Gry

Splinter Cell: Conviction - graliśmy

z dnia 2010-05-07
Maciej Piotrowski | Redaktor serwisu benchmark.pl
27 komentarzy Dyskutuj z nami

Nowa jakość czy upadek kultowej serii? Najnowsza odsłona przygód Sama Fishera wzbudzała spore kontrowersje od pierwszych jej zapowiedzi. Planowane zmiany miały całkowicie odmienić charakter tak cenionej dotąd rozgrywki i jak się później okazało rzeczywiście wpłynęły na jej jakość.

 

   
Wymagania wiekowe: 18+
Producent: Ubisoft Studios
Wydawca: Ubisoft
Dystrybutor PL: Ubisoft Polska
Gatunek: Gra akcji
Tryb Gry: Single/ Multi
Cena

109,90 zł (PC)
199,90 zł (X360)

Premiera:

13 kwietnia 2010 r. (X360)
27 kwietnia 2010 r. (PC

Premiera PL: 16 kwietnia 2010 r. (X360)
30 kwietnia 2010 r. (PC)
Demo gry: tak (X360)
                                                                         

  

Ten artykuł pochodzi ze strony benchmark.pl

 

Seria Splinter Cell nieodłącznie kojarzona była z przemykaniem się w cieniu, pozostawianiu niezauważonym i cichą eliminacją przeciwników. Nagłe przesunięcie  rozgrywki w kierunku dynamicznej akcji musiało wzbudzić niepokój zagorzałych fanów serii. Czy słuszny?  Odpowiedź na to pytanie wcale nie jest taka łatwa. Tym bardziej, że Conviction zaserwował nam znacznie więcej zmian.

  Zobacz pierwsze wrażenia ze Splinter Cell: Conviction 

Fabularnie nowy Splinter Cell zdecydowanie odstaje od tego z czym dotychczas mieliśmy do czynienia. Co prawda nie brakuje to typowych dla serii zawirowań politycznych czy spisków, ale stanowią one tak naprawdę jedynie tło dla osobistej krucjaty Sama Fishera. Historia jest za to znacznie ciekawiej opowiedziana dzięki wyjątkowej narracji w wykonaniu jednego z drugoplanowych bohaterów gry  – Victora Coste’a.

W rozgrywce, w której według miłośników Sama Fishera dokonał się największy przewrót, przemodelowano podstawowe założenia odchodząc od jej skradankowej formuły. W zamian za to gracze otrzymali dużo większą swobodę w wyborze stylu walki. Oczywiście nadal wielkie emocje wzbudza eliminacja przeciwników z ukrycia, ale tym razem znacznie łatwiej i dynamiczniej można wychodzić z cienia ku otwartej walce, a potem ponownie znikać w mroku. Z pewnością nie każdemu będzie odpowiadać to, że pozostawanie niezauważonym przestało  mieć większe znaczenie. Niewątpliwie rozgrywka uległa przez to mocnemu uproszczeniu, choć na najwyższym, realistycznym poziomie trudności gra potrafi stanowić całkiem poważne wyzwanie. I to nawet przy częstym korzystaniu z trybu „Zaznacz i Zlikwiduj” (Mark & Execute), które tak podzieliło fanów Sama Fishera.

W pierwszych wrażeniach z gry opisywałem dość niezwykły system ukrywania się w cieniu. Rozwiązanie to polega na tym, że w czasie pozostawiania niewidocznym zarówno otoczenie jak i nasz bohater stają się czarno-białe. W momencie wyjścia z ukrycia cały obraz znów nabiera pełni barw. Niestety, po ukończeniu całej gry mogę stwierdzić, że system ten nie do końca zdał egzamin. Większość z lokacji dostępnych w Splinter Cell: Conviction jest ciemna co przy dość częstej konieczności eliminowania źródeł światła powoduje spore problemy podczas poruszania się. Skutkiem tego skazani jesteśmy na częste korzystanie z gogli sonarowych, które świetnie sprawdzają się do oceny sytuacji, ale na pewno nie w ruchu (wówczas obraz staje się nieczytelny).

Na wielkie brawa zasługuje natomiast sztuczna inteligencja przeciwników. Wreszcie stali się oni dużo mniej przewidywali. W trybie zaniepokojenia potrafią przeszukiwać całą lokacje zaglądając za każdy stół, skrzynie czy ścianę. Jeszcze lepiej zachowują się po wykryciu naszej obecności próbując zajść naszą ostatnią znaną im pozycje z różnych stron. Jeśli w tym momencie uda nam się „zniknąć” poszukiwania nie ustają utrzymując ich w stałej gotowości.

