Gadżety

HTC udoskonala swoje gogle VR - oto Vive Cosmos

opublikowano przez Wojciech Kulik w dniu 2019-09-12

Dzięki goglom HTC Vive Cosmos mamy pokochać rzeczywistość wirtualną. To potężny zestaw, który w przeciwieństwie do swojego pierwowzoru nie wymaga zewnętrznych sensorów.

HTC Vive Cosmos to nowe gogle VR, w których można upatrywać odpowiedzi tajwańskiego producenta na Oculus Rift S. Moc obliczeniową biorą z komputera, ale poza tym nie wymagają żadnych zewnętrznych sensorów czy kamer. Nie jest to naturalnie jedyna zmiana – specyfikacja uległa sporej poprawie.

HTC Vive Cosmos - gogle VR zrobione jak należy?

Przede wszystkim zwiększona została rozdzielczość, która wynosi 2880 x 1700 pikseli. Użytkownicy HTC Vive Cosmos mogą również liczyć na odświeżanie 90 Hz oraz 110-stopniowe pole widzenia i 6 stopni swobody. Producent zwraca również uwagę na zwiększony komfort użytkowania, co ma być efektem odpowiedniego projektu i właściwego doboru materiałów. 

HTC Vive Cosmos gogle

Ciekawostką może być ruchoma konstrukcja, dzięki czemu możemy odpocząć od rzeczywistości wirtualnej bez konieczności zdejmowania gogli z głowy. Istnieje również możliwość modyfikacji przedniego panelu za pomocą specjalnych nasadek. Niewykluczone, że w przyszłości doczekamy się akcesorium, pozwalającego na zamontowanie smartfona.

Ile kosztują gogle HTC Vive Cosmos? Cena odstrasza

Sprzedaż gogli HTC Vive Cosmos wystartuje 3 października 2019 roku. Cena jest niestety dość wysoka – wynosi 699 dolarów. To prawie dwa razy więcej niż trzeba zapłacić za wspomniany we wstępie zestaw Oculus Rift S. A oto podsumowanie tego, co otrzymujemy za te pieniądze:

Źródło: HTC, The Verge, TechRadar

marketplace

Komentarze

2
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Koszt masakryczny, co nie przeszkadza mojej wewnętrznej chciwości krzyczeć ''dawaj''
  • avatar
    Uwielbiam jak ktoś wydaje produkt później, jeszcze do tego jest on gorszy i droższy. Do tego HTC jest w tym chyba mistrzem.