Na topie

Robot do zadań specjalnych - Honda ma się czym pochwalić

Autor:

Szef strefy Ciekawostki

więcej artykułów ze strefy:
Ciekawostki

Kategoria: Ciekawostki Tematyka: honda roboty i cyborgi

Roboty, takie jak E2-DR firmy Honda, mogą przynieść znacznie skuteczniejszą inspekcję i szybszą reakcję w przypadku rozmaitych katastrof.

  • Robot do zadań specjalnych - Honda ma się czym pochwalić
A A

Dzięki firmie Honda w przyszłości akcje ratownicze, a przede wszystkim inspekcje po wystąpieniu katastrof, będą mogły być sprawniejsze, bo na akcję będzie można wysłać zespół robotów.

Robotów nie byle jakich. E2-DR to bowiem mający 1,68 metra wysokości i ważący 85 kilogramów humanoid, który potrafi chodzić w różnych warunkach, między innymi po gruzie, po schodach czy po drabinie. Padający na jego „głowę” przez 20 minut deszcz również nie jest problemem.

E2DR sensory

Każdy taki robot jest „okablowany” za pomocą światłowodów, ma akumulator zapewniający 90 minut pracy i system chłodzenia powietrzem, a także jest wyposażony w procesor Intel Core i7 oraz układ kamer i czujników, co razem pozwala mu „rozumieć”, w jakim położeniu się aktualnie znajduje.

E2DR możliwości

E2-DR jest (do pewnego stopnia) wodoodporny i pyłoodporny, a temperatury z zakresu od -10 do 40 stopni Celsjusza nie robią na nim większego wrażenia. Nic sobie nie robi także z tego, gdy jakiś „niemiły pan” próbuje go przewrócić. 

Robot, który jest przeznaczony do „inspekcji i reagowania w przypadku katastrofy”, ma mieć szeroki zakres możliwości. Należą do nich przede wszystkim: poruszanie się w poziomie i pionie (schody, drabiny), przechodzenie przez wąskie szczeliny czy chodzenie po niestabilnych podłożach.

Pozostaje już tylko trzymać kciuki.

Źródło: IEEE Spectrum. Foto i ilustracje: Honda R&D

Odsłon: 4083 Skomentuj newsa
Komentarze

7

Udostępnij

Ciekawostki w marketplace

  1. Adrian Waleczny
    Oceń komentarz:

    3    

    Opublikowano: 2017-10-07 16:43

    Błąd w nazwie artykułu.Powinno być Robot do, a nie Robot to.

    Skomentuj

    1. Wojciech Kulik
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2017-10-07 16:57

      Dziękuję Adrianie, poprawione. :)

      Skomentuj

  2. .Alx.
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2017-10-07 18:21

    Troszkę to potrwa zanim dojdziemy do poziomu takiego jak androidy z Blade Runner'a, ale przy obecnym tempie może się okazać, że w 2049 roku takie cuda będą codziennością.

    PS Świetny film, rzadki przypadek kontynuacji, która nie ustępuje słynnemu dziełu Ridley'a Scott'a z 1982 r.

    Skomentuj

  3. eltra
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2017-10-07 22:36

    Jeszcze długa droga zanim będą w stanie być tak mobilne jak ludzie ale wygląda to nieźle :) jeszcze jakiś czas temu z chodzeniem po prostym był problem :P

    puki co mój 2 letni syn jest duzo sprawniejszy w każdej z tych sytuacji :)

    Skomentuj

    1. owatanka
      Oceń komentarz:

      2    

      Opublikowano: 2017-10-08 01:48

      Ale raczej swojego 2 letniego syna nie poslesz do elektrowni atomowej w ktorej nastapil wyciek radioaktywnej substancji aby naprawil przeciek...

      Skomentuj

      1. eltra
        Oceń komentarz:

        2    

        Opublikowano: 2017-10-08 13:45

        pewno nie ale na chwile obecna nie są w stanie w niczym pomagać dopóki będą posiadały taka a nie inna prędkość przemieszczania się są bezużyteczne w takim stanie ale to się zmieni :)

        Skomentuj

      2. -zxc-
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2017-10-09 11:41

        do elektrowni atomowej po awarii takiego robota na chwilę obecną też nie poślesz, bo w zależności od natężenia promieniowania podziała od kilku do kilkunastu minut i też umrze :P musieliby zmienić elektronikę na coś bardziej odpornego i bez elementów reagujących na dzikie, wysokoenergetyczne fotony. :P

        Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!