Ciekawostki

11 ciekawych technologii na Tokio 2020

z dnia 2017-07-31
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
6 komentarzy Dyskutuj z nami

Choć do Igrzysk Olimpijskich 2020 w Tokio pozostało jeszcze sporo czasu, już teraz oczekiwania względem tej imprezy są olbrzymie.

Letnie Igrzyska Olimpijskie 2020 w Tokio mogą być najbardziej zaawansowaną technologicznie imprezą sportową, a zarazem pod wieloma względami rewolucyjną. Japończycy chcą przypomnieć, że to oni są ojcami wielu futurystycznych rozwiązań i zaserwować sportowcom oraz kibicom kolejne z nich. Przedstawiamy kilka ciekawostek technologicznych, które mają wzbogacić to wydarzenie.

Tokio było już raz gospodarzem Letnich Igrzysk Olimpijskich – w 1964 roku. Była to pierwsza edycja z telewizyjną transmisją w kolorze, a także pierwsza, podczas której zastosowano innowacyjne, znacznie bardziej precyzyjne techniki pomiarów wyników. Z okazji tego wydarzenia uruchomiona została również pierwsza na świecie superszybka kolej – Shinkansen. Pociągi osiągały tam prędkość 200 km/h.

Ponad pięć dekad temu Tokio wysoko postawiło sobie poprzeczkę, ale ma poważne plany, które mogą sprawić, że najbliższe Igrzyska na długo wpiszą się do historii. Ba, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, mogą nawet mieć poważny wpływ na przyszłość świata. Oto kilka spośród najciekawszych zapowiedzi.

Tokio 2020 otworzy… latający samochód

To jedna z najgłośniejszych ciekawostek odnośnie do najbliższych igrzysk. Oto bowiem znicz olimpijski zapalić ma latający samochód. Ma on latać 10 metrów nad ziemią z prędkością na poziomie 100 km/h. Jeśli to faktycznie się uda (a zdaje się w to wierzyć Toyota, która inwestuje projekt setki tysięcy dolarów), to możemy być świadkami niemałej rewolucji, która urzeczywistni różnorakie inne futurystyczne projekty, takie jak Uber Elevate czy Airbus Pop.Up.

CRM
Foto: Cartivator Resource Management

Gdzie nie spojrzysz roboty

Japonia słynie z wielu nowoczesnych rozwiązań, a roboty bez wątpienia są jednym z nich. Nie dziwi więc, że podczas igrzysk w Tokio będzie można spotkać je na każdym kroku. „Mechaniczni przyjaciele” pomogą kibicom i sportowcom dotrzeć na miejsce, a przy okazji będą czuwać nad bezpieczeństwem. Podobne roboty działają już tu i tam, ale tym, co może robić wrażenie jest skala. Ma ich być tyle, że zasłużą na swoją własną wioskę.

Ten artykuł pochodzi ze strony benchmark.pl

Opaska i twarz jako bilet wstępu

Skoro już wspomnieliśmy o bezpieczeństwie, to czas na kilka dodatkowych słów. Otóż na terenie całego miasta, a przede wszystkim w pobliżu miejsca rozgrywek zainstalowane zostaną liczne kamery, które w połączeniu z oprogramowaniem do wykrywania i rozpoznawania twarzy, zapewnić mają, że osoby na trybunach rzeczywiście są tymi, za które się podają. Dodajmy, że rolę biletu i klucza do drzwi hotelowego pokoju, jak podaje Newsweek, będzie pełniła elektroniczna opaska (działająca na podobnej zasadzie co zbliżeniowa karta płatnicza). 

Tokio twarz
Foto: NEC

Taksówki bez kierowców

Najpierw jednak trzeba się na ten stadion dostać. Pomóc mają w tym autonomiczne taksówki, a więc samokierujące się samochody, które będą w stanie z różnych części miasta przetransportować kibiców na stadion, do hotelu, lokalnego supermarketu itd. Realizacją projektu zajęły się firmy ZMP i DeNA, które testują rozwiązanie przy użyciu samochodu Toyota Estima.

Robot Taxi
Foto: Robot Taxi

Maglev nowej generacji

Organizatorzy imprezy chcą też raz jeszcze zrewolucjonizować kolej. Mówi się, że w Japonii do startu igrzysk uruchomiona zostanie kolej maglev (lewitacja magnetyczna) nowej generacji, która pozwoli osiągać prędkość na poziomie nawet 600 km/h. Pierwsze testy wypadły bardzo pozytywnie.

