiem i kontem odsprzedałem.

      8]Hearthstone - Blizzard i karcianka? sobie pomyślałem jak pierwszy raz usłyszałem o tym projekcie, pograłem pobawiłem się troszeczkę, nawet nie było źle, ale niestety w moim odczuciu już nawet lepszą kacianką jest Shadowverse, w które muszę przyznać świetnie się gra, ale jest warunek JPN Dubbing, bo angielski jest tragiczny :).
      W przypadku Karcianek nie mam dużego obycia grywałem w około 10-20 tytułów, lecz najbardziej leżał mi HEX, którego niestety gameforge zabiło swoją polityką.

      dlatego patrząc po tym jak rozwijała się oferta Blizzarda, zauważa się jedną podstawową rzecz, im nowsze produkcje tym coraz gorzej Blizzardowi one wychodzą. Zwłaszcza te które zostały wydane już po połączeniu z Activision.


      Oczywiście jest to moje osobiste zdanie i ktoś dużo młodszy może powiedzieć że to właśnie nowe produkcje Blizzarda są świetne.

      Skomentuj

      1. BriHecato
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2017-04-14 11:38

        Blizzard już miał "swoją" karcianke opartą na WoW - taką fizyczną i prowadzoną na licencji przez inną firmę. To było coś mimo że ilość partii jakie przegrałem można policzyć na palcach dwóch rąk :)
        Heartstone to niestety nie to samo. Inna rzecz że tego typu gierki do mnie nie przemawiają.

        Skomentuj

  9. Skaza
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-04-13 14:31


    Na szczęście jest bardzo interesująca konkurencja w postaci Magic Duels. Tytuł ten jest przeniesieniem fizycznie istniejącej karcianki Magic The Gathering.

    Gorąco polecam :)

    Skomentuj

  10. Radical
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2017-04-13 16:19

    Mikropłatności (głupia nazwa bo to od dawna już makropłatności) to zło w każdej postaci. W grach najlepsze było to że chodziło o umiejętności a nie portfel natomiast pay2win zupełnie wypacza sensowność rozgrywek.

    Skomentuj Historia edycji

  11. Vaclav
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2017-04-13 19:18

    Eh to teraz wiem czemu Blizz wypuszcza Nekromantę jako płatne DLC do D3, skoro ludzie wpadają w pułapkę play for free - pay to win.
    To coś jak w kasynach, gdzie laski rozdają darmowe drinki, ale wypijesz kilka i przewalisz kilkukrotność na jakiejś maszynie.

    Skomentuj Historia edycji

  12. kokoseq
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-04-13 19:52

    Zgadzam się w 100%, że gra jest za droga, zwłaszcza dla nowych graczy.
    Totalnie NIE zgadzam się natomiast z opinią, że bez wydania pieniędzy nie da się robić wyników. Są i zawsze były niedrogie decki, które z powodzeniem można pokierować do Legendy.

    Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!