• benchmark.pl
  • Foto
  • Sukces bezlusterkowca to dobry system obiektywów - co zatem słychać u Nikona
Foto

Sukces bezlusterkowca to dobry system obiektywów - co zatem słychać u Nikona

opublikowano przez w dniu 2019-10-10

Nikon rozwija swój system bezlusterkowy Nikon Z. Ma już w serii trzy modele aparatów i kilkanaście obiektywów. Najnowszy z nich NIKKOR Z 58mm f/0.95 S Noct nie będzie sprzedawał się w oszałamiającej liczbie, ale dowodzi konsekwentności Nikona.

Każdy system fotograficzny zaczyna się od korpusu i podstawowego obiektywu. Wielu użytkowników lustrzanekbezlusterkowców poprzestaje na takim tandemie, bo istotna jest dla nich wysoka jakość obrazu jaką daje korpus, ale już nie koniecznie pogoń za jego kreacją. Może zdarzyć się też tak, że fotograf ma swój styl i wystarczy mu jeden, konkretny obiektyw.

Jeśli w systemie znajdą się szkła spełniające wymagania amatorów i tych trochę bardziej zdeterminowanych użytkowników, to na pewno mamy pewien sukces. Lecz bez ciągłego rozwoju systemu obiektywowego trudno liczyć na sukces systemu fotograficznego.

Nikon Z
Bezlusterkowce Nikon - Z 6, Z 50 i Z 7

Dlatego Nikon i jego seria 1 mimo przychylnych ocen nie osiągnęła zamierzonego celu. Oczywiście był to system z sensorem 1 cal, ale odpowiednio podany w swoim czasie mógł jeszcze bardziej zamieszać na rynku. Canonowi od dawna zarzucano, że jego bezlusterkowce APS-C z serii EOS M nie dostają odpowiedniej liczby obiektywów co czyni ten system nieatrakcyjnym.

Sony uczące się na błędach innych, postąpiło najlepiej jak się dało, czyli zachowało ten sam bagnet w przypadku bezlusterkowców z sensorami APS-C i pełnoklatkowych. W ten sposób możemy przepinać obiektywy pomiędzy aparatami i cieszyć się ich zaletami, pomijając zmianę pola widzenia wynikającą z rozmiaru sensora.

Nikon też woli jedno mocowanie obiektywowe w bezlusterkowcach

Nikon wraz z linią bezlusterkowców Z postanowił przyjąć tę samą strategię działania. Co prawda nie była ona taka pewna do premiery Nikona Z 50, ale teraz już wiemy, że mocowanie obiektywu jest takie samo jak w pełnoklatkowych bezlusterkowcach. Mamy więc podobną sytuację co w Sony - możliwość korzystania za pełnej oferty obiektywowej niezależnie od rozmiaru sensora.

Nikkor Z linia obiektywów

A jak wygląda ona w przypadku bezlusterkowców Nikon Z. Pomijam kompatybilność z lustrzankowymi obiektywami poprzez przejściówkę FTZ. Najlepiej ofertę Nikkor Z podsumowuje powyższe zdjęcie.

Widać na nim całkiem przyzwoity zestaw obiektywów stałoogniskowych i zoomów. Jeszcze nie ma na nim wyczekiwanych teleobiektywów 70-200 f/2.8 i innych, ale plany Nikona już takie zapowiadają (na poniższej ilustracji oznaczone kolorem żółtym, na niebiesko te już dostępne).

Plany rozwojowe Nikon Nikkor Z

Na zdjęciu znalazły się też dwa obiektywy Nikon Z DX, dedykowane aparatowi Nikon Z 50, ale z nim da się użyć też każdy z pokazanych obiektywów. Nawet najnowszy NIKKOR Z 58mm f/0.95 S Noct, który waży aż 2 kilogramy. W planach na razie jest tylko jeden dedykowany (i za to sporo tańszy od pełnoklatkowych odpowiedników) zoom Nikon Z DX o zakresie 18-140 mm (ekwiwalent dla pełnej klatki 27-210 mm). Może to zmieni się w przyszłości.

Nikkor Z 58mm f/0.95 S Noct - jak ciężki to pewnie drogi

Ten obiektyw, to jako podkreśla Nikon, mistrz fotografowania z słabym świetle. Świadczy o tym jasność f/0,95, a także dopisek nawiązujący do słynnej niegdyś serii obiektywów Noct z mocowaniem Nikon F od tego producenta.

Równie niesamowita jak waga, jest cena Nikkor Z 58 mm f/0.95 S Noct. Wynosi ona „tylko” 39 999 złotych. I to za szkło, które nie ma systemu AF, które trzeba naostrzyć ręcznie.

Nikkor Z Noct 58 mm

Ta ostatnia czynność ma być w tym przypadku wyjątkową przyjemnością za sprawą precyzyjnego mechanizmu regulacyjnego.

Nikon w swoim Noct zastosował wszystkie swoje najlepsze technologie. Jest powłoka fluorowa, są powłoki nanokrystaliczne (eliminują problemy z flarami i odbiciami w świetle ukośnym), jest tajemnicza powłoka ARNEO (eliminuje problemy przy świetle padającym wprost na obiektyw). Na tubusie umieszczono wyświetlacz OLED, jest też dowolnie programowalny pierścień i przycisk funkcyjny. Dowolność polega na dostępie do jednej z 17 funkcji.

Źródło: Nikon

Warto zobaczyć również:

marketplace

Komentarze

0
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.

    Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!