Na topie

Nvidia GeForce MX250 - zapowiedź tajemniczej grafiki dla laptopów [AKT.]

Autor:

więcej artykułów ze strefy:
Karty graficzne

Kategoria: Komputery Laptopy Podzespoły Karty graficzne Tematyka: Nvid Nvidia GeForce Producenci: HP Nvidia

Nvidia szykuje słabszą propozycję dla laptopów. Nie wiadomo jednak czy będzie to kolejny przedstawiciel generacji Turing czy tylko odświeżony Pascal.

  • Nvidia GeForce MX250 - zapowiedź tajemniczej grafiki dla laptopów [AKT.]
A A

Ostatnio pisaliśmy o mobilnych wersjach kart graficznych Nvidia Turing, które znajdą zastosowanie w wydajnych laptopach do grania. Nie są to jednak jedyne nowe konstrukcje dla notebooków, bo w planach producenta podobno jest również GeForce MX250… a przynajmniej na to wskazuje firma HP.

Pierwsze informacje o nowej karcie pojawiły się w specyfikacji 14-calowego laptopa HP Zahn 66 Pro 14 G2 – model ten ma wykorzystywać procesor Intel Core i5 lub Core i7 z 8. generacji, do 32 GB pamięci RAM oraz wspomnianą kartę graficzną GeForce MX250 z 2 GB pamięci GDDR5.

HP Zahn 66 Pro 14 G2

Specyfikacja techniczna karty nie jest nam znana. Nie wiemy też czy będzie to odświeżony MX150 z generacji Pascal czy też całkowicie nowa konstrukcja np. z generacji Turing. Na pewno będzie to słabszy model, zaprojektowany do obsługi multimediów i okazjonalnego grania.

Można podejrzewać, że inni producenci również szykują laptopy z MX250. Szczegóły na temat dostępności jeszcze nie są nam znane, ale więcej informacji powinniśmy poznać na początku stycznia podczas targów CES 2019.

Aktualizacja 18.12.2018 14:40

Serwis NotebookCheck dotarł do informacji jakoby GeForce MX250 był odświeżoną wersją modelu GeForce MX150. Możemy oczekiwać zbliżonej wydajności (lub nieznacznie wyższej z lekko podniesionych zegarów).

Premiera karty podobno spodziewana jest dopiero w lutym lub marcu przyszłego roku. Na rynku mają pojawić się dwie wersje 250-tki – standardowa o TDP 25 W oraz słabsza, energooszczędna o TDP 10 W.

Źródło: Momomo, NotebookCheck

Odsłon: 6062 Skomentuj newsa
Komentarze

29

Udostępnij
  1. htm72
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2018-12-17 23:31

    Nadal 2 GB Vramu zamiast 4 .

    Skomentuj

    1. Foxy the Pirate
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2018-12-18 08:14

      Po co ci 4 w takim gpu?

      Skomentuj

      1. bandan
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2018-12-18 15:04

        Po co w ogóle taki gpu jak nic na tym nie pójdzie?

        Skomentuj

        1. awesome1337
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2018-12-18 15:27

          odpalisz na tym tytuły esportowe w 1080p @60fps
          a do tego 2gb vram starczy aż naddto

          Skomentuj

        2. r_e_s_e_t
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2018-12-20 08:31

          Starsze gierki będą dobrze smigać, a do tego masz sprzętowe dekodowanie i kodowanie multimediów, GPGPU w programach i duzo innych rzeczy. GPU jest bardziej jak wydajny koprocesor, a nie tylko dla dzieci do grania w gierki.

