Na topie

Nvidia zaleca reglamentację kart graficznych - cios w kopaczy kryptowalut

Autor:

więcej artykułów ze strefy:
Karty graficzne

Kategoria: Komputery Podzespoły Karty graficzne Tematyka: GeForce GTX Kryptowaluty Nvidia GeForce Producenci: Nvidia

Nvidia postanowiła zainterweniować w sprawie problemów z dostępnością kart graficznych i zasugerowała sprzedawcom ograniczenia w sprzedaży. Na zmianach mają zyskać zwykli klienci, ale czy producent powinien decydować się na takie rozwiązanie?

  • Nvidia zaleca reglamentację kart graficznych - cios w kopaczy kryptowalut
A A

Nastały ciężkie czasy dla graczy, którzy chcieliby kupić nowego GeForce'a lub Radeona. Kryptowaluty cieszą się niesłabnącą popularnością, więc na rynku nadal występują problemy z dostępnością kart graficznych. Nvidia postanowiła jednak zaradzić temu problemowi i… zaleciła dystrybutorom reglamentację akceleratorów.

Ograniczenie sprzedaży już mogą odczuć klienci za naszą zachodnią granicą. Zaczęło się od sklepu Mindfactory, który latem wprowadził pierwsze restrykcje dotyczące sprzedaży kart graficznych – dany klient może tutaj zakupić maksymalnie 5 szt. danego modelu. W ślad za nim poszły kolejne duże sklepy. CaseKing, Alternate i MIX obecnie sprzedają maksymalnie po 2 szt. danej karty, niezależnie czy jest to model GeForce czy Radeon.

CaseKing - ograniczenie sprzedaży kart graficznych
Duże niemieckie sklepy wprowadziły ograniczenia w sprzedaży kart graficznych - klient może zakupić maksymalnie 2 szt. danego modelu

Redaktorzy niemieckiego serwisu ComputerBase zainteresowali się tematem i zapytali tamtejszy oddział Nvidii o komentarz w sprawie ograniczonej dostępności.

„Dla firmy Nvidia gracze są najważniejsi. Wszystkie aktywności związane z naszą linią kart graficznych GeForce, są skierowane do naszych głównych odbiorców. Aby być pewnym, że gracze nadal będą mieli zapewniony dobry dostęp do kart graficznych GeForce, w obecnej sytuacji zalecamy, by nasi partnerzy handlowi wprowadzili odpowiednie udogodnienia w celu spełnienia potrzeby graczy.” - odpowiedział Boris Böhles z niemieckiego oddziału Nvidii.

Wychodzi więc na to, że Nvidia jasno zasugerowała sprzedawcom, aby ograniczyli dostępność kart graficznych i tym samym poprawili sytuację graczy. Producent próbuje się jednak tłumaczyć, że jest to tylko sugestia i nie zamierza ingerować w wolność i niezależność sklepów.

W naszym kraju sytuacja teoretycznie wygląda normalnie. Sprawdziliśmy kilka dużych sieci handlowych i jeszcze żadna nie ograniczyła sprzedaży kart graficznych. Problem jednak w tym, że w sklepach brakuje akceleratorów, a pojedyncze modele często są dostępne w absurdalnie wysokich cenach.

Koparka kryptowalut
Entuzjaści często kupują po kilka-kilkanaście kart graficznych, z których budują tzw. koparki kryptowalut

Jak myślicie, sklepy powinny wprowadzić ograniczenia sprzedaży kart i dać szansę zwykłym klientom? Dajcie znać w naszej sondzie.

Źródło: ComputerBase, Mindfactory, CaseKing, Alternate, MIX, inf. własna

Odsłon: 15195 Skomentuj newsa
Komentarze

99

Udostępnij
  1. mutissj
    Oceń komentarz:

    -18    

    Opublikowano: 2018-01-20 23:35

    Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

    Nie ma co się martwić w Polsce tego nie będzie,

    Skomentuj

    1. Filippo386
      Oceń komentarz:

      8    

      Opublikowano: 2018-01-21 10:00

      Nie będzie, bo już jest ;D

      Skomentuj

  2. Krzysiak_PL_GDA
    Oceń komentarz:

    11    

    Opublikowano: 2018-01-20 23:39

    Co za czasy :)

    Historia kołem się toczy !

    Skomentuj

  3. kitamo
    Oceń komentarz:

    15    

    Opublikowano: 2018-01-20 23:59

    czyli co 5sztuk i za chwile znow 5 szt i z now 5 szt...

    Skomentuj

    1. harukapl
      Oceń komentarz:

      8    

      Opublikowano: 2018-01-21 11:50

      Albo w jednym sklepie kupisz 5 a w drugim kolejne 5...

      Skomentuj

      1. hrabin1
        Oceń komentarz:

        5    

        Opublikowano: 2018-01-22 14:01

        " przecież powiedziałem Marysi wyraźnie, żeby w jednym sklepie kupowała najwyżej pięć kilo cukru..."

        https://www.youtube.com/watch?v=QuSCcH7P3IE

        Skomentuj

    2. BrumBrumBrum
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2018-01-30 09:30

      to jest jakaś totalna bzdura ta cała reglamentacja. skoro kopacze chcą kopać, niech sobie kopią. producenci mają rynek zbytu, więc nie mają na co narzekać. nic, tylko zwiększać produkcję. w końcu kopacze też się nasycą.

      Skomentuj

  4. danieloslaw1
    Oceń komentarz:

    18    

    Opublikowano: 2018-01-21 00:16

    no to 5 w jednym sklepie i 5 w drugim i 5 w trzecim itd

    Skomentuj

    1. kitamo
      Oceń komentarz:

      10    

      Opublikowano: 2018-01-21 00:39

      zamawiasz przez neta po 5 sztuk na inne nazwisko ale ten sam adres :D albo babcie dziadka wujka ciotke kuzyna

      Skomentuj

      1. Hans Olo
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2018-01-21 16:52

        Podejrzewam, że dla sklepu podstawą będzie sam adres, a nie nazwisko. Tzn. nazwisko też, ale w drugiej kolejności.

        Skomentuj Historia edycji

        1. kitamo
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2018-01-21 19:19

          czyli co, raz w tygodniu będę mogl zakupy na dany adres zrobić? :D czy raz w życiu? :D

          raczej chodzi o tych wielkich graczy którzy wręcz masowo kupuja całe palety kart a nie o sprzedaż w detalu.

          Skomentuj

    2. Sharimsejn
      Oceń komentarz:

      9    

      Opublikowano: 2018-01-21 16:48

      Czepiacie się, a prawda taka, że każdy sposób, który utrudnia, ogranicza i uprzykrza minerom zakup kart jest dla nas dobrą wiadomością.

      Skomentuj

      1. BariGT
        Oceń komentarz:

        -2    

        Opublikowano: 2018-01-21 17:11

        Najłatwiej byłoby wprowadzic blokadę w sterownikach albo nawet w biosie kart. Kopanie to 100% obciążaenie CUDA i żadne dla TMU. Tego typu zachowanie karty skutkowac by mogło np obniżeniem zegarów do 10% wartości.

        Przeciez to dziecinnie proste ale po co NV miałaby to robić skoro teraz 1080Ti chodza po 1000ojro ?

        Skomentuj

        1. Pavilon
          Oceń komentarz:

          5    

          Opublikowano: 2018-01-21 19:11

          nVidia nie zarabia na podniesieniu cen przez sprzedawcow tylko na ilosci sprzedanych kart. takze teoretycznie jest to im obojetne

          Skomentuj

          1. ma2rcin
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2018-01-22 19:51

            Tylko ze krypto-waluty sie kiedyś skończą, banka pęknie a do tego czasu wielu graczy z powodu drogich kart graficznych przejdzie na konsole. Także na dłuższa metę to się im nie opłaca.

