Zacięcia i opóźnienia obrazu? Technologia Nvidia G-SYNC rozwiąże problem

| 2013-10-21

Kategoria: Podzespoły Monitory Karty graficzne Tematyka: G-SYNC Producenci: ASUS BenQ Nvidia Philips ViewSonic

Nvidia G-SYNC technologia

Firma Nvidia zaprezentowała na konferencji w Montrealu technologię G-SYNC, która pozwoli na lepszą synchronizację karty graficznej i monitora, rozwiązując przy tym problem „rwań”, zacięć i opóźnień w wyświetlaniu obrazu.

Od samego początku istnienia monitorów komputerowych, odświeżały one obraz ze stałą wartością, która najczęściej wynosiła 60 razy na sekundę (herców). Ze względu na dynamiczny charakter gier wideo, liczba klatek na sekundę renderowanych przez karty graficzne podczas gry ulega ciągłym zmianom. Próby zsynchronizowania monitora z kartą graficzną skutkują powstaniem zakłóceń obrazu. Włączenie synchronizacji pionowej (V-SYNC) eliminuje ten efekt kosztem wprowadzenia opóźnień w wyświetlaniu obrazu i spowolnień w grze, ponieważ częstotliwości odświeżania karty graficznej oraz monitora są różne. Producent znalazł jednak receptę na ten problem.

Prace nad technologią G-SYNC trwały wiele lat i ostatecznie stworzono rozwiązanie, które synchronizuje częstotliwość odświeżania monitora z prędkością renderowania karty graficznej - w efekcie obrazy pojawiają się na monitorze "natychmiast" po wyrenderowaniu, obiekty są wyraźniejsze, a gry płynniejsze. Nowa technologia eliminuje kompromis pomiędzy płynnością a dokładnością. Dzięki niej karta graficzna jest zsynchronizowana z monitorem, bez względu na ilość wyświetlanych klatek, sprawiając że gry komputerowe wyglądają lepiej. Do jej działania wymagane jest zintegrowanie w monitorze modułu G-SYNC, który współpracuje ze sprzętem i oprogramowaniem zaimplementowanym w kartach graficznych bazujących na architekturze Kepler (GeForce GTX 650 Ti Boost i wyższe).

Nvidia G-SYNC moduł zdjęcie
Moduł Nvidia G-SYNC

„Nasza troska o najwyższą jakość gier komputerowych zaowocowała stworzeniem technologii G-SYNC”, powiedział Jeff Fisher, wiceprezes jednostki biznesowej GeForce w firmie Nvidia. „Ta rewolucyjna technologia eliminuje artefakty, które do tej pory przeszkadzały graczom w czerpaniu pełnej przyjemności z gier. Gdy zagrasz na monitorze G-SYNC, nigdy nie zechcesz wrócić do starszych rozwiązań.”

ASUS VG248QE monitor specyfikacja G-SYNC
Porównanie specyfikacja monitora ASUS VG248QE bez i z modułem Nvidia G-SYNC

Wielu wiodących producentów monitorów uwzględniło już technologią G-SYNC w ofercie produktowej zaplanowanej na 2014 rok. Pierwszymi, którzy wdrożą to rozwiązanie są firmy ASUS, BenQ, Philips i ViewSonic.

Źródło: Nvidia, GeForce, Engadget

Zobacz nowe produkty ASUS w marketplace

Nie przegap

Komentarze (24)

  1. gamerrxx
    Oceń komentarz:

    8    

    Opublikowano: 2013-10-21 16:18

    Szczerze dla zwykłego gracza kompletnie nie opłaca się w to inwestować szkoda, że będzie to dostępne tylko w droższych monitorach i wydaje mi sie, że mogło by się to rozwiązać kupując takie coś osobno ;)

    Skomentuj

    1. vekio
      Oceń komentarz:

      -1    

      Opublikowano: 2013-10-21 16:32

      Na początku pewnie będzie tylko w wybranych modelach, ale jak się przyjmie w co nie mam wątpliwości, bo takie rozwiązania powinny być już parę lat temu, to pewnie będzie nawet i w zwykłych monitorach montowane.
      Brawa dla Nvidii widać że nieobecność w konsolach działa na nich motywująco i nie zamierzają oddać pola AMD! I tak powinno zostać. AMD niech będzie sobie w konsolach a Nvidia na PC!

      Skomentuj

  2. bakczysaraj
    Oceń komentarz:

    8    

    Opublikowano: 2013-10-21 16:34

    Oczywiście żeby to zadziałało to trzeba mieć geforca. Nvidia = zamnknięta impreza

    Skomentuj

  3. randallandhopkirk
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2013-10-21 17:21

    Jeżeli to ma być kolejny wynalazek na miarę Adaptive Sync to podziękuję, postoję obok i poczekam. Zdecydowanie bardziej wolę stabilny obraz z włączonym stałym Vsync.