          Skomentuj

  2. levusek1992
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2018-12-18 08:35

    Kiedyś laptopy były jeszcze w miarę opłacalne. Teraz w rozsądnych pieniądzach zostały tylko PCty

    Skomentuj

    1. awesome1337
      Oceń komentarz:

      -1    

      Opublikowano: 2018-12-18 09:41

      bzdura
      laptopy zawsze były spoko a zwłaszcza ostatnie kilka lat to bardzo dobry okres dla gamingowych laptopów
      nie w każdej sytuacji pc go zastąpi

      Skomentuj

    2. Smuga
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2018-12-18 11:53

      Dyskutować o tym co najwyżej można o ile sięgasz pamięcią na maksymalnie 5-8 lat wstecz. Wcześniej były drogie jak cholera, a wydajności nie miały za grosz. A nawet takie 7 lat temu - kupowałem sobie na studia mojego starego Asusa K53SV z GT 540 za 2500 zł (na premierę kosztował 2900) - to odpowiednik takiego dzisiejszego laptoka z GTXem 1050 za podobną cenę. Gdzie tu "wtedy to było lepiej"? Nigdzie. Pewne różnice w cenach ostatnio mogą wynikać z wahań na rynku pamięci RAM, itp. Ale trendu wzrostowego jako takiego nie ma. Po prostu pojawiają się nowe pułapy których kiedyś nie było (to dla ludzi jest nie do pojęcia zazwyczaj).

      Skomentuj

      1. awesome1337
        Oceń komentarz:

        -2    

        Opublikowano: 2018-12-18 14:03

        >GT 540 za 2500 zł (na premierę kosztował 2900) - to odpowiednik takiego dzisiejszego laptoka z GTXem 1050

        no nie bardzo

        540 GT to gniot w porówaniu do pełnego desktopowego GTX 1050 z troche niższymi zegarami

        Skomentuj

        1. scoobydoo19911
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2018-12-18 15:30

          Jak najbardziej można porównywać. 2010 był rokiem kiedy po raz pierwszy mobilne gpu podgoniły mocno te stacjonarne. Myślisz może że dajmy na to geforce 550 czy 540 w wersji dla komputerów stacjonarnych były nie wiadomo jak świetne? wtedy rozsądne minimum było gdzieś w okolicach 460/560. Teraz na pełnym 1050 czy 1050ti da się pograć ale ich ceny już oscylują niebezpiecznie blisko takie rx570 który jest już jednak o klasę wyżej pod względem wydajności. Ja swojego kupiłem w 2012 za niecałe 2400 i spokojnie mogłem sporo ówczesnych tytułów uruchomić na nim.

          Skomentuj

          1. r_e_s_e_t
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2018-12-20 13:23

            GPU z 2006 i GF8 miały praktycznie taką samą wydajność, co ich desktopowe odpowiedniki.

            Skomentuj

    3. Tomasz Słowik
      Oceń komentarz:

      -2    

      Opublikowano: 2018-12-18 15:50

      Pozwolę sobie przekleić komentarz spod innego artykułu (jakieś 2 miesiące temu sprawdzane):

      1050ti - 800 zł
      i5 8400 (6 rdzeni) - 1200 zł
      płyta (w zależności od chipsetu) - 300 zł (tania opcja)
      obudowa - 150 zł
      monitor - 400 zł
      RAM 8 GB - 300 zł
      SSD 128 GB - 120 zł
      HDD 1 TB - 200 zł
      zasilacz - 150 zł
      myszka + klawiatura - 100 zł

      Ceny z komputronika na szybko - 3720 zł.
      Dream Machines G1050Ti-15PL33 z SSD 480 GB i 1 TB HDD, do tego 1050ti w wersji standardowej oraz 16 GB RAM (procesor i7 8750H 6 rdzeni 12 wątków) można kupić za 4800 zł w sieciówkach.

      Po uwzględnieniu dodatkowego wyposażenia w tym laptopie masz 4300 zł za stacjonarkę lub 4800 zł za laptopa.

      Skomentuj Historia edycji

      1. kombajn
        Oceń komentarz:

        1    

        Opublikowano: 2018-12-18 17:42

        Zamiast szajsu Intela (nisko taktowane 6 rdzeni 6 wątków to zbyt mało dla najnowszych gier) za 1200zł wstawiasz Ryzena 2600 za 700 zł i masz 6 rdzeni 12 wątków. Zamiast 1050 TI za 800zł wstawiasz Radeona RX570 za 619zł i za całość (licząc resztę części po twoich cenach) masz 3040 zł zamiast 4800zł. Nie dość że płacisz 63% ceny laptopa to zyskujesz sprzęt o klasę wydajniejszy, z możliwością rozbudowy, z normalnej wielkości monitorem, wygodną klawiaturą normalną myszką i który nie zacznie się przegrzewać i zbijać taktowań po pół roku gdy chłodzenie już troszkę obrośnie kurzem.