 

Najczęściej podnoszonym przez graczy zarzutem wobec Splinter Cell: Conviction jest niezwykle krótki tryb dla pojedynczego gracza. Nie tak dawno branżowe media informowały, że grę da się ukończyć w 5 godzin. Nie jest to jednak do końca prawdą. Faktycznie średni czas rozgrywki w trybie fabularnym na łatwym lub normalnym poziomie trudności wynosi około 6-7 godzin. Nie uwzględnia on jednak z pewnością najbardziej wymagającego realistycznego poziomu trudności, w którym nasi przeciwnicy są znacznie czujniejsi i bardziej przeczuleni na jakiekolwiek zmiany otoczenia.

Nie można zapominać o rewelacyjnie przygotowanym trybie kooperacji, który przedłuża zabawę o kolejne 3-4 godziny. Tryb ten ma własną linię fabularną opowiadającą wydarzenia poprzedzające kampanie dla jednego gracza. Cztery misje kooperacyjne to może niewiele,  ale dają one mnóstwo satysfakcji z zabawy. Szczególnie gdy wraz z drugim graczem tworzymy zgrany zespół.

Splinter Cell: Conviction oferuje także inne tryby gry. Łowca polega na eliminacji wszystkich przeciwników w danej lokacji. Włączenie alarmu powoduje tu, że do działania wkraczają dodatkowi strażnicy. Tryb Ostatni Bastion to obrona generatora EMP przed kolejnymi falami przeciwników. W konfrontacji staniemy oko w oko z żywym oponentem i sporą liczbą komputerowych strażników. Ostatni, bonusowy tryb gry określony jako infiltracja to mocno podkręcona zabawa w łowcę. Przeciwnicy są tu nieco bardziej wymagający, a rozgrywka kończy się w momencie podniesienia pierwszego alarmu. Coś dla miłośników skradankowego podejścia do gry akcji.

Nowa odsłona serii przygód Sama Fishera korzysta ze zmodyfikowanego silnika LEAD użytego wcześniej przy Splinter Cell: Chaos Theory. Silnik ten stworzony został na bazie ulepszonej wersji Unreal Engine 2.5. Nie spodziewajcie się tu więc jakichś oszałamiających fajerwerków graficznych. Oprawa wizualna gry nie jest może szczytem obecnych możliwości, ale i tak prezentuje się nieźle. Wersja pecetowa wyróżnia się oczywiście na tle tej konsolowej lepszą jakością tekstur, antyaliasingiem i wyższą rozdzielczością. Pociąga to jednak ze sobą wzrost wymagań sprzętowych. Bardzo dobrze wypada za to animacja naszego bohatera i innych postaci występujących w grze. Wszystkie ruchy są płynne, a ich wachlarz jest całkiem spory. Oczywiście nie obeszło się bez drobnych wpadek typu przenikające się tekstury czy lekkie błędy  animacji. Nie są to jednak problemy, które mogą w znaczący sposób wpłynąć na jakość zabawy.

Splinter Cell: Conviction to jedna z tych produkcji, która wywołuje skrajne emocje wśród graczy.  Dla wielu zagorzałych fanów Sama Fishera zmiany jakie dokonały się w nowej części serii z pewnością okażą się nie do przełknięcia. Innym mogą przypaść do gustu. Większa dynamika i swoboda rozgrywki nie muszą automatycznie oznaczać pogrzebania całego dotychczasowego dorobku tej niezwykle popularnej serii. Odmieniony model zabawy może dać nam sporo frajdy, o ile tylko damy mu szanse. Ja osobiście bardzo dobrze bawiłem się z nowym Splinter Cellem i mogę z czystym sumieniem polecić ten tytuł każdemu miłośnikowi ciekawej i pełnej emocji akcji rodem z filmów o Jasonie Bournie.
 

   Podsumowanie:
  plusy:
Intrygująco opowiedziana fabuła
Ciekawe lokacje
Różnorodne misje z kilkoma sposobami ich przejścia
• Doskonały tryb kooperacji
Znakomita oprawa dźwiękowa
  minusy:
Nieprzemyślany system ukrywania się w cieniu
Długość kampanii dla pojedynczego gracza
Uproszczenia rozgrywki (poza trybem realistycznym)

  

Moja ocena Splinter Cell: Conviction
Grafika:
super
Dźwięk:
super
Grywalność:
 dobra
Ogólna ocena: 
                                          