            Skomentuj

          2. BrumBrumBrum
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2018-01-30 09:58

            raczej wątpliwe by kryptowaluty pękły. są zbyt wygodne.

            Skomentuj

        2. BrumBrumBrum
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2018-01-30 09:57

          słaby pomysł. kopacze często robią downclocking aby zwiększyć efektywność energetyczną.

          Skomentuj

    3. Ladros
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2018-01-28 15:47

      No niby tak, ale dzięki temu w tym konkretnym sklepie zostanie trochę tych kart graficznych i łatwiej będą dostępne.

      Skomentuj

  5. danieloslaw1
    Oceń komentarz:

    2    

    Opublikowano: 2018-01-21 00:17

    no to 5 w jednym sklepie i 5 w drugim i 5 w trzecim itd

    Skomentuj

  6. Nullmaruzero
    Oceń komentarz:

    4    

    Opublikowano: 2018-01-21 02:06

    Ci bitcoinowi miliarderzy coś biedni muszą być, że kupują te wszystkie karty osobiście w detalu zamiast założyć działalność i sobie hurtowo brać na firmę i jeszcze to od podatków odpisywać.

    Skomentuj

    1. Jayou
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2018-01-21 04:54

      Gdyby podatków nie płacili to pewnie by tak zrobili

      Skomentuj

      1. owatanka
        Oceń komentarz:

        8    

        Opublikowano: 2018-01-21 04:58

        Bo nie placa jak firma zarejestrowana w raju podatkowym.

        Skomentuj

    2. Hans Olo
      Oceń komentarz:

      -1    

      Opublikowano: 2018-01-21 16:54

      No i właśnie o to chodzi nv. Najpierw zmieniają licencję, teraz zalecają reglamentacje. Chcą mieć kontrolę nad podażą.

      Skomentuj

    3. BARTOL48
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2018-01-22 11:47

      Hurtowo też nie można zamówić bo trzeba się zapisać w kolejkę i zarezerwować zamówienie. A sklepy myślisz, że gdzie się zaopatrują? Tak samo czekają w kolejce jak chcą coś zamówić na półkę.

      Skomentuj

  7. Himoto
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2018-01-21 05:11

    Jest szybszy i prostszy sposób, uwalić możliwość kopania :) i wydać serię kart tylko do kopania [dwie pieczenie na jednym ogniu].

    Wbrew pozorom da się to łatwo zablokować - wgrywać nowszy bios blokujący możliwość kopania, i do kart wpakować układ który by sprawdzał podczas startu czy aby przypadkiem ktoś nie majstrował z podmianą biosu na starszy :P.

    NV może to zrobić gdyż "używanie urządzenia nie zgodnie z jego przeznaczeniem jest naruszeniem prawa gwarancyjnego i umowy jaka nawiązuje użytkownik z firma która produkuję dane urządzenie".

    Tylko pewnie skończyłoby się już całkowitym brakiem kart od AMD w sklepach :P.

    BTW byłby cyrk jakby tak zrobili z następna serią GPU xD

    Skomentuj Historia edycji

      1. MRx@PL
        Oceń komentarz:

        3    

        Opublikowano: 2018-01-21 10:31

        Jak zablokujesz CUDA albo OpenCL to zablokujesz kopanie, ale wtedy zablokujesz DX12 :)

        Skomentuj

      2. kombajn
        Oceń komentarz:

        5    

        Opublikowano: 2018-01-21 15:29

        "Serie kart do kopania się nie udały, bo karta do kopania nie przynosi zwrotu kosztów gdyż nikt tego nie odkupi na rynku wtórnym. "
        Odsprzedaż wyeksploatowanych górniczych kart powinna być karalna. To największy rak toczący rynek wtórny, który praktycznie z dnia na dzień z normalnego zrobił się zbyt ryzykowny żeby cokolwiek na nim kupować. Kupujący maja nielichy problem bo nigdy nie wiadomo czy kupuje się normalna kartę czy zdechlaka stojącego nad grobem a diabelni górnicy od siedmiu boleści sprzedają karty które im się podobno już dawno zwróciły, pazerne łachudry. W każdym normalnym zakładzie pracy zużyty sprzęt potrzebny do produkcji ląduje na śmietniku a już na pewno nikt go nie próbuje sprzedawać jako w pełni sprawnego zdatnego do użycia sprzętu.

        Skomentuj

        1. Himoto
          Oceń komentarz:

          1    

          Opublikowano: 2018-01-21 18:25

          Jeśli po zakupie takiej "nówki" uda ci się udowodnić że zakupiona karta nie jest "nową" ale zajechanym na kopaniu kotletem, masz prawo iść do najbliższego posterunku policji i zgłosić przestępstwo "oszustwa" które jest ścigane z urzędu.

          Skomentuj

          1. Kenjiro
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2018-01-21 21:37

            No i co z tego, że zgłosisz oszustwo. Sprawa będzie się ciągnąć kilka lat, a do tego czasu musisz kupić kolejną kartę, tylko gdzie...

            Skomentuj

          2. Himoto
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2018-01-21 22:05

            Kenjiro - masz rację, ale jak masz mocne dowody to takie "kilka lat" trwa max 1-2 roku :D. Niestety pozostaje faktem że przez ten czas trzeba na czymś przeczekać.

            Ale też nie lubię jak ludzie sugerują "bezkarność" kopaczy którzy zużyty sprzęt sprzedają jako "nówka bez przebiegu" itd. Potem zamiast normalnie zgłosić sprawę wylewają swoje gorzkie żale na forach i odsprzedają GPU po super atrakcyjnych cenach także jako "nówka ledwie użyta" by nabić kolejnego w butelkę :|. W ten sposób zamiast po kilku takich numerach wyeliminować z rynku kilku "judaszy koparek" to widzimy wręcz owczy pęd w wychwalanie zakupywania GPU przeznaczonych na rynek graczy bo "zawsze odsprzeda i mu się jeszcze zwróci" bo kogoś oszuka.

            Jakby tak jednego takiego z drugim pozwało kilka osób oszukanych, to by gościa zamknęli na kilka lat, a co zarobił na kopaniu by w całości oddał jako odszkodowania i koszta procesowe.
            Bo wybacz ale po za zwrotem poniesionych kosztów mógłbyś otrzymać jako ofiara odszkodowanie[już nie liczę kosztów sądowych jakie musiałby taki oszust pokryć].
            Nadal ludność żyje w zbiorowej nieświadomości swoich praw bo myślą że to jak za komuny walka z wiatrakami, przez co oszuści czują się coraz pewniej i działają coraz bardziej otwarcie.

            Skomentuj

          3. Kenjiro
            Oceń komentarz:

            1    

            Opublikowano: 2018-01-22 08:15

            Owszem, chciałbym by tak było, ale chodzenie po sądach zajmuje mnóstwo czasu i chęci. Niestety, praktyka sądowa pokazuje, że sprawy ciągną się długo, pracodawca krzywo patrzy, gdy będziesz co miesiąc się zwalniać na policję lub do sądu, a oszust otrzyma karę w najgorszym przypadku w zawiasach + zwrot za kartę, a o odszkodowanie za poniesione szkody (moralne i fizyczne) będziesz musiał walczyć w sprawie cywilnej dopiero po zakończeniu karnej - tutaj wcale nie będzie prosto udowodnić, że poniosłeś jakąkolwiek szkodę (szkodą nie jest zmarnowany czas na siedzenie w sądzie).
            W systemach Common law sprawy mają się inaczej niż u nas - prościej w tym przypadku, dlatego nasza niechęć do marnowania czasu na siedzenie w sądzie.

