Na topie

Razer Cynosa Chroma - nieco tańsza klawiatura z podświetleniem RGB

Autor:

więcej artykułów ze strefy:
Klawiatury

Kategoria: Komputery Peryferia Gry Sprzęt do gier Klawiatury Producenci: Razer

Firma Razer przygotowała dwie klawiatury dla graczy, którzy mają nieco niższe wymagania. To Cynosa Chroma i Cynosa Chroma Pro.

  • Razer Cynosa Chroma - nieco tańsza klawiatura z podświetleniem RGB
A A

Tania klawiatura firmy Razer to coś, w co trudno byłoby uwierzyć, szczególnie jeśli mówimy o urządzeniu z podświetleniem Chroma. I od razu możemy uspokoić: tanio wcale nie jest. Jest natomiast taniej niż w przypadku innych modeli spod tego znaku.

Klawiatury Cynosa Chroma i Cynosa Chroma Pro kosztują odpowiednio 70 i 90 euro (z darmową dostawą do Polski), czyli około 300 i 380 złotych. Co w zamian oferują (poza wspomnianym podświetleniem)? Ano przede wszystkim optymalne rozlokowanie klawiszy, funkcję 10-key rollover, możliwość rejestrowania makr w locie, odświeżanie 1000 Hz i konstrukcję odporną na zalanie.

Razer Cynosa Chroma

Model z „Pro” w nazwie ma z kolei do zaoferowania jeszcze ciekawostkę w postaci efektu „underglow”. Chodzi mianowicie o to, że klawiatura jest wyposażona w dodatkowe oświetlenie, które przenosi efekt Chroma na blat biurka. 

Cynosa Chroma i Cynosa Chroma Pro to klawiatury membranowe, ale – cóż za zaskoczenie! – producent twierdzi, że dzięki jego rozwiązaniom zapewniają one znacznie większy komfort rozgrywki niż takie typowe „membranówki”. 

Razer Cynosa Chroma Pro

Jacyś chętni?

Źródło: PC Gamer, Razer, TechSpot

Odsłon: 3912 Skomentuj newsa
Komentarze

28

Udostępnij
  1. kitamo
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2017-10-28 13:04

    I znow ten niepełnowymiarowy enter :(

    Skomentuj

    1. rlistek
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2017-10-28 14:46

      Przecież to jest najlepszy Enter jaki może być. Masz niepełnosprawność w rękach, że w niego nie trafiasz i musisz mieć dwa razy większy ten klawisz, czy o co chodzi?

      Skomentuj

      1. decrypterie
        Oceń komentarz:

        1    

        Opublikowano: 2017-10-28 18:31

        może to jakiś stary gracz gdzie jak gra w battlefielda to enterem skacze hehe :)

        Skomentuj

      2. kitamo
        Oceń komentarz:

        3    

        Opublikowano: 2017-10-28 22:23

        nie chodzi o trafianie, ale jak człowiek po 30 latach przywyknie to bardziej może mu odpowiadac duzy gdy dłonie piszą juz automatycznie same na klawiaturze a przez tyle lat takich klawiatur uzywał.
        Lubie miec wybór

        Skomentuj Historia edycji

        1. DAN1984
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2017-10-29 15:28

          Jak najbardziej zgadzam się z kitamo - chodzi o wybór chcesz mały enter kup sobie taką klawiaturę, chcesz spodnie "rurki" kup sobie i w nich chodź ale niech inni mają wybór sam użytkuję Tracer Avenger - zgadniesz dlaczego?

          Skomentuj

        2. rlistek
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2017-10-29 16:17

          Ale w sensie gdzie chcesz mieć ten wybór? Razer od dawna robi takie entery i nikogo to nie dziwi. Przecież to nie jest jedyna klawiatura czy firma na rynku. Nikt nikomu nie broni przecież wyboru urządzenia pod swoje preferencje.