        Skomentuj

        1. Tomasz Słowik
          Oceń komentarz:

          -2    

          Opublikowano: 2018-12-18 18:46

          Chodziło o porównanie cen komponentów mobilnych i stacjonarnych (ewentualnie ich odpowiedników)...

          Znalezienie laptopa z wymienionymi przez Ciebie podzespołami byłoby trudne lub niemożliwe. Można jednak założyć, że stosunek cen byłby podobny. Laptop jest "gotowym" zestawem, więc oczywistym jest, że zawsze dobierzesz bardziej optymalne podzespoły pojedynczo.

          Poza tym w tym laptopie masz 6 rdzeni 12 wątków.

          Najańszy RX570 kosztuje w komputroniku 800 zł (trzymajmy się tego samego sklepu żeby to miało ręce i nogi). Więc przycinasz 300 zł (ta i5 kosztuje teraz 1079 zł) na procesorze, z czym się zgadzam, Ryzen to lepszy wybór, ale nie w tym rzecz.

          Miej też na uwadze, że to jest przeliczenie sprzed 2 miesięcy. Nie chce mi się składać zestawu za każdym razem, gdy ktoś przytacza mit o tanich stacjonarkach i bajońsko drogich laptopach.

          No i poszedłeś na łatwiznę, bo nie policzyłeś + SSD 480 GB i 16 GB RAM, bo to jest w tym laptopie. (w wyliczeniu dałem 120 GB i 8 GB RAM).

          Ostatecznie masz 4000 zł vs 4800 zł, chociaż dostajesz wydajniejszy procek (trudno stwierdzić czy ten i7 8750h jest faktycznie wolniejszy od tego RYzena) i wydajniejszą grafikę (tutaj bezdyskusyjnie). Ale też nie masz mobilności (ten lapek waży 2 kg i ma ok 2 cm grubości).

          Skomentuj Historia edycji

          1. kombajn
            Oceń komentarz:

            3    

            Opublikowano: 2018-12-18 19:38

            O czym ty mówisz co? Dlaczego ktoś miałby kupować akurat w komputroniku? Kupuje się tam gdzie jest najtaniej, a ja ci podałem najtańsze ceny tych komponentów (od tego jest porównywarka cen) i wyszło 3000zł a nie 4000. To raz, a dwa to "laptop do grania" to też jest sprzęt stacjonarny bo na baterii to ile on pociągnie pod obciążeniem? A skoro musi pracować podpięty do gniazdka to jest tak samo mobilny jak stacjonarka. No może mniejszy i lżejszy, a wiec łatwiejszy w transporcie to fakt. Kupowanie laptopów do grania w ogóle uważam za pomysł poroniony jeśli ktoś nie potrzebuje się z komputerem regularnie przemieszczać. To jest jedyna zaleta takiego sprzętu. Reszta to same wady. Od wyższej cenny, przez problematyczny serwis (brak lub mocno utrudniony dostęp do części zamiennych), wymóg regularnego czyszczenia chłodzenia, skromny czas pracy na baterii czy praktycznie brak możliwości modernizacji. Nie dość że koszt początkowy jest o 33% niższy za zestaw z wydajniejszymi podzespołami to stacjonarkę można następnie stosunkowo niedużym kosztem zmodernizować podczas gdy laptop trzeba kupić cały nowy za kolejne horrendalne pieniądze. Ponad to nigdzie nie jest napisane że trzeba wszystkie części nowo składanego komputera mięć nowe. Cześć można kupić używanych o zbliżonych parametrach za to znacząco tańsze. Przykładowo wiesz jaka karta ma zbliżone parametry do tego twojego GTX1050 Ti ? Mój Radeon R9 285 którego kupiłem dwa tygodnie temu. Wiesz ile kosztował? 56 Euro i w zupełności mi póki co wystarcza. Zrobisz tak w przypadku laptopa? No nie zrobisz, bo się nie da.

