Na topie

IT w Polsce - eksperci ostrzegają, że nadchodzą trudne czasy dla branży

Autor:

więcej artykułów ze strefy:
Technologie i Firma

Kategoria: Technologie i Firma Tematyka: IT Software i prawo

Zapowiadane zmiany prawne mogą uderzyć w przedsiębiorstwa IT prowadzące działalność w naszym kraju i samych specjalistów.

IT w Polsce - eksperci ostrzegają, że nadchodzą trudne czasy dla branży

A A

Białoruś, Węgry, Rumunia, Ukraina, Bułgaria… – rządzący między innymi tymi krajami robią, co mogą, aby zachęcić przedsiębiorstwa z branży IT do prowadzenia tam działalności. W Polsce tymczasem proponuje się zmiany, które mogą uderzyć w szeroko pojętych informatyków.

Niedawno pojawił się na ten temat artykuł na łamach Pulsu Biznesu. Czytamy w nim, że proponowane jest ograniczenie zasięgu przepisów dotyczących 50-procentowego kosztu uzyskania przychodu dla twórców. Wkrótce skorzystają z niego wyłącznie sami autorzy oprogramowania, a testerzy czy architekci będą wykluczeni.

I choć są też pozytywne zmiany (jak zwiększenie limitów ulgi na działania B+R, w parze z nimi idą takie przepisy, jak zniesienie górnego limitu ZUS. Wprawdzie nie wejdą one w życie już w styczniu (jak początkowo zakładano), ale i tak to nastąpi – rok później. Co to oznacza? Ano między innymi zwiększenie kosztów firm technologicznych pracujących nad innowacyjnymi rozwiązaniami.

„Zmiany najmocniej uderzą w firmy odnoszące międzynarodowe sukcesy, realizujące wysoko wyspecjalizowane usługi, zatrudniające specjalistów z wieloletnim doświadczeniem i oferujące stabilną pracę na etacie” – tłumaczy Luxoft, a Gregoire Nitot, założyciel i prezes Sii Polska dodaje: 

„Każde dodatkowe obciążenie sprawia, że Polska staje się mniej atrakcyjna w stosunku do innych destynacji dla firm zastanawiających się gdzie założyć nowe centrum, umieścić nowe procesy lub rozszerzyć zakres już prowadzonych działań. […] Czasem wystarczy niewielka różnica w kosztach, by międzynarodowa firma otworzyła swoje centrum usług wspólnych czy centrum R&D w innym kraju i tam stworzyła miejsca pracy”.

Według wspomnianego Luxoftu, nowe przepisy utrudnią ekspansję i sprawią, że niełatwo będzie walczyć firmom o pracowników. Najlepsi specjaliści mogą wybrać inne przedsiębiorstwa poza granicami Polski, gdzie zaoferowane mogą im zostać lepsze warunki – zarówno finansowe, jak i rozwojowe. 

A może to wszystko to tylko czarne scenariusze, które nie znajdą odzwierciedlenia w rzeczywistości? Zachęcamy do dyskusji – podzielcie się swoimi opiniami w komentarzach.

Źródło: Puls Biznesu, Luxoft. Foto: Juhasz Imre/Pexels (CC0)

Odsłon: 10060 Skomentuj newsa
Komentarze

13

Udostępnij
  1. xchaotic
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-12-08 11:27

    Akurat nie znam zeby ktos nadal pracowal na zasadzie praw autorskich - dzialalnosc gospodarcza + podatek liniowy jednak lepiej sie oplaca?

    Skomentuj

    1. marek
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2017-12-08 12:56

      Zależy ile się ma kosztów; jest różnica między 9% a 19%.

      Skomentuj

  2. Kenjiro
    Oceń komentarz:

    2    

    Opublikowano: 2017-12-08 11:28

    Przesada. Na 50% KUP pracują freelancerzy, studenci, czy osoby na początku kariery zawodowej, w części mający stałą pracę, nie traktując UD jako stałe źródło przychodu.
    Firm, które faktycznie przeginają z zatrudnieniem na UD zamiast na UP jest coraz mniej, bo o dobrego pracownika coraz trudniej i nie można sobie pozwolić na fałszowanie zatrudnienia.
    Za to faktycznie zniesienie limitu ZUS odczują najbogatsi, którym nagle zniknie całkiem spora część wynagrodzenia, aczkolwiek obawiam się, że nagle większość z nich otrzyma podwyżki (czyli sami sobie dadzą) rekompensujące podniesienie ZUS. Myślę tutaj głównie o wszelakiej maści dyrektorach, naczelnikach i prezesach spółek skarbu państwa, bo u prywaciarza już tak łatwo nie ma.

