Na topie

Linux zdominował rynek superkomputerów

Autor:
Roman Chojnacki

więcej artykułów ze strefy:
Systemy operacyjne

Kategoria: Serwery Systemy operacyjne Tematyka: Linux superkomputer

Rynek superkomputerów niemal całkowicie zdominowany przez Pingwina. Według tegorocznych danych, 498 z top 500 jest obsługiwane przez Linuksa.

  • Linux zdominował rynek superkomputerów
A A

Często słyszy się, że tak jak na desktopach Linux nie jest najpopularniejszy, tak na serwerach dzieli i rządzi. Rzeczywiście tak jest. Z danych opracowanych przez W3Techs można wywnioskować, że Linux jest najpopularniejszym systemem na serwerach sieci WWW z co najmniej 37% udziałów w rynku (zostawiamy sobie margines błędu, bo 43.4% Uniksów jest nierozpoznana).

Jednak istnieje gałąź, na której ta rodzina systemów jest jeszcze popularniejsza, superkomputery. Ten rynek został niemal całkowicie zdominowany przez Pingwina. Według tegorocznych danych, na 500 najmocniejszych urządzeń tego typu, aż 498 jest obsługiwanych przez przez Linuksa. 

Co więcej obydwa superkomputerowe rodzynki są na na samym końcu topki. Są to Uniksy od IBM stacjonujące w Chinach. W zestawieniu nie ma ani jednego Windowsa czy macOS-a. Jeśli zainteresowało Was zagadnienie superkomputerów to na stronach organizacji Top500 możesz podejrzeć pełną listę.

Źródło: ITSFOSS.COM

Odsłon: 5393 Skomentuj newsa
Komentarze

8

Udostępnij
  1. musslik
    Oceń komentarz:

    12    

    Opublikowano: 2017-07-10 12:12

    Jak dla mnie to nie ma w tym nic dziwnego Linux daje pełną swobodę, aby dostosować system operacyjny w zależności od potrzeb...

    Skomentuj

  2. Barubar24
    Oceń komentarz:

    -8    

    Opublikowano: 2017-07-10 12:50

    Jak mówiłem, już od dawna mamy rok linuksa.

    Skomentuj

  3. Snack3rS7PL
    Oceń komentarz:

    3    

    Opublikowano: 2017-07-10 15:55

    Przydałoby się by Linux wykopał też Windowsa z piedestału, firma, która nie słucha użytkownika zasługuje na ostracyzm a nie podium

    Skomentuj

    1. Q2hvY2hsaWs6
      Oceń komentarz:

      2    

      Opublikowano: 2017-07-10 18:29

      O nie, Windows fe... Niech Linux wykopie... Linux super...

      Weź się człowieku ogarnij. Chcesz to sobie miej Linuksa, nie chcesz to nie miej... Jest miejsce dla każdego i tak jak Linux w pewnych zastosowaniach jest lepszy, tak samo Windows jest w innych, a jeszcze w innych OSX.
      Niektórzy chyba myślą, że jak zainstalują sobie Linuksa to ich pecety nagle przerodzą się w super komputery, na których się ten system sprawdza.

      Skomentuj

      1. Snack3rS7PL
        Oceń komentarz:

        -3    

        Opublikowano: 2017-07-10 20:58

        Cierpliwości.

        Skomentuj

        1. Q2hvY2hsaWs6
          Oceń komentarz:

          1    

          Opublikowano: 2017-07-11 10:30

          Czekam już całe lata. Jeszcze 10 lata temu na studiach wykładowcy mówili uczcie się Linuksa, bo to przyszłość. Minęło 10 lat i jakoś nic się nie zmieniło. Niektóre dystrybucje Linuksa, fakt, stały się bardziej przystępne dla normalnego użytkownika, ale to by było na tyle. Po prostu dorzucili GUI do tego co kiedyś było trzeba sobie wypisywać w konsoli i pare bajerów graficznych tu i tam. W dalszym ciągu Linuksa tak naprawdę wykorzystują tylko Ci co potrzebują go do pracy. I w dalszym ciągu jest to w dużej mierze branża IT, a że się ona rozrasta to i większe udziały w rynku. Każdy kowalski, który zainstaluje sobie Linuksa, bo myśli, że dzięki temu coś wygrał albo zagrał na nosie prezesowi MS to się myli. Ale jak mu ten system się podoba, to niech używa, czemu nie... W tym wypadku to jak się kłócić czy lepsze jest jabłko czy gruszka.