            Skomentuj

        2. Pixel
          Oceń komentarz:

          1    

          Opublikowano: 2018-01-22 17:46

          I tu się mylisz, mam kontakty, ten recykling trwa nawet do montorów 19 cali 4/3 i Core Duo. Wszystko idzie za granice.
          Gość sprzęt udkupuje od firm co wobiom recykling, za recykling kase wzieli i jeszcze to opylaja, a typ to sprzedaje dalej z zyskiem, leci wszysko, Core Duo, Quad, i3,i5,i7, Ram-y itd.

          Skomentuj Historia edycji

  8. Blejd
    Oceń komentarz:

    8    

    Opublikowano: 2018-01-21 10:00

    Moja 1080ti pół roku temu kosztowała 3500zł teraz cena dochodzi do 5k , to jest jakiś absurd !!! , z pamięciami jest podobnie , po dupie dostają zwykli klienci którzy by chcieli sobie złożyć lub zrobić upgrade kompa.
    Każdy dostępny sposób na ograniczenie wykupu kart przez kopaczy będzie dobrym rozwiązaniem.

    Skomentuj

    1. Betonowy Druid
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2018-01-21 14:29

      Wiosną 2017 1080Ti były po 3400zł, potem prawie 6k, znowu staniały na 3,5 i znowu poszły do góry.
      Tak już będzie z kopaniem w tle.
      Całe katony kart stoją i czekają po sklepach zamówione przez górników.
      A sklepy w dupskach mają komu karty idą, sprzedadzą na kilka faktur z uśmiechem i zaproszą ponownie do skorzystania z usług. To samo hurtownie, ktoś będzie patrzył jak kasa mu ucieka. Do puki tego jakoś sprzętowo nie zablokują, nie ma opcji, a nowe krypto waluty specjalnie pisze się pod gpu, by ich nie zasicować jak bitcoinopodobne.
      Jedyne co mi się nasuwa to licznik roboczogodzin do gwarancji, 3 lata gwarancji z przebiegiem wyliczonym na 12 godzin dziennie. Z łatwą możliwością kontrolowania tego i problematycznym przekręcaniam.


      Skomentuj

      1. mjwhite
        Oceń komentarz:

        -3    

        Opublikowano: 2018-01-21 16:57

        Wystarczy robić solidniejsze podzespoły elektroniczne(tj. karty). Producenci sami sobie strzelili gola zmniejszając żywotność elektroniki a teraz płaczą.
        Dobra elektronika powinna wytrzymać kilkanaście lat bez problemu i bez względu na obciążenie użytkowaniem.

        Skomentuj

        1. Himoto
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2018-01-21 18:29

          Nie wystarczy, bo większość koparkowych GPU dostaje "bezpieczne OC" które przy stałym obciążeniu 24h/dobę kończy się tym że GPU które żyłoby 11 lat padnie po 2-3. Nie widziałem jeszcze by GPU bez OC które samo z siebie by się zajechało, ewentualnie wentylatory się zatrą ale GPU żyje zazwyczaj po 6-10lat.
          Jeśli zakupione GPU przejdzie bez oznak uszkodzenia test OCCT czy innego obciążenia stałego 2h i nie wykaże błędów to masz pewność że przy sprawnym CPU, MOBO i PSU takie GPU bez OC spokojnie będzie pracować wiele lat.

          Skomentuj

          1. mr_rzeznik
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2018-01-22 08:41

            Kopacze raczej undervolting robią, a nie podkręcają. Jak się ma dużo kart to lepiej kopać trochę wolniej i płacić dużo mniej za prąd niż odwrotnie. Nie wiem jak wtedy z żywotnością ale pewnie lepiej.

            Skomentuj

          2. Himoto
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2018-01-22 17:14

            mr_rzeznik - nie zawsze, są grupy kopaczy którzy własnie OC kart robią bo kopią lepiej, a ceną prądu się nie przejmują. Zaś są tez tacy co obniżają takty samego GPU by podbić vram co ostatecznie kończy się szybszą degeneracją samych kości ram [teoretycznie najtrwalszego elementu w całym GPU].

            Wszystko zależy od którego dostaniesz takie używane i wygrzewane GPU. Możesz trafić na sztukę która mimo działania kilkanaście miesięcy 24/7 będzie w lepszym stanie niż większość używek od zwykłego gamera, a możesz trafić na gofra którego ktoś zajechał lub nawet ugotował.

            Skomentuj

  9. MRx@PL
    Oceń komentarz:

    -7    

    Opublikowano: 2018-01-21 10:29

    Ceny kart są za niskie. NV i AMD mogłoby się nachapać na tym, zaś na tę chwilę zyskują tylko hurtownie i sklepy.

    Skomentuj

    1. kitamo
      Oceń komentarz:

      2    

      Opublikowano: 2018-01-21 14:23

      NV ma swiadomosc tego że po wielkim boomie na kopanie za chwile te karty wyladuja na rynku wtórnym - często są to nawet sklepy które kopia na kartach a po kilku miesiącach wkładają je do składanych komputerów i sprzedają jako nówki. Dystrybutor nie jest w stanie zauważyć jak przelatana jest karta w trakcie reklamacji.

      TO jest powanzny problem bo po wielkim boomie jak pojawią się znow karty w obiegu to wtedy NV zanotuje spadek sprzedaży. Może i chwilowy ale zawsze spadek.
      Chca tez sprzedawac produkty profesjonalne ale tych do kopania nikt nie kupi bo później ciężko odsprzedać.

      Skomentuj

      1. BariGT
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2018-01-21 17:17

        Obecnie trzeba być szalonym aby kupowac uzywane karty graficzne.

        Skomentuj

        1. kitamo
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2018-01-21 19:27

          nawet nie wiesz ze kupiles - sklepy o to zadbają.

          Skomentuj

          1. Himoto
            Oceń komentarz:

            4    

            Opublikowano: 2018-01-22 01:45

            Kitamo - jest kilkanaście punktów które sprawdzasz podczas rozpakowywania nówki karty i jeśli któryś budzi podejrzenie karta leci z powrotem do sprzedawcy [i to często jeszcze przed rzeczywistym rozpakowaniem jej]. Skończyły się czasy gdzie GPU przychodzi z uszkodzonym pudełkiem rozerwana folią czy jakimiś śladami używania.

            Oczywiście jest możliwość że któraś firma będzie się bawić w przedmuchiwanie, rozkręcanie, czyszczenia i kombinowanie by jak najbardziej karta wyglądała na w ogóle nie używana [i to da się zrobić i ciężko będzie ci stwierdzić czy rzeczywiście to jest nówka czy też nie] ale jak pracowała więcej niż 30 dni to łatwo zauważysz ze karta nie jest dziewicą i swoje pierwsze wygrzewanie ma już za sobą [a jak była przegrzana to zauważysz po wyglądzie zewnętrznym].

            Jakby kogoś interesowało to podstawowe punkty kontrolne [tak na szybko w sklepie gdy odbierasz kartonik]:

            - zero wgnieceń i zarysowań na kartonie
            - nietknięta oryginalna plomba zabezpieczająca pudełko przed otwarciem
            - zero doklejek sklepu itd. które mogłyby maskować otwieranie [kupujesz to wymagasz]

            Jak masz już kartę w domu oglądasz pudełko jeszcze raz podczas otwierania sprawdzasz każdy punkt jak np.:
            - czy karta leży w wyznaczonym miejscu poprawnie
            - czy folia w która została zapakowana jest zamknięta i czy plomby nie noszą śladów prób otwierania itd. [nie każde gpu jest dodatkowo pakowane w folie]
            - sprawdzasz czy wszystko co powinno być [wyposażenie] jest na miejscu z oryginalnymi plombami i trytkami
            - Po rozpakowaniu oglądasz dokładnie wentylatory i radiatory czy nie widnieje na nich jakaś dziwna śladowa ilość kurzu [uwierz mi usuniecie w 100% kurzy z GPU jest prawie niemożliwe bez rozkręcania go a to zauważysz na śrubach że były odkręcane]

            jest jeszcze kilkanaście rzeczy które się sprawdza [ale koś kto składa trochę PCtów rocznie/miesięcznie będzie wiedział na co patrzeć.