          Twój komentarz dosyć mnie zaskoczył, bo zabrzmiał jakby to była wada skreślająca całe urządzenie, stąd moja odpowiedź, że enter w takiej formie to bardziej zaleta niż wada, a wadą byłby dla mnie taki duży, bo niepotrzebnie zajmował by zbyt dużo miejsca. Tak samo jak ty od 30 lat jesteś przyzwyczajony do innego entera, tak samo ja od dawna jestem przyzwyczajony do układu klawiatur Razera. Szczerze to się nawet nie przyglądałem, ale wydaje mi się, że wybór na rynku jest, jeśli chcesz klawę z innym układem. W żadnym wypadku, nie jestem przeciwnikiem, a jak najbardziej zwolennikiem jak największego wyboru dla konsumentów. Niemniej nie wymagałbym od każdej firmy do robienia 10 różnych układów, żeby każdemu dogodzić. Razer właśnie takie entery robi od dawna. Zapewne, co wiesz już pewnie lepiej, wciąż są firmy, które robią klawy z dużym enterem.

          Skomentuj

          1. kitamo
            Oceń komentarz:

            1    

            Opublikowano: 2017-10-29 17:10

            Nie napisałem go odnośnie konkretnie tego modelu, chodzi mi o to że teraz większość producentów produkuje klawy z małym enterem. Razer w ogole mnie nie interesuje ale faktytycznie jakby miał klawiatury i z małym i z dużym enterem to może bym nawet się zainteresował.

            Skomentuj

    2. Sharimsejn
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2017-10-28 16:09

      Nie pamiętam kiedy ostatnio widziałem większy enter. Nie mam problemu również z trafianiem i nie przeszkadza mi wcale :D

      Skomentuj

      1. kitamo
        Oceń komentarz:

        3    

        Opublikowano: 2017-10-28 22:23

        sa tacy którzy wolą duży bo przywykli. Nie jest to kwestia trafiania.

        Skomentuj

  2. PIRAT_PL
    Oceń komentarz:

    -7    

    Opublikowano: 2017-10-28 13:07

    300-380 zł klawiatura ???
    Czy coś ze mną jest nie tak że jestem chory jak mam kupić klawiaturę droższą niż 100zł ??

    Skomentuj

    1. kitamo
      Oceń komentarz:

      -8    

      Opublikowano: 2017-10-28 13:40

      Ja wole kupic klawiaturę za 30zł i jak się pobrudzi to po kilku miesiącach po prostu wyrzycic i kupic druga. Są tacy co kupia jedną i 10lat trzymają gdzie klawisze są pozdzierane do gołego a bakterii na nich więcej niz w szpitalu zakaznym.

      Sa klawatury niby gamingowe ktore dają przewagę pospolitemu graczowi swoim RGB i super precyzyjnymi klawiszami mechanicznymi - jak ktos jest przeciętny to żadna klawiatura mu nie pomoze, ale kase producent trzepie :)

      Skomentuj

      1. ifeelveryblah
        Oceń komentarz:

        7    

        Opublikowano: 2017-10-28 14:15

        Talerze brudne też wyrzucasz?

        Skomentuj

        1. kitamo
          Oceń komentarz:

          -1    

          Opublikowano: 2017-10-28 22:27

          ale co ma piernik do wiatraka?
          Czy wymienianie klawiatury raz w roku jak mam ochotę to zbrodnia?
          Wyraznie napisałem - są tacy jak ja co lubią wymieniać, są też tacy co na jednej 10lat grają. Są tu dwie skrajnosci które wymieniłem.

          Dlatego na rynku sa klawiatury za 8zł jak i za 800zł.

          a jesli idzie o talerze to mam zmywarkę a zastawę też lubie wymienić co jakiś czas - nie mam talerzy po babci które pamiętają PRL.

          Skomentuj

          1. Blackshadow
            Oceń komentarz:

            1    

            Opublikowano: 2017-10-29 17:20

            Ja od 30 lat mam tą samą klawiaturę at, i bardzo dobrze mi służy, polecam.