    Skomentuj

    1. mgkiler
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2013-10-21 22:03

      Totalnie nie rozumiesz o co chodzi.

      Dzięki G-Sync możesz mieć stabilny obraz który ma tyle klatek ile gra wyrenderuję. Jeżeli gra wyrabia np 50fps to masz 50 klatek na monitorze. Nie ma tu problemów jak w V-Sync, że gra ma 60fps, a gdy nie wyrabia się w 1/60s wyrenderować to nagle spadek do 30fps...
      Tutaj możesz mieć dowolną wartość

      Skomentuj

      1. randallandhopkirk
        Oceń komentarz:

        1    

        Opublikowano: 2013-10-22 01:05

        Tylko jakoś nie chce mi się wierzyć aby te ciągłe zmiany szybkości odświeżania monitora nie były zauważalne dla oka, w jakiś sposób musi się to odbić na wyświetlanym obrazie, cudów nie ma.

        Skomentuj

        1. mgkiler
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2013-10-22 10:00

          No to jest fakt. Dlatego właśnie na elektrodzie jako fiasko tego pomysłu pisano o problemach technicznych z odświeżaniem monitora - wynikających z samej matrycy.

          Zobaczymy jak wyjdzie.

          Skomentuj

          1. shamoth
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2013-10-22 13:58

            Matryca to pół biedy, na kryształach to i tak dla nas zawsze jest jednolity obraz, nie to co CRT gdzie trzea było ustawić minimum 75 Hz żeby po godzinie nie zrzucić na klawiaturę...
            Bardziej martwił bym się o sprzężenie zwrotne czyli opóźnienia występujące między naszą reakcją a tym co i kiedy jest wyświetlane na monitorze.

            Skomentuj

  4. mjwhite
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2013-10-21 18:03

    to oni już mieli taki prototypowy monitor, czy dali tą płytkę gdzieś po drodze na kablach?

    Skomentuj

  5. impulse_101
    Oceń komentarz:

    -2    

    Opublikowano: 2013-10-21 19:06

    Kolejna niepotrzebna sciema marketingowa zaraz obok physixa

    Skomentuj

    1. drumlin
      Oceń komentarz:

      -1    

      Opublikowano: 2013-10-21 19:23

      powiedz to w sklepie jak będziesz kupował tv że 400Hz ci zwisa i chcesz 50Hz

      Skomentuj

      1. AndreoKomp
        Oceń komentarz:

        -2    

        Opublikowano: 2013-10-21 20:37

        400Hz w TV to piękna sprawa. Matryca nadal jest 60Hz, ale sztuczne 400Hz powoduje, że nie ma praktycznie już smużenia. Świetnie się gra na takim TV. Teoria więc mocno nie trafiona, bo 400Hz to jedna z nielicznych rzeczy w TV która jest dobra. Zdecydowanie polecam :)

        Skomentuj

        1. drumlin
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2013-10-23 01:38

          na singal ok ale sztuczne podbicie hz ma wadę w postaci laga i chodź wydaje ci się ze jest ok to dla kogoś kto gra na serio to nie do przyjęcia

          Skomentuj

          1. AndreoKomp
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2013-10-23 17:14

            Jeśli jest to mi on nie przeszkadza, bo gram czysto rozrywkowo, ale bez 400Hz smużenie widzę i to już mi przeszkadza, nie tylko w grach, ale i w każdym innym zastosowaniu. Na OLED-a mnie nie stać, więc sztuczne 400Hz jest jedyną opcją. Ekrany z matrycami TN przekreślam ze względu na jakość obrazu.

            Skomentuj

            1. drumlin
              Oceń komentarz:

              0    

              Opublikowano: 2013-10-23 18:03

              w pełni się zgadzam ten sam bul mię męczy

              Skomentuj

              1. AndreoKomp
                Oceń komentarz:

                0    

                Opublikowano: 2013-10-24 02:14

                Jeszcze trochę poczekamy, OLED stanieje i będzie okej :)

                Skomentuj

  6. Mulciber
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2013-10-21 20:52

    Fajnie, fajnie. Tylko ja mam monitor za 400zł z odświeżaniem 60Hz, i czerpię z gry na nim z przyjemnością i nic mi nie przeszkadza?

    Skomentuj

  7. mgkiler
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2013-10-21 22:06

    Kilka miesięcy temu na elektrodzie właśnie pisałem o dokładnie takim moim pomyśle. Aby monitor odświeżał obraz dokładnie wtedy, kiedy gra skończy rysować - czyli aby czekał.

    Także nie tylko nVidia na to wpadła. Po proszę 10% od zysków :)

    Skomentuj

  8. szalony rolnik
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2013-10-22 11:07

    Pomysł ciekawy ale widzę dwa problemy:
    Wytrzymałość matryc na ciągłe wahania Hz.
    Duże spadki FPS (tak z 50 do 20). Przy 20 FPS = 20Hz? Jakoś nie mogę sobie takiego obrazu wyobrazić.

