Telefony

Spare One: telefon z baterią AA - do 15 lat w trybie czuwania

z dnia 2012-01-20
Mateusz Tomczak | Redaktor serwisu benchmark.pl
37 komentarzy Dyskutuj z nami

Telefon do rozmów... i tyle!

Być może niedługo będziemy świadkami debiutu bardzo ciekawego telefonu Spare One, który miałby działać na zwykłej baterii AA i wytrzymywać... aż 15 lat w trybie czuwania.

Problem ładowania mielibyśmy zatem z głowy, a telefon zawsze w pogotowiu. Właśnie dlatego miałby on być szczególnie pomocny w niespodziewanych sytuacjach, kiedy bez problemu moglibyśmy wezwać pomoc. Spare On to telefon bardzo prosty i przeznaczony wyłącznie do wykonywania połączeń, ale jednocześnie, dodatkowo, pokazywałby lokalizację dzwoniącego.

Spare One: widok z góry

Konstrukcja telefonu jest prosta i taka też ma być jego obsługa, którą producent opisuje w trzech krokach: "włóż kartę SIM, baterię i dzwoń". Proces to rzeczywiście nieskomplikowany, tak samo jak cała budowa telefonu. Producent zachwala jego smukłe kształty i liczy, że przypadną one do gustu potencjalnym nabywcom.

Spare One: widok z boku

A tych powinno być całkiem sporo. Telefon ma kosztować bowiem tylko 50 $. Pierwsze egzemplarze miałyby trafić do sprzedaży już w marcu.

Ten artykuł pochodzi ze strony benchmark.pl

Co myślicie o Spare One - ma szanse na rynku czy to tylko mrzonka twórców?
 

Więcej o smartfonach i telefonach:

Źródło: spareonephone, wired

marketplace

Komentarze

37
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    To nie jest telefon do użytku codziennego.. To jest telefon awaryjny, zawsze gotowy do wykonania polaczenia awaryjnego. Tutaj masz zawsze pewnosc, że choćby skały srały, możesz wezwać pomoc..
    Bardzo przydatny sprzęt nawet w durnym autobusie u kierowcy...
    Ten kto porównuje go do normalnego telefonu jest poprostu głupi.. To urządzenie ma jedną ściśle określoną funkcje.. To tak jak porównywać ciągnik od tira i porshe - każde służy do czego innego.
  • avatar
    Jak "paluszek" moze trzymac jakiekolwiek napiecie po 15 latach? Czy przespalem pojawienie sie jakiejs rewolucyjnej technologii w swiecie ogniw? Tryb czuwania to z definicji tryb ktory wymaga stalego zasilania. Telefon nie robi na mnie takiego wrazenia, jak samo ogniwo...
  • avatar
    Myślę że ze względu na długi czas czuwania mógł by się sprawdzić w nagłych wypadkach. Gdy trzeba wezwać pomoc itp. mógł by być dostępny w różnych miejscach jak np. gaśnica.
  • avatar
    no tak długi czas czuwania, a co z zasięgiem?
  • avatar
    Z tego wynika, że z siecią GSM łączy się tylko wtedy kiedy się dzwoni bo inaczej bateria by się rozładowała w ciągu tygodnia gdyby ten telefon był połączony do sieci cały czas.
    A z tego wynika, że na ten "telefon" nie można dzwonić :D
  • avatar
    Jak będzie w komplecie z tą bateriąwytrzymującą 15 lat to kupię ich kilka. Dla samych baterii ;)
    Zaloguj się
  • avatar
    dobry do afryki ;)
  • avatar
    Super sprawa :)
  • avatar
    Zamiast kupowac taki telefen jako "drugi na wypadek awari" lepiej jest kupic druga baterie do swojego smartphona. Awaryjna bateria lepsza. Bo z tego telefonu i tak nie wykonam waznego telefonu bo nie znam numeru, a numer mam w smartphonie. Ja potrzebuje w takiej sytuacji BATERI! A nie awaryjny telefon. Po nic mi awaryjny telefon. Awaryjna bateria, a nie telefon.
  • avatar
    Racja,ale trzeba go ładować co 2-3 dni.
  • avatar
    To 15 lat to zwykł to próba naciągnięcia ludzi..
    15 lat to albo ten telefon nie wytrzyma, druga sprawa w dzisiejszych czasach ludzie średnio raz na rok albo i częściej wymieniają na nowe...
    Jednym słowem dobry zabieg marketingowy :D
  • avatar
    Za tyle można mieć o wiele lepszy telefon.
    Zaloguj się
    -26
  • avatar
    Po pierwsze to czas czuwania jest równy czasowi rozładowania baterii AA. Dodatkowo te 15 lat to jest tylko i wyłącznie jeśli bateria będzie odseparowana od telefonu. Tak więc generalnie to taki zwykły telefon tylko że działający z bateriami "paluszkami". Nic więcej.
    Zaloguj się
  • avatar
    Fakt można mieć za taką kwotę lepszy telefon, ale nie wytrzyma on 15lat bez ładowania. Może za jakiś czas ,,taki cosik,, będzie w smartfonach;)
    Zaloguj się
  • avatar
    Po za tym prawdopodobienstwo ze w razie awari akurat awaryjnego telefonu nie bedziemy miec przy sobie jest wieksze niz samo prawdopodobienstwo awari :)
  • avatar
    Chociaz jest jedno jedyne zastosowanie dla tego telefonu (pomijajac sytuacje sluzbowe jak taki telefon dla pracownika wykonujacego niebezpieczny zawod). Idziemy w gory i chcemy by do nas nikt nie dzwonil, a my jedynie bedziemy dzwonic w razie awari. W gorach wpadamy w jakas dziure i chcemy pomocy... Nieee Tez lipa. Bo nie bedzie zasiegu tam.
  • avatar
    Fajny pomysł, ale czy baterie AA wytrzymają nawet połowę z tych 7 lat?
    Zaloguj się
  • avatar
    Ale po 15 latach w sytuacji ,,awaryjnej" chyba umrymy nie?