• benchmark.pl
  • Foto
  • HMD Global nabył prawa do znaku PureView - co mogłoby z tego wyniknąć dla Nokii
Foto

HMD Global nabył prawa do znaku PureView - co mogłoby z tego wyniknąć dla Nokii

opublikowano przez w dniu 2018-08-29

Prawa do znaku towarowego PureView, który wiąże się z technologią przetwarzania obrazu opracowaną w laboratoriach Nokia, zostały nabyte przez HMD Global. Obecnego producenta smartfonów marki Nokia.

Czym była Nokia 808 PV doskonale wiedzą wszyscy, którzy śledzą losy branży mobilno-fotograficznej. Smartfon z niesamowitym jak na możliwości aparatem debiutował w Barcelonie w 2012 roku. Rozdzielczość 41 Mpix (efektywna była minimalnie niższa, 38 Mpix), sensor typu 1/1,2 cala (wtedy były to czasy Nikona 1) od razu robiła wrażenie. Za osiągi aparatu odpowiedzialna była technologia PureView, która może powróci w nowym wcieleniu. HMD Global ma już prawa do korzystania z tej nazwy.

Nokia 808 PV smartfon, który zawsze będziemy pamiętać

Dlaczego do głowy przychodzi nam Nokia 808 PV, gdy mowa o PureView? Bo był to pierwszy smartfon z tą technologią i jednoczesnie produkt, który najlepiej urzeczywistniał ideę PureView. Bo PureView to nie tylko technologia, ale tez filozofia obrazu. Nokia 808 PV zachwycała najpierw na papierze, a potem gdy smartfon trafił w ręce użytkowników w praktyce. Wszyscy kochaliśmy ten smartfon za to jakie robi zdjęcia, kręci filmy, i liczyliśmy że na tym się nie skończy.

Historia potoczyła się jak wiecie nie do końca po myśli Nokii. Owszem pojawiła się Nokia Lumia 1020 również z PureView, ale był to już czas dla marki i know-how Nokia bardzo niepewny. W końcu markę Nokia, zastąpiła na dobre Lumia, ta pierwsza na pewien czas znikła z rynku smartfonowego, a my mogliśmy tylko wspominać 808 PV lub robić wszystko by posiadany przez nas egzemplarz był stale sprawny.

Nokia 808 PV dłonie
Nokia 808 PV w akcji

W ciągu ostatnich sześciu lat branża fotografii mobilnej mocno się zmieniła. Producenci kładą dziś nacisk na smukłe konstrukcje foto-smartfonów, a efektywniejsze oprogramowanie, lepiej sprawujący się hardware, są im bardzo w tym pomocne. Nokia 808 PV stawiała wysoko poprzeczkę dla jakości fotografii mobilnej, dziś wydaje się, że nie musimy dysponować aż taką pękatą konstrukcją (w dużej mierze konsekwencja rozmiaru sensora), by zdjęcia cieszyły nasze oczy.

Dziś posiadacz Nokii 808 PV może cieszyć się faktem, że nadal ma świetny aparat w smartfonie. Lecz pod innymi względami to już smartfon emeryt. Z kolei posiadacze dzisiejszych flagowych produktów nie muszą się wstydzić, gdy porównają swoje zdjęcia z tymi z Nokii 808 PV, co nie zmienia faktu, że ten staruszek radzi(ł) sobie doskonale.

PureView = DNG przetworzone do JPEG w smartfonie

To moje spostrzeżenie i możecie się z nim nie zgadzać, ale gdy porównuję jak wyglądają moje zdjęcia w formacie JPEG z Nokii 808 PV i zdjęcia, które wykonałem Huawei P20 Pro w formacie DNG, a potem przetworzyłem je do JPEG, to taka myśl przychodzi mi do głowy. Poniżej przykładowe zdjęcia w Nokii 808 PV, które pokazują jak bardzo windowała ona możliwości mobilnych aparatów cyfrowych już w 2012 roku.

Nokia 808 PV przykład 1

Nokia 808 PV przykład 2
Takie zdjęcia wykonywała (i zapisywała) Nokia 808 PV bezpośrednio w formacie JPEG (przykłady)

Technologia PureView w moim odczuciu polega na doskonale zoptymalizowanym zapisie obrazu odczytanego z sensora, który wykorzystywał nadwyżkę informacji w pikselach. Podobny efekt można osiągnąć dziś fotografując w trybie Pro naszego smartfona i potem przetwarzając pliki DNG do JPEG. Oczywiście nie każdy smartfon zapewni tak dobre pliki DNG, ale nie jest to kwestia ceny, a tego jak poważnie producent i jego programiści potraktowali problem zapisu obrazów. Poniżej zdjęcia z aparatu w smartfonie za 1500 złotych (celowo nie powiem jaki to model).

Smartfon za 1500 złotych


To zdjęcia wykonano smartfonem z 2018 roku, który można kupić za 1500 złotych. W formacie DNG, przekonwertowanym w komputerze do JPEG.