    Ja się pytam: Po co było przechodzić na LCD? CRT nie miało tylu problemów.

    Skomentuj

    1. mgkiler
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2013-10-22 11:56

      Przecież CRT miało większe problemy.

      Na LCD możesz mieć nawet 1Hz. A na CRT?

      Na CRT obraz migocze - musi być ciągle odświeżany wiązką elektronów.

      Zauważ, że odświeżanie CRT trwało dokładnie 1/f.
      A na LCD odświeżanie może trwać nawet i 1ms i mniej. To, że jest odświeżany 60 razy na sekundę wcale nie oznacza, że idzie sobie plamka od góry do doły i powoli odświeża.
      On odświeżyć może raz i czekać.

      Aczkolwiek z LCD też drobne problemy są, bo LCD też odrobinę migocze, ale nie aż tak. CRT to od max do zera, a LCD coś w rodzaju od 100% do 95% i odświeżanie.

      Skomentuj

  9. shamoth
    Oceń komentarz:

    2    

    Opublikowano: 2013-10-22 13:50

    Tia, GPU nie wyrabia to spowolnimy monitor i osiągniemy płynne i zsynchronizowane 30fps/Hz bez tearing'u. Obłożymy do dobrym PR'em, uargumentujemy i geymerzy to kupią, a problem stuttering'u/czkawki nadal nie rozwiązany, nie wspominam o jeszcze bardziej odczuwalnym input lagu przy takim rozwiązaniu.
    Dla mnie 50fps to minimum żebym nie odczuwał efektu gumy/opóźnienia między moją reakcją na to co widzę a wyświetlanym obrazem i nie odchodził od kompa skołowany i "odklejony" od rzeczywistości.
    Niestety nic nie przebije pod względem opóźnień CRT, kiedyś ustawiało się minimum 75Hz, konfigurowało grę na zbliżony fps i jazda. A teraz co z tego że mamy niemigoczące LCD przy 60Hz jak w najlepszym wypadku mamy opóźnienie 1klatki, przy dobrym sterowniku matrycy, a w gorszym 2-3 klatek.
    Chyba za taki rozwój sytuacji należy podziękować gaymerom, którzy prawdziwy dynamiczny gaming zamienili na flegmatyczne rozgrywki ograniczające się do wciskania 4 przycisków odpowiedzialnych za umiejętności.
    Z przykrością muszę stwierdzić że od kilku lat obserwuję degradację tego środowiska, coraz rzadziej spotyka się ludzi którzy potrafią dostosować się do sytuacji, gramy wg scenariusza/skryptu a jak się coś rypnie to gubimy się jak dziecko we mgle.
    Kiedyś grało się w CS'a, Quakana na Aurealu na słuch a teraz mało kto przywiązuję wagę do poprawnego pozycjonowania dźwięku bo ważniejsza jest pełna wodotrysków oprawa wizualna...
    Tak wiem, powtarzam się na każdym portalu ale coraz bardziej jestem podirytowany wycieraniem sobie gęby gamingiem i wyłudzanie kasy za rozwiązania z d... które nijak nie przykładają się do rozwoju gamingu a jedynie prowadzą do degradacji środowiska... no chyba że zmierzamy w kierunku rozgrywek TB jak w Falloucie ;]

    Skomentuj

    1. mgkiler
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2013-10-22 14:01

      Właśnie Inpu Lag masz mniejszy.

      Bo normalnie z VSynciem gdy gra już skonczyła rysować obraz to jeszcze mógł on czekać na następny moment odświeżenia i to nie ważne czy CRT, czy LCD.
      A tutaj odrazu monitor rozpocznie odświeżanie. a co do LCD to jest nawet lepiej niż CRT, bo CRT zawsze odświeża z czasem równym 1/f, a LCD może odświeżyć dużo szybciej nie zależnie od częstotliwości odświeżania. Po prostu odświeża i czeka na kolejny moment.

      Skomentuj

      1. wolina
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2013-10-22 14:53

        to o czym napisales wiekszosc i tak nie zrozumie
        podziekujmy konsolom
        konsole to zuo

        Skomentuj

  10. Kam9000
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2013-10-22 16:04

    Pozostaje kwestia opóźnienia myszy. Rozumiem, że to technologia dla graczy. Niby pozwala na płynny obraz np. w 30 klatkach. Ale co mi po tym jak opóźnienie myszy jest straszne. Grając w Fpsy w 60 klatkach tak się przyzwyczaiłem do braku opóźnienia, że nie wyobrażam sobie powrotu do 30 klatek. Większość hardcorowych graczy patrzy właśnie na to, a nie na ostrość i mega płynność obrazu. Więc dużego sukcesu tej technologi nie wróżę, a cena widzę zaporowa za taki monitor :3

    Skomentuj

Dodaj komentarz

Od komentujących wymagamy przestrzegania netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!

41 komentarzy