Internet

House of Cards piracony głównie tam, gdzie nie ma Netfliksa

z dnia 2015-03-03
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
17 komentarzy Dyskutuj z nami

Nielegalne pobrania House of Cards plagą w krajach, gdzie Netflix nie jest oficjalnie dostępny

House of Cards

Nie ma Netfliksa, jest piractwo – taki wniosek można wysnuć po zapoznaniu się z raportem opublikowanym przez Excipio. Wynika z niego, że w ciągu pierwszych 24 godzin od swojej premiery, dostępny czasowo wyłącznie na platformie Netflix trzeci sezon serialu House of Cards został nielegalnie pobrany przez ponad 680 tysięcy piratów, co jest podwojeniem wyniku z sezonu drugiego. Najistotniejsze jest jednak to, że liderami w tym rankingu są użytkownicy z krajów, w których serwis ten nie jest oficjalnie dostępny.

Uściślając, pięć na dziesięć krajów stanowiących „topkę” tego niechlubnego rankingu nie ma dostępu do usługi Netflix. Mowa tu konkretnie o Australii, Chinach, Grecji, Indiach i Polsce (tak, niestety my też się załapaliśmy). 

W raporcie Excipio warto zwrócić uwagę na dwie kwestie, które zresztą łączą się ze sobą. Po pierwsze, internauci w krajach, gdzie Netflix jest oficjalnie dostępny, chętnie decydują się na wykupienie abonamentu, dającego dostęp do seriali (między innymi właśnie House of Cards). Po drugie natomiast, zainteresowanie produkcjami tej wytworni jest naprawdę duże, niezależnie od regionu. Można się zatem spodziewać, że właściciele będą to chcieli wykorzystać. Sami zresztą przyznali niedawno, że ich planem jest, aby Netflix był dostępny na całym świecie w ciągu 5 lat.

Źródło: Digital Trends

marketplace

Komentarze

17
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Niech Netflix wchodzi do Polski. Wolę zapłacić abonament im niż TVP.
    Zaloguj się
    13
  • avatar
    "House of Cards piracony głównie tam, gdzie nie ma Netfliksa"
    true
  • avatar
    A co to jest?
  • avatar
    Gdyby był,to bym zapłacił.O ile ceny nie byłyby z .upy
  • avatar
    Skoro Netflix kosztuje w usa 8$ na miesiac to niema sie co dziwic ze ktos wykupi abonament i ma dostep do setek filmow praktycznie za darmo w jakosci HD. Bez sciagania piracenia ....
  • avatar
    Ja to sie tym ludziom dziwie... Gigantyczna kasa im ucieka miedzy palcami....
    Zaloguj się
  • avatar
    Szczerze, nie wiem skąd te zachwyty nt Netflix-a i House of Cards. Serial to typowy amerykański gniot. Chciałem przebrnąć, ale się nie dało. Natomiast sama usluga Netflix - używałem, ma idiotyczny intefejs, nie ma wielu opcji, które powinny sie znaleźć. Dostęp jest, ale nie do tego co by sie chciało oglądać (np. dokumenty których nikt już nie emituje). Z całej hamerykańskiej bazy znalazłem mniej niż 5 wartych uwagi pozycji, których nie mam u siebie na dysku/DVD/BD. W Kandzie znalazłem jedną. Tak, że wogóle szał nie ma co. Ale troszkę zabawy i wszystko mozna zgrać z Netflixa do siebie. Bycie on-line to nieporozumienie.

    Jak dla mnie Netflix to totalna porażka i nie, nie marnuję czasu na tradycyjną TV.
  • avatar
    Tak czy inaczej, serial top 5 ;]
  • avatar
    Dokładnie niech ten Netflix już wejdzie do Polskie w końcu będę miał konkretny powód by zrezygnować z kablówki.
  • avatar
    Żeby uściślić: serial został udostępniony na friko dla wszystkich abonentów nc+ dzień po światowej premierze. Podejrzewam, że w ciągu pół roku pojawi się na AleKino+, nie ma/będzie więc tragedii z legalną dostępnością.
    No ale nie mam nic przeciwko, żeby Netflix w końcu zawitał i u nas.
  • avatar
    The top 10 territories for “House of Cards” season 3 piracy were China (60,538), followed by the U.S. (50,008), India (47,106), Australia (40,557), Poland (37,552), the U.K. (32,703), Canada (27,584), France (27,151), Greece (20,551) and the Netherlands (20,402).

    źródło całego newsa: http://variety.com/2015/digital/news/house-of-cards-season-3-pirated-with-china-top-country-for-downloaders-1201444023/
  • avatar
    Netflix pojawi się w Australii i Nowej Zelandii 24 Marca tego roku. Od 2012 jest już dostępny w większości krajów zachodniej Europy. Niestety bardzo różni się ofertą od oryginalnej wersji US. I to jest problem ciągłych sporów i dyskusji. Ja subskrybuje Netflix US od 2010 bo wtedy właśnie pojawił się House of Cards. Nadal nikogo nie blokują. A filmów i seriali jest tak dużo, że ciężko to ogarnąć ;)
  • avatar
    To że nie ma wszędzie Netfixa nie zależy stricte od nich, tylko od wytwórni.