Na topie

Nadciąga zapowiedź kontynuacji Obcy: Izolacja?

Autor:

więcej artykułów ze strefy:
Gry

Kategoria: Gry Gry komputerowe Gry na konsole Tematyka: gra akcji Survival horror Producenci: Creative Assembly

Już jakiś czas temu zarejestrowano znak towarowy Alien: Blackout. Czyżby nadciągała oficjalna zapowiedź gry?

  • Nadciąga zapowiedź kontynuacji Obcy: Izolacja?
A A

Pamiętacie jeszcze grę Obcy: Izolacja? Właśnie o niej przypomniano i jednocześnie wywołano nadzieje na to, że lada chwila doczekamy się zapowiedzi nowego projektu.

Na oficjalnym profilu serii Alien w serwisie twitter pojawił się krótki materiał wideo. Nie zdradza wiele, ale pada na nim wzmianka o głównej bohaterce Obcy: Izolacja, którą była Amanda Ripley.


Oczywiście niczego nie można być w tym momencie pewnym, ale najbardziej prawdopodobny wydaje się scenariusz zakładający nową grę. Nie tylko dlatego, że Obcy: Izolacja liczy sobie już kilka lat, a sprzedaż okazała się sukcesem. Już jakiś czas temu zarejestrowano znak towarowy Alien: Blackout.

Pojawiały się też inne doniesienia sugerujące, że nowa gra z tej serii już powstaje. Wielce prawdopodobne, że pracami nie zajmuje się tym razem Creative Assembly, ale Cold Iron Studios.

Źródło: Alien - twitter

Odsłon: 3403 Skomentuj newsa
Komentarze

11

Udostępnij
  1. limera1n
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2019-01-05 18:14

    Oby Cold Iron stanęło na wysokości zadania

    Skomentuj

    1. Majjkee
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2019-01-06 17:10

      Oby!!! Trzymam kciuki, cały czas pogrywam w izolację, jestem fanem serii aliens vs predator z wyjątkiem gniota colonial marines którego ślepo zakupiłem w preorder..., a pudełko po tej grze stoi u mnie na półce i jak memento przypomina mi o tym aby nie kupować w ślepo niepewnych gier w preorder...

      Skomentuj

  2. miedzianek
    Oceń komentarz:

    -4    

    Opublikowano: 2019-01-05 21:53

    Skoro BLACKOUT to może battle royale w uniwersum AvP :D?

    Skomentuj

    1. Yukko
      Oceń komentarz:

      -3    

      Opublikowano: 2019-01-05 22:43

      Zrobione w odpowiedni sposób miałoby więcej sensu od tego co jest teraz.

      Jakieś 100 graczy vs ileś tam xenów gdzie po obu stronach są gracze i jedni próbują przeżyć a drudzy wybić. Pomysł niby nie nowy ale w tym universum na moje zdanie miałby racją bytu.

      Skomentuj

    2. dariozata
      Oceń komentarz:

      -5    

      Opublikowano: 2019-01-06 10:40

      Na 100% bedzie Battle Royale bo to jest czysty biznes i tworcy beda zarabiac na dlc, mikrotranzakcjach, lootboxach itp nawet przez 10 lat.
      Takiego singla tylko raz sprzedadza a za rok juz nikt nie bedzie pamietal o grze.
      Takich gier single juz sie nie oplaca robic bo koszta sa ogromne a ryzyko slabej sprzedarzy jest zbyt duze dla zarzadu i akcjonariuszy.
      A jak sie komus to nie podoba to jego sprawa i niech zacznie sobie szukac innego hobby niz gry!
      Obecnie gry sa kierowane do mlodego pokolenia ktore w necie spedza caly dzien a nawet troche nocy i ich single nie interesuja i wola Battle Royale.
      Zarzady firm i akcjonariusze nie beda robic gier single dla jakiejs garstki starych piernikow ktorzy nie lubia Battle Royle i gier multi.
      Licza sie tylko zyski, monetyzacja wszelkich elementow gry, ciecia kosztow, wycinanie z gotowych gier niektorych elementow i pozniejszej ich sprzedarzy jako dlc.
      Do produktu wszczepia sie mikrotranzakcje, lootboxy zeby gra zarabiala krocie na siebie i dla dyrektorow i zarzadu.
      Bisnes is bisnes!!!

      Skomentuj Historia edycji

      1. yamata
        Oceń komentarz:

        1    

        Opublikowano: 2019-01-06 12:06

        Aj waj, ale ślicznie! I ty się głupcze jeszcze cieszysz? Nie dość że golą cię jak barana którym jesteś, to miej też na względzie, że wiecznie młody nie będziesz. Starym piernikiem zostaniesz szybciej niżbyś się spodziewał. A jak pójdziesz do roboty, to nocek zarywał raczej nie będziesz, może na uciszanie swoich bachorów, których z czsem niestety się pewnie dorobisz. O całych dniach grania zapomnij...

        No i oczywiście spodziewaj się wzajemności, kiedy debilne gry typu battle-royale wyjdą z mody. Może standardem dla twoich dzieci, w końcu z już spaczonym materiałem genetycznym, staną się wirtualne przygody tęczowego jednorożca w 64K 100.000 FPS i biowszczepem do pustego łba...
        Amen.

