Technologie i Firma

Nowy MacBook Pro to raczej komputer stacjonarny (i niekoniecznie do biznesu)

opublikowano przez w dniu 2016-11-07

To prawdopodobnie największa wpadka Apple od lat. Słowom krytyki nie ma końca, ale trudno się temu dziwić.

Nowy MacBook Pro – nie inaczej zresztą jak w przypadku poprzednich generacji – to laptop promowany przez Apple jako doskonały sprzęt mobilny przeznaczony przede wszystkim do zastosowań biznesowych. Okazuje się jednak, że ani zastosowania biznesowe, ani też mobilność nie są jego mocnymi stronami. I choć nie zamierzamy pastwić się nad czymś, co bez wątpienia można nazwać jedną z największych ostatnio wpadek giganta z Cupertino, to niestety lub stety jest to bardzo wdzięczny temat, a czasem nie warto milczeć. Na wstępie jednak trzeba podkreślić: tekst nie jest (wyłącznie) opinią autora, lecz streszczeniem komentarzy, od których sieć dosłownie pęka w szwach.

Jedno słowo i wszystko jasne: przejściówki

Najbardziej kontrowersyjną decyzją Apple było wyeliminowanie większości portów z nowego MacBooka Pro. W efekcie, chcąc cieszyć się możliwością podpięcia przewodu Ethernet, urządzenia z USB-A, karty pamięci SD czy też monitora lub projektora VGA albo HDMI, należy liczyć się ze sporym wydatkiem. Trzeba bowiem kupić przejściówkę, a właściwie przejściówki, których komplet był początkowo wyceniony na 1285 zł. Początkowo, ponieważ Apple przygniecione krytyką zdecydowało się jednak na obniżenie cen. Wciąż jednak zakup poszczególnych adapterów to koszt co najmniej 100 złotych. 

Ceny przejściówek to jednak w sferze biznesowej mały problem. Zdecydowanie większym jest sam fakt konieczności noszenia tychże przejściówek ze sobą. Co bowiem z tego, że nowy MacBook jest cieniutki, leciutki i ultramobilny, skoro wraz z nim taszczyć musimy torbę adapterów. Te potrzebne są nawet po to, by podpiąć pendrive’a. Tym samym jedna z największych zalet przenośnych komputerów brzmi tutaj raczej jak żart. 

Problem goni problem

Youtuber Louis Rossmann opublikował niedawno 2,5-godzinny materiał wideo, w którym dokładnie przyjrzał się nowemu MacBookowi. Pochwalił między innymi bardzo dobry touchpad oraz nieźle grające głośniki. Na tym jednak plusy się kończą. Oberwało się przede wszystkim słabej wydajności (szczególnie jak na tę półkę cenową). Najciekawiej (choć może niekoniecznie jest to najbardziej odpowiednie słowo) przedstawiają się jednak liczne problemy laptopa.

Kilka przykładów z brzegu: podłączenie mikroskopu = wyłączenie Wi-Fi; podłączenie dwóch urządzeń przez hub = brak energii dla jednego z nich; podłączenie przewodu HDMI = migotanie obrazu; uruchomienie nieco bardziej wymagających aplikacji = wzrost temperatury nawet powyżej 80 stopni Celsjusza. Jeśli chcecie zobaczyć więcej takich smaczków, obejrzyjcie wideo poniżej:

Słowem podsumowania

Wygląda na to, że biznesowy laptop MacBook Pro w rzeczywistości swoją charakterystyką przypomina komputer stacjonarny. Jego mobilność stoi pod ogromnym znakiem zapytania, szczególnie ze względu na przejściówki. Migotanie obrazu przy połączeniu przez HDMI również nie napawa optymizmem. Do tego dochodzi jeszcze kiepska wydajność i przegrzewanie się, które w zastosowaniach profesjonalnych nie powinny mieć miejsca. Szkoda, tym bardziej że poprzedni MacBook Pro był konstrukcją więcej niż udaną. 

Źródło: The Verge, The NextWeb, Reddit, YouTube (Louis Rossmann)

marketplace

Komentarze

67
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Kończy się podejście Steve'a, który dbał o to, by jakość końcowa była najważniejsza, a zaczyna czysto marketingowe, czyli doić ile się da.
    Tym samym widzimy oznaki ponownego upadku Apple, jak sięgnąć w historię sprzed 20 lat...

