Nauka

IBM Watson = cyfrowy Dr House?

opublikowano przez Wojciech Kulik w dniu 2016-10-18

Watson potrafi celnie zdiagnozować choroby w bardzo krótkim czasie. Ma ogromny potencjał, który już wkrótce zostanie wykorzystany.

Dr House jest jedną z najbardziej charakterystycznych postaci serialowych. Oprócz dość specyficznego podejścia do życia i ponadprzeciętnej inteligencji, bohater, w którego wciela się Hugh Laurie, może też pochwalić się niezwykłą zdolnością diagnozowania chorób. Naukowcy odkryli, że superkomputer IBM Watson, wykorzystujący techniki sztucznej inteligencji potrafi robić to samo. Z tą tylko różnicą, że w ciągu sekund, a nie dni i tygodni. 

Tegoroczny grudzień będzie dla superkomputera IBM Watson i Centrum Nierozpoznanych i Rzadkich Chorób działającego w ramach Szpitala Uniwersyteckiego w Marburgu (Niemcy) niezwykle ważny. Zgodnie z założeniami podpisanej umowy, sztuczna inteligencja ma pomóc lekarzom w diagnozowaniu chorób, a przede wszystkim – przyspieszyć ten proces. Dlaczego to miałoby się udać?

Od dłuższego już czasu Watson jest „karmiony” ogromnymi tomiskami literatury medycznej i historii chorób. Łącznie pochłonął już ponad 200 milionów stron takich dokumentacji. Dzięki temu potrafi łączyć fakty w taki sposób, na jaki niekoniecznie musieliby wpaść lekarze (lub na co potrzebowaliby dużo więcej czasu). Superkomputer przeanalizuje podane mu dane i wytypuje kilka najbardziej prawdopodobnych diagnoz. Lekarze następnie przebadają pacjentów pod tym kątem.

Przyspieszenie rozpoznawania chorób jest niezwykle ważne. Po pierwsze dlatego, że im szybsza trafna diagnoza, tym większa szansa na powodzenie leczenia. Po drugie, lista oczekujących na rozpoznanie w marburskim centrum ma już ponad 6 tysięcy nazwisk. Do niektórych z nich przylegają zaś kilogramy dokumentacji. Obecnie lekarze prowadzą burze mózgów, aby wytypować diagnozę. Watson ma to wszystko usprawnić.

Przeprowadzone eksperymenty pozwalają żywić nadzieję na powodzenie. We wszystkich przypadkach rozpoznania Watsona pokrywały się z wnioskami, do jakich doszli lekarze i eksperci. Rzecz w tym, że tym drugim zajęło to od kilku dni do nawet kilku tygodni, a superkomputer uporał się z całą sprawą w kilka sekund.

Źródło: New Scientist

marketplace

Komentarze

11
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    I tak pewnie wyjdzie jak za każdym razem na google że mam raka.
    Zaloguj się
  • avatar
    http://pobierak.jeja.pl/images/0/d/1/140223_tu-doktor-google-umiera-pan.jpg
  • avatar
    Mimo wszystko, trzeba pamiętać o dewizie dr House'a: "everybody lies". Ten komputer to z pewnością geniusz techniki, ale czy jego procesor może zakładać pomyłkę, albo nawet czyste kłamstwo pacjenta? W serialu 90% problemów jak nie więcej powodowały błędne informacje lub ich brak. Już zakładając to, że nie dostajemy potwierdzonych informacji daje nam multum możliwych rozwiązań. Przy logicznym myśleniu i trzeźwym spojrzeniu na życie House był w stanie "zajrzeć" w psychikę badanych i trzeźwo ocenić sytuację. Nie chcę wyjść na pesymistę, ale żaden komputer nie jest w stanie, a przynajmniej żaden bez sztucznej inteligencji, spojrzeć na coś w "ludzki" sposób niż przez zapisany w systemie kod. Być może byłby przydatny do analizy badań, w celach dokładnego potwierdzenia wyników, ale poza tym nie widzę w nim niczego bardziej nadzwyczajnego od umysłu lekarza.
  • avatar
    Trochę dziwne założenia wbrew w zasadom EBM (Evidence Based Medicine)
    Ogólnie 70% rozponań możne postawić na podstawie rozmowy i badania fizykalnego- coś czego SI raczej nie zrobi. SI będzie bazowało na podstawie wyników badań oraz tego co się opisze.

    W tym momencie podpowie 1000x różnych chorób jak rozumiem rzadkich i ultrarzadkich tymczasem 70% będzie chorowało na 1-5...
    Wykluczenie 995 chorób jest bardzo kosztowne- zlecenie badań swoistych jest dość drogie.

    Widzę rolę SI w nieco prostszej roli - segregacji pacjentów
    Zaloguj się
  • avatar
    Pierwszy!!!
  • avatar
    co jeśli choroba okaże się nowa? maszyna jakoś to zasygnalizuje? "Chorujesz na niespotykaną dotąd chorobę - wynik wyszukiwania '0'" To czy lekarze nie spędzą na ponownym sprawdzaniu wprowadzonych danych - popranie jeszcze raz próbki przebadanie jej i wprowadzenie do kompa.. itd..