Komputery

Koniec z laptopami? LPC-100 nową erą pecetów?

opublikowano przez Jakub Kralka w dniu 2009-07-31

Notebooki i netbooki cenimy sobie za ich mobilność, czasem nawet kosztem wydajności. Ale ten komputer stacjonarny jest przenośny jeszcze bardziej.

Nowy model LPC-100 autorstwa firmy Stealth ma być najbardziej przenośnym komputerem stacjonarnym w dziejach. I ma na to spore szanse zważywszy na to, że wymiarami tylko nieznacznie różni się od telefonów komórkowych!

Maluch ma wymiary 102mm x 155mm x 37mm i waży niecałe 600 gram! To imponujące, zważywszy na to, że w środku znalazł się procesor Intel Dual Core Celeron T3100 (1.9GHz), a opcjonalnie Intel Core 2 Duo  P8400 (2.26Ghz) lub T9400 (2.53Ghz). Ponadto jego konfigurację sprzętową cechuje dysk twardy do 500 GB pojemności, obsługa do 4 GB pamięci RAM DDR3 oraz współpraca ze standardami  Gigabit LAN, USB 2.0, Audio, Serial, Video.

Komputer kompatybilny jest z systemami Windows 7, XP oraz Linux. Jego największą wadą wydaje się być stosunkowo wysoka cena - niemalże 1000 dolarów. Druga wada również może nieco doskwierać - inaczej niż w przypadku laptopów, w tym wypadku musimy dodatkowo uzbroić się w monitor. Ale gdyby tak podpinać "malucha" pod wyświetlacz telefonu komórkowego? Jak sądzicie, czy komputery stacjonarne powrócą jeszcze do łask?

Źródło: Engadget

marketplace

Komentarze

32
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    IMO jest to mniej praktyczne niż w/w netbook. Tamto też nie jest wielkie, a przynajmniej nie ma problemu z monitorem.
    Zaloguj się
  • avatar
    "Jak sądzicie, czy komputery stacjonarne powrócą jeszcze do łask?"

    O ile dobrze pamietam to laptopy jeszcze nie wyparly pecetow w 100%"
  • avatar
    Raczej gadżet, za taką kasę ... A może jeszcze dołączyć Femini, powstałby super komputer kieszonkowy :)
  • avatar
    komp mały jest, teraz tylko lcd ze sobą zabrać buhahah
  • avatar
    Nie wspominając o urządzeniach wskazujących. Chyba, że monitor, to będzie panel dotykowy ;)
  • avatar
    PC'ty nigdy nie umrą. Mam 2 Lapki i 2 PC'ty. i nie bez powodu pisze tego newsa z pc'ta.