            Skomentuj

      2. Finear
        Oceń komentarz:

        1    

        Opublikowano: 2017-10-28 15:01

        klawiatury mechaniczne dają duzo lepszy komfort grania czy pracy nie mówiąc o precyzji

        każda złotówka na nie wydana jest warta imo

        Skomentuj

        1. kitamo
          Oceń komentarz:

          2    

          Opublikowano: 2017-10-28 22:34

          ale nie powiesz mi że progejmerska klawiatura mechaniczna robi z przeciętniaka bossa serwera.

          W duzej mierze to marketing.
          Owszem mechaniki mają fajną precyzje ale nie każdy z tego skorzysta i nie każdy poczuje że pisze mu się na takiej lepiej.
          Jest to natomiast swietny sposób na zarobienie przez producenta.

          Jak mowisz że każda złotówka wydana na mechanika jest jego warta to zastanawiam się czy masz mechanika za 1000zł.
          Ja twierdzę że nie każda jest jego warta.

          Skomentuj Historia edycji

          1. rlistek
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2017-10-31 14:19

            > "ale nie powiesz mi że progejmerska klawiatura mechaniczna robi z przeciętniaka bossa serwera."

            Ile razy można powtarzać ten sam bzdurny "argument".
            Nie, taka klawiatura nie zrobi z ciebie bossa serwera, tak samo jak to, że kupisz sobie profesjonalną rakietę tenisową nie da ci skilla zawodowego tenisisty. Niemniej fakt, że profesjonaliście taką porządną rakietą gra się już dużo lepiej i pozwala mu ona osiągać lepsze wyniki, niż taka za 100zł, to jednak chyba przegapiłeś. Dokładnie tak samo jest z peryferiami gamingowymi, aczkolwiek trzeba powiedzieć, że klawiatura akurat ma zazwyczaj najmniejsze znaczenie.

            Skomentuj

    2. Cacek93
      Oceń komentarz:

      -1    

      Opublikowano: 2017-10-28 14:37

      Uważam podobnie, klawiatura jeśli o granie ma marginalne znaczenie (ale wyrzucać po kilku miesiącach? :o) Co innego dobra myszka i podkładka. Tutaj musi być ergonomia i dobry sensor... Na szczęście też nie trzeba wydawać dużo kasy, ponieważ zwykły szmaciak kosztuje kilkadziesiąt złotych, a mysz do 150 zł.

      Skomentuj Historia edycji

      1. rlistek
        Oceń komentarz:

        -2    

        Opublikowano: 2017-10-28 14:44

        Mysz do grania kosztuje 250-350zł, zależnie od modelu i producenta. Za 150zł to ty sobie możesz kupić jakiegoś A4Techa, Genesisa czy inną gównomyszkę, która z myszą do gier ma tyle wspólnego co napis na pudełku. Lmao.

        Skomentuj

        1. q3aki
          Oceń komentarz:

          2    

          Opublikowano: 2017-10-28 14:57

          dziwie sie ze minusujecie, tutaj sie zgadzam - dobra mysz troche kosztuje - a chodzi tutaj glownie o porzadny sensor ktory w nich siedzi. Zreszta mysz to preferencje osobiste, jeden bedzie gral na myszce za 30zl i powie ze spoko, drugi za 650.

          Skomentuj

        2. Cacek93
          Oceń komentarz:

          2    

          Opublikowano: 2017-10-28 19:05

          Cena nie jest wyznacznikiem jakość... Mamba za 500zł potrafi zgubić się przy dynamicznych ruchach. Podobnie niektóre myszki za 200-300zł na ADNS-9500. G400/G400s / pierwszy deathadder kosztowały po 150zł niedługo po ich wydaniu.
          Obecnie jest wysyp dobrych myszek na PWM3310 /3360/3366.
          http://www.test-gear.pl polecam stronę, fajnie jest wszystko opisane, zrozumie nawet i taki krzyczący laik jak Pan :)

          Skomentuj

          1. rlistek
            Oceń komentarz:

            1    

            Opublikowano: 2017-10-28 20:02

            - nie każda droga myszka jest dobra, również nie każdy model firm które takie produkują jest dobry. Jest bardzo dużo drogich modeli z tragicznymi laserowymi sensorami, ale z bajerami, które mają przyciągać nieświadomych "graczy" napisem 'gaming' na pudełku
            - nie sam sensor się liczy, a również jego implementacja, ale zgaduję, że z racji iż w tym twoim amatorskim opisie z tej śmiesznej stronki tak nie napisali, to o tym nie masz pojęcia czym jest i jakie ma ona znaczenie. Dwie różne myszy na tym samym sensorze mogą się w praktyce zachowywać zupełnie inaczej.
            - Deathadder kosztował 150zł jak dolar był po 2zł, nie wspominając już nawet o inflacji.
            - podaj mi choć 3 "dobre myszki do 150zł" skoro taki ich wysyp, czekam z niecierpliwością, bo dawno się nie uśmiechałem z politowania
            - no i dzięki za opinie eksperta, który myszką potrafi ruszać po pulpicie ale przeczytał wątpliwej rzetelności amatorski artykulik w internecie, a dobrą myszkę miał w dłoni na półce w Media Markcie, niestety niepodłączoną. Jakieś osiągnięcia w competitive gamingu, na poparcie tego, że wiesz jak mysz gamingową w ogóle się używa, czy po prostu "karasz" noobków na publicznych serwerach battlefielda czy innego call of duty? Poważnie, dzięki za pouczanie takich "laików" jak ja! o/

            Skomentuj Historia edycji

  3. Cacek93
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-10-28 21:47

    "- nie każda droga myszka jest dobra,"
    Pełna zgoda, też tak uważam :)

    "- nie sam sensor się liczy, a również jego implementacja, ale zgaduję, że z racji iż w tym twoim amatorskim opisie z tej śmiesznej stronki tak nie napisali, to o tym nie masz pojęcia czym jest i jakie ma ona znaczenie. Dwie różne myszy na tym samym sensorze mogą się w praktyce zachowywać zupełnie inaczej."
    Wspominają o tym w każdej recenzji myszki, dodają czasem nawet opis co konkretna firma zmieniła z sensorem.

    "- Deathadder kosztował 150zł jak dolar był po 2zł, nie wspominając już nawet o inflacji."
    Jak był po 2zł to kosztował nieco ponad 100zł, ale już mniejsza z tym. Wtedy wszystko było tanie jak barszcz :D

    "- podaj mi choć 3 "dobre myszki do 150zł" skoro taki ich wysyp, czekam z niecierpliwością, bo dawno się nie uśmiechałem z politowania"
    G400/ CM Alcor / Xornet / Drugi Deathadder 3500DPI kosztował swego czasu 150zł.
    Mionix Naos / Avior (kupiłem obydwie ze stanów po 140zł prawie dwa lata temu na massdropie, świetne myszki. Ale poszły pod młotek z zyskiem. Tesoro miało kilka ciekawych modeli. Rival 100, pierwszy sensei.

    ". Jakieś osiągnięcia w competitive gamingu, na poparcie tego, że wiesz jak mysz gamingową w ogóle się używa,"
    Kiedyś używali gorszych myszek jeśli chodzi o precyzję, jednak Neo potrafił zdobywać niesamowite fragi z ogromną precyzją. Topa grała na SS Kana / Kinzu i wielu innych, które nie grzeszyły precyzją.
    Nie chcę się kłócić i nie szukam gównoburzy.

    Skomentuj

    1. rlistek
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2017-10-29 16:43

      No ok, wybacz, trochę mnie poniosło, że nazwałeś mnie "laikiem" w temacie który akurat ogarniam i być może niepotrzebnie pisałem w tak agresywnym tonie.