            Jeśli coś budzi wątpliwości lepiej oddać kartę niż się naciąć. Wystarczy ze pudełko będzie miało dziwne zarysowanie i lepiej z miejsca powiedzieć "tej nie chce druga sztukę sprowadzić".

            Ktoś powie ze to paranoja, ale wybacz klienci którym się składa często chcą by pudełko ładnie się prezentowało na półce, a nie porysowany i pognieciony karton sobie postawią.

            Skomentuj Historia edycji

          2. kitamo
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2018-01-22 21:20

            nie żartuj sobie :)
            widać nie widziałes jak sie pracuje w sklepie ze sprzetem komputerowym :)

            Skomentuj

          3. Himoto
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2018-01-23 00:41

            1. Na serwisie spędziłem kilka lat, więc mnie nawet nie denerwuj. Wiem doskonale jakie cuda potrafią się tam dziać, ale jak serwis jest ujowy to i później ma guano, a nie klientów. [talka zasada rynku]

            2. Jak składasz komuś PC i bierzesz za to odpowiedzialność, a nie umowa w stylu "jakoś to będzie", to nie odwalasz fuszerki - proste! [no chyba ze pracowałeś w jakiejś mordowni PC, a nie serwisie z prawdziwego zdarzenia].

            3. Nie takie elementy trafiały na serwis, a potem szybko traciły pracę, bo za dużo zwrotów było. [frajerowi nie chciało się nawet obejrzeć podzespołu tylko -działa? działa! więc next.
            Najgorsi to ci co podają klientowi pudełko z podzespołem, a to nie dość że od plombowane to i folia zabezpieczająca wewnątrz poszarpana i ciśnie kit klientowi że taka przyszła etc. [wylot z roboty za takie rzeczy był, a teraz wielkich znawców takie mendy graja].

            4. Aktualnie pracuję w innej profesji, lecz składam na zamówienie i tylko osobą które osobiście znam. Dzięki temu wiem komu składam, testuję i doprowadzam PC do pełni używalności. Biorę za to imienną odpowiedzialność, przez co staram się dbać o to co klient otrzyma. Tak jest to dodatkowa praca, ale robię to dla przyjemności w wolnym czasie od normalnej roboty.

            A teraz przejdę do zobrazowania ci rzeczywistości.
            Jak trafisz do dużej firmy gdzie się zarabia i pracuje jak należy to dostaniesz przy umowie papier "zepsujesz, to leci z twojej premii" [nie jednemu się odechciewała praca za najniższą jak zepsuł w miesiącu kilka rzeczy]. Po trzech wpadkach w miesiącu dyscyplinarka.
            Więc jak przychodzą części łącznie warte 4-80k PLN to obchodzisz się z nimi jak z jajkiem [zwłaszcza tymi najdroższymi], a nie jak przysłowiowy cieć - "jest pudło to luz".

            Odnoszę właśnie wrażenie że to twoja osoba ma zerowe pojecie jak wygląda taka praca i firmy zajmujące się profesjonalnym składaniem zestawów na zamówienie oraz ich naprawą i modernizacja. [nie mowie o mordowniach na zapleczach zapyziałych sklepików z podzespołami]

            Co do sklepów polskich. Idzie załatwić coś od ręki i zero problemów, ale czasem przejrzysz 10 pudełek z danym modelem GPU/MOBO [whatever] i wychodzisz bo żadne się nie nadaję. Powód - klient sobie zażyczył 2xGPU plus pudełka w stanie nie nagannym bo chce sobie je ustawić na widoczny miejscu w pokoju. Są ludzie którzy maja wymagania i trzeba to uszanować, a nie będziesz wmawiał "weź pan prze

            Skomentuj

          4. kitamo
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2018-01-25 10:42

            chłopie ja pracuje w sklepie, zajmuje sie serwisem i widzę jaki towar przychodzi juz od dystrybutora nawet.
            Widze tez jaki towar wkładaja do srodka 2 najwieksze sklepy komputerowe w naszym kraju, gdzie pracownicy jednego z nich sami pochawlili mi się ich kopalnią na gpu.
            testują czy są sprawne pewnie?
            Jak chcesz podyskutowac to nie teoretyzuj bo akurat info o tym jak to wyglada mam z bardzo pierwszej ręki.

            Skomentuj

          5. Himoto
            Oceń komentarz:

            1    

            Opublikowano: 2018-01-25 13:04

            Bardziej poważnie - to co przychodzi od dystrybutora i to co robią sklepy mnie nie interesuję. Zamawiam towar przychodzi i jest dokładnie sprawdzony, np. z kilku sklepów już nie korzystam właśnie przez ich podejrzane "testowanie czy działa". Od tego jest specjalny dział kontroli u producenta, a nie sklep by testować czy działa.

            Zero teoretyzowania, panie. Napisałem jak jest w rzeczywistości, a że są sklepy które robią w przysłowiowego "uja" swoich klientów to już problem ich i ich klientów.

            Co do pudełek bez zarysowań etc. jak sklep bierze z "byle najtaniej" to później masz jak jest.
            Jak sklepy na terenie polski nie mogą realizować zamówienia zgodnie z wytycznymi to się zamawia z Niemiec, Francji, Anglii, Holandii, a czasem nawet z USA. Po coś do ciężkiej anielki mamy ten układ Schengen w UE, co nie?. Poczekać na podzespół 2-3 dni? a co za problem? Dawno się nie spotkałem z osoba dla której poczekać na Całego kompa 2-3 tygodnie to jakiś problem. Problem to jest tylko jak nie spełnisz zachcianek klienta o ledzikach, o wymarzonym modelu GPU, MOBO, CPU etc.

            Na cześć typu jak sam wspominasz, to mogę zaryzykować jak kupuje je dla siebie albo składam komuś coś jak najmocniejszego w mocno ograniczonym budżecie i nawet używki mu nie będą przeszkadzać [ale to zawsze jest uzgadniane z zamawiającym].

            Co do otwartych itd. miałem kiedyś przypadek że z zewnątrz wyglądało wszystko OK ale moje podejrzenia zaczęła budzić plomba od otwierania pudelka od mobo, ale wtedy mi nie zależało więc nie było problemów. Patrzę w domu jak a tam nie dość ze brak foli na mobo wyłamane złącze sata ślady montowania płyty i brak osłony na złączu LGA, tak się ciężko .... "zdenerwowałem", że powróciłem do sklepu z tym. Ci mi kit wciskają, że musiało się w transporcie uszkodzić [ta a świnie latają i złotymi monetami srają]. Miesiąc czekałem, aż sprowadzą zgodnie z zamówieniem dokładnie ten sam model bez najmniejszego problemu i co się okazało nie byli w stanie. Więc zamówiłem z Anglii 3 dni i była na miejscu i moje zdziwienie było ciężkie że akurat to mobo było pakowane nie tylko w pudełko i folię, ale jeszcze na specjalnej gąbce] jeszcze mi sklep w ramach promocji wysłał to za free. To od tamtego czasu nie ufam sklepom zwłaszcza jak opakowanie ochronę produktu nosi dziwne znaki uszkodzeń.

            Skomentuj

  10. Rebelmind
    Oceń komentarz:

    6    

    Opublikowano: 2018-01-21 10:50

    Problem wysokich cen i małej dostępności kart nie powinien być rozwiązywany na poziomie sklepu tylko producenta! Jest popyt? Powinna być i podaż!!! A nie, że produkujemy tyle samo, ale pozwalamy cenom rosnąć z racji niewystarczającej dostępności.

