Motoryzacja

Volvo przedstawia swoją flagową limuzynę, czyli model S90

opublikowano przez Przemysław Jankowski w dniu 2016-01-04

Po ciepło przyjętym prestiżowym modelu XC90, Volvo zdecydowanie nie zwalnia tempa pokazując światu nową wersję swojej flagowej limuzyny S90.

Volvo S90

Volvo zdecydowało się pójść za ciosem i po udanej premierze modelu XC90 prezentuje nową wersję swojej flagowej limuzyny. Nowe Volvo S90 to powiew świeżości i zerwanie z kształtami poprzednika oraz wykorzystanie materiałów wykończeniowych oraz zabiegów stylistycznych znanych z SUV-a XC90, z którym łączy go ta sama płyta podłogowa. Volvo S90 to mocny konkurent dla wszystkich modeli klasy premium.

Dbałość o detale i harmonijna stylistyka

Nowa odsłona Volvo S90 powstała w myśl projektu Thomasa Ingenlatha, który odpowiada za opracowanie jej linii stylistycznej. Nie bez znaczenia w tym przypadku było jednak zastosowanie płyty podłogowej SPA, co dało projektantom dużo swobody podczas kształtowania linii i proporcji nadwozia. Z ważnych detali, w oczy rzucają się duże koła na felgach dostępnych w rozmiarach od 17 do 21 cali.

Producent wyposażył swoją prestiżową limuzynę w przednie światła wykonane w technologii LED o charakterystycznym kształcie młota Thora, które znamy już z modeli XC90. Wnętrze modelu S90 również odwołuje się do stylistyki flagowego SUV-a i zostało zaprojektowane w myśl minimalistycznej elegancji. Potwierdza to obsługa pojazdu, gdyż większość funkcji wywołuje się za pomocą pionowego, 9-calowego ekranu dotykowego, opracowanego przy współpracy z Apple.

Volvo S90 od modelu XC90 wyróżniają pionowo umieszczone szczeliny nawiewu, znajdujące się po obu stronach panelu dotykowego. Przeprojektowany i dostosowany do kabiny S90 został także system nagłośnienia Bowers&Wilkins. Warto zaznaczyć jeszcze, że flagowa limuzyna jest o 11 cm dłuższa od modelu S80 i mierzy 496 cm długości. Szerokość pojazdu to z kolei 202 cm, a wysokość - 144 cm.

Volvo S90 przód

Nowoczesne silniki w nowoczesnej limuzynie

Szwedzki producent postanowił wyposażyć swoją prestiżową limuzynę we własnej konstrukcji, dwulitrowe silniki E-Drive. Początkowo w ofercie dostępne będą dwie wersje wysokoprężne: model D4 o mocy 190 KM oraz D5 oferujący 233 KM. Następnie do oferty dołączy jeszcze jeden silnik Diesla o niższej mocy.

Wyróżnić należy tu przede wszystkim model D5, w którym zastosowano rozwiązanie Power Pulse, znacząco poprawiające przyspieszenie oraz elastyczność pojazdu. Silnik elektryczny ma za zadanie sprężyć powietrze i gromadzić je w specjalnej komorze. Następnie, gdy tylko kierowca mocniej naciśnie pedał gazu, powietrze to trafia poprzez filtr powietrza do turbosprężarki, dzięki czemu eliminuje efekt tzw. turbodziury.

Volvo S90 wnętrze

Najmocniejsza wersja benzynowa Volvo S90 to T6 AWD o mocy 320 KM, która rozpędza się do 100 km/h w 5,8 sekundy. Wersja hybrydowa T8 AWD Twin Engine dysponować będzie silnikiem elektrycznym o mocy przekraczającej 62 kW, który przełoży się na jeszcze lepsze osiągi. Ofertę silników benzynowych zamknie wersja T5 z napędem na przednią oś.

Bezpieczeństwo i luksus

Dbałość o bezpieczeństwo to już tradycja dla Volvo. Nie inaczej jest tym razem i w model S90 producent zdecydował się zastosować po raz pierwszy na świecie system wykrywający duże zwierzęta, jak łosie czy jelenie. Rozwiązanie to pozwala uniknąć lub zmniejszyć skutki wypadków z udziałem tych zwierząt.

W Volvo S90 zaimplementowano również system automatycznej jazdy w korku lub samoczynnego utrzymywania się na pasie jazdy, który działa do prędkości 110 km/h. Limuzyna zostanie fabrycznie wyposażona w bardzo bogaty zestaw seryjnego wyposażenia w odpowiednie systemy bezpieczeństwa, takie jak choćby City Safety, zapobiegający kolizji do różnicy prędkości 80 km/h przed poprzedzającym pojazdem.

Pod względem wygody jazdy, Volvo S90 korzystać będzie z wielowahaczowego zawieszenia, ale, podobnie jak w przypadku modelu XC90, wybrać będzie można również zawieszenie pneumatyczne. Lista wyposażenia dodatkowego bogata jest w wiele wzorów tapicerki z naturalnej skóry, najnowszych systemów multimedialnych (w tym Apple CarPlay) oraz systemów, jak przykładowo Volvo on Call, który pozwoli na sterowanie funkcjami samochodu z poziomu smartfona.

Źródło: Volvo

marketplace

Komentarze

9
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Nowe, chińskie Volvo S90. Aż dziwne, że nie nazwali Huan Chin czy jakoś po ichniemu. Tłuką ten sam model od 2004 bo chińczyki jak zwykle nic nie potrafią sami wymyślić. Akurat jak zostali przejęcie to mieli robić nowy model i teraz po wielu latach w bólach się pojawia. Pewnie wiatrak chłodnicy z taniego plastiku bo można zaoszczędzić 10 zł na każdym samochodzie.
    Zaloguj się
  • avatar
    320KM w najwyzszym wariancie to troche malo jak na topowai dosyc ciezka limuzyne
    Zaloguj się
    -2
  • avatar
    Właśnie. Czemu w artykule jest mowa o szwedzkim producencie, skoro właścicielem marki są obecnie chińczycy?
    To takie na siłę "udomawianie" azjatyckich marek. chińczycy mieli problem z wypromowaniem własnej marki, bo nie potrafili zapanować nad właściwą jakością. więc poszukali kogoś w europie kto chce sprzedać markę, i się im udało z volvo.

    ten dodatkowy zbiornik eliminujący "turbinową dziurę" to niezły pomysł, ale są też alternatywy w postaci systemów z 2x lub 3x turbiną, gdzie co najmniej jedna pracuje na niskich obrotach, i to też eliminuje ten efekt. może nawet lepiej.
    Zaloguj się
    -2