      Myślę, że najzwyczajniej rozchodzi się tu o to, co kto uważa za "dobrą myszkę". W twoim pierwszym poście napisałeś, że wystarczy " mysz do 150 zł". Być może nie to miałeś na myśli, ale często spotykam się z opiniami nieświadomych w tym temacie ludzi, którzy z racji tego, że nie potrzebują i nie potrafili by nawet nie tyle co wykorzystać, a zwyczajnie zauważyć tej klasy precyzji, twierdzących, że np. "mysz droższa niż "150zł" to głupota, bo ja mam taką i nie ma różnicy". Otóż rozchodzi się o to, że różnica jest i to dość wyraźna, niemniej nie każdy ma aż takie potrzeby lub nawet zdolności by tę różnicę zauważyć.
      Mysz jest narzędziem. Oczywiście, że dla zabawy można sobie grać nawet na "biurowej" z marketu za 30zł i nikogo to nie powinno boleć, ale nie da się ukryć, że do poważniejszych zastosowań, lepsze i dobrane do indywidualnych potrzeb narzędzie pozwala na więcej. Stąd mój komentarz, bo topowe myszy do poważniejszych zastosowań można kupić najczęściej właśnie w cenach 250-350zł. Oczywiście są wyjątki, jak np. bardzo udane bezprzewodowe Logitechy, które jednak z racji tego, że są bezprzewodowe będą wyraźnie droższe, ale ogólnie większość wartych uwagi modeli mieści się w tych widełkach. Jak komuś starcza któryś z tych modeli "do 150zł" to wszystko ok. Niech ma jednak świadomość, że zakup innej, odpowiednio droższej myszy nie jest bezsensowny, bo są wyraźne różnice.

      Skomentuj

  4. gacek585
    Oceń komentarz:

    2    

    Opublikowano: 2017-10-28 23:29

    Membrana za 400zł bo świeci na biurko.....ludzie trzymajcie mnie.

    Skomentuj

  5. gural23
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2017-10-29 10:36

    Po co się produkować. Każdy ma własne preferencje. Ja mechanika bym nie chciał z racji głośności przełączników. Więc korzystam z membranówek, parcia na wincej LEDów nie mam więc nie korzystałem z klawiatur za 300zł tylko za 70 co ma podświetlenie żeby po ciemaku dało się coś napisać.
    Są tacy co czują potrzeba membran za 300zł ktoś mechaników za 600zł. a niektórzy jakby się dało to by mieli klawiaturę z odzysku.

    Skomentuj

    1. kitamo
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2017-10-29 17:13

      dokładnie tak - to co mnie odrzuca w mechanikach to fakt ze często pisze wieczorami i nie lubie tego terkotu maszyny do pisania. To jest w sumie jedyny powód dla którego nie używam mechanika ale może jakąś hybryde w dobrej cenie kupię o ile się pojawi.

      Skomentuj

  6. PIRAT_PL
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-10-29 17:01

    Generalnie mam przeszło 2 lata klawiaturę Genius KB-G265.
    Fajny sprzęcik, do pełni szczęścia brakuje mi tylko niskiego profilu klawiszy.
    Co do mechaników jak dla mnie nawet cichsze klawisze są sporo za głośne, wysoki skok klawisza mi przeszkadza bo klawiatura jest nastawiona na granie i pisanie (dlatego też już obrałem zastępcę mojego Geniusa).
    Także o ile niski profil przy graniu mi nie przeszkadza to wysoki profil przy pisaniu jest mniej poręczny.
    Dlatego nie decyduję się na mechanika bo jeszcze takowego z niskim profilem nie widziałem a raczej klawiszy m.i Cherry nie widziałem w wersji niskoprofilowej.
    Jakby były w niskim profilu i porównywalne hałasem do membranowych niskoprofilówek to chętnie kupię nawet jakby kosztowała te 300-500 zł (klawiatura to nie majtki co dzień nie zmieniasz) więc lepiej zapłacić raz a dobrze ale póki co mechaniki to nie moja bajka poza tym macra to totalnie zbędna mi rzecz.
    Klawisze multimedialne używane raz na ruski rok ghosting też rzadko kiedy się spisuje w moim przypadku mógłby się ograniczyć do WSAD, Shift, Alt, CTRL i spokojnie by wystarczyło także na moje wymagania starczyłaby zwykła marketówa za 20-30 zł ale zależało mi na podświetleniu (w nowej niskoprofilówce musiałem z tego niestety zrezygnować). Niskoprofilówka z podświetleniem to wszystko czego mi trzeba.

    Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!