                                                    
marketplace

Komentarze

27
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Myślałem że dacie artykuł z ustawieniami graficznymi co ile FPS zabiera itp. z kartami HD4870,GTX260 itp
    Zaloguj się
  • avatar
    jestem gdzies w polowie..gra jest naprawde niezla ale w wyzszych rozdzialkach(1080p) i z detalami na high jest dosc wymagająca...chyba az za bardzo jak na ten silnik....na 5870 czasami spada do 25 fps...
    srednia to 40 fps

    pozdro
    Zaloguj się
  • avatar
    no fakt że gra jest wymagająca ja na HD4870 1GB w rozdziałce 1680x1050 mam od 25 do 60 FPS z tym że średnie FPS wynosi 37 :/
  • avatar
    W Crysis jest więcej fps-ów!Tu Unreal engine niby,a na C2d 3.2 Ghz gtx 260 30 fps poszli po raz kolejny z optymalizacją :(
  • avatar
    chyba masz racje :/
  • avatar
    normalnie podczas skradania i zwiedzania gra trzyma 55-60 fps ale podczas zadymy ze sporą iloscia swiatla spadki sa nawet do 25 fps tak wiec srednią wyciagam 40 fps
    C2D8400@4.1 ghz 4gb ram, sapphire5870 - 1920x1200 high details anisox16 , AA x4
    ogolnie uwazam ,ze gra jest srednio zoptymalizowana
    pozdro :]
  • avatar
    Ja liczyłem że mi płynnie pójdzie w 1080p przy high na 9800GT a tu widzę że będę musiał ciąć po detalach... Chyba sobie odpuszczę ten tytuł.
  • avatar
    Aj tam mi się gra bardzo podoba.Ta fabuła i grafika.Jeszcze do tego dzwięk na najwyższym poziomie.Gra miodzio.Poczekajcie na patcha który troszeczke zmniejszy wymagania gierki :0
  • avatar
    U mnie spokojnie chodzi myśle ze na okolo 50 FPS moj sprzet to Intel Core 2 Duo 3,1 GHz 4gb ramu i his 5770 HD. Rozdzielczość 1600x900, detale high tylko antyasling 4x.
  • avatar
    No sama rozgrywka malina,a cooperativ świetny :)
  • avatar
    Jak coś to zapodam filmik nagrywany aparatem cyfrowym :) Widać ilość FPS na ustawieniach:

    -HIGH
    -AAx4
    -AAx16
    -1680x1050
    Aby ogladać [url=http://www.youtube.com/watch?v=cd5FvELrads]KLIKNIJ TUTAJ[/url]
  • avatar
    gra na 15minut i do kosza
  • avatar
    Mnie się gra podoba. Wczoraj przeszedłem całą i chyba zacznę jeszcze raz, ale fakt faktem nie jest to już to samo co starsze splintery (z których najbardzie podobał mi się chaos theory). Co do optymalizacji to nienajlepiej. U mnie 1440x900 (max monitora), full detale i 2xAA na dużych oświetlonych obszarach przycina nieco ale to już chyba wina procesora. W sumie to ma on już swoje lata i wydajność taką, a nie inną :(
  • avatar
    U mnie tak jak na filmiku widać.A poza tym to we wtorek lub środe przyjedzie do mnie nowa płytka Gigabyte EP35-DS4 i na niej podciągne mojego E7300 do 3.80GHz i wtedy zobacze skok wydajnosci :)
  • avatar
    "skradanka" na ~8 godzin grania i przycinająca się na takich configach ??
    brak dem (lub płatne), coraz krótsze gry z kosmicznymi wymaganiami...ehhh
    chyba czas odkurzyć c64 ;o)
    Zaloguj się
  • avatar
    Gierka nawet fajna, tym bardziej że posucha ostatnio :) na E5200 i Geforsie 9600GT spokojnie da sie pykać na 1280*1024 tylko cienie na średnich.
  • avatar
    110+zł za ledwo 6 godzin gry? To ja podziękuję, dobrze, że zamówiłem sobie cztery poprzednie części tej gry za 60zł!! Które zapewnią mi kilkadziesiąt godzin wspaniałej gry. Czemu teraz gry tak upraszczają i przystosowywują 'je' do większej liczby odbiorców... Chyba sam sobie odpowiedziałem :-P
  • avatar
    Najbardziej niedorobiona gra w jaką grałem do tej pory. Już wyszedł trzeci patch a nadal się wiesza, robi błędy itd. UBI zwala na sterowniki kart, sprzęt, RAM a tymczasem jakoś dziwnie wszystkie inne nowe tytuły działają bez zarzutu.
  • avatar
    Gierka świetna przeszłem na realistycznym poziomie na xboxie360 :P
    Zaloguj się