    Urwał, XXI wiek i kapitalizm dochodzi do wniosku, że w komunie można więcej zarobić...

    Skomentuj Historia edycji

    1. Finear
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2018-01-21 12:08

      skąd wiesz że produkują tyle samo?

      Skomentuj

    2. kitamo
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2018-01-21 14:24

      trochę bledne myslenie.
      Pomysl o tym ze te karty z koparek po wielkim szaleństwie kopania kiedy będzie znow w dołku BTC zaleją rynek i to nie jako używki a jako nowe karty (wiele sklepow się o to postara).

      Skomentuj

    3. Himoto
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2018-01-21 18:37

      Wiesz że producent nie wybuduje nowej fabryki w przeciągu 1 roku?

      Wiesz też zapewne że po wielkiej podaży przychodzi zazwyczaj zastój i utrzymywanie kolejnej fabryki może stać się problemem?

      Nagły skok zapotrzebowania powinien być rozwiązywany właśnie w najbardziej ograniczający sposób.
      Do zadań typu "działanie 24/dobę" są specjalne wersje kart które także odpowiednio więcej kosztują.

      Wykorzystywanie przez kowalskiego sprzętu niezgodnie z przeznaczeniem jest pogwałceniem umowy gwarancyjnej i w takim rozwiązaniu Nvidia może nawet blokować gwarancje kartą które się wykopyrtną po 3-6 miesiącach kopania jako "złamanie umowy gwarancyjnej".

      Skomentuj

      1. Makar
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2018-01-22 00:51

        Liczenie na karcie graficznej to nie jest wykorzystywanie sprzętu niezgodnie z przeznaczeniem. Gdyż karta graficzna służy do wykonywania obliczeń z definicji.

        Poza tym mnie osobiście wali gwarancja producenta. Bo nie kupuje sprzętu od producenta a od sklepu, który odpowiada z tytułu rękojmi za sprzedawane przez siebie produkty. Więc to sklepy dostały by po dupie.

        Skomentuj

        1. Himoto
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2018-01-22 02:12

          To producent definiuję do czego służy dany sprzęt nie ty [użytkownik].

          Jeżeli sklepy [jako całość] zbyt mocno dostana po zadzie z tego tytułu to zaczną sprzedawać ten rodzaj produktu z ograniczona odpowiedzialnością i rękojmia idzie się o kant walić :D. Uwierz mi w Polsce to jest łatwe do zrobienia [i legalne i będziesz ryczeć jak mała dziewczynka jak twoje GPU będzie musiało na 3 miesiące lecieć gdzieś na test i ewentualna naprawę xD]. Oczywiście dużych kopaczy to nie uderzy lecz zwykłych pechowych użytkowników którym trafiła się wadliwa sztuka.

          Myślisz że sklepom nie będzie się to opłacać?
          Wiesz ile się robi dziwnych rzeczy by produkt i jego gwarancja nigdy nie uderzyły w sklep, a co najwyżej w producenta [jeśli ten sprzęt zaczyna się psuć na potęgę].

          Skomentuj Historia edycji

          1. Makar
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2018-01-22 19:13

            Nie nie może ograniczyć gdyż obostrzenia wychodzą poza zakres funkcyjny samej karty jako części zestawu. Jeżeli komunikacja z karta odbywa się zgodnie dokumentacja interfejsu to producent nie może cię ograniczyć. Co do rekojmi to w ustawie jest jasno napisane, maja 14 dni kalendarzowych na decyzje oraz „niezwłoczna i nie powodująca nadmiernych niedogodności dla kupującego.” na naprawę / wyminę / zwrot całości lub części.

            Skomentuj

          2. Himoto
            Oceń komentarz:

            1    

            Opublikowano: 2018-01-25 13:45

            Dwie rzeczy Rękojmia nie oznacza okresu 14 dni [mylicie pojęcia], dotyczy ona dawanej "2 letniej gwarancji" przez sprzedawcę [potoczne określenie z jakim się spotykasz].
            14 dni to ma sprzedawca na ustosunkowanie się do wykazanej wady fizycznej lub prawnej w zakupionym i reklamowanym produkcie przez klienta [nie dotyczy to odstąpienia od umowy], jeśli się spóźni to uznaje się że po 14 dniach reklamacja była zasadna.

            To właśnie o tą 2 letnią mi chodziło.

            Rękojmia [2 letnia gwarancja] o którą tak dużo walczy, [bo producent może ci z dnia na dzień pyknąć ograniczenie do 3 miesięcy albo w ogóle usunąć gwarancje jeśli uzna że używałeś urządzenia niezgodnie z przeznaczeniem] jest w teorii niezbywalna i sprzedający ma obowiązek ja rozpatrzyć. Niestety jak to często bywa w Polsce mamy kombinatorów którzy sprzedadzą ci sprzęt nawet taniej ale np. jako osobie nie fizycznej co kończy się utratż tego przywileju. Potem pójdziesz do sklepu i ci udowodnią czarno na białym że "miałeś pan tylko gwarancję producenta", bo ci co ci sprzedali nie musza uwzględniać Renkojmi [w teorii każda sprzedaż ma 1 lub 2 lata w zależności czy towar nowy czy używany, w praktyce ten zapis nie ma zastosowania w niektórych przypadkach].

            BTW jeśli producent udowodni ci że używałeś GPU do Kopania [ich problem jak] i potwierdzi że za to traci się u nich gwarancję, to nieważne jak będziesz to usprawiedliwiał sady staną po stronie producenta. To producent dyktuje warunki swojej gwarancji i to do czego sprzęt jest przeznaczony, a do czego nie. Jeśli ci to nie odpowiada zmień producenta albo zrezygnuj z już zakupionego sprzętu, jeśli sklep nie będzie ci robił problemów ze zwrotem towaru.
            Dodatkowo sprzedawca pokaże ci że producent wydał takie a nie inne ograniczenia i to nie jest Wada produktu.

            Ostatnie słowa, w przypadku 24 miesięcy jest to tak że przez pierwsze 12 miesięcy to sprzedawca musi udowodnić że zakupiony towar nie miał wady ukrytej [jeśli klient reklamuje towar z wadą] zaś pomiędzy 12 a 24 klient musi udowodnić ze dany towar miał wade ukrytą już podczas zakupu. Jest jeszcze zwrot bezterminowy o ile klient wykaże, że towar miał wade zatajoną wtedy jest sprawa albo sprzedawca przyjmie zwrot albo kończy się sądem o oszustwo.

            Dodatkowo odstępując od umowy musisz wskazać istotna wadę [np. uniemożliwiająca używanie produktu] inaczej taki zwrot jak wy robicie [10-14dni] może do was wrócić z uzasadnieniem

            Skomentuj Historia edycji

          3. Himoto
            Oceń komentarz:

            1    

            Opublikowano: 2018-01-25 14:00

            z uzasadnieniem nie przyjęcia rękojmi.

            PS. rozpisałem się trochę ale to dlatego ze ciągłe widuje się mylne przeświadczenie że kupując produkt klient może sobie od tak zwrócić używany produkt w przeciągu 10-14 dni bo ma takie prawo. Co jest wielkim niedomówieniem albo błędnym interpretowaniem prawa polskiego.

            nie wiem skąd ludzie wzięli takie przeświadczenie, ale prawda jest taka ze sklep może wam nie uznać takiego działania i zostaniecie ze sprzętem na stałe. Z dodatkowym zapisem w karcie gwarancyjnej ze sprzęt został przebadany i ustalono ze nie wykryto przesłanek do ponownego rozpatrywania rękojmi [czytaj że został gruntownie zbadany i nie było w nim wad]. to jest najgorsza opcja która może spotkać klienta, bo jeśli wtedy taki produkt ulegnie awarii po 12 miesiacach [nadal mamy jeszcze 10-12 miesięcy rękojmi] sprzedawca opierając się na zapisie ze wcześniejszych oględzin wykaże wam ze nie ma powodów do uznania tej reklamacji bo sprzęt był w 100% sprawny i wolny od wad.

