Mobile

Pożar w fabryce produkującej baterie do... Galaxy Note 7

opublikowano przez Mateusz Tomczak w dniu 2017-02-08

Nieco złośliwie można by stwierdzić, że Samsung upodobał sobie ostatnio gorące tematy.

W temacie Galaxy Note 7 powiedziano i napisano już chyba wszystko. Tak się przynajmniej wydawało, ponieważ wydarzenia z dzisiejszego poranka znów pozwalają do smartfona wrócić, chociaż tym razem sprawa dotyczy go już jedynie pośrednio.

W chińskiej fabryce Samsung SDI (w mieście Tianjin) doszło w godzinach porannych do pożaru. Wiadomość pewnie przeszłaby bez większego echa, ponieważ ostatecznie nie wyrządził on wielu szkód. Mówimy jednak o fabryce, w której produkowane były wadliwe baterie do Galaxy Note 7, a to dla wielu wystarczający powód do małej szydery.

Chociaż publikowane w sieci zdjęcia wyglądały groźnie, ostatecznie skończyło się na strachu i mniejszych niż można było się spodziewać szkodach. W rozmowie z redakcją Bloomberg, rzecznik prasowy koreańskiego producenta wyjawił, iż ogień pojawił się nie na głównych halach produkcyjnych, ale w magazynie odpadów. Nikt nie ucierpiał, ale dokładne przyczyny pożaru zostaną dopiero wyjaśnione.

pożar w fabryce produkującej baterie do Galaxy Note 7

Wedle zapewnień, pożar nie będzie miał wpływu na dalszą produkcję w fabryce. A skoro już przywołany został Galaxy Note 7, przypomnijmy, że Samsung przedstawił nie tak dawno ostateczny raport dotyczący awarii baterii.

Źródło: bgr

marketplace

Komentarze

18
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    gorący towar te baterie w samsungu. najpierw palą ludzi, potem fabryke. teraz przepalą się do wnętrza ziemi
  • avatar
    To już składowanie radioaktywnych odpadów jest mniej niebezpieczne niż składowanie tych baterii.
    Zaloguj się
    15
  • avatar
    "Nieco złośliwie można by stwierdzić, że Samsung upodobał sobie ostatnio gorące tematy."

    Genialne stwierdzenie XD
  • avatar
    media podają, że do stworzenia baterii do Note 7 przyznało się tak zwane państwo islamskie xP
  • avatar
    Zawsze to lepiej, że im się nowy sprzęt pali już w fabryce niż u klientów. ;-) Jest postęp.
  • avatar
    Śmiałem się na cały regulator.
  • avatar
    To jest planowane starzenie produktów w pigułce, tak się pośpieszyli, że nawet już nie chcą nawet czekać dwóch lat xD
  • avatar
    "Dla mnie bomba" :D
  • avatar
    Hahahahahahaheheheheehhihihihihih
  • avatar
    To jest planowane starzenie produktów w pigułce, tak się pośpieszyli, że nawet już nie chcą nawet czekać dwóch lat xD
  • avatar
    Testowali model samsunga jihad edition ?
  • avatar
    Światła z odliczaniem sekundowym ;) czekam na podobne rozwiązanie w naszym kraju
    Zaloguj się
  • avatar
    "Wedle zapewnień, pożar nie będzie miał wpływu na dalszą produkcję w fabryce." - twardzi sa, nawet im sie fabryka pali a oni nie maja zamiaru przestac produkowac tych wybuchajacych baterii ;)
  • avatar
    Mówię zerknę z ciekawosci na temat. Ale komentarze to niezła beka. Brawo panowie. Guy's You make my day.Well done.
    Booooommm
  • avatar
    Taki obrót sprawy, można by przekuć w sukces.. np. zacząć produkować podpałki do grilla/kominka o nazwie SMAUGsung (oczywiście, ze szczątków baterii ^_^)