            Skomentuj

          2. Tomasz Słowik
            Oceń komentarz:

            -1    

            Opublikowano: 2018-12-18 23:33

            Wziąłem ceny z Komputronika, ponieważ cena tego laptopa jest również z niego. Mógłbym kupić Hyperbooka ze strony producenta i wyszłoby taniej. Ten laptop był kupiony do projektowania wnętrz i w tym zastosowaniu na baterii wytrzymuje 3 godziny minimum. A Twoja stacjonarka ile? Weźmiesz ją do klienta na spotkanie?

            W swojej wycenie nie wziąłeś pod uwagę 16 GB RAM oraz dysku 480 GB SSD (w tej części wykorzystałeś moją wycenę, a ja tego również nie uwzględniłem, tylko dodałem w kolejnym akapicie).

            Rozbudowa stscjonarki to jest najśmieszniejszy mit. Z mojej pięcioletniej stacjonarki mógłbym zostawić co najwyżej obudowę oraz zasilacz. Ram, płyta główna, cpu oraz GPU i tak są do wymiany. Ewentualnie mógłbym GPU wymienić w innym czasie niż całą resztę. Równie dobrze mogę wziąć laptopa na raty... Po pięciu latach co będziesz modernizował? Do laptopa ram też mogę dorzucić, tak samo jak dysk. Grafika, płyta i procek i tak po takim czasie masz do wymiany, wielka mi różnica.

            Chcesz kupować używane części? Laptop nie jest dla Ciebie i tyle. Ja do stacjonarki też bym niczego używanego nie wsadził, bo doskonale wiem, jaką rzeźnię funduję swoim podzespołom i równie dobrze jutro mogą zdechnąć,ale mógłbym je sprzedać jako używane.

            I żeby nie było, laptop jest mojej żony, ja pracuję na stacjonarce. Po prostu to ostatni pc tego typu w moim domu, bo cena podobna, a nie można go ruszać z miejsca.

            Skomentuj

          3. patol1984
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2018-12-19 07:17

            Kto kupuje stacjonarkę do spotkań z klientami? :D
            Nawet nie ma co porównywać stacjonarki z laptopem, nawet jeśli weźmiesz zbliżone modele procesorów i gpu, w tak małej obudowie wydajność będzie podobna tylko przez pierwsze 5 minut, później stracisz od 30% do 60% wydajność w zależności jak bardzo spaprali chłodzenie w laptopie.
            Laptop to tylko taka proteza komputera, na spotkania z klientami i pokazywania prezentacji w power point jak znalazł ;D

            Skomentuj

          4. Tomasz Słowik
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2018-12-19 08:36

            Kolega Kombajn kupuje ;)

            Ehh, kolejny mit, który dotyczy głównie ultrabooków. Dostrzegam tutaj silne lobby fanow stacjonarek. Spoko, też miałem takie stanowisko jak Wy, aż żona mnie zmusiła do poszukania jej w miare wydajnego laptopa i jak złożyłem podobny zestaw stacjonarny, to różnica w cenie i wydajności nie była duża. To wybiło mi argumenty z ręki.

            Uprzedzając komentarz Kombajna, że mogłem jej kupić coś na Ryzenie i Radeonie taniej - nie, nie mogłem. Nie lubię sprzętu czerownych i nie będzie go w moim domu.

            Skomentuj

          5. mombata
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2018-12-20 08:17

            Chyba kolego nie miałeś nigdy gamingowego laptopa że takie bzdury wypisujesz

            Skomentuj

          6. patol1984
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2018-12-22 19:20

            Tak się składa że miałem gamingowego laptopa i byłem rozczarowany, nie tylko swoim gamingowym laptopem, każdy który widziałem to rozczarowanie ;D
            Słowa gaming i laptop nie pasują do siebie, chyba że ktoś jest gotowy na gotującą się obudowę lub odpowiednio gorszą wydajność w imię kultury pracy.