    PS. Abstrahuję od innych cech Steve'a, który nie był do końca normalny, ale jego chorobliwe dążenie do użytkowej doskonałości akurat w tym przypadku miało swoje plusy.
    Zaloguj się
    21
  • avatar
    Aj tam, i tak ludzie to kupią a Apple dalej będzie ich dymać.
  • avatar
    Najlepsze, ze nie mozna nawet podlaczyc nowego Iphone7 bez przejsciowki.
    A podobno Apple ma taki super ekosystem...
    Zaloguj się
    10
  • avatar
    "It's not a bug, it's a feature".
  • avatar
    Najdroższy sprzęt do przeglądania Facebook'a jaki powstał
    Zaloguj się
  • avatar
    Mój komputer stacjonarny nie potrzebuje przejściówek...
    Zaloguj się
  • avatar
    Macbook not Pro :)
  • avatar
    Co za durne komentarze, że ból du*y, bo nas nie stać. Mnie stać ale po prostu nie dam takich pieniędzy za sprzęt który do niczego się nie nadaje!!! Ból jest o to, że chcieliśmy to kupić ale nie możemy i zostajemy z ręką w nocniku... Pozostaje mi teraz odrestaurować starego Maca w Espo i czekać z nadzieją, że następny model będzie naprawdę lepszy...
    Zaloguj się
  • avatar
    Jestem szczęśliwym posiadaczem jednego z mocniejszych modeli z poprzedniej serii (z Core i7 2,8). Z racji, że jestem programistą, przerzuciłem się na Maci z Windowsów - są one znacznie przyjemniejszymi środowiskami do programowania (Win to tona konfiguracji, Cygwin do wielu zadań i tony problemów ze skryptami, a tu po prostu jest działający... Unix ;P).
    Przyznam szczerze, że sprzęt nabyłem nie tak dawno, bo kilka miesięcy temu i... Wahałem się z racji, że w powietrzu już krążyły plotki o nowej serii. I wiecie co?

    Nie żałuję wcale. Brak HDMI, klawiatura 'motylkowa', niewielki skok wydajności CPU w porównaniu do poprzedniej generacji, a do tego - cena z kosmosu, w porównaniu z poprzednią serią totalnie skreślają go z listy moich 'wanted'. Do tego brak czytnika kart (zrzucam sporo zdjęć) i klasycznego USB bądź dowolnego popularnego standardu portu (nie zakładam, że przez te kilka lat posiadania Maca rynek zmieni się na tyle, żeby standardy też totalnie się zmieniły). Suabo.
  • avatar
    Jak nie do biznesu to do czego ? Do grania ?
    Śmiechłem...
    Większości osób już będzie się bardziej opłacało złożenie stacjonarnego i postawić na nim OSX-a niż kupować laptopa do montażu.
    Zaloguj się
  • avatar
    Jak już ludzie zauważyli:

    Pro to nie jest od "Professional"

    Pro = Profit
  • avatar
    No i nie tylko wlutowany RAM ale i SSD :D
  • avatar
    Powinni zmienic mu nazwe na Macbook Noob.
  • avatar
    Wpadka Apple? Kompletna bzrdura - mamy 21 wiek i lamentujecie że nie ma wejścia VGA czy ethernet?? Polecam artykuł: http://thinkapple.pl/2016/11/06/apple-przejsciowki-mac-book-pro-2016/
    Zaloguj się
    -19
  • avatar
    Hmmm no jakby to było 10 lat później to wszyscy by byli zadowoleni z USB-C ale za wcześnie to zrobili... Ja mam Macbooka z 2014 i chwalę sobie bo ma wszystko to co potrzeba. Jeśli ktoś chce podłączać milion urządzeń przez USB to chyba nie rozumie słowa przenośny... Oczywiście tam gdzie trzeba to i tak stacja dokująca powinna być. Uważam że za wczas to wyszło bo puki co 2014'tka radzi sobie dobrze z USB 3.0 HDMI portem SD 2x thunderbolt i najlepszym magsafe. Niema co przeskakiwać. Lepiej kupić używkę i się cieszyć niż frustrować na niedokończone dzieło papple :D
    Zaloguj się
  • avatar
    Tak, aż zle nie jest tu test: http://www.theverge.com/2016/11/14/13616404/apple-macbook-pro-touch-bar-review-2016-13-inch-15-inch-laptop
  • avatar
    ale to nie jest sprzet do pracy tylko po to by wysiasc z nim z Jaguara XF i pokazac klientowi prezentacje warunkow zakupu domu za okraglego baniaka... a prezentacje ktora obejzy zrobi dla ciebie pa na sprzecie pro bez logo jablka... i nie ma sie co tu rozwodzic czy radosnie popierdywac na lewo czy prawo czy kogos stac czy nie, to jak sie klucic co lepsze: mlaskanie pytonga czy krecenie sutow jak wetli od kamaza...