            Skomentuj

  11. dzemski
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2018-01-21 11:34

    w tej chwili cudem jest zakup Radeona rx560 4GB od AMD. Kart kompletnie nie ma na rynku, a te co są mają koszmarnie podbite ceny.

    Skomentuj Historia edycji

  12. natalleos
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2018-01-21 11:47

    Wystarczy zaimplementować kod który znacząco obniży szybkość wykonywania kilku wybranych algorytmów . Przy okazji załatwiając sobie sprawę nieuzasadnionego (buuuuhahaha) użytkowania kart "cywilnych" w centrach obliczeniowych.

    Skomentuj

    1. kitamo
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2018-01-22 00:09

      to nie jest takie proste jak by sie moglo wydawac.
      Mozesz zapomniec o tym z poziomu biosu jak i sterownika.
      Musial bys ograniczyc działanie CUDA a za tym wykastrowac karte.

      Ograniczyc mozna tam gdzie uzytkownik musi liczyc sie z licencją na produkt a górnicy mają to głęboko w .... kopalni.

      Skomentuj

  13. xfire25
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2018-01-21 12:38

    Aha Nvidia zaleca, ale nic sama z tym faktem nie zrobi. I jeszcze mówi, że gracze są najważniejsi. Chyba ci na rynku kryptowalut ...

    Skomentuj

  14. mesjan
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2018-01-21 13:06

    Ograniczenia w sprzedaży są ograniczaniem wolności. To nie PRL ani komuna by stosować takie zagrywki. Może jeszcze wprowadzą kartki na karty graficzne. Rozumiem że producenci kart graficznych mają problem z określeniem wielkości produkcji ilości kart graficznych bo nie wiedzą czy zaraz kryptowaluty nie polecą w dół i żaden kopacz nie kupi ale zakazy sprzedaży większych ilości nie jest czymś dobrym.

    Skomentuj

  15. mmeydey
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2018-01-21 13:40

    będziecie się śmiać, ale wytłumaczcie mi jaki związek mają karty graficzne z "kopaniem" kryptowalut?

    Skomentuj

    1. Himoto
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2018-01-21 18:22

      bezpośredni?:D

      To że BTC się nie "kopie" na GPU, nie znaczy że tak samo jest ze wszystkimi krypto-walutami :).

      Skomentuj

  16. AndreoKomp
    Oceń komentarz:

    2    

    Opublikowano: 2018-01-21 13:40

    Jest jeszcze jeden problem o którym mało kto mówi, a który na pewno ujawni się w przyszłości. Jak AMD lub NV wyda nową generacje kart graficznych z wyraźnie lepszą efektywnością energetyczną, to kopacze lawinowo zaczną wymieniać karty graficzne, żeby zwiększyć opłacalność kopania. Na rynek wtórny trafi tysiące takich kart, wyeksploatowanych na maksa. Ogromna konkurencyjność mocno zbije cenę używek. Na dodatek nikt rozsądny za kartę z koparki nie zapłaci tyle, ile zapłaciłby za taką pochodzącą z komputera PC. Z racji że nie da się odróżnić karty pochodzącej z komputera PC od tej z koparki, każdą trzeba będzie traktować jak by pochodziła z koparki. Nawet jak ktoś będzie wystawiał pojedynczą sztukę, nigdy nie będziemy wiedzieć czy nie kupił jej od kopacza i teraz nie chce na niej zarobić.
    Zatem kto teraz posiada kartę, którą używają kopacze lub ma zamiar kupić, musi się liczyć z tym, że jak będzie chciał ją sprzedać w przyszłości, to dostanie za nią naprawdę śmieszne pieniądze.
    Dla graczy, lepiej żeby nowe generacje kart od AMD i NV nie przynosiły wyraźnego wzrostu wydajności energetycznej. Tylko wtedy kopaczom nie będzie się opłacać wymieniać kart graficznych.

    Skomentuj Historia edycji

    1. Xergoos
      Oceń komentarz:

      -3    

      Opublikowano: 2018-01-21 16:03

      Ale przesadzacie... 2 razy w życiu widziałem karte z uwaloną pamięcią bo pokazywała artefakty(no i moja wina bo za duże napięcie) - riva tnt 32mb wczesniej pierun pierdyknął niedaleko i ujarało mi ati rage. Kartę radeon 5850 miałęm podbitą jak jasne cholera i przez 5 lat z niej korzystałem , A tu nagle pier**** o szopenie że karty będą padać jak kaczki bo ktoś Zrobił im Undervolting zmniejszył zegary i podbił pamieć również obniżając im napięcie. Kompletnie nie wiecie co z czym się je a pleciecie takie bzdury i bełkot że szok! nikt nie podbija pamięci na max bo opłacalność SPADA! a elektronika działa lepiej jak chodzi 24h na stabilnym napięciu ! - Sonda Voyager która wysłana w latach 70 dalej działa chociaż chodzi 24h prze dzieści lat przeszywana promieniowaniem które rozwala elektronike... ciemny naród zero myślenia dużo ględzenia.

      Skomentuj

      1. AndreoKomp
        Oceń komentarz:

        3    

        Opublikowano: 2018-01-21 20:48

        To sobie za kilka miesięcy kupisz za grosze kartę z koparki, która pracowała 24h przez 365 dni na stabilnym napięciu i będziesz mega zadowolony ze swojego "najbardziej opłacalnego" zakupu życia.

        Chwila... przecież to Ty będziesz te karty sprzedawał, więc dlatego takie głupoty wypisujesz. Teraz już wszystko wiem :D.

        Skomentuj

    2. Gatts-25
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2018-01-21 17:43

      To jest nie realne.Samo przejście na niższy proces produkcji przyniesie korzyści niewspółmierne do tego co było kiedyś dlatego jak wiele on zmieni okaże się po ukazaniu nowych architektur ponieważ pierwsze skrzypce będzie grała budowa MCM.
      AMD za wiele nie ujawniło na temat nowej architektury ale patrząc na energio-efektywność VEGI dla niższych zegarów jedno co się rzuca w oczy to wzrost wydajności o kolejne 500Mhz na rdzeniu jest znikomy w przypadku ich produktu i jeżeli ten element dopracują wraz z wprowadzeniem nowej litografii 7nm LP wzrost wydajności na Watt będzie ogromny.
      AMD samo ogłosiło już na początku tamtego roku ,że samo przejście w 7nm da VEDZE spadek TDP do 150W ,która przecież dodatkowo ma posiadać obliczenia FP64 o połowie mocy obliczeniowej FP32.
      W sierpniu tamtego roku Global Foundries po raz drugi ogłosiło ulepszenie procesu 7nm ,którego jeszcze nie wydali ale ma mieć jeszcze lepsze parametry niż zakładali jeszcze pod koniec 2016 roku.
      Zaś TSMC także swój proces produkcji dopracowuje więc tutaj będzie co porównywać pod wydaniu produktów równorzędnych.
      Jeżeli NVIDIA nie zdąży dopracować swojej architektury GPU MCM na przyszły rok to ciężko będzie porównywać GPU ZIELONYCH Single Chip versus GPU AMD Multi Chip jeżeli chodzi o całkowite możliwości ,wydajność całkowitą i na Watt.
      Postępu nie powstrzyma się gdy karty graficzne dodatkowo mają możliwość korzystać z tak szybkich pamięci jakimi będą GDDR6 i HBM2+ od SAMSUNGA a potem jeszcze dojdą do tego HBM3 i HBM bez bufora.