  • avatar
    Tak właśnie będzie wyglądała przyszłość nie których desktopów.
  • avatar
    Desktop will never die. Tak jak przenośne telewizory nie wyparły zwykłe TV. Laptop się przydaje, ale jako drugi komputer.
  • avatar
    Dla mnie laptop będzie zawsze tylko uzupełnieniem i to tylko w rozmiarach ~11-13 cali, bo te większe kloce nie są już dla mnie mobilne... a netbooki nadal trochę za słabe i bez napędu CD.
    Zaloguj się
  • avatar
    A najśmieszniejsze jest to, że ludzie zapominają, co do czego służy.
  • avatar
    Moim zdaniem fajna sprawa. Ostatnio szukałem takich dwóch "laptopów" bez monitora i klawiatury. Skoro już monitory 20-24 cale są, klawiatury/myszki też, miejsca na wielkie pudło nie ma, a kupowanie lapka, z którego nigdy się z klawiatury czy monitora nie skorzysta i płacić za to ... bez sensu :(
    Ludziska mają wszystko co potrzebne w domach, taki "komputer przenośny" byłby rewelacyjnym rozwiązaniem.
  • avatar
    Do grania w najnowsze gry - porażka! nawet jako sprzęt biurowy - za drogi! Ciekawi mnie czy nie bedzie sie przegrzewał?
    Jedyny plus - mały!!!, to tyle.
    Za 1000$ można mieć pożądnego lapcia do którego nie trzeba klawiatury i monitora dodatkowo taszczyć!
  • avatar
    Ja toleruję tylko stacjonarki. :)
  • avatar
    Dobry pomysł, ale muszą jeszcze rozwiązać problem z wyświetlaczem, albo małym monitorem LCD.
  • avatar
    Czym to sie różni od dysku SSD / kieszeni na HDD? Nie oferuje nic więcej tylko kosztuje krocie. LPC-100 to poroniony płód chorej wyobraźni. Firmie Stealth życzę dwa razy się zastanowić zanim pomyślą.
    Zaloguj się
  • avatar
    jak by było tańsze np za 200-300$ oczywiście by miało gorsze parametry np jakiś atom 1gb ram i jakaś integra np x4500 intela to można by było się zastanawiać już lepiej kupić nettopa jest dużo tańsze ale trochę większe
  • avatar
    ciekawe rozwiązanie,dla osób nie lubiących dużych skrzynek,a konfiguracja ciekawa tylko jak z poborem pradu............ciekawe.Mogli dać na górę panel słoneczny,i monitor 12-16 cali Led to było by dobre(hehe)
  • avatar
    Czyżby dla 99% populacji wyznacznikiem dobrego komputera były małe rozmiary? Wydajność, duży monitor, wygodna mysz i klawiatura, cena. To się już nie liczy?
  • avatar
    Pytanie jak z Onetu ...
  • avatar
    Jako Car PC idealny..
  • avatar
    Ludzie, teraz jest boom na lapki i tego typu urządzenia, bo dużo ludzi ma stacjonarki już w domu, na drugi komputer nie maja już miejsca i często wybierają lapka jako drugi a nawet 3 komputer. Dlatego lapków jest więcej jak stacjonarek. Zaleta lapka brak kabli:) Ale jest za to strasznie niewygodny. Wolę stacjonarki, porządną wygodna klawiatura, mycha dla grasza, duży monitorek w odpowiedniej odległości, audio 5.1 i można wypoczywać.
    Zaloguj się
  • avatar
    Jako odpowiedź na pytanie autora w końcówce artykułu:

    Drogi Jakubie, PC nigdy nie popadły w niełaskę i apeluję o szersze spojrzenie na temat, nie tylko przez pryzmat komercji. Jako informatyk i grafik nie wyobrażam sobie pracy na laptopie. Laptopa posiadam tylko dlatego, że moja praca od niedawna stała się mobilna i dostałem go z firmy. Do normalnej pracy używam stacjonarnego PC, pomimo, że starszego o 2 lata od laptopa ale jednak znacznie szybszego. Lapek nie jest byle jaki bo to corei5 520 z NV Quadro 3100, 4GB ram i 500Gb hdd. Co z tego, kiedy nawet Photoshop nie działa na nim komfortowo. Stare, dobre C2Q 9750 sprawdza się tutaj znacznie lepiej. Za mną siedzą testerzy, którzy musieliby walnąć sobie w łeb, gdyby ktoś im kazał pracować na lapkach. Ilość wirtualek z jaką ich komputery sobie musza poradzić przekracza możliwości niemalże każdego laptopa a nawet dobra firma nie kupi lapka za 20k zł jeśli może kupić mocniejsze PC za sumę 6k zł wraz z bardzo dobrym monitorem.

    Do zastosowań domowych lapek jest ok. Do Internetu, do pisania w Wordzie, do prezentacji i do mobilnej pracy. Wszędzie indziej jest nieporozumieniem dla każdego, kto nie jest zaślepiony paplaniną marketingowców, posiada jeszcze resztki zdolności samodzielnej oceny rzeczywistości lub nie został jeszcze niewolnikiem Internetu.
    Zaloguj się
  • avatar
    Ale co to ma wspolnego z jakimkolwiek mobilnym sprzetem i w jaki sposob ma to niby przekonac posiadaczy laptopow do przejscia na to pudelko?