    Skomentuj

    1. mrocznysedes
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2017-12-08 12:45

      Co nie zmienia faktu, że nasz pierwszy prawicowy rząd komunistyczny PiS bez wytchnienia pracuje nad tym żeby u nas przywrócić socjalizm. Wzorując się na przedwojennej sanacji, która wprowadzała socjalizm i etatyzm wcale nie gorzej niż Stalin w ZSRR. ;-)

      Skomentuj

  3. jarekzon
    Oceń komentarz:

    -1    

    Opublikowano: 2017-12-08 12:42

    a kto to są ci eksperci ?! towarzysze :) ?

    Skomentuj

    1. mrocznysedes
      Oceń komentarz:

      -2    

      Opublikowano: 2017-12-08 12:47

      Towarzysz Morawiecki, syn Kornela jest ekspertem. Od historii co prawda ale jest. ;-)

      Skomentuj

  4. dividebyzero
    Oceń komentarz:

    7    

    Opublikowano: 2017-12-08 12:44

    @1 i 2 komentarz
    Będąc programistą, można (po m.in. wprowadzeniu ewidencji czasu pracy), traktować się jako twórcę (w znaczeniu: twórca oprogramowania), co pozwala odliczyć nawet połowę dochodu od podatku (do wysokości niecałych 50'000zł). Można to robić będąc zatrudnionym na UoP, wszystko w zgodzie z obowiązującym prawem. Realne zyski są naprawdę duże, bo zarabiając równo tyle, ile wynosi granica pierwszego progu podatkowego, odzyskać* można okolice 1/12 rocznego dochodu - coś jak "trzynastka" gratis. Jeśli się da i ktoś się łapie na warunki, to czemu z tego nie skorzystać?

    *bo państwo niczego nikomu nie da, może co najwyżej mniej zabrać

    Skomentuj Historia edycji

    1. melerowy
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2017-12-11 15:29

      True. Przez 3 lata pracowałem na UoP z 50% kosztem uzyskania dochodu, jako tester.
      Jeżeli zamierzają taką opcje odebrać architektom, testerom to podniesie się na pewno krzyk. Bo to były fizyczne pieniądze, które lądowały na koncie i powiem, że w skali roku mogło to być nawet trochę więcej jak jedna pensja. I nagle, ktoś ci je zabierze...

      Skomentuj

  5. Chiny_X
    Oceń komentarz:

    -2    

    Opublikowano: 2017-12-08 14:49

    Anie łatwiej założyć działalność za granicą?

    Skomentuj

  6. welll1
    Oceń komentarz:

    2    

    Opublikowano: 2017-12-08 15:28

    Wszyscy oddają państwu 80% to jak tak może być, że twórcy mniej?
    Morawiecki każdy grosik wyskubie, żeby było na premie w spółkach skarbu państwa.
    Święta, karnawał, potem znowu święta i wakacje.
    Za coś dyrekcja balować musi.

    Skomentuj

  7. rob 25
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-12-08 23:56

    Tytuł jest nieprecyzyjny - powinno być eksperci KODu ostrzegają Autor tekstu Pan Wojciech pewnie poszedł tokiem rozumowania byłej pani premier Kopacz i Komoruskiego i się przeraził ,że on będzie musiał emigrować za chlebem ale nie do Kanady tylko do Białorusi ,Ukrainy albo i Rumuni .

    Skomentuj

  8. Encjusz
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2017-12-09 10:53

    Ale tu nie chodzi o umowę o dzieło tylko o umowę o pracę z przekazaniem praw autorskich.
    Wygląda to tak że w umowie jest wyszczególniona część wynagrodzenia która podlega 50% kosztom uzyskania przychodu.
    Plusem tego jest to że masz pełnoprawną umowę o pracę ale płacisz niższy podatek dochodowy, trudniej jest też wpaść w wyższy próg podatkowy, składki ZUS pozostają bez zmian.
    Minusem jest większa papierologia ponieważ trzeba wypełnić kwity na dzieła które się wykonało w danym miesiącu.

    Skomentuj

  9. piotr.potulski
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2017-12-11 17:17

    Na czym polega "twórczość testerska"?

    Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!