      Skomentuj

      1. AndreoKomp
        Oceń komentarz:

        1    

        Opublikowano: 2018-01-21 21:06

        Pisałem tylko czysto teoretycznie co w przyszłości może zatrzymać problem z dostępnością kart graficznych (oczywiście po za spadkiem opłacalności kopania). Wiadomo, że to jest nierealny scenariusz, wzrost wydajności na Watt będzie na pewno, a jeśli wszystko pójdzie tak jak to opisujesz, to trudno będzie znaleźć kopacza, który nie będzie wymieniał swoich kart graficznych. Dla graczy, którzy kupują drogie karty i regularnie je wymieniają idą ciężkie czasy :/.

        Skomentuj Historia edycji

  17. Fenio
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2018-01-21 13:46

    Nikt nie zrezygnuje z zysku sprzedaży dużych ilości. To tylko marketing i PR z którego nic konkretnego nie wynika, kto chce kupić 10 czy 20 kart ten kupi bez problemu. Jak nie w jednym sklepie to w drugim, tak działa wolny rynek.
    Dla nvidii i AMD kopalnie kryptowalut to kura znosząca złote jaja. Stałe zyski i zapewniona sprzedaż każdych ilości GPU.

    Skomentuj

  18. Balrogos
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2018-01-21 13:47

    A mogą takie ograniczenia wprowadzic? w sensie prawnym jest to jakby odmowa obslugi klienta towar jest ale panu nie sprzedamy bo pan jest ble bo kopie bitcoiny

    Skomentuj

    1. stalkerpl
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2018-01-21 19:16

      nie wierz w te brednie, masz kase na pewno kupisz tylko drożej

      Skomentuj

    2. kitamo
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2018-01-21 19:44

      nie chodzi o sprzedaż detaliczna tylko o dostarczanie przez dystrybutorów całych palet kart graficznych dla firm które zajmują się kryptowalutami a nie są resselerami.

      Dzis wystarczy ze zalozysz firme handlowa i zaczniesz kopac kryptowaluty - sprzet z koparek później sprzedajesz w gotowych zestawach komputerowych.
      Wszyscy się zastanawiają jak to robisz ze zarabiasz sprzedając wszystko nieco taniej niż inni mimo ze jesteś nieznaną wsumie firmą.
      Ot sekret - chodzi o pozbycie się nierentownego sprzętu i zastąpienie go nowym.

      NV może nałozyc ograniczenia na swoich partnerów za pomocą odpowiednich umów.

      Skomentuj

  19. Blejd
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2018-01-21 14:08

    Mogą wprowadzić ilość sprzedawanych kart na osobę lub firmę.

    Skomentuj

    1. mjwhite
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2018-01-21 17:03

      to się założy nową firmę itd. itp. takie regulacje nie mają żadnej racji bytu bo zawsze znajdą się jakieś obejścia.

      Skomentuj

      1. kitamo
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2018-01-22 00:06

        dlatego regulacje robi sie na resellerów - podpisujesz umowę która pozwala na zakup towaru partiami. Nie będzie wtedy w stanie sprzedać towaru jednemu kupcowi na raz.

        Skomentuj

  20. stalkerpl
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2018-01-21 19:14

    u nas wszystko po staremu, tylko cena znowu poszła do góry, kupiłem w ubiegłym roku msi gtx 1080 za ok 2500 i znalazłem tylko jedną ofertę w podobnej cenie, reszta to ok 3000zł

    Skomentuj

  21. daro7557
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2018-01-21 19:51

    Powinny ograniczyć, ale tylko po to żeby nie stracić dobrej opinii. Czasem lepiej mieć 100 klientów i każdy kupi po jednym radeonie RX580 niż 5 klientów którzy kupią po 20 sztuk.

    Skomentuj

  22. ammarmar
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2018-01-22 00:41

    Już zrobili reglamentację, podnosząc ceny do poziomu absurdu.

    Skomentuj

  23. Deryl
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2018-01-22 01:17

    Przecież ta cała sytuacja, przeczy ekonomii i logice sprzedaży
    Normalną rzeczą w handlu jest że jak się czegoś sprzedaje dużo to ceny spadają a tu jest na odwrót, ceny karty nie rosną dlatego że karty służą do kopania kryptowalut. Należy zwiększyć moce produkcyjne wtedy ceny zaczną spadać, ale tak raczej nie będzie bo producenci kart zauważyli że na tym można dobrze zarobić i wykorzystują sytuację zwalając całą wine za podwyżki na kopalnie kryptowalut.

    Skomentuj

    1. Himoto
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2018-01-22 01:59

      Deryl - nie da się zwiększyć mocy przerobowych z dnia na dzień, ba dla AMD i NV to nawet nie ma sensu teraz, bo dziś zainwestują miliardy w kolejnego Faba by za 6 miesięcy mieć straty bo "koparki wyprzedają zużyte sztuki", albo bo cały boom tak szybko zgasł jak się pojawił.

      Pamiętaj ze kart jest tle ile Chipów udostępni partnerom producent [AMD czy NV], ale nie podwoja czy potroją nagle produkcji jeśli ta już osiągnęła max.

      Ani AMD ani NV nie przewidywały ze nagle zrobi się takie zamieszanie i ze przez tak długi okres będzie tak ciężko normalnemu graczowi zakupić jedno GPU w cenach zbliżonych do tych sugerowanych przez producenta.

      Dla AMD może i jest to dobra sytuacja [nie wiadomo jak na dłuższą metę], ale dla NV która aktualnie ma większość rynku jest to dużo gorsza sytuacja niż gdyby było po staremu [czyli GPU kupowali by tylko gracze].

      Bo to co dziś wpadnie na rynek koparek zostanie wyżyłowane i za kilka, kilkanaście miesięcy zaleje rynek jako lekko używane w atrakcyjnych cenach na które wielu się złapie. Najgorsze ze te karty będą mieć jeszcze gwarancje i drugi użytkownik z taka karta może pójść z dowodem zakupu [który oczywiście dostanie bo jakże by inaczej] i zareklamuje zajechanego kotleta. W Polsce jeszcze tego nie widziałem ale w UK czy Holandii to już zaczęło się powoli stawać normą i firmy często by mieć spokój przyjmują takie zajeżdżone GPU wydając rekompensatę lub cos świeżego w zamian uszkodzonego sprzętu na gwarancji. Tylko w Polsce widzę jak GPU oddajesz i czekasz 2-3 tygodnie albo nawet 2 miesiące zanim Sklep się zreflektuje czy rzeczywiście padło na gwarancji czy użytkownik się droczy ze sklepem.

      Wiesz jak opinia firmy spada na łeb na szyję gdy nagle w statystykach pojawia się zwiększona ilość uszkodzonych sztuk?

      Skomentuj

    1. frenchkiss4u
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2018-01-31 16:09

      I to jest najbardziej sensowny komentarz w tej całej dyskusji. Pomysł genialny.

      Skomentuj

  24. Kenjiro
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2018-01-22 08:01

    Producenci powinni zrobić sprzętowy licznik godzin działania - taki, jak w niektórych monitorach profesjonalnych, a którego oczywiście nie można by w żaden sposób zresetować.
    Sprawa byłaby prosta, a kupiec mógłby łatwo sprawdzić karty i w razie czego reklamować.

    Skomentuj

  25. ronos
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2018-01-22 08:28

    Mam nadzieje, że Nvidia opracowała oprogramowanie sprawdzające przebieg życia karty graficznej. Oprogramowanie powinno widzieć ciągłość pracy, temperaturę i wysokość zegarów, z jakimi karta pracowała. Za jakiś czas może to być niezwykle przydatne przy hurtowo serwisowanych kartach graficznych.