            Skomentuj

          7. Tomasz Słowik
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2018-12-18 23:38

            I nikt Ci nie broni szukać używanego laptopa z 970. Po prostu porównywanie cen mija się wtedy z celem bo są mocno sytuacyjne. Lubisz polować na okazje i szukać używek? Świetnie, ja nie, więc dla mnie to żaden argument. Albo nowe albo wcale.

            Skomentuj

          8. Tomasz Słowik
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2018-12-19 00:11

            I jako że ewidentnie masz problem z dodaniem do ceny dodatkowego Ramu i innego dysku twardego, to tutaj masz innego laptopa już nie z Komputronika:

            https://dreammachines.pl/pl/laptop_details/G1050Ti-15PL49

            3500 zł to znacznie bliżej Twoich wyliczeń, a i procesor bliższy półce tego Ryzena.

            Skomentuj

          9. kombajn
            Oceń komentarz:

            1    

            Opublikowano: 2018-12-19 10:42

            Nawet mi się tego wszystkiego komentować nie chce. Pan Tomasz ma swój świat w którym laptopy są równie wydajne, bezawaryjne, łatwe w naprawie i opłacalne jak stacjonarki a stacjonarek się nie modernizuje. Nie wiem na jakiej planecie ten człowiek żyje ale chyba na innej niż ja.

            Skomentuj

          10. Tomasz Słowik
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2018-12-19 13:10

            Za to Pan Kombajn żyje na planecie, która zatrzymała się jakieś 7 lat temu w rozwoju i sytuacji rynkowej, a laptopa widział co najwyżej na półce w sklepie.

            Wydajność Twojego maigcznego Ryzena i tego i7 8750H jest niemal identyczna. W wielowątkowych benchmarkach ten AMD jest do 10% szybszy. W jednowątkowych i 3D Marku Ryzen jest do 10% wolniejszy. Dane z Notebookchecka.

            Łatwość naprawy - w trakcie gwarancji Cię to nie interesuje, bo i jeden i drugi komputer staje się bezużyteczny na czas naprawy komponentu. Po gwarancji stacjonarka jest lepsza (wybór klienta czy jest to dla niego istotne). Co do bezawaryjności - laptop może Ci się tak samo wysypać jak karta graficzna, zasilacz, CPU, MB, dyski. Kwestia pecha / doboru producenta. Wyjątek stanowi Apple - utrzymywanie ponad 90 stopni na CPU i GPU to proszenie się o problemy.

            Opłacalność - 20% różnicy w cenie to jest nic przy tym co było jeszcze 6 lat temu. Jak masz z tym problem, kup sobie stacjonarkę rezynując z mobilności. Twój wybór.

            Skomentuj Historia edycji

          11. kombajn
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2018-12-19 13:44

            Dla twojej wiadomości siedziałem pół roku na laptopie i5 po czym przesiadłem się z powrotem na desktop z i3 i odetchnąłem z ulgą. Laptop dostała w prezencie mama i służy jej za komputer na stałe podłączony do telewizora. Ja od początku tej dyskusji mówiłem ze jeśli komuś jest potrzebny komputer mobilny to ok, można iść na liczne kompromisy związane z laptopem. Ale problem polega na tym że jest generowana moda na laptopy i wciska się je wszystkim, nawet jeśli ludzie będą je trzymać przez cały czas użytkowania na biurku. Twoje podejście że stacjonarki się nie modernizuje jest śmieszne. Owszem zmiany generacyjne z czasem wymuszają kupno nowej płyty głównej. Ale oprócz tego procesor, grafikę, dźwięk, ram to wszystko można zamienić. ALE monitora klawiatury, myszki, obudowy, zasilacza nie trzeba wymieniać gdy chce się zmodernizować komputer. Na desktopie (o ile nie kupiłeś gotowego zestawu) gwarancja jest na każdy komponent z osobna więc nie musisz wysyłać na gwarancji całego komputera. Oczywiście zupełnie możliwe że i tak komputer będzie niesprawny do czasu powrotu wadliwej części ale równie prawdopodobne że będzie działał. No i nie wysyłasz do serwisu dysku ze swoimi prywatnymi danymi. Zresztą modernizacja modernizacją ale powiedzmy że masz w komputerze kartę WiFi w aktualnym standardzie ale właśnie wychodzi nowy szybszy standard i provider proponuje ci nowy router. W Desktopie możesz sobie wstawić nową kartę WiFi w 5 minut. W laptopie jest to prawie niemożliwe - wiąże się z reguły z modyfikowaniem biosu żeby zechciał przyjąć inna niż fabryczną kartę WiFi pod mini PCIe.

