• benchmark.pl
  • Foto
  • Fotografując na koncercie nie używaj LiveView - laserowe światło jest zabójcze dla matryc
Foto

Fotografując na koncercie nie używaj LiveView - laserowe światło jest zabójcze dla matryc

opublikowano przez w dniu 2013-07-19

Laserowe światło jest zabójcze dla matryc światłoczułych, a nie tylko dla ludzkich oczu.

Światło laserów występ

Fotografia koncertowa zyskała dużą popularność. Niezależnie od tego czy fotografujemy dla zysku czy dla przyjemności warto pamiętać o jednym. Światła laserów stosowanych w trakcie występów są może efektowne, ale zabójcze dla sensorów w aparatach cyfrowych.

Truizmy mają to do siebie, że paradoksalnie trzeba je często powtarzać, by utrwaliły się w ludzkiej świadomości. Światło lasera potrafi nieodwracalnie zniszczyć sensor, albo co najmniej poważnie uszkodzić piksele. Awaria sensora może manifestować się w postaci kropek, czyli grup popsutych pikseli, błędnie działających kolumn, a także błędnie odczytywanego sygnału, na przykład z przekłamanymi barwami.

Podatność na awarię największa jest w sytuacji gdy fotografujemy w trybie LiveView. A w trakcie koncertu jest to nieoceniona pomoc, gdy często unosimy aparat znacznie ponad głowę. Kadrując poprzez wizjer optyczny, ryzyka praktycznie nie ma, gdy czas naświetlania po podniesieniu lustra jest dość krótki, za to lasery mogą być wtedy szkodliwe dla oczu.

Sensor pracujący w trybie LiveView stale rejestruje sygnał i dlatego silny strumień fotonów w świetle laserowym przy długiej ekspozycji jest szkodliwy i to nie tylko dla aparatów z niższej półki cenowej, z niewielkimi sensorami. Również profesjonalne kamery za kilkadziesiąt tysięcy dolarów nie są odporne. Przykładowe zdjęcia przed i po pokazują jak zniosła światło lasera kamera RED EPIC. Nie za dobrze.

RED Epic przed uszkodzeniem światłem lasera

RED Epic po uszkodzeniu światłem lasera

Film ilustrujący to zjawisko został dość szybko usunięty z YouTube, co mogło być działaniem producenta, dla którego taka reklama nie jest niczym dobrym. Dla odmiany pokazujemy inny film z lustrzanką. I tak naprawdę nie ma znaczenia czy jest to Canon czy jakikolwiek inny aparat. Problem tkwi w technologii.


 

Podsumowując, gdy na koncercie lub jakiejkolwiek imprezie spodziewacie się świateł laserowych, zwłaszcza kierowanych w stronę aparatu, dla bezpieczeństwa unikajcie stosowania trybu LiveView. Wystarczą sekundy, by spalić sensor, a nasza reakcja ze względu na koncertowe zamieszanie może być stępiona.

Źródło: petapixel,  Inf. własna

marketplace

Komentarze

11
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Dzisiejsze koncerty to lipa i stada świecących telefonów, przez które nic nie widać. Nie mam pojęcia po co ludzie to nagrywają ... dla późniejszego lansu?
    Zaloguj się
    10
  • avatar
    Nie jest tak znowu tragicznie z tymi laserami, po prostu trzeba mieć pecha żeby wiązka przejechała po matrycy pod odpowiednim kątem. Podstawa to nie kierować matrycy pod kątem prostym do źródła lasera.
  • avatar
    Matryca jak matryca ale zawsze mnie zastanawiało jak to wpływa na oczy. Matrycę zawsze można kupić nową w nowym urządzeniu ale oczu nie kupimy.
  • avatar
    A co z oczami tych co nie filmują...
  • avatar
    Problem od wielu lat wałkowany na wszelakich forach. Benchmark ma zryw nie ma co. Jakby ta informacja pojawiła się jeszcze z 3 lata temu...

    A sprawa naprawdę jest poważna, tak uszkodzona matryca na zawsze ma już wypalone te piksele. Człowiek kupi 4D Mark III za 12000zł i w sekundę sprzęt idzie się j......
    Zaloguj się
  • avatar
    Ja powiem tak i nawet GoPro Hero 2 potrafi dostać....
    Kamerka używana często przez firmę RM VISION do nagrywania materiału z imprez http://www.youtube.com/watch?v=7dSts6EoAuc