Internet

Twitter wyrusza na walkę z trollami. Niebawem zaczną się testy ograniczonego odpowiadania na tweety

z dnia 2020-01-09
Marta  Andronik | Redaktor serwisu benchmark.pl
2 komentarze Dyskutuj z nami

Twitter planuje rozpocząć testowanie nowej funkcji, która ma utrudnić przechwycenie rozmów przez trolle. Użytkownicy otrzymają możliwość większej kontroli i sami ustalą limity osób, które będą mogły odpowiadać na ich tweety.

Twitter pozwoli każdemu ograniczyć liczbę odbiorców, którzy mogą wchodzić w interakcje z tweetami. Będzie można uniemożliwić innym przesyłanie dalej tweetów lub odpowiadanie na nie bezpośrednio. Firma chce rozpocząć testy w ciągu kilku najbliższych miesięcy. To jedno z najbardziej stanowczych działań firmy w walce z nękaniem na platformie oraz panoszącymi się wszędzie trollami.

Użytkownik otrzyma nowy zestaw opcji, dzięki którym przed wysłaniem tweeta wybierze kto może na niego odpowiadać. Dzięki temu, będzie można przejąć kontrolę nad sposobem rozpowszechniania konkretnego tweeta. Opcje mają obejmować możliwość odpowiadania przez wszystkich, tylko obserwujących, tylko osoby wymienione we wpisie lub nikogo.

Jeżeli mamy publiczne konto to wpis nadal będzie widoczny dla wszystkich użytkowników. Jednak tylko wybrane osoby będą mogły odpowiedzieć. Zatem funkcja utrzyma główny wątek odpowiedzi pod kontrolą.

Zamiast usunąć trolli, odgrodźmy się

Twitter planuje stworzyć zupełnie nowy format konwersacji, którego wcześniej nie było. To być może najodważniejszy eksperyment na tej platformie, a wszystko w celu osiągnięcia zdrowego poziomu rozmów.

Wielu użytkowników od razu pochwaliło ten pomysł. Zmiany są przez nich mile widziane. Jednak krytycy zaznaczają, że trudniej będzie obalić błędne informacje i fake newsy. Interakcje zwykłych użytkowników z osobami publicznymi również mogą na tym ucierpieć. Istnieje ryzyko, że politycy będą wyświetlać odpowiedzi tylko od swoich zwolenników.

Jednak Twitter twierdzi, że planowane testy mają sprawdzić efekty wprowadzonej funkcji w praktyce. Celem jest ograniczenie tylko tych bardziej niezdrowych konwersacji, które mają miejsce w serwisie. Przeprowadzane testy obejmą tylko wąską grupę użytkowników. Twitter będzie wszystko uważnie obserwował i analizował otrzymane informacje, zanim zdecyduje się wprowadzić opcje dla wszystkich.

Ten artykuł pochodzi ze strony benchmark.pl

Wprowadzono już na Twitterze możliwość ukrywania odpowiedzi, jednak ta funkcja nie jest do końca praktyczna, jeśli mamy setki wyskakujących odpowiedzi. Każda pojedyncza wypowiedź wymagała ręcznego ukrywania, przez co traciło się wiele czasu.

Osobom, które spotkały się z nękaniem, nadużyciami i hejtem, nowe możliwości mogą pomóc pozostać na portalu. W przypadku większości osób ten pomysł sprawdzi się wystarczająco, by poradzić sobie ze spamem i nękaniem. Niestety, wciąż odpowiedzialność za trolli będzie leżała po stronie użytkowników, a nie Twittera.

Twitter nie jest pierwszy

Facebook pozwala udostępniać aktualności różnym odbiorcom z tak dużą precyzją, że inna osoba może codziennie odwiedzać profil i widzieć zupełnie inną stronę. Instagram nie ma tak szczegółowej kontroli jak Facebook, ale można powstrzymać ludzi przed komentowaniem niektórych zdjęć. Ta koncepcja nie jest nowa, inne portale społecznościowe również dbają o zdrowy poziom konwersacji i dają większe możliwości kontroli w ręce użytkowników.

Miejmy nadzieję, że nowe restrykcje ćwierkania nie sprawią, że rozmowy między nieznajomymi zostaną ograniczone. W efekcie, Twitter straciłby część tego, co czyni go tak silnym portalem.

Źródło: TechCrunch, Mashable

Warto zobaczyć również:

marketplace

Komentarze

2
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Martyna chce Ci się to drukować po nocach?

    Walka z trollami, to tylko zagrywka/przykrywka. Tu chodzi właśnie o kontrolowanie 'faktów', przychylnej opinii, filtrowanie treści i sterowanie opinią publiczną. To musiało kiedyś nastąpić. Pomyślcie komu miałoby na tym zależeć?
  • avatar
    Będziemy kontrolować Was dla Waszego dobra... powiemy Wam co jest poprawne, a co nie... dziękuję, nie skorzystam!