Dziś PureView nawet jeśli wróci do smartfonów to nie musi polegać na tak dużym sensorze jak w 2012 roku. Zastosowanie tej technologii nie musi wykluczać smukłej konstrukcji smartfona. Poza tym nie wiemy nawet jak zmieniło się PureView w umysłach inżynierów. To, że nie pojawiały się smartfony z aparatami PureView nie oznacza, że technologii po cichu nie rozwijano.

Ciekawostka - megapiksele w Nokia 808 PV i Huawei P20 Pro

Nokia 808 PV to smartfon z sensorem klasy 40 Mpix (typ 1/1,2 cala) podobnie jak obecnie Huawei P20 Pro (typ 1/1,7 cala - mowa o głównym aparacie). Dlaczego więc nie powinniśmy porównywać zdjęć w pełnej rozdzielczości? Nie chodzi tutaj bynajmniej o rozmiar sensora. Pod tym względem lepiej było by zresztą porównać zdjęcia z Nokią Lumia 1020 (sensor 1/1,5 cala). Istotniejszy jest fakt, że Huawei stosuje maskę filtrów koloru QuadBayer, a Nokia 808 PV stosowała klasyczny układ Bayera.

Z tego tez powodu zdjęcia wykonane w pełnej rozdzielczości z Huawei P20 Pro mogą wyglądać gorzej niż z Nokii 808 PV. Lecz sprawy maja się inaczej, gdy porównamy obrazy wynikowe 10 Mpix dla Huawei z 8 Mpix dla Nokii bez ich nadmiernego powiększania. Nokia 808 PV miała tak wysoką rozdzielczość sensora między innymi po to, by zapewnić możliwość bezstratnego zoomowania cyfrowego, ale też zapas danych dla PureView. Huawei P20 Pro pożytkuje te 40 Mpix inaczej. Kto wie, czy w przyszłości nie zrobi tego jeszcze lepiej tworząc swój autorski odpowiednik PureView. 

Nokia 808 PV (2018) jaka może być, czy powinna być?

W sondzie stawiam zatem pytanie o szanse na zainteresowanie branży mobilnej nową wersją Nokia 808 PV, która zachowywałaby cechy modelu z 2012 roku w tym sensor klasy 1/1,2 cala, ale z uaktualnioną platformą sprzętowo-programową. Z wydajnym jak na dzisiejsze czasy chipsetem, najnowszą wersją systemu Android i funkcjami foto-wideo na miarę smartfona z 2018 roku.

Na targach IFA 2018 może (plotki) pojawić się coś co będzie Nokią 808 PV (2018), ale inne krążące w branży plotki nie dają szans na zachowanie poprzedniej konfiguracji aparatu. Nowa ikoniczna Nokia (tak zapewne chciałoby HMD Global) miałaby dysponować tym co obecnie jest na świeczniku mobilnej branży foto. Czyli konfiguracją wieloobiektywową.

Niezależnie od tego czy 808 powróci, HMD Global może wykorzystać teraz znak towarowy PureView do opisania aparatów w kolejnych smartfonach. Sam znak towarowy i prawa do niego to oczywiście jeszcze nie technologia, ale można założyć (to życzenie), że odpowiedni transfer wiedzy już miał miejsce.

Źródło: inf. własna, fot: Karol Żebruń

marketplace

Komentarze

8
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Ale ten kot ma piękne oczęta :D
    Zaloguj się
  • avatar
    Pamiętajmy że fizyki nie przeskoczymy.
    Zaloguj się
  • avatar
    Jak maja jakieś plany co do nowej 808 pureview to lepiej bez ch..go notcha ,oraz aby taki smartfon nie by za chudy a taki aby pomieścił 5400mAh min baterie lub wiecej. Dla mnie nie muszą odchudzać tel.
  • avatar
    Nokia 808 PV wcale nie była jakimś technologicznym majstersztykiem, była po prostu wielka, miała duży obiektyw, taki kompaktowy aparat cyfrowy. Jakby teraz zrobić telefon takich gabarytów to można by było to zrobić jeszcze lepiej. Jednak nie w tym kierunku idzie rynek smartfonów. Patrząc jak poręczny i dobrze wyglądający jest Huawei P20 Pro, można rzec, że jest smartfonem zdecydowanie bardziej zaawansowanym technologicznie i jego aparat jest lepszy. Bo przy zdecydowanie mniejszych gabarytach osiąga bardzo podobne rezultaty.

    Uważam, że kupienie praw do znaku PureView o niczym nie świadczy. Patrząc na telefony Nokii po zakończeniu współpracy z MS to nic w sumie ciekawego się nie pojawiło. Tylko głupie zapowiedzi "najbardziej wyczekiwanego smartfona" czy jakieś wskrzeszanie starych modeli. Nie spodziewam się niczego poza napisem PureView koło obiektywu i na pudełku.
  • avatar
    http://www.allaboutsymbian.com/features/item/22923_By_popular_demand_Nokia_808_Pu.php
  • avatar
    Telefony Nokii moim zdaniem robią dobre zdjęcia. Używałem Nokii Lumii 930 i używałbym do dnia dzisiejszego tylko zbiłem wyświetlacz przez co zaopatrzyłem się w nowszą 950xl. Co jak co ale zdjęcia i fonia w wideo jest dobrej jakości. Przy muzyce elektronicznej słychać niskie tonie a nie pierdzenie :)