          Skomentuj

          1. Snack3rS7PL
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2017-07-13 17:24

            Tak, zgadzam się, że istnieje pewna hermetyzacja tego środowiska. Osoby tworzące dystrybucje mają inne priorytety, kierują się innymi ideami niż większość przeciętnych użytkowników, niektórzy wręcz nie chcą przystępności dla zwykłego użytkownika, uważają się bowiem za elitę informatyczną - hakerów linuxowych. Jednak musisz być świadom tego, że nie tylko twórcy dystrybucji odgrywają tutaj pewną rolę. Są jeszcze producenci kart graficznych, których sterowniki czasem pozostawiają sporo do życzenia, są jeszcze producenci sprzętu nieudostepniający odpowiednich driverów dla swoich urządzeń no i brak zainteresowania developerów ze względu na niską popularność, a przez to brak profesjonalnych narzędzi do tworzenia tych narzędzi i innego oprogramowania. I kółko się zamyka. Dziwnym jest, że sam Shuttleworth - miliarder zresztą, nie potrafi zachęcić nikogo do tworzenia dobrze skomponowanych aplikacji kierowanych do przeciętnego użytkownika, zaś na serwerach Linux króluje...mam nadzieję, że kiedyś jednak Linux wyjdzie z cienia na desktopach, a te bolączki niemowlaka zostaną pożegnane raz na zawsze, trzeba być cierpliwym, w końcu Linux oprócz Red Hata czy SUSE no i może jeszcze Canonicala nie ma takiego zaplecza finansowego jak Windows czy MacOS, poza tym dystrybucje tworzone są głównie amatorsko, społecznościowo a te profesjonalne trafiają pod strzechy serwerów. Ja jednak jestem cierpliwy. Wszystko może się wkrótce zmienić.

            Skomentuj

  4. Himoto
    Oceń komentarz:

    4    

    Opublikowano: 2017-07-10 16:35

    Akurat taki wynik nikogo nie powinien dziwić.
    Linux wywodzi się z Unixa, a dzięki dość dużej popularyzacji i uproszczeniom, stał się pełnoprawnym zmiennikiem dla unix'a dzięki czemu mógł go wyprzeć z nowych konstrukcji/superkomputerów.
    Windows pod konstrukcje niestandardowe takie własnie jak superkomputery, musi być specjalnie przerabiany/dostosowywany, co wiąże się z niepotrzebnymi kosztami i stratą czasu. Linux [a raczej jego jadro] jest bardzo elastyczną podstawą pod OS, dzięki czemu nie ma zbyt dużo zabawy z przystosowaniem go do konkretnej jednostki, co wiąże się z zaoszczędzeniem czasu i pieniędzy. Kolejną zaletą wszelkiej maści systemów opartych na Linuksie jest jego otwartość i wydajność systemowa, która w części zastosowań jest dużo lepsza niż systemów NT od Microsoftu, i mowa tu o zastosowaniach w których używa się np. Pythona lub innych języków.

    Przykład - chcesz postawić własna farmę do renderowania z wykorzystaniem multi GPU albo nietypowa konstrukcją wspierającą więcej niż 10TB ram i więcej? Najszybciej jest postawić pod Linuxem, mimo iż windows 10 wspiera do 2TB [nie licząc wersji Home ograniczonej do 128GB] a Windows Server do 24TB, to jednak pod więcej jak 128GB ram stabilniejszy i wydajniejszy jest Linux, dziwne ale prawdziwe :|

    Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!