KRRiT: opłata audiowizualna powinna wynieść 8 zł …od osoby

A uściślając: zapłaci „każdy dorosły obywatel zdolny do ponoszenia obciążeń finansowych”.

TV kobieta

Zaledwie trzy tygodnie temu pisaliśmy o rządowym pomyśle zastąpienia kontrowersyjnego abonamentu RTV przez powszechną opłatę audiowizualną. Wówczas plan zakładał, że będzie ona wynosiła 10 złotych miesięcznie od gospodarstwa domowego. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji (KRRiT) stwierdziła jednak, że to niewystarczająca kwota, aby możliwe było zapewnienie najwyższej jakości treści w mediach publicznych. Proponuje ona, by opłata wynosiła nie 10, lecz 8 złotych – ale też nie od rodziny, a od osoby.

Oczywiście nie każdej osoby. Płatnikiem, według zapowiedzi KRRiT, miałby być „każdy dorosły obywatel zdolny do ponoszenia obciążeń finansowych”. Co należy przez to rozumieć? Tego do końca nie wiadomo, ale definicja ta nie miałaby podobno równać się z podatnikiem. Oprócz osób fizycznych „składkę audiowizualną”, jak nazywa ją KRRiT, miałyby także uiszczać przedsiębiorstwa – dla nich wynosiłaby ona około 166,66 zł na miesiąc. 

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji twierdzi, że to „system najprostszy i najbardziej efektywny”. Z takiej opłaty audiowizualnej rocznie można by uzyskać 2,6 mld złotych, z czego 2,07 mld trafiłoby do TVP, a reszta do Polskiego Radia. – „Media publiczne potrzebują 2 mld 600 mln. To kwota, która pozwoli na zdekomercjalizowanie ich” – powiedział Jan Dworak, szef KRRiT. Okazuje się jednak, że wcale nie ma na myśli likwidowania reklam, a jedynie ich redukcję – o około 67 proc. 

Propozycja KRRiT to jednak tylko zwykła propozycja. Ostateczna decyzja należy do rządu. Cóż, pozostaje mieć nadzieję, że tak źle jednak nie będzie…

Źródło: WP

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE