Bezpieczeństwo

Polacy oblali test z dbania o swoje bezpieczeństwo w sieci - Raport Norton 2013

opublikowano przez Wojciech Kulik w dniu 2013-10-09

Według raportu Symantec, w ciągu ostatniego roku około 6 milionów polskich internautów padło ofiarą cyberprzestępców.

Raport Norton 2013

Opublikowany przez firmę Symantec Raport Norton 2013 może być źródłem kilku ciekawych informacji na temat polskich internautów. Jak się okazuje - w ogóle nie dbamy o swoje bezpieczeństwo.

W ciągu ostatniego roku około 6 milionów polskich internautów padło ofiarą cyberprzestępców. Te dane nie są zbyt optymistyczne, a to jeszcze nie najgorsza z wiadomości. Otóż jak się okazuje, mimo że liczba dorosłych internautów będących ofiarami cyberataków zmalała, to jednak średni koszt pojedynczego ataku wzrósł o połowę. Z ciekawostek warto wspomnieć również o tym, że 31 procent Polaków przyznaje się do tego, że dzieli się swoimi hasłami do mediów społecznościowych z innymi.

Raport Symantec wykazał też, że połowa dorosłych Polaków w ogóle nie chroni swoich urządzeń mobilnych – 28 procent nie używa programów zabezpieczających, 50 procent nie kasuje maili od nieznanych nadawców, a 21 procent pozwala bawić się dzieciom ich urządzeniami służbowymi. 48 procent użytkowników nie stosuje haseł i nie robi kopii zapasowych. „Gdyby to był test, użytkownicy urządzeń mobilnych nie zadaliby go” – powiedział Maciej Iwanicki, ekspert firmy Symantec ds. bezpieczeństwa internetowego.

„Współcześni cyberprzestępcy stosują bardziej zaawansowane metody, takie jak oprogramowanie ransomware i ukierunkowane akcje typu spear-phishing, które pozwalają im zdobyć więcej pieniędzy w jednym ataku niż kiedykolwiek dotąd. Z Raportu Norton wynika, że 49% użytkowników wykorzystuje swoje prywatne urządzenia zarówno do pracy, jak i do zabawy. Stwarza to całkiem nowe zagrożenia dla firm, ponieważ cyberprzestępcy mają możliwość dotarcia do jeszcze większej ilości cennych informacji” – powiedziała Jolanta Malak, dyrektor generalny w firmie Symantec Poland.

Raport Norton 2013 infografika 1
Raport Norton 2013 infografika 2

Firma Symantec opublikowała również porównanie, jak Polska wypada na tle świata:

Raport Norton 2013 Polska Świat

Źródło: Symantec

marketplace

Komentarze

28
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Polacy nie kupuja spywaru od Nortona.
    Zaloguj się
    30
  • avatar
    To ktoś w Polsce w ogóle kupuje Nortona?
    Zaloguj się
  • avatar
    Czy nikt nie widzi totalnej głupoty tego zestawienia ?
    Małym drukiem napisali, że dane pochodzą z ankiety umieszczonej na stronie Symanteca.
    A kto wchodzi na stronę Symanteca ? Raczej nie pani domu szukająca przepisu na ziemniaki czy pan Mietek mechanik samochodowy.
    Na stronę wchodzą najczęściej osoby, które mają jakiś problem i szukają antywira.

    To jak na stronie o hodowli kóz zrobić ankietę "czy masz kozę" i uznać, że 90% polaków ma kozę.
  • avatar
    akurat Symantec to wszyscy kasują po zakupie komputera
  • avatar
    Co to za crap, z kilkunastu znajomych jeszcze nikt nie padł ofiarą przestępstwa.

    No chyba, że Macierewicz jest prezesem Symanteca teraz, to wszystko by się zgadzało.

  • avatar
    Od kąd korzystam z internetu...z resztą z PC to nie mam zainstalowanego programu antywirusowego.
    A po co ?
    Zaloguj się
  • avatar
    Tytuł krzyczy, że Polacy wypadają najgorzej w kwestii bezpieczeństwa w sieci, a w artykule tabelka, która pokazuje, że to dbanie o bezpieczeństwo nie odbiega od średniej z całego badania.
    Co tam bzdury, grunt to odmienić nazwę sponsora przez wszystkie przypadki.
  • avatar
    Strzelam, że każdy kto nie ma Nortona oblał ten test ;)
  • avatar
    Z nortona to jedynie ndd.exe (norton disk doctor) mile wspominam i inne pod DOSa narzędzia.

    Norton Antivirus/Security spróbowałem raz i więcej nie zamierzam.

    Ostatnio znowu widziałem to badziewie na starszym komputerze i nie dało się z niego korzystać, a przeglądanie netu to była masakra (dodatek do IE sprawdzający linki).

    Po wyłączeniu Nortona komputer odżył.
  • avatar
    Po co dziś program, zapora antyszkodnikowa ?
    Podczas gry po necie i chodzenie na strony autoryzowane nie powinno się trafiać żadne złośliwe oprogramowanie. A nawet jak jest ten program antywirusowy to i tak zawsze jakiś szkodnik się trafi. Na złodzieja nie ma zamknięcia. Dlatego najlepiej jeśli chcemy wchodzić wiedząc że tam są jakieś złośliwe oprogramowania instalowane to używamy maszyny wirtualnej tylko do tego celu wyposażoną w zainstalowany jakiś linux i po problemie.
    Zaloguj się
  • avatar
    Pierwsze słyszę by Norton był zasobożerny. W porównaniu do Pandy, którą miałem to Nortona nie czuć. O ile na co dzień dało się ją użytkować, to jak załączyły się aktualizacje to nawet Saper się wieszał.
    Zaloguj się
    -1
  • avatar
    Używam Nortona 2012 i 13. Pierwszy na PC z XP a drugi na 7.
    Więcej zasobów zżera Winamp czy Windows Update niż produkt Symateca. Praktycznie nie odczuwalny dla systemu... no chyba, że wykryje jakiś syf. Wtedy blokada dopóki nie przeskanuje zagrożenia.

    Program idioto-odporny a na dodatek skuteczny czego nie można powiedzieć o reszcie anty-wir badziewia.
    Zaloguj się
    -3
  • avatar
    Dobre produkty markowane Norton skończyły się na Commander 5. Obecne zestawieni raz, że pochodzi od Symanteca, dwa że te ich programy bardziej zabijają komputer niż większość trojanów.