Tłumaczenie w czasie rzeczywistym

W dotarciu na miejsce oraz w bezpiecznym i sprawnym poruszaniu się po obiektach pomoże z kolei aplikacja VoiceTra, która dokonuje tłumaczeń w czasie rzeczywistym. Obecnie obsługuje 27 języków (i rozumie około 90 proc. wypowiedzianych słów), ale w ciągu najbliższych trzech lat liczba ta ma się powiększyć – tak, by każdy kibic czuł się komfortowo.

VoiceTra
Foto: VoiceTra

5G – na miejscu

To spore wyzwanie, ale zarazem jedno z najważniejszych. W dzisiejszych czasach, gdy każdy ma komórkę w kieszeni i większość chce łączyć się z Internetem, konieczne jest szybkie i stabilne łącze. Szczególnie podczas takiej imprezy, podczas której bez wątpienia spora część kibiców będzie chciała pochwalić się zdjęciami i filmikami z Tokio. W odpowiedzi organizatorzy chcą stworzyć kompletną sieć 5G w mieście, w czym pomogą firmy DoCoMo oraz Nokia. 

Cel: wodór

Jak podaje Wall Street Journal, władze Tokio chcą wydać około 330 milionów dolarów na rozwój technologii wodorowej. Plan jest taki, by takimi ogniwami zasilana była wioska olimpijska, a także: co najmniej 100 autobusów, salony prasowe i liczne inne obiekty. Cele są dwa: poprawa ekologiczności (jako że z rury wydechowej ulatnia się jedynie para wodna) i eliminacje energii nuklearnej (po katastrofie w Fukushimie). 

Toyota wodór
Foto: AP

Transmisje na żywo w rozdzielczości 8K

Japoński gigant telewizyjny – NHK – zamierza prowadzić publiczne transmisje z wydarzeń sportowych na żywo w rozdzielczości 8K, czyli 7680 x 4320 pikseli. Część z was zadaje sobie pewnie pytanie, czy jest sens, ale próbować chyba zawsze warto. A komu ma się udać, jeśli nie im?

Medale ze zużytych smartfonów

Na koniec dwie ciekawostki. Pierwsza jest taka, że – według Nikkei – najlepsi sportowcy na świecie będą walczyć o medale wykonane ze zużytych smartfonów. Tym samym Japończycy chcą pokazać swoją troskę o naturę oraz pochwalić się świetnie rozwiniętym procesem odzyskiwania surowców z elektroniki.  

Pokaz sztucznego deszczu meteorytów 

Drugą ciekawostką, a zarazem czymś, czego jeszcze nie było, jest planowany pokaz sztucznego deszczu meteorytów. Jest to projekt start-upu ALE, który chce wynieść satelitę na wysokość kilkudziesięciu kilometrów, po czym uwolni on granulat, który spadając, będzie się spalał, co zaowocować ma niesamowitymi efektami wizualnymi. Koszt to aż 9 milionów dolarów, ale rozbłyski mają być widoczne w promieniu 200 kilometrów i to nawet wtedy, gdy niebo będzie zachmurzone.

Meteoryty
Foto: ALE

Wszystko to brzmi bardzo ambitnie i pozostaje trzymać kciuki, by jak najwięcej z tych rozwiązań udało się zrealizować.

Źródło: Gizmodo, Business Insider, Wall Street Journal, Newsweek, Futurism, Quartz. Foto: AP

marketplace

Komentarze

6
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Chyba stary się robię bo najbardziej się jaram sztucznymi meteorytami :-D
  • avatar
    Plany fajne, szczególnie pokaz meteorytów ! :)
    Ale... przyjdzie trzęsienie ziemi lub wybuch Fuji i wszystko pójdzie do kosza.
    Zaloguj się
  • avatar
    Te 8K nie będzie wpływać na pogorszenie wzroku? Już teraz ludzie zaczynają szybciej mieć problemy ze wzrokiem od wiecznego wpatrywania się w coraz to bardziej wyraziste i ostre obrazy. Czy nasz wzrok nie ma po prostu granicy przy której nie zrobi medycznej "zwiechy"?
    Zaloguj się
    -5