Motoryzacja

Samoczyszczące się samochody Nissan

opublikowano przez Wojciech Kulik w dniu 2014-04-26

"Myjnia? Stary, mam Nissana".

Nissan Ultra-Ever Dry

Jesteście już znudzeni nieustającą koniecznością mycia samochodów? Firma Nissan to rozumie. Japoński producent samochodów poinformował, że testuje swoje rozwiązanie tego problemu, a nawet pochwalił się pierwszymi wynikami. To nowa farba, która jest hydrofobowa, a także zapobiega wnikaniu i przyklejaniu się brudu. 

Technologia została nazwana Ultra-Ever Dry i jest dziełem UltraTech International Inc. Teraz rozwijana jest przez europejskich inżynierów firmy Nissan. Opracowana farba cechuje się hydro- i oleofobowością, co sprawiać ma, że od samochodu na bieżąco odpychane są błoto, deszcz, śnieg i inne codzienne zabrudzenia. W najprostszych słowach – pojazd czyści się sam. – „To może wyeliminować konieczność udawania się do myjni” – zapowiada japoński producent.

Rozwiązanie Ultra-Ever Dry będzie testowane przez europejski oddział Nissana przez kilka najbliższych miesięcy. Inżynierowie zapewniają, że chcą, aby technologia została sprawdzona i dostosowana nawet do najtrudniejszych warunków. Pierwsze próby zakończyły się pomyślnie, a poniżej możecie zobaczyć wideo pokazujące jak to wszystko działa:

Jeśli testy przebiegną pomyślnie, pierwszy samochód wyposażony w technologię Ultra-Ever Dry wyjedzie na europejskie drogi jeszcze w tym roku. Będzie to nowy Nissan Note.

Źródło: SlashGear, Nissan

marketplace

Komentarze

23
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Moim zdaniem bardziej pasowałby tytuł: "nie brudzące się samochody".
  • avatar
    Już to gdzieś widziałem ;)))

    http://www.youtube.com/watch?v=IPM8OR6W6WE

    ;)
    Zaloguj się
  • avatar
    Jak już się pobrudzi, to go nie umyjesz bo woda spływa po nim ; )
  • avatar
    Rewelacja jak by to było trwałe lub tanie, żeby można było co jakiś czas odnowić tą warstwę tak samo jak samochód się woskuje. Oczywiście sama substancja musi być bezbarwna, żeby na czarnym samochodzie nie było jej widać. Taka technologia bardzo by się przydało w motoryzacji, bo nawet najnowszy, najładniejszy, najdroższy samochód jak jest brudny wygląda jak złom.
    Zaloguj się
  • avatar
    A ja tam lubie myć moje auto, to daje odprężenie i mozna przynajmniej zapoznać się ze stanem powłoki lakierniczej.
  • avatar
    Działa jak niewidzialna wycieraczka na szybach. Przypuszczam, że użycie niewidzialnej wycieraczki na powierzchni lakieru przyniosłoby taki sam lub zbliżony efekt z tą różnicą, że niewidzialną wycieraczkę trzeba wypolerować aby była skuteczna, a tutaj wystarczy tylko nanieść powłokę i wszystko ready :)
  • avatar
    Właściwie nie czyści się sam, tylko się nie brudzi.
  • avatar
    W nissanie to opcja 'must have'... z zamontowanym silnikiem Renault dCi ciezko bylo bez awarii dojechac z domu do myjni :)
    Zaloguj się
  • avatar
    Jedynym problem to jak usunąć tą powłokę w przypadku konieczności polakierowania jakiegoś elementu w aucie bo lakier też będzie spływał. Poza tym jeśli wyelminują wilgoć z karoserii przyczynią się że do tego że karoseria będzie mniej rdzewieć co nie jest zgodne z interesem producentów samochodów dlatego uważam iż nieprędko zobaczymy to w masowym zastosowaniu o ile w ogóle to gdzieś zastosują.
  • avatar
    Noo naprawdę fajny patent ale motofani stracą wymówkę aby nie iść na zakupy ze swoją połówką aby umyć auto ;)
    No ale fakt nie trzeba by myć auta co miesiąc bo jak wiadomo że kwestia tygodnia po umyciu a samochód jest podobnie brudny jak przed myciem a czasem ubrudzi się auto jeszcze tego samego dnia :)
  • avatar
    Zdecydowanie szkoda, że to nie lakier, a coś natryskiwanego, a co na pewno po pewnym czasie schodzi.
    I jak tak przez chwilę o tym pomyślałem, to przecież patelnie ceramiczne mają takie właściwości - wszystko po nich spływa :)
    Tyle że chyba ceramiczne powłoki nie są elastyczne i na cienką, uginającą się aluminiową karoserię nie mogą być nałożone.
  • avatar
    Szkoda, że to jest jakiś nanoszony na powierz film (cienka nawierzchnia substancji) a nie farba jak sugeruje treść artykułu. A tak to mocno przypomina mi rozwiązania do odpychania wody na szybach. Stosowałem kiedyś preparat hydrofobowy, który przynajmniej w teorii, pozwalał na nie używanie wycieraczek, gdyż przy dużej prędkości pęd powietrza sam zdmuchiwał krople wody. Problemem było tylko to, że po pewnym czasie ta substancja jednak była z szyby usuwana i trzeba było zastosować ją ponownie. Za tanie to nie było.
  • avatar
    I kolejne tysiące ludzi straci pracę. ..to jest minus ale plusów jest zdecydowanie więcej. Przede wszystkim oszczędność wody i zmniejszenie zanieczyszczenia detergentami. Tylko ze życie nauczyło mnie że zawsze jest jakiś haczyk i ciekawe czy nie trzeba będzie tej warstwy ochronnej uzupełniać co jakiś czas. Na filmie widać że warstwa jest nakładana na normalny lakier.
  • avatar
    Wolałbym jakiś "pancerny" lakier odporny na zarysowania i dający się "naprawić" bez malowania całego elementu.
  • avatar
    Z solą też sobie poradzi?
  • avatar
    Nareszcie nie będę musiał się myć!
  • avatar
    Chcę takie podeszwy, żeby gówno się nie przyklejało.