        Skomentuj

  3. randallandhopkirk
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2019-01-06 07:35

    Creative Assembly zrobiło jedyną w swoim rodzaju grę, więc mam spore obawy czy nowa część będzie w stanie jej dorównać. No cóż, nie pozostaje nic tylko czekać :-)

    Skomentuj

  4. Ravir
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2019-01-06 10:40

    Niestety - ta gra nie dla mnie.
    Nic bardzie mnie nie denerwuje niż NIEŚMIERTELNY, nie zajeb.... przeciwnik. Z tego co pamiętam Alien był mocny, szybki odporny - ALE dawało się go zabić.
    Kolejna sprawa - LATARKI - czyli światło : mam latarkę EDC (do codziennego noszenia) spokojnie mieści się w kieszonce.
    Daje 1800 lumenów na diodach i doskonale oświetla duże przestrzenie - działa przy pełnej mocy około 60 minut.
    Mamy PRZYSZŁOŚĆ - a dostępne w grach latarki sa na poziomie lat 60 i małych 1 Watowych żaróweczek zasilanych baterią 3R12. BEZ JAJ - przy technologii kosmicznej to powinni mieć 3000 lumenów przez 2 dni z jednego akumulatora.
    W efekcie mamy SZTUCZNE nakręcanie klimatu - kicha potworna.

    Skomentuj

    1. K9Mifune
      Oceń komentarz:

      3    

      Opublikowano: 2019-01-06 11:08

      W pierwszej części filmu, alien był "nieśmiertelny", załoga posiadała podobny asortyment jak załoga z gry. W drugiej zaś spotykało się nieco innego przeciwnika (robotnice) a sprzęt był wyspecjalizowany (m.in. M41A Pulse Rifle). W trzeciej części, problem "nieśmiertelności" aliena powrócił, bez problemu wymordował ~100 osób (?) bez zranienia. To drapieżnik, człowiek jest ofiarą.

      Pancerz aliena przypomina pancerz kraba, zbudowany jest z czegoś podobnego do chityny ale sporo lepszego, pociski oparte na prochu nie przebiją się przez jego skórę. Dopiero sporych gabarytów broń jak największe strzelby, M1A4 PR czy wyrzutnie granatów są w stanie zrobić mu krzywdę.

      Walcząc z alienem na dzisiejszych warunkach, bronią którą posiadamy obecnie - bylibyśmy skazani na zagładę. Pozostaje spryt, pomysłowość.

      Co do komputerów, latarek itd. to takie uniwersum. Bardzo wiele osób się "zsikało" na początku Izolacji że nastąpił powrót do klimatu z pierwszej częsci filmu. I to właśnie świetnie buduje atmosferę. To świat aliena, geniusz i oryginalność tego uniwersum.

      Dobrze że powstają gry tego typu, było mnóstwo tytułów o masowym zabijaniu predatorów i alienów, AvP, AvP 2 (mnóstwo dodatkowych kampanii, np. Survival, Fear 1, 2 ,3), nowy AvP czy Colonial Marines.

      Skomentuj

  5. K9Mifune
    Oceń komentarz:

    3    

    Opublikowano: 2019-01-06 11:32

    Jest jeden, wciąż niewykorzystany pomysł, jak mogłaby wyglądać gra o Alienie, np. jeden z głównym trybów w multi.

    W AvP 2 były dwie mapy, nazywały się Suk_Stronghold. Gra polegała na tym aby przeżyć i dotrzeć do punktu ewakuacyjnego. Początek wyglądał tak że np. 10 graczy było marines, oraz jeden alien, który miał respawn w gnieździe niedaleko bazy marines.

    Jako marines miało się jedno życie, potem przechodziło się do drużyny alienów. Marines zanim się ewakuowali, musieli wykonać wiele zadań, chroniąc swoje plecy nawzajem, stawiając pomoce, np. wieżyczki. Wiele drzwi było zamkniętych, więc często ktoś spawał, ktoś hakował komputer, a dwóch zza barykady otwierało ogień. Było poczucie zagrożenia, paniki, utraty kontroli nad sytuacją. Często biegło się długimi korytarzami czując alieny jak się zbliżają, jak kryją w wentylacji czy podłodze. Śledzą, a nie na oślep biegną. Przy wszystkim grała muzyka, bardzo intensywna, jak z drugiej części filmu. Bardzo mocno przypominało to film.

    Gra opierała się na kooperacji, szczególnie po stronie marines. Wracało się po tego jednego czasem we dwóch czy trzech, każdy był na wagę złota. Czasem zostawało się na śmierć, broniąc zapalnego punktu, aby pozostała grupa mogła wskoczyć do dropshipa. Amunicji brakowało, sentry towers również i pozostawało czołganie się po wentylacji z pistoletem czy ostatnim granatem.

    Nie zbierało się amunicji, broni, marines nie byli Arnoldami, którzy noszą wszystkie rodzaje broni. Broń długa i krótka + nóż.

    Było też kilka ścieżek do finału, wybierana była losowo. Alieny zaś mogły m.in. wyłączyć światła.

    Skomentuj

  6. sebki1
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2019-01-07 15:43

    Wszyscy pisza ze bedzie to niestety tylko gra mobilna na smartfony.

    Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!