Na topie

Microsoft osiąga swój ambitny cel prawie rok przed terminem

Autor:

Szef strefy Ciekawostki

więcej artykułów ze strefy:
Ciekawostki

Kategoria: Ciekawostki Tematyka: chmura Producenci: Microsoft

Stojący na czele Microsoftu Satya Nadella dotrzymał słowa i doprowadził do sukcesu chmurowego biznesu na trzy kwartały przed „obiecanym” terminem.

  • Microsoft osiąga swój ambitny cel prawie rok przed terminem
A A

Rok 2015. Dyrektor generalny firmy Microsoft – Satya Nadella – publicznie składa zapowiedź, która z miejsca staje się jednym z najbardziej ambitnych celów giganta z Redmond. Ogłasza on mianowicie, że najpóźniej do końca roku fiskalnego 2018 Microsoft zbuduje chmurowy biznes generujący 20 miliardów dolarów rocznego przychodu. 

Rok 2017. Microsoft podaje wyniki finansowe za pierwszy kwartał roku fiskalnego 2018. Łączne przychody firmy w tym czasie wyniosły 24,5 miliarda dolarów, z czego 6,9 miliarda wygenerowały usługi w chmurze. W połączeniu z trzema pozostałymi kwartałami daje to wynik, który stanowi osiągnięcie zapowiadanego celu: 20 miliardów dolarów. 

Microsoft zdołał więc osiągnąć swój cel prawie rok przed upływem „obiecanego” terminu. To pokazuje, że jego wysiłki w biznesie chmurowym (który staje się podstawą działalności giganta) nie idą na marne. Tym samym jest on coraz poważniejszym rywalem dla firmy Amazon i jej bardzo popularnych Web Services.

Żeby jednak nie było samych pochwał, należy dodać, że we wspomnianym 2015 roku Satya Nadella zapowiadał również, że do końca roku fiskalnego 2018 system Windows 10 będzie aktywny na miliardzie urządzeń. Tutaj idzie zdecydowanie gorzej, bo dopiero w maju udało się osiągnąć połowę tego celu.

Źródło: Business Insider, Quartz. Foto: Microsoft

Odsłon: 3600 Skomentuj newsa
Komentarze

6

Udostępnij

Ciekawostki w marketplace

    1. raffal81
      Oceń komentarz:

      6    

      Opublikowano: 2017-10-27 09:26

      Ty to jesteś dziwak.

      Skomentuj

    2. Adiqq
      Oceń komentarz:

      5    

      Opublikowano: 2017-10-27 09:44

      Microsoft trzyma zwykle nierówny poziom, ale jeśli chodzi o chmurę i development to aktualnie co tu dużo mówić, jest bardzo dobrze i można szacować, że jak nie wpadną na jakieś "genialne" pomysły to będzie szło im tylko lepiej.
      Postępy w .NET Corze, przejęcie deis.io, coraz większe stawianie na Dockera, Linuxa i K8s (aktualnie AKS w preview).

      Kto by kilka lat temu pomyślał, że w .NET'cie będzie można tworzyć rozwiązania pod Linuxem? Dzisiaj jest to możliwe, dzięki czemu otwierają dostęp do standardowych rozwiązań sprawdzonych wszędzie indziej.

      Skomentuj

    3. BrumBrumBrum
      Oceń komentarz:

      2    

      Opublikowano: 2017-10-27 12:08

      "chwała linuxowi", ech .......
      bardzo nie znoszę takich "propagatorów" linuxa, robią więcej szkody niż pożytku.

      linux trafił do serwerowni, i ma się w nich świetnie. jednak w przypadku desktopa, jest potężny opór, a powodów jest duża ilość:
      1. grafika nadal kuleje, stabilość wydajność
      2. problemy ze zgodnością poszczególnych distro linux, a nawet w jednej distro pomiędzy wersjami
      3. poważne problemy z wydajnością sterowników w userspace
      4. nadal brak stabilizacji w ABI, co jest uzasadniane zablokowaniem rozwoju. bzdura. stabilne ABI nie oznacza statycznego ABI
      5. bardzo różne systemy pakietów

      w zasadzie dopiero na teraz dopracowywane są rozwiązania które to naprawiają, ale nie wszystko. a konkretnie:
      1. Wayland
      2. Vulcan (ponoć go nie ma hehe)
      3. Flatpak i jemu podobne (tyle że to jest atrapa a nie rozwiązanie, jednak jest to skuteczne)

      Dopiero po rozwiązaniu powyższych problemów, developerzy zaczną pisać tyle apek niezależnych od distro na linux, co piszą na windowsy. dopiero wtedy przyjdą użytkownicy, bo oni używają apek a nie systemu.

      wcale bym się nie zdziwił, gdyby w razie wtopy w windowsie, problemów w linux, producenci się zmówili i wypuścili wspólnie pecetową wersję androida, preinstalowaną na sprzedawanych pecetach. to chyba nawet wyjdzie taniej od preinstalowanego windowsa.

      Skomentuj

      1. raffal81
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2017-10-27 12:30

        Zawsze uważałem że linux jest przereklamowany, ten desktopowy właśnie.

        Ale mam jeden serwer na archaicznych podzespołach, lekkie distro na nich śmiga bardzo dobrze, do tego się linux nadaje ;)

        Skomentuj

    4. Leader86
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2017-10-27 12:54

      Kolejne dziecko, ktore mysli ze bash to hackowanie.

      Obudz sie pajacu, Linux nigdy nie bedzie gorowal na Wind.

      Chocby bezpieczenstwo, dowolny serwer na Linuixie padnie w momencie wywaleniu pradu w serwerowni w duzej ilosci przypadkow.

      Kompatybilnosc ? Z czym ?

      Wsparcie ? Ze co ? Bachory maja dawac komercyjne wsparcie?


      Itp. itd.

      Tylko nieudolni uzywaja linuxa, bo Win Server jest dla nich zbyt skomplikowany.

      Skomentuj

      1. Sora_
        Oceń komentarz:

        1    

        Opublikowano: 2017-10-27 18:20

        "Chocby bezpieczenstwo, dowolny serwer na Linuixie padnie w momencie wywaleniu pradu w serwerowni w duzej ilosci przypadkow."

        NIe bardzo rozumiem...dziwnie to jakos napisales.

        Twierdzisz ze Windows bedzie dzialal bez pradu ? ;)
        Jezeli chodzi Ci o failover to jest to kwestia konfiguracji a nie systemu.


        "Tylko nieudolni uzywaja linuxa, bo Win Server jest dla nich zbyt skomplikowany. "

        Chyba na odwrot ?
        Sorry ale postawienie Win server jest duzo prostsze niz wklepywanie wszystkiego w konsoli.
        Przynajmniej dla mnie...moze jakis dziwny jestem ;)


        A odnoszac sie do artykulu - klientowi koncowemu tak na prawde zwisa na czym "chodzi" jego ulubiona stronka, sklep on line czy aplikacja webowa. MS ostro promuje swoje rozwiazania i faktycznie idzie z tym do przodu. Czy to dobrze...trudno wyczuc, mam nadzieje ze nie zdobeda dominujacej pozycji na rynku. Lubie jak jest konkurencja.
        Wtedy firmy sie troche staraja...

        Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!