    Skomentuj

  26. majster klepka
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2018-01-22 09:17

    Taaa. Nvidi nie zależy na sprzedaży i kasie. A karty się same sprzedadzą. A kto podnosi ceny za karty, nvidia czy sprzedawca ?? Ehh szkoda gadać.

    Skomentuj

  27. majster klepka
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2018-01-22 09:21

    Albo inaczej, niech będzie jak w latach 80-tych. Niech wprowadzą karki na zakup nowej karty graficznej :D

    Skomentuj

  28. klosz007
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2018-01-22 11:54

    Moim zdaniem powinni zacząć robić to co dawno ma miejsce przy innych funkcjonalnościach w Teslach i Quadro tj. w kartach na rynek konsumencki (nie dla kopaczy) obcinać wydajność lub blokować OpenCL i CUDA. Do domu to niepotrzebne i takich kart kopacze by nie kupowali i ceny by nie rosły. Niestety obecnie kopacze całkowicie niszczą rynek kart graficznych dla graczy PC którzy to zaczną się przesiadać na konsole a ja kurs kryptowalut się załamie to nVidia i AMD zostaną z ręką w nocniku nic z tym nie robiąc.

    Skomentuj

  29. Siderion
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2018-01-22 12:05

    To jest "złoty wiek" dla nVidii - cały nakład topowych układów wyprzedawany od ręki, raczej nigdy tak nie mieli. Więc co najwyżej mogą "zalecać" ograniczanie sprzedaży kart górnikom i "mówić" że gracze są najważniejsi - dla ocieplenia wizerunku.

    Skomentuj

    1. klosz007
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2018-01-22 14:00

      Pamiętaj, że kij ma dwa końce, kopanie może nie trwać wiecznie, może się załamać z różnych powodów, to czysty biznes który jak się nie przywiązuje od żadnej marki czy produktu/modelu. Kurs może spaść, nagle się może okazać że w nowych modelach AMD lepiej się nadaje niż nVidia lub odwrotnie, itp. itd.

      Jeżeli takim podejściem (nieważne komu, ważne że się sprzedaje) zrażą do siebie raczej stałych odbiorców na których dotąd im najbardziej zależało (=graczy) to przy zmianie koniunktury może się okazać że ew. załamanie na rynku kryptowalut będzie dużo bardziej bolesne niż by było w innej sytuacji.

      Gracze w końcu zaczną zachowywać się jak kopacze czyli patrzeć tylko w portfel i przesiądą się na konsole.

      Tak, że moim zdaniem piłka jest teraz po stronie producentów i muszą coś z tym zrobić.

      Skomentuj

      1. klosz007
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2018-01-22 14:06

        Intel sobie dawno z tym poradził - jest ścisła segmentacja rynku i dozowanie funkcjonalności w zależności od segmentu.

        AMD i nVidia też to robiły ale sytuacja nagle się zmieniła a obie firmy nie nadążyły za tym.

        Okazało się, że karty na rynek domowy świetnie się nadają do kopania no i czas najwyższy czas tu też wprowadzić podział - znacznie ograniczyć wydajność lub zablokować możliwość kopania na kartach dla graczy i nie pozwalać niszczyć tej części rynku a dla kopaczy niech te funkcje (CUDA/OpenCL) będą odblokowane i ceny inne (jak z Quadro, Teslami itp).

        Skomentuj

  30. kosiarz007
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2018-01-22 16:09

    Dobra, niech podadzą datę premiery nowych Geforców lepiej

    Skomentuj

  31. kiko80
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2018-01-22 18:26

    Jeśli ktoś przyjdzie do sklepu po 5 czy 15 kart to sklep sprzeda bo to zysk dla sklepu

    Skomentuj

    1. kitamo
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2018-01-22 21:28

      tu nie chodzi o sklepy dla indywidualnych klientów tylko o firmy wpsółpracujące z NV, czyli ASUS, Gigabyte itp. a także o dystrybutorów.
      Chodzi o to by te karty mialy szanse własnie trafic do normalnego sklepiku pana Janka by normalny kowalski mogl ją sobie kupic.

      Jak czytasz w newsach ze jakis producent kart ładuje chipy nvidii do jakiejs dziwacznej konstrukcji pod koparki to dobrze wiesz ze to idzie pod górników.
      NV własnie chce ukrócic ten proceder by producenci kart nie ładowali ich chipów przeznaczonych na rynek gamingowy do tego typu wynalazków więc moga wykombinowac umowy ktore beda nakładały na nich reglamentacje.

      Skomentuj

  32. MrQueue
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2018-01-22 18:28

    Skoro są wersje kart do kopania, to możne te sprzedawać bez limitów, a 'dla graczy' z limitem.
    Nie jest to może najszczęśliwsze rozwiązanie, ale przy niskiej podaży kart do grania zwsze coś...

    Skomentuj

    1. kitamo
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2018-01-22 21:23

      nie oplaca sie kupowac gornikom kart bez wyjscia wideo. nie sprzedadza pozniej tej karty nigdzie.
      Caly sens gornictwa to pozniejsza odsprzedaz sprzętu gdy w jego moejsce moze wejsc inny bardziej efektywny energetycznie i o wiekszej wydajnosci.
      Inaczej nie odkopali by tego sprzętu nigdy.

      Skomentuj

          1. kitamo
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2018-01-25 10:38

            ale zarabiaja swietnie na starych kartach i wyczyszcza magazyny. To ma sens.
            Gdyby gornicy wiedzieli ze za chwile bedzie kolejna generacja to teraz poleciała by lawina tanich kart na rynek.

            NV moze przeczekac az kurs BTC opadnie, wtedy na rynku pojawia się starsze górnicze generacje a oni w tym czasie zaprezentują nowy produkt.

            Skomentuj

  33. pawluto
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2018-01-22 21:06

    Nvidia robi sobie z nas jaja...
    Przecież dobrze wiemy że zależy im na sprzedaży kart, cena też poszła w górę mimo że karty schodziły na pniu więc cena raczej powinna być stała skoro jest popyt...
    To dowodzi że Nvidia ma gdzieś graczy a tylko próbuje medialnie zmienić wizerunek...
    Na sto procent następna moja karta nie będzie z procesorem Nvidia...!
    ps.
    Mógłby ktoś napisać jakie najczęściej karty graficzne są wsadzane do koparek ???

    Skomentuj Historia edycji

    1. kitamo
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2018-01-22 21:21

      ha ha ha :D
      dobre :)

      Skomentuj

  34. MokryN
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2018-01-23 19:48

    Glupie, powinni wyprodukowac wiecej kart.

    Skomentuj

    1. Himoto
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2018-01-25 14:19

      Głupie przeświadczenie że to coś by zmieniło, nawet jakby NV i AMD produkowały 10 razy tyle GPU to nadal by ich brakowało.

      Górniki wezmą każdą ilość i co śmieszniejsze, pokopią 3-6 miesięcy albo i nawet rok sprzedadzą póki karta używana ma świetna cenę i kupią nowe. Robi się tak by ta co chcą sprzedać nadal miała 6-12 miesięcy gwarancji co im ułatwia znalezienie klientów myślących że karta rzeczywiście sprzedawana przez mało używającego znudzonego [lub zmieniającego GPU] gracza. Żebyś się nie zorientował sprzedają po jednej sztuce i tak regularnie odświeżają swoje kopareczki.
      Używka w ciekawej cenie? fart? a może to już średnio upieczony kotlecik, okraszony piękna gwarancją która jeszcze jest ważna? Raczej to drugie :)

      Uwierz mi, na tyle na ile mogli na tyle już podnieśli moc przerobową.

      Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!