            Skomentuj

          12. r_e_s_e_t
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2018-12-20 08:28

            Tanie laptopy to straszna porażka. Coś cywilizowanego można dostać dopiero z linii biznesowych i profesionalnych, a wtedy pod względem wygody żadne skrzynki nie mają startu.

            Skomentuj

          13. Tomasz Słowik
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2018-12-20 15:53

            Zgadzam się, że moda na wciskanie wszystkim laptopa to głupota. Nie zgadzam się jednak z mitem, że są bajońsko drogie i się przegrzewają - tak było kiedyś. Z resztą, głupi Geforce 970 w wersji referencyjnej taktowania turbo trzyma tylko przez kilka minut i im bliżej 70 stopni tym niższe zegary. Żeby to naprawić musiałem zmodyfikować BIOS karty i wymusić rozpędzanie wentylatorów do 100% (karta stacjonarna).

            Też mialem laptopa z i5 2410M (Acer 5750G) i byłem z niego bardzo zadowolony. Powiem Ci więcej, oddałem go ojcu po kilku latach i działa do dziś. I jeśli muszę coś na nim zrobić, to naprawdę nie ma tragedii (uwzględniając, że ma on zwykły dysk a nie SSD). Sprzęt ma w tej chwili jakieś 7 lat i kosztował mnie 2400 zł.

            Właśnie tych kompromisów już nie ma wcale tak wiele - przyklad z karta Wi-Fi jest ok, ale też mógłbym kupić ją pod USB i bedzie pasować do laptopa. Przytoczyłeś przykład domowy, więc i dodatkowa karta wpięta do huba nie będzie Ci przeszkadzać, a na mieście spokojnie styknie Ci zintegrowane Wi-Fi.

            Po co mam zmieniać RAM, skoro po zmianie procka będzie do wyrzucenia (DDR3 vs DDR4)? Płyty bez CPU nie zmienię, więc RAM też wtedy muszę wymienić. Zostaję więc z pięcioletnim GPU, które mogę podmienić w innym terminie - to jak kupowanie kompa na raty, tylko bez pomocy banku - w czasach 0% utrudnianie sobie życia.

            Jedyny komponent, który może paść, a komputer nadal będzie działał, to GPU, o ile masz integrę (przerabiałem to na własnej skórze). Jeśli to PC do grania, to i tak staje się on niezbyt użyteczny. Ewentualnie może zdechnąć pojedyncza kość RAM-u, chociaż laptopa też mogą Ci wtedy zostawić (zależe od producenta / sklepu). Nie mówię o ultrabookach, bo w tych faktycznie nic się nie da zrobić. Dysk twardy możesz podmienić w obu typach urządzeń.

            Jeśli masz peryferia, to stacjonarka jest dodatkową oszczędnością (monitor, klawiatura, myszka) i nie ma co z tym polemizować.

            Skomentuj Historia edycji

  3. xxx.514
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2018-12-18 11:17

    Odświeżony Pascal takie mam przeczucie - raz, że nVidia ostatnio lubi odsmażać co i rusz tego kotlecika, dwa - o 2060 dopiero się zaczyna spekulować.

    Skomentuj

    1. r_e_s_e_t
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2018-12-20 08:24

      Oni w najniższych segmentach jeszcze serwują Maxwell'e. Quadro M2100m